KURCZAK W SZWARCWALDZKIEJ SZYNCE Z GRILLA to rewelacyjne danie na spotkanie przy grillu.
Dziś pierwsze kartki z majowej podróży. Majowy weekend to taki czas, gdy nasz dom z drewnianych bali, nasz rodzinny azyl dający nam odetchnąć od wielkiego miasta znów zaczyna tętnić życiem. Zabieramy do auta nasz mały świat pośpiesznie spakowany do kilku toreb i suniemy wśród sznuru innych samochodów. Niecierpliwość dzieci kumuluje się na tylnym siedzeniu wraz z przemykającymi słupkami kilometrów. Odbieramy w drodze smsy : "czy daleko jeszcze mamy? O której będziemy? " Ktoś więc już dojechał, nie będziemy pierwsi. Ktoś przed nami okna otworzy i wiosenne powietrze zaprosi do domu.
Mijamy bocianie gniazda na słupach, znajome krajobrazy. droga ostro pnie się w górę. Zbliża się ta chwila, na którą się czeka. Ta w której parking jest już pełen aut, a ogród śmiechem dzieci rozbrzmiewa, ta w której przez wielkie drzwi stodoły wynosimy drewnianą huśtawkę do ogrodu, ta w której nasz wielki stół na dębowych nogach budzi się z zimowego snu i staje przed domem, ta w której siadamy przy nim z poranną kawą, z obiadem, z winem, z nocną rozmową.
* filet z piersi z kurczaka
* szynka szwarcwaldzka w plastrach
* olej rzepakowy tłoczony na zimno
* przyprawy: kolorowy pieprz, przyprawa królewska (kozieradka, cebula, lubczyk, majeranek, papryka słodka i ostra, tymianek), sól ziołowa
* cebule
* papryka
PRZEPIS NA SUKCES :
* Z oleju rzepakowego i przypraw przygotowujemy marynatę. Pokrywamy nią dokładnie wszystkie kawałki mięsa i odstawimy do lodówki na minimum 2 godziny.
* Ziemniaki pieczemy w piekarniku około 1 godzinę w temperaturze 200 stopni C.
100 ml majonezu
100 ml jogurtu greckiego
1 papryczka chili
2 ząbki czosnku
pęczek natki pietruszki
garść świeżej mięty
sól ziołowa i kolorowy pieprz do smaku
WYKONANIE :
Wszystkie składniki sosu mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem.
Ależ wspaniała ta Twoja wiosna :)
OdpowiedzUsuńCudowna wręcz :):)
Usuńale cudnie!
OdpowiedzUsuńsuper majówa
piękne okoliczności przyrody, dobre jedzonko, jeszcze lepsze towarzystwo - żyć nie umierać.
Czegóż można chcieć więcej do szczęścia :)
Usuńapetyczne zdjęcia, piękne miejsca:))
OdpowiedzUsuńMiejsca dla nas magiczne ...
UsuńWidzę, że majówka się udała :D Piękne widoki, wspaniałe jedzenie, wino i doborowe towarzystwo.
OdpowiedzUsuńTo była cudowna majówka ... aż wracać było ciężko do domu :)
UsuńPomysł na sos serowy i mięsko owinięte szynką podbieram:-) Piękną mieliście majówkę, my niestety byliśmy zmuszeni do weryfikacji planów, gdyż lał deszcz;-(
OdpowiedzUsuńW ciągu tej naszej prawie tygodniowej majówki burza z gradobiciem też nas dopadła ... słońce też nam cały czas nie świeciło :)
Usuńa sos - NAPRAWDĘ POLECAM - JEST PYSZNY !
Idealna majówka:D
OdpowiedzUsuńwymarzona :)
UsuńCudowna ta biesiada! Zwłaszcza ziemniaczki smakowicie zarumienione:)
OdpowiedzUsuńCały majówkowy czas cudownie nam upłynął :)
UsuńAleż pięknie! Magiczne miejsce, cudownie, że je macie... I jakie smakołyki! U mnie majówka..hm... w domu z zagipsowanym dzieckiem:/ i oglądaniem wiosny przez okno. Uściski!
OdpowiedzUsuńTo miejsce to Arniko taka nasza oaza spokoju ...
UsuńPrzesyłam Twojej córci motylki , może przysiądą na gipsie :) ... mam nadzieję , że nie będzie musiała długo ten gips nosić ... Pozdrawiam Was serdecznie !
Jestem zauroczona tym domem z bali... Czy to już góry?
UsuńGips, chyba 6 tyg. (o ile nic się nie skomplikuje, a tego oczywiście nie bierzemy pod uwagę:)), a potem rehab. Na razie mamy za sobą długie 11 dni. Ciężko o tyle, że cała nóżka jest w gipsie, więc córcia jest w 100% zdana na mnie.
Pozdrawiam cieplutko:)
Jak cudnie, ja o takiej aurze mogłam tylko pomarzyć, widoki prześliczne. Nie wspominając o zaserwowanych pysznościach. Jak zwykle jestem urzeczona :).
OdpowiedzUsuńPogoda była dla nas łaskawa , a przyroda rozpieszczała nas wiosennym rozkwitem :)
UsuńCudowną mieliście majóweczkę, pyszne jedzonko i czas spędzony z bliskimi to zawsze najwspanialsze chwile:-)
OdpowiedzUsuńTakie chwile są absolutnie bezcenne :)
UsuńApetycznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńco za smakołyki! przepis na sos z serem lazur zapisuję - ślinka mi cieknie na samą myśl :)
OdpowiedzUsuńKaś , wykorzystaj go kiedyś ... naprawdę smakuje bosko :)
UsuńPysznie,pięknie,sielsko...
OdpowiedzUsuńMaj to czarodziejski czas.
Pozdrawiam Cię !
Maj jest magiczny :)
UsuńW raju byłaś na majówce... Krajobrazy, ta piknikowa atmosfera, uchwycone na Twoich zdjęciach, zawarłaś tu wszytko, co najlepsze. Roladki przygotowane na grillu a do tego hektolitry wina i maj. Sczęście jednym słowem. pozdrowienia!!
OdpowiedzUsuńTak Aga - szczęście :) ... takie w chwilach i miejscach zwyczajnych odnalezione ...
UsuńWoow! Ale królewska uczta:)!
OdpowiedzUsuń:) cały weekend majowy pełen uczt królewskich nam się zdarzył :)
Usuńależ Wam tam cudownie było ... jestem zauroczona .... okolicą, jedzeniem i winkiem do tego :) no to się ,musiałaś naładować energią nieziemsko !
OdpowiedzUsuńsos z lazurem świetny pomysł, podkradam i wykorzystam z pewnością! a ziemniaczki pieczone uwielbiam, ja smaruję oliwą z oliwek, posypuję solą i kminkiem, też są świetne
pozdrawiam Aniu
ziemniaczki z kminkiem wypróbuję ... mam nadzieję mieć n to całe lato :)
UsuńWspaniała impreza:)
OdpowiedzUsuńTen przepis na kurczaka i ziemniaczki - pycha, testowałam !!!
OdpowiedzUsuń