środa, 31 października 2012

ostra naleśnikowa wariacja ...

 Nie mam jedynego , ulubionego przepisu na naleśniki ... zawsze jest to jakaś wariacja na ich temat ...I NAJCZĘŚCIEJ JEST TO OSTRA WARIACJA NALEŚNIKOWA :):)

Zacznijmy od przepisu na ciasto ... nie stosuję klasycznej proporcji  ... i nie piekę ultracienkich naleśników ... takie są dobre z dżemem :)  - a my nie podchodzimy teraz do naleśnikowego tematu z delikatnością , potraktujmy go ostrzej ! To będą naleśniki z "charakterem " :):)

 CIASTO NALEŚNIKOWE :

4 jajka
1 szklanka mleka
1/2 szklanki wody mineralnej GAZOWANEJ / naleśniki będą pulchne /
250 dkg mąki
2 łyżki oleju
PRZYPRAWY : ziołowa sól , papryka w proszku , świeżo mielony pieprz kolorowy  , natka pietruszki - nie żałujmy posiekanej pietruchy :) , szczypta chili , zmiażdżone 2 ząbki czosnku

WYKONANIE : ubijam przez chwilę jajka z dodatkiem szczypty soli ....dopiero później dodaję kolejno składniki ... najpierw te płynne / mleko , wodę , olej / ... dopiero po ich połączeniu dosypuję mąkę...miksuję ciasto ... dodaję zioła i przyprawy ... nie bójmy się doprawiać - pikantnie ma być :):)

Na rozgrzanej patelni z paroma kroplami oleju smażę kolejno naleśniki...


FARSZ :
 Farsz tworzę zawsze z FANTAZJĄ , warzywami i serem :):)  dziś proponuję przygotować go z :

* serem feta
* pieczarkami
* papryką czerwoną
* cukinią
* cebulą
* porem
* zieloną cebulką



Warzywa kroję / niezbyt drobno - niech będą wyczuwalne /... potem trafiają na grillową patelnię... nie na długo - niech zachowają odrobinę jędrności :) ...doprawiam solą , pieprzem i dodaję zieloną cebulkę...





 

Jeśli wszyscy są w domu - działania od tego momentu staję się szybkie :):) ...
Zwołuję domowników ...
Pierwszy naleśnik ląduje z patelni na talerzu / w tym czasie ciasto na drugi wlewam na patelnie:):)
Na usmażony naleśnik  trafia gorący farsz z grillowanych warzyw oraz kawałki sera feta...
ZAWIJANIE w rulonik  ... pierwsze dłonie wyciągają się już po talerz :):)
Potem następny naleśnik i następny i ... :):)
Jak długo ? - aż łapki z talerzem przestają się już wyciągać w moim kierunku :) czyli dość długo :):)

/ dla nieobecnych zostawiam parę naleśników...położę je potem na krótką chwilę na rozgrzanej patelni , gdy będą ciepłe - powtórzę powyższy schemat :) /


6 komentarzy:

  1. wariacja kolorowa:-)))
    ja też nie mam ulubionej receptury na naleśniki i za każdym razem wychodzą inne. ale najpyszniejsze i tak smaży Mama!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki Mamy są zawsze nie do pobicia :) to przecież sam smak dzieciństwa...

      Usuń
  2. Pyszna wariacja!
    Uwielbiam entuzjazm w kuchni,bo wychodzą potem takie wspaniałe dania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyżej cenię kreatywność niż ścisłe trzymanie się przepisów :)

      Usuń