środa, 11 września 2013

RATATUJ się kto może !



okiełznać codzienności ... 
tak by wpasowały się w nasze harmonogramy i plany dnia ... 
tak by się wzajemnie zgrały , dopasowały ...
tak by przestawić życie z letniego , beztroskiego trybu na tryb  uporządkowany i rozsądny...
oj nie łatwe to , NIE  ŁATWE  !!!  :)
od początku września się z tym zmagamy i nadal same kolizje w terminarzach :):)

zaledwie parę dni minęło od naszego powrotu z wakacji , a ja już tęsknię za smakiem jabłek rwanych prosto z drzewa ...
 ... za ogrodem pełnym warzyw i owoców ...


... za ludźmi , których spotykam latem w domu z drewnianych bali ...  za grillowaniem ... za wspólnymi obiadami przy wielkim stole w ogrodzie ... za wakacjami ...

w nasz świat ponownie wkradł się chaos poranka i mozolne budzenie śpiochów :)
w drodze do kuchni potykam się w zaspaniu o tornistry i plecaki szkolne ...
wielkomiejskie korki , autobusy i tramwaje znów stały się codziennością ...
do tego hipermarkety , kolejki do kasy ...
zebrania , konsultacje ...

RATUNKU !  RATATUNKU !!!   :):):)

tęsknotę za wakacjami łagodzimy sobie bogactwem letnich warzyw... dziś zapraszam Was na RATATOUILLE :)
to proste w przygotowaniu , jednogarnkowe danie wielowarzywane ...
z  natury swojej jest to potrawa wegetariańska , ale w naszej kuchni ten , kto jest przy nożu - ten ma władzę :):):) a , że przy władzy był akurat mój mąż - wiec dziś zapraszamy na ratatouille bez pomidorów i z dodatkiem kiełbasy  :):):)
ta niezgodność z klasyką gatunku naszemu ratatouille nie zaszkodziła ... powiedziałabym nawet , że wyszła mu na dobre :):):)


 SKŁADNIKI : 

* 3 niewielkie bakłażany
* 2 papryki pomarańczowe
* 2 papryki zielone
* 2 papryki czerwone 
* 2 cukinie / wybraliśmy jedną z zielona skórką , a drugą z żółtą /
* 3 cebule 
* 2 ostre papryczki 
* 5 kiełbasek  - polecam paprykowe / OPCJONALNIE :) /
* 3 łyżki oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia 
sól , pieprz świeżo zmielony , gałązka tymianku , gałązka rozmarynu , szczypta cynamonu , kilka listków świeżej bazylii

 WYKONANIE :
* pierwsze pod nóż idą BAKŁAŻANY ... 
nie obieramy ich , a jedynie kroimy w dużą kostkę i wykrawamy gniazda nasienne ... następnie solimy je by zmniejszyć ich właściwości chłonne / nie będą wsysały oleju jak gąbka / ... tak przygotowane bakłażany odstawiam na kilka chwil ...
kupując bakłażany zawsze wybieram mniejsze owoce / mają mniej goryczki / ...  sprawdzam również czy są dojrzałe / miąższ ma się lekko uginać pod naporem palca / - niedojrzałe owoce bakłażana są trujące / zawierają solaninę /

* CEBULĘ kroimy w kostkę / niezbyt drobną /
* PAPRYKĘ pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kawałki sporej wielkości ...
* CUKINIĘ obieramy / nie jest to konieczne gdy jest bardzo młoda / ... usuwamy gniada nasienne i kroimy w dużą kostkę ...
* OSTRE PAPRYCZKI drobno siekam ... jeśli są barrrrrdzo ostre - usuwam z ich wnętrza nasiona...
* KIEŁBASĘ / jeśli postanowicie ją dodać / pokrójcie w duże plastry lub sporej wielkości kostkę...

* na dno dużego garnka wlewamy OLEJ RZEPAKOWY z pierwszego tłoczenia ... rozgrzewamy go ... wrzucamy pokrojoną cebulę i paprykę ... mieszamy co jakiś czas ... czekamy aż warzywa lekko zmiękną ... dodajemy kiełbasę... dosypujemy pokrojoną cukinię , bakłażana i ostre papryczki ... dodajemy przyprawy ... dusimy przez około 10 minut uważając aby warzywa nie zmiękły za bardzo...



14 komentarzy:

  1. smacznie i kolorowo!
    mi też brakuje już lata...minęło zdecydowanie zbyt szybko!
    chyba najbardziej będę tęsknić za porankami, kiedy wychodziłam z kawą na taras, a dzieciaki biegły po owoce do ogródka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o czym mówisz :)
      uwielbiałam o poranku siadać latem w altanie i rozkoszować się smakiem kawy ... tak z widokiem na ogród ... z ciszą wokół ... z zielenią aż po horyzont ... taka chwila na naszym balkonie w mieście JEST NIEOSIĄGALNA :(

      Usuń
  2. Czyli bardziej leczo Wam wyszło:-)? Dziwne, że zawsze lato mija najszybciej:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyszło nam coś pośredniego :)
      czas zawsze dostaje przyśpieszenia w chwilach przyjemnych ...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. dużo biesiadników przy stole więc i wielki garnek :)

      Usuń
  4. lubię te Twoje zdjęcia sielskie anielskie:)
    i pyszne oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Pestko :)
      ten sielski klimacik musiałam niestety już zamienić na codzienności w wielkim mieście :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. zawsze nam smakuje / i w wersji wegetariańskiej i z mięsnym wkładem /

      Usuń
  6. piszesz o moim wrześniu - wczesne wstawanie, kolejki,szkoła dzieci, gdzie indziej przedszkole- och jak dobrze było zobaczyć zdjęcia z wakacji- uśmiechnęłam się na samą myśl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po wakacjach niestety wrzesień sprowadza na ziemię :)

      Usuń
  7. Twoje zdjęcia jak i potrawy naprawdę robią wrażenie, gratulacje :) Odkryłam ostatnio musztardy Develey: sarepska i dijon, świetnie łączą się z mięsem oraz coś do sałatek czyli dressingi: winegret, czosnkowy i jogurtowy - mój ulubiony. Polecam i smacznego :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kryptoreklamy zazwyczaj usuwam, ale tej musztardzie nie mam nic do zarzucenia - to niech już Twój komentarz zostanie :)

      Usuń