sobota, 20 października 2012

ryzykowne kroki...


niektóre kroki w życiu są niczym stąpanie po linie...
scena w parku...szłam alejką...moje dzieciaki jeździły na rowerach...
pomiędzy drzewami była rozciągnięta lina...patrzyłam jak dziewczyna ostrożnie stawia krok za krokiem , jak chłopak ją asekuruje i dodaje jej odwagi...
i nagle za nimi pojawili się bohaterowie drugiego planu...tak na krótką chwilę - na trzy pocałunki ...



2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję...ta scena mnie urzekła...szkoda tylko , że nie mam reporterskiego refleksu i nie zdążyłam ustawić aparatu... całkiem położyłam technicznie to zdjęcie :)

      Usuń