niedziela, 21 października 2012

jej wysokość DYNIA...


Jedna dynia , a takie bogactwo smaków i barw było !   :):) 

Pierwszy po rozkrojeniu powstał gulasz ...
Dynia sprawiła , że sos nabrał pięknej barwy i był gęsty / ale nie mączno gęsty - takiego nie lubię/... sos był dyniowo gęsty ... nie ciężki od mąki , ale aksamitno-warzywny...




GULASZ WIEPRZOWO-WARZYWNY W  DYNIOWYM SOSIE
  

SKŁADNIKI :

* ok 1 kg szynki wieprzowej
* 1 por
* 2 czerwone cebule
* 1 cebula biała
* 2 duże czerwone papryki
* 2 marchewki
* 1/2 dyni  ... ile to w przeliczeniu na kilogramy ??? ... yyyy... no nie wiem :) dałam pół dyni takiej jak na załączonym obrazku :):)
* 2 łyżki przecieru pomidorowego
* olej do smażenia


PRZYPRAWY :

sól , pieprz kolorowy świeżo mielony - do smaku... papryka słodka -1 łyżeczka... kminek - 2 łyżeczki...majeranek - 2 łyżeczki... liść laurowy - dwa listki...ziele angielskie - 3 ziarna



 WYKONANIE :

1. Kroimy mięso...
2. Kroimy dynię i pozostałe warzywa...
3. Rozgrzewamy olej na patelni ... przysmażamy mięso...dodajemy cebule i pora - podsmażamy nadal przez krótką chwilę ...
4. Przekładamy wszystko do garnka...dodajemy przyprawy....dolewamy wodę tak by przykryła mięso...dusimy ok 1 godzinę .../dolewamy wodę w miarę potrzeby...

 5. Po około godzinie wrzucamy połowę przygotowanej , pokrojonej dyni ... zanim danie będzie gotowe - dynia rozgotuje się i sprawi , że sos nabierze aksamitności , gęstości i wspaniałego , intensywnego koloru ...
6. Gdy mięso już będzie miękkie , a dynia rozgotowana lekko - dodajemy czerwoną , pokrojoną paprykę i pozostałe kawałki dyni...

Taki gulasz świetnie smakuje z gryczaną kaszą ugotowaną na sypko...tak na "babciny" sposób ...
/ jedna miarka kaszy i dwie miarki wody...solimy do smaku i gotujemy na małym ogniu ok 10 min pod przykryciem ...zdejmujemy garnek z pieca i zawijamy go w ściereczkę i chowamy na 1/2 godziny lub dłużej w ciepłe miejsce - jak to babcie mawiały - pod pierzynę... w wypadku braku "babcinych" pierzyn - wykażcie się inwencją :):)  /

2 komentarze:

  1. dynia u mnie się jutro pojawi, w wersji pieczonej, zmiksowanej, a potem rozcieńczonej, czyli będzie zupka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda pysznie i ta kasza gryczana, mniam :)

    OdpowiedzUsuń