wtorek, 12 lutego 2013

Czy już marzycie o nowalijkach ?

Kiedy rano budzi mnie miarowy  odgłos drewnianych szufli - wiem , że nocą znów spadł śnieg ; że za oknem świat w bieli ; że skrzypienie śniegu pod butami usłyszę ... Lubię taką zimę - białą i śnieżną , ale odwilż zawsze działa na mnie przygnębiająco ... błoto , szarość , nagie gałęzie drzew wywołują we mnie zawsze tęsknotę za zielenią , wiosna i za nowalijkami :)
Lekiem na tę tęsknotę jest mój "ogródek" na kuchennym parapecie ... rosną w nim moje całoroczne nowalijki :):) : rośnie rzeżucha , zielona cebulka , natka pietruszki i inne zioła ... taki mój podręczny witaminowo-minerałowy arsenał  - najtańszy i najskuteczniejszy :):):)

RZEŻUCHA / pieprzyca siewna / - tradycyjnie wysiewana w okolicach Wielkanocy , ale ze wzgledu na jej walory odżywcze i smakowe warto o niej pamiętać przez cały rok . Jest źródłem witamin : A , B1 , B2 , C , E , K , PP  ... jest również bogata w składniki mineralne : żelazo , wapń , magnez , siarkę , chrom , jod 
* zawiera dużo łatwo przyswajalnego jodu / powinny ją jadać osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy /
* chrom , który ma w swoim składzie usprawnia pracę trzustki i pomaga obniżać poziom cukru we krwi 
* zalecana jest przy anemii i wiosennym przemęczeniu
* dzięki zawartej w niej siarce korzystnie wpływa na stan włosów , skóry i paznokcie ... pomaga w problemach z cerą trądzikową i łojotokową
* działa moczopędnie - nie należy więc przesadzać z ilością jaką zjemy
* usprawnia przemianę materii i wspomaga odchudzanie
* ma działanie dezynfekujące na jamę ustną
* pobudza apetyt i poprawia trawienie
* jej włączenie do diety polecane jest również przy chorobie wieńcowej i dolegliwościach reumatycznych
 
Rzeżucha jest doskonałym dodatkiem do kanapek i surówek ... ma lekko pikantny smak ...
Jadajmy ją na surowo , aby zminimalizować utratę zawartych w niej witamin ... 
Nie łączmy jej z octem gdyż stracimy zawarte w niej żelazo ...

JAK  WYHODOWAĆ RZEŻUCHĘ ?

Wystarczy plastikowy pojemnik lub talerz wyłożyć ligniną lub wata i obficie zwilżyć go wodą . Tak przygotowane podłoże należy równomiernie obsypać nasionami rzeżuchy . Systematyczne , codzienne podlewanie sprawi , że po 8 -10 dniach wyrośnie już na tyle , że będziemy ją mogli ścinać kuchennymi nożyczkami i zajadać ze smakiem na zdrowie :)

19 komentarzy:

  1. chciałam Ci podziękować za przypomnienie o niej jakiś czas temu, spałaszowana cała, dziś właśnie wyrzucałam "placek z waty" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja rzeżuchę "hoduję" od swiąt Bozego Narodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My hodujemy cyklicznie :) ... jedną zjadamy , a kolejna rośnie :):)

      Usuń
  3. o coś czuję, że jutro założę uprawę :) Ja rzeżuchę jem kiedy tylko mam na nią ochotę (uwielbiam ten ostry smaczek) - praktycznie cały rok z przerwami. Moje ulubione danie: kromka chleba posmarowana masłem i na to to zielone cudo :) Rzeżucha jest świetna nie dość, że pyszna to- bardzo dobrze wpływa na włosy i paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według dietetyków pobudza cebulki włosów do wzrostu i poprawia wygląd skóry ... taki kosmetyk na kanapce :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nasiona rzeżuchy kupuję w sklepie ogrodniczym lub w hipermarkecie w "dziale z ziołami " ... obok doniczek ze świeżymi ziołami w moim "sklepie za rogiem" jest półka z nasionami :)

      Usuń
  5. a jak pietruszkę wychodowac? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak zieloną cebulkę ... trzymane w ciepłym miejscu korzenie pietruszki zaczynają "wypuszczać listki " ... wkładam je wtedy do doniczki , podlewam , "chucham i dmucham" ... zbiory nie są obfite :)

      Usuń
  6. Oj tęsknimy, tęsknimy...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam plac targowy wiosną - tą bujność i wielobarwność warzyw ... nie mogę się już doczekać :)

      Usuń
  7. U mnie rzeżucha rosła sobie prawie całą zimę, co mi się skończyła to wysiewałam ponowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdy zapomnę wysiać nową - to dzieciaki się zaraz upominają , bo uwielbiają rzeżuchę do kanapek :)

      Usuń
  8. Zmobilizowałaś mnie:) Kiedyś siałam, ja Ty, regularnie, aby zawsze była. W pewnym momencie to zaniedbałam i nie jedliśmy jej chyba od ... wiosny. O tej porze na kanapki będzie rewelacyjnym dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namawiam do wysiania :) jest takim fajnym pikantnym akcentem kanapkowym :):)

      Usuń
  9. Uwielbiam rzeżuchę i jej ostry smak. Polecam również kiełki rzodkiewki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiełki rzodkiewki też bardzo lubimy :) to niesamowite , że takim zalążku roślinki wszystkie jej smaki są już ukryte ...

      Usuń
  10. u mnie już kiełkuje kolejna dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta cieszę się gdy tak mówisz :) pisząc o rzeżusze miałam nadzieję zachęcić innych do jej hodowania nie tylko w okresie Wielkanocy...

      Usuń