sobota, 18 maja 2013

szaszłyki z kurczaka z grilla i marynata do mięsa


jestem mieszczuchem ... na dodatek rozleniwionym :)
moja wielkomiejska dżungla podsuwa mi wszystko  pod nos 
/ tak ze spalinami , smogiem i korkami w pakiecie / 
porzucam czasem to moje wygodne życie ... 
uciekam od niego nowo oddanym skrawkiem autostrady ... 
chowam się w świecie pełnym barw , dźwięków i zapachów natury ... 
i szukam tego co w trawie piszczy ...


wyobraźcie sobie soczyście zielony ogród i dom z drewnianych bali  ...
i niezwykle długi stół na mocarnych , dębowych nogach stojący przed jego oknami ...
w ciepłe majowe noce przy tym stole ciągną się długie , nocne Polaków rozmowy ...
światło ogrodowej latarni wabi nocnych gości ...
majowe żuki nadlatują z hałasem eskadry helikopterów ... ich loty odbywają się wieczorami w maju lub w czerwcu ...




















bliskość natury czyni dla mnie to miejsce niezwykłym ...
czasem nocą słyszymy tupanie małych łapek na betonowych ścieżkach  - "dokąd nocą drepta jeż - możesz wiedzieć jeśli chcesz "  :) 




zanim jednak nadejdzie wieczór - przychodzi czas na rozpalenie grilla w ogrodzie ...
MISTRZ  CEREMONII  ustawia w nim równy stos drobnych kawałków drewna...
wypalą się i dadzą żar na którym upieką się szaszłyki drobiowo-warzywne oraz podudzia z kurczaka marynowane w świeżych ziołach ...




















Nie dajcie się zwieść koszulce kucharza - ta marynata do kurczaka wcale nie jest aż tak piekielnie ostra :)

PRZEPIS  NA  MARYNATĘ  DO MIĘSA  Z  KURCZAKA  :
wykorzystaliśmy ją do marynowania podudzi z kurczaka i pokrojonych w kostkę piersi przeznaczonych na szaszłyki ... ilość marynaty jaką przygotujecie musi być dostosowana do Waszych potrzeb ... 
w misce wszystkie składniki marynaty dokładnie mieszamy ... nacieramy nią dokładnie kawałki mięsa ... tak przygotowanego kurczaka odstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny ...

SKŁADNIKI :
* 1 szklanka oleju rzepakowego
* 3 łyżki octu balsamicznego
* 4 duże ząbki czosnku rozgniecione w wyciskarce
* 3 łyżki  musztardy francuskiej  / większość ziaren gorczycy pozostaje w niej niezmielona /
* po 1 łyżce świeżych , posiekanych ziół  : tymianku , lubczyku , oregano
* pieprz kolorowy świeżo zmielony i sól do smaku
* po 1 łyżeczce papryki ostrej i słodkiej 

po upływie 2 godzin mięso przeszło już aromatem przypraw z marynaty - może już trafić na grill ... PAMIĘTAJCIE , aby kratkę do grillowania dokładnie oczyścić , umyć i natłuścić olejem rzepakowym przed położeniem na niej mięsa ... podudzia z kurczaka grillujemy około 30 minut obracając je w tym czasie aby równomiernie dopiekły się ze wszystkich stron ...



SZASZŁYKI  DROBIOWO - WARZYWNE :

* pokrojone w kostkę i zamarynowane wcześniej mięso z piersi kurczaka
* malutkie pieczarki / lub średnie przekrojone na pół
* papryka - mix kolorów : czerwona , żółta , zielona , pomarańczowa pokrojona na kawałki
* malutkie cebulki białe i czerwone przekrawane na połówki i rozdzielane na warstwy / średnie cebule należy kroić w ćwiartki /
* kawałki wędzonego boczku lub plastry kiełbasy / opcjonalnie /

SKŁADNIKI  NA  SZASZŁYKI  NIE  KRÓJCIE  ZBYT  DROBNO  -  POD  WPŁYWEM  PIECZENIA  NA  GRILLU  BĘDĄ  SIĘ  KURCZYŁY ...


teraz pozostało nam już tylko zwołać nieletnich i wykorzystać ich jako tanią siłę roboczą do nabijania kawałków warzyw i mięsa na szaszłykowe patyczki / nasze dzieciaki uwielbiają to robić - trzeba ich powstrzymywać , by łapkami prosto z piaskownicy nie złapali się za robotę - tak się nam dzieci garnę do kuchennych zajęć :):):) /
gotowe szaszłyki smarujemy pozostałościami marynaty z miski ...
szaszłyki grillujemy 20 -25 minut obracając je w tym czasie aby równomiernie się dopiekły ze wszystkich stron ...












ZAPRASZAM  NA  SZASZŁYKI  Z  PESTO   I  TRUSKAWKI  Z  PIKANTNYM , BALSAMICZNYM  DRESINGIEM  !






28 komentarzy:

  1. Taka marynata z pewnością jest lepsza od kupnych(gotowych),skorzystam z przepisu w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i przyrządza się ją dosłownie w kilka minut :)

      Usuń
  2. o jaaa, aż ślinka sama leci! bardzo treściwy grill!;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie aż tak bardzo treściwy :) warzywne dania z grilla też były :)

      Usuń
  3. Dobrze jest mieć takie miejsca, ja mam swoje w Borach Tucholskich i też jeż przychodzi :)) Kolega Żuk jest przepiękny, z pewnością chroniony, bo to cudo-nad cuda i piękne foty. Tak rozbudziłaś mój apetyt na grill, że trudno mi będzie dotrwać do wypadu na działkę - domowy grill był się rozpadł :( pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrabąszcz majowy (Melolontha melolontha) chyba nie jest gatunkiem chronionym , ale faktycznie jest przepiękny / zwłaszcza gdy "rogi" postawi :)
      W Borach Tucholskich nie byłam od lat ... to cudowne miejsce ... w czasach gdy dziewczęciem byłam jeździłam do Sempulna Małego na obozy / w tym przysiółku była leśniczówka i 7 domów , a wokół tylko lasy i jeziora /... mieszkaliśmy w leśniczówce , okopywaliśmy i przycinaliśmy drzewka w młodniku leśnym ... mam cudowne wspomnienia z tamtym miejscem związane :)

      Usuń
  4. Anno,
    ja żyję na skraju Warszawy i mam tu prawdziwie spokojny azyl.
    Jednak uciekam też dalej,do swojego wiejskiego domu,gdzie wsłuchuję się w mowę przyrody.
    To mi jest potrzebne jak świeży powiew wiatru...
    Następnym razem zabiorę tam ze sobą Twoje szaszłyki.
    Będzie pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mieszkam na skraju Krakowa , ale w miejscu z którego wszędzie" mam blisko ... parki i zieleń też mam wokół domu , ale to jednak wielka aglomeracja miejska ze wszystkimi jej udogodnieniami i utrudnieniami :)

      Usuń
  5. Aniu, cudne fotki!
    Podbnie, jak Amber, żyję na skraju stolicy i mam tu swój zielony azyl.
    Szaszłyczki imponujące! Mniam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci Droczilko również szaszłyki z kolorowym pesto /kolejny wpis na blogu /... to dopiero była uczta ! :)

      Usuń
  6. Chętnie polazłabym z Tobą w siną dal, nawet nie musiałabym mknąć autostradą.Cudne fotki, urocze gillowanie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fotograficznie będę Cię więc zabierać na kolejne wyprawy w siną dal ... a kto wie , świat taki mały wiec może kiedyś gdzieś się spotkamy :)

      Usuń
  7. szaszłyki fajne ale zwierzaki cuuudne! :) wiewiórki uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bliskie spotkania ze zwierzakami się tam nam trafiają :) kiedyś jeleń wyskoczył mi z zagajnika prosto na drogę jakieś 5 metrów przede mną ... byłam w takim szoku , że nawet migawki aparatu włączyć nie zdołałam gdy był blisko / niestety nie chciał zaczekać aż otrzeźwieję :):):) /

      Usuń
  8. U ciebie cudowności a u mnie na grillu zwykła kiełbaska, ale była smaczna :D Smacznej niedzieli, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czegoś takiego jak zwykła kiełbaska z grilla :) jestem pewna , że Twoja była przepysznie podana ...

      Usuń
    2. kiełbaski z grilla są zawsze wspaniałe :):)

      Usuń
  9. Ja do drobiowych szaszłyków dodaję jeszcze troszkę miodu. Zdjęcia cudne, szaszłyki smakowite - tylko zajadać - a ja przed obiadem i zaczęło mi niemiłosiernie burczeć w brzuchu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my lubimy miodowym "mazidłem" smarować drób na chwilę przed zdjęciem go z grilla / z pewnością i o tym będę kiedyś pisać :) /

      Usuń
  10. Mmmm, pięknie, jak zawsze, gdy pojawia się dom z bali... I pysznie... A żuczek obłędny, nie wiedziałam, że istnieją takie "kosmiczne" stworzonka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żuczek jest faktycznie jak z innego świata ... nadlatuje z wielkim furkotem , ma piękne skrzydła , a jego różki są po prostu obłędne :)

      Usuń
  11. Takie szaszłyczki to by się zjadło...:)Takie kolorowe, apetyczne..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam Ci się , że teraz też mam na nie wielką ochotę :)

      Usuń
  12. przepiękne zdjęcia natury
    i do tego takie wspaniałe jedzonko, dobrze, że czasem można się poczuć jak w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Marta za pochwały :)
      to miejsce jest dla nas jak odskocznia od codzienności ...

      Usuń
  13. Przepis sprawdziłem w miniony weekend. Polecam naprawdę warto. Pierś musi być co najmniej z 2 godz. w marynacie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szaszłyki wyglądają kapitalnie :-)
    w ten weekend wykorzystam przepis na bank :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkradam przepis w niedziele mam grila z przyjaciolmi i wlasnie czegos takiego szukalam -pychota. U mnie sezon grilowy jeszcze trwa -pozdrawiam-Iza

    OdpowiedzUsuń