niedziela, 18 listopada 2012

pstrąg pieczony w folii


SKŁADNIKI :

* pstrągi
* czosnek - 1/2 ząbka do każdej ryby
* natka pietruszki - duuuużo :)
* koperek - równie duuuużo :):)
* masło
* oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia
* sól
* pieprz kolorowy świeżo mielony



WYKONANIE :

1. Ryby kupiłam wypatroszone; najgorsza robota mnie ominęła :):) 
Pozostało je umyć i osuszyć.
2. Przygotowałam farsz : posiekałam natkę pietruszki i koperek, czosnek rozgniotłam w wyciskarce,
3. Przygotowałam kawałki aluminiowej folii.
4. Piekarnik ustawiłam na 220 stopni Celsjusza.
5. Na folię aluminiową wylewam odrobinę oliwy z oliwek i kładę na niej rybę. Rozchylam jej brzuszek - solę i pieprzę, wkładam kawałeczek masła, połówkę dużego ząbka czosnku rozgniecioną w wyciskarce oraz po jednej łyżce posiekanej natki pietruszki i koperku.


6. Teraz rybę solę i obsypuję pieprzem po jej bokach, zawijam w folię aluminiową i układam na blachę do pieczenia. Te same czynności powtarzam z kolejnymi rybami.
7. Wkładam do piekarnika. Piekę przez ok 15 minut, po czym rozchylam folię i wstawiam ryby do piekarnika na kolejne 15 minut.

Tak przygotowane pstrągi stają się niezwykle aromatyczne, a ich mięso dosłownie rozpływa się w ustach.

18 komentarzy:

  1. Też lubię takiego pstrąga i robię bardzo podobnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też robiłam podobnie:) Pycha! Tylko kupując poprosiłam o pstrąga bez głowy;) Chyba bym nie zjadła widząc wcześniej jak na mnie "patrzy"... Chyba powinnam być wegetarianką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam inną schizę kulinarną :) - mam spory problem z dzieleniem kurczaka na części ... wczytuje mi się od razu taka wizja rodem z horroru - taki kurczaczek zupełnie jak dzidziuś wygląda / tyle , że bez głowy / :):)

      Usuń
    2. NIGDY nie kupiłam całego kurczaka, nie byłabym w stanie go pokroić... Przekonuje mnie teoria, że powinniśmy jeść to co sami jesteśmy w stanie zdobyć/upolować:)W związku z tym zdecydowanie powinnam pozostać jedynie roślinożercą:)))

      Usuń
  3. wierzę, że są aromatyczne ... domyślam się, że były przepyszne, ale faktycznie smutno trochę spoglądać mu najpierw w oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje smaki, uwielbiam!
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiłam takie w folii z grilla, muszę przygotować w piekarniku też i w takim ziołowym bogatym anturażu. Mam tylko problem z moim mężem, który mają jakąś rybiogłową fobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz "gilotynować" ryby przed pieczeniem , żeby męża nie stresować :):)

      Usuń
  6. Spróbuj zrobić w soli też jest obłędny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie korciło , żeby rybę w soli upiec :)

      Usuń
  7. Ja dodaję jeszcze plastry cytrynki do środka a po otwarciu folii posypuję zwierza bułką tartą, robi sie taka fajna chrupiąca skórka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś nie lubię cytryny do pstrąga ... wiem to takie moje dziwactwo , bo wszyscy tak jadają :) ...
      dodatek tartej bułki - fajny pomysł ...

      Usuń
  8. właśnie paluchy oblizuję po pstrągu, niebo w gębie... i ziemniaczki z wody z koperkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy mnie , że nie rozczarowałam Cię przepisem :)

      Usuń
  9. Po wizycie u mojego dobrego znajomego na Słowacji przygotowuję bardzo podobnie pstrąga z jedną różnicą. Do środka wkładam tylko masło i kminek, duuuużo kminku. Spróbujcie, jest obłędny. Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak "kminkowo" z pstrągiem jeszcze nie eksperymentowałam :)
      a kminek uwielbiamy ... przy najbliższej okazji przetestuję :):)

      Usuń
  10. Uwielbiam aromatycznego pstrąga,w Lidlu kupiłam świeże rybki więc zrobię je wg.tego przepisu, z ziołami będą pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Proponował bym jeszcze wzbogacić o więcej ziół, rewelacyjnie wychodzą rybki (i nie tylko, np: polędwiczki) z dodatkiem świeżej szałwii, oczywiście koperek i natka zostają. Robiłem też z lubczykiem, bazylią i natką pietruszki z odrobiną koperku. Generalnie większość rybek bardzo ładnie komponuje się z ziołami we wszelakich kombinacjach. Ale morskie rybki uwielbiam ze szpinakiem na ostro i orzechami pinii, oraz włoskimi. To oblane tureckim sosem jogurtowym z czosnkiem i masą koperku.

    OdpowiedzUsuń