wtorek, 23 października 2012

dyniowe ciasto...





Niedzielny poranek...jeszcze leniwy...jaszcze zamglony...
W drodze na szybie samochodu lekko przymarzała woda...
Wybraliśmy boczny parking przy Jaskini Łokietka...w centrum Ojcowa na pewno były tego dnia tłumy turystów...
A potem już tylko słońce i całodniowe wędrówki po lesie , zwiedzanie jaskini...
JESIEŃ...ZŁOTA POLSKA JESIEŃ...
Tak blisko natury , choć tak blisko wielkiego miasta...




                                            
W plecaku prowiant...kanapki , jabłka , woda i pudełko z dyniowym ciastem :):)
Inspirację do jego upieczenia znalazłam w brulionie z przepisami ... cuda.wianki umieściła w nim przepis na dyniowy chlebek ... wierzę w swoją kulinarną intuicję...zobaczyłam zdjęcia , przeczytałam przepis i wiedziałam , że będzie pyszne...przepis nieznacznie zmieniłam...tak go dopasowałam do naszych smaków i wielkości moich foremek do ciasta :):) / użyłam dwóch długich keksówek /

SKŁADNIKI :

* dynia -  1,5 szklanki musu z ugotowanej dyni
* 3 jajka
* 3/4 szklanki cukru
* 1 masło / 200 g /
* cukier waniliowy
* 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
* 2 łyżeczki cynamonu
* 2 łyżeczki gałki muszkatołowej
* szczypta soli
* 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
* kilka łyżeczek nutelli
* rodzynki

WYKONANIE :

Robienie tego ciasta to zabawa w trzy kolory :):)
1. KOLOR PIERWSZY-POMARAŃCZOWY Obrałam i pokroiłam na kawałki dynię...przełożyłam ją do garnka...dodałam odrobinę wody...dusiłam pod przykryciem do miękkości...rozgniotłam  ją używając tłuczka do ziemniaków :) /... WYSTUDZIŁAM ...
2. KOLOR DRUGI - KREMOWY
 Do naczynia wsypałam mąkę ... dodałam cynamon , gałkę muszkatołową , sodę , szczyptę soli i wymieszałam suche składniki...
3. KOLOR TRZECI - ŻÓŁTY
W garnku rozpuściłam masło...OSTUDZIŁAM je ...dodałam jajka i rozmieszałam trzepaczką ...
dodałam cukier i cukier waniliowy...
4. Przelałam wrzątkiem rodzynki ...odcedziłam je...
5. Przygotowałam dwie długie keksówki...wyłożyłam je papierem do pieczenia...
6. MIESZANIE KOLORÓW :)
Połączyłam kolor żółty z kolorem pomarańczowym...rozmieszałam trzepaczką...i wlałam całość do naczynia z mąka...
7. Dodałam rodzynki...
8. Przelałam ciasto do dwóch keksowych foremek ...
9. Łyżeczką nałożyłam na wierzch ciasta "kleksy" z nutelli...
10. Piekłam ok 45 minut w temperaturze 190 stopni ...


5 komentarzy:

  1. Ciacho wygląda wspaniale :)
    Tutaj jesień średnio złota, za to zimna niemożliwie.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie już też jesieni nie widać...nadeszła zima...śniegiem zawiało...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ tam pięknie... A ciacha dyniowe uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. A na wagę, to ile było tej dyni? Pytam, bo u mnie rosną tylko takie od 5-7 kg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było 1,5 szklanki dyniowego musu z ugotowanej dyni ...
      już uzupełniam przepis ... przepraszam za niedopatrzenie w tekście :)

      Usuń