wtorek, 26 listopada 2013

Zwykły Bohater Renata Radomska - KONTROWERSJE WOKÓŁ NOMINACJI

/ na zdjęciu - Renata Radomska; źródło : http://www.zwyklybohater.pl/inicjatywa-547 /

Dziś będzie o tym, że nadzieja umiera ostatnia i o tym, że zawsze znajdą się ludzie, którzy zechcą to wykorzystać.

Trwa kolejna edycja akcji ZWYKŁY BOHATER.
( Tak na marginesie - Czy należy nagradzać człowieka za to, że zachował się tak, jak na człowieka przystało ? Nie wiem, może takie czasy mamy, że trzeba. Ale nie o tym ten tekst będzie.)

Jedną z dziewięciu finalistek  akcji Zwykły Bohater jest Renata Radomska.
Wokół jej nominacji rozpętała się medialna burza. I NIE BEZ POWODU TAK SIĘ STAŁO.

WIELE  OSÓB  NIE  MOŻE  POGODZIĆ  SIĘ  Z  TYM  ABY  MEDIA  PROMOWAŁY  FAŁSZYWY  WIZERUNEK  AUTYZMU. 

WIELE OSÓB NIE GODZI SIĘ Z TYM, ABY MEDIA WPROWADZAŁY OPINIĘ PUBLICZNĄ W BŁĄD POPIERAJĄC FAŁSZYWĄ TEZĘ, WEDŁUG KTÓREJ AUTYZM JEST ULECZALNĄ CHOROBĄ METABOLICZNĄ.

Dzięki materiałom TVN możemy poznać historię pani Renaty i jej rodziny.
Jest to opowieść, która naprawdę łapie za serce ( a o to przecież w tym chodzi - taka konwencja programu)
Jest to piękna historia o kobiecie, która walczy o zdrowie i lepsze życie dla swojej córki. 
Jest to historia o mężczyźnie dla którego żona jest bohaterką, a ich córeczka całym światem.
Jest to wreszcie wzruszająca opowieść o ślicznej, małej dziewczynce, która dzięki determinacji i poświęceniu swojej mamy odzyskuje zdrowie.

ALE NIE JEST TO NIESTETY PRAWDZIWA HISTORIA O ODNALEZIENIU CUDOWNEGO LEKU NA AUTYZM, A WŁAŚNIE W TAKI SPOSÓB JEST PROMOWANA PRZEZ MEDIA.

TAKIEGO  LEKU  NIKT  NIE  ODNALAZŁ  !  
JEŚLI  KOMUŚ  SIĘ  TO  UDA  -  DŁUGĄ  LISTĘ NAGRÓD JAKIE DOSTANIE OTWORZY NAGRODA NOBLA  Z MEDYCYNY !!! 


* Pani Renata Radomska twierdzi, że autyzm jest chorobą metaboliczną, a nie jest to prawdą.
AUTYZM NIE JEST  SCHORZENIEM METABOLICZNYM.
Autyzm nie jest nawet choroba - JEST ZABURZENIEM NEUROROZWOJOWYM.
* Nie jest też prawdą stwierdzenie pani Renaty, że „bez diety nie będzie prawdziwych efektów innych terapii”.
Autyzmowi czasem towarzyszą inne choroby współistniejące. I niektóre z nich rzeczywiście wymagają wprowadzenia diety.  "Ale jeśli nie ma wskazań medycznych do diety, to pomoże ona tyle co śpiewanie na czczo" - napisał Ojciec Karmiący i lepiej tego ując nie sposób.
Wprowadzenie bardzo restrykcyjnej diety gdy nie ma ku temu wskazań może więcej złego przynieść niż dobrego. I to trzeba mieć zawsze pod uwagą. A pamiętajmy, że zdesperowani rodzice gotowi są chwycić się każdej deski ratunku byleby pomóc dziecku.
Bardzo ryzykownym krokiem ze strony TVN-u jest wiec propagowanie idei według której dieta przedstawiona przez panią Renatę Radomską może być ratunkiem dla autystów.

W materiałach TVN czytamy : 
"Matka autystycznego dziecka, bazując na własnych doświadczeniach pomaga innym rodzicom autystycznych dzieci, dzieląc się z nimi długo zdobywaną wiedzą. Z własnych środków wydała książkę, zawierającą informacje przydatne w walce z chorobą, aby nieść pomoc innym rodzicom i ich dzieciom w tej niezwykle trudnej drodze...Renata Radomska założyła również fundację „Autyzm bez łez”. Pomaga innym, bo sama wie doskonale, przez co inni muszą przechodzić."

Pani Renata mówi : "Ta książka jest po to, aby rodzic nie musiał przejść takiej ciężkiej drogi jak my, żeby miał drogę na skróty. Jeżeli on dostanie taka informację kiedy dziecko ma np 3 latka to ma naprawdę dużą szansę dziecku tak pomóc, żeby funkcjonowało świetnie."

Gdy córka pani Renaty miała kilkanaście miesięcy zdiagnozowano u niej głęboki autyzm. W wywiadzie słyszymy : "Powiedziano nam , abyśmy się przygotowali , że Abigail nigdy nie będzie samodzielna, prawdopodobnie będzie w zakładzie, że nigdy nie będzie mówić. Renata postanowiła walczyć. Poddała córkę różnym rodzajom terapii, opracowała zmiany żywieniowe.
Od momentu wprowadzenia diety rodzice zauważali każdego dnia malutkie zmiany w zachowaniu dziewczynki. Dziś opowiadają o tym w swojej książce. Mówią też, że nawet lekarze znający ich córkę od początków choroby twierdzą, że dziś Abi zachowuje się jak dziecko zdrowe" -  i czemu to wszystko mała Abi zawdzięcza - zawdzięcza to diecie opracowanej przez jej mamę.

Rodzicom kilkunastomiesięcznego dziecka z diagnozą autyzm ani terapeuci, ani lekarze z góry nie są wstanie określić, jak będzie przebiegał dalszy rozwój ich dziecka. Żaden szanujący się lekarz ani doświadczony terapeuta nie określi tego, gdy dziecko jest tak małe, bo określenie tego na tym poziomie jest po prostu niemożliwe. Wiem to, bo sama jestem "bohaterem w swoim domu" - jeden z moich synów jest autystą.
Należy pamiętać o tym, że każdy autysta jest inny. Nie istnieje więc żaden złoty środek, żadna terapia jednakowo skuteczna u wszystkich dotkniętych tym zaburzeniem, NIE MA TEŻ ŻADNEJ DIETY CUD.

NADZIEJA,  nadzieja zawsze umiera ostatnia.
Gdy dowiadujemy się, że mamy nieuleczalnie chore dziecko jako rodzice jesteśmy wstanie złapać się każdej nadziei niczym tonący brzytwy. 
Zarywamy noce szukając informacji, bo wierzymy, że wreszcie kiedyś ktoś lek na chorobę naszego dziecka odnajdzie.Rodzice autystycznych dzieci postępują dokładnie tak samo.
Szukamy terapii, szukamy leków, czytamy tysiące publikacji i wyników badań.
No właśnie - SZUKAMY  WYNIKÓW  BADAŃ,  KTÓRE  BY  POTWIERDZAŁY  SKUTECZNOŚĆ  NOWEJ METODY.  W tym wypadku nigdzie nie można ich odnaleźć. Na forach pojawiają się wszędzie informacje o bezskutecznych próbach uzyskania ich od pani Renaty Radomskiej. 

W odpowiedzi na LICZNE PROTESTY wobec nominowania pani Renaty Radomskiej do tytułu Zwykły Bohater organizatorzy akcji wydali oświadczenie. Czytamy w nim między innymi : 
"Pani Renata nie ma obowiązku publikowania dokumentacji potwierdzającej chorobę swojego dziecka i szanujemy jej prośbę. "


Wchodzę na FB na stronę ZWYKŁY Bohater. Czytam komentarze. Katarzyna Drocker pisze miedzy innymi : 
"Ja poprosilam pania Radomska i jej zwolennnikow na roznych portalach kilkakrotnie o publikacje i wyniki badan naukowych przeprowadzonych w warunkach kontrolowanych ze dieta opisana w ksiazce wyleczyla dzieci z autyzmu...Moje prosby byly zawsze usuwane i zostalam zblokowana na wszystkich portalach wspierajacyh pania Radomska."
( takich komentarzy przeczytałam w internecie więcej )

To nie jest ani pierwsza, ani ostatnia "cudowna terapia"  jaką proponuje się zdesperowanym rodzicom dzieci cierpiących na autyzm. Ale ta jest chyba pierwszą, dzięki której jej autorka może dostać tytuł BOHATERA  :)

Nie jestem przeciwna ani zarabianiu na opowiedzianych przez siebie historiach , ani ich publikowaniu.

Nie ma też we mnie zazdrości - niezwykle cieszę się z tego, że mała Abi tak dobrze się teraz rozwija. Wiele lat temu miałam przyjemność poznać Renatę. Miałyśmy wspólnych przyjaciół. Wiem, że jest to niezwykle miła i otwarta osoba. I uwierzcie mi - tak jak nikt inny chciałabym mieć powód aby odszczekać każde słowo krytyki jakie napisałam pod adresem jej nominacji do tytułu Zwykłego Bohatera. Chciałabym - ponieważ oznaczałoby to, że jej "cudowna dieta" faktycznie pozwala usunąć objawy autyzmu u każdego dziecka dotkniętego tym zaburzeniem .

Jestem jednak przeciwna promowaniu idei, które nie zostały poparte przez ich twórców badaniami BO WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ SIĘ Z TYM WIĄŻE. 

CO SIĘ STANIE JEŚLI RODZICE AUTYSTYCZNYCH DZIECI IDĄC MASOWO ZA WZOREM ZWYKŁEGO BOHATERA POSTANOWIĄ BEZZASADNIE ZAFUNDOWAĆ SWOIM DZIECIOM NIEZWYKLE RESTRYKCYJNĄ DIETĘ  ? 

KTO PONIESIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA EWENTUALNE NEGATYWNE SKUTKI TEJ DIETY ? Obawiam się, że jurorzy akcji Zwykły Bohater dokonując nominacji pani Renaty Radomskiej tego szczegółu pod uwagę nie wzięli.

Na oficjalnym profilu akcji Zwykły Bohater Beata Zawiślak pisze w komentarzach :
 "To nie jest bohaterstwo, jeżeli rodzice , terapeuci, przedstawiciele Fundacji są przeciwko temu bohaterstwu...Takich osób jest ponad 800..."

WIĘCEJ FAKTÓW ZNAJDZIESZ W ARTYKULE : 
BOHATERSKI MARKETING, MARKETINGOWY BOHATER
Gorąco zachęcam was do jego przeczytania.
 
I na koniec jeszcze jeden komentarz do tej sprawy, który pojawił się w internecie :

"Żyję w kraju, w którym ogólnopolska stacja telewizyjna TVN, jeden z najbardziej znanych banków BPH i jeden z największych serwisów internetowych ONET, wspólnie robią konkurs, w którym promują jako "bohaterstwo" prywatny biznes, oparty na dodatek na pseudomedycynie, "

no cóż ... nic dodać, nic ująć ...


21 komentarzy:

  1. Aniu, nie śledzę tej akcji, a z osobą P. Radomskiej spotykam się po raz pierwszy dopiero tu u Ciebie. Po tym, co przeczytałam, całkowicie podzielam Twoje zdanie. Mam nadzieję, że negatywny szum wokół tej nominacji zrobi swoje i P. Renata będzie bohaterem nadal wyłącznie w swoim własnym domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też programu Zwykły Bohater do tej pory nie znałam / choć to już któraś jego edycja :) /
      Wiesz jak to jest - nieważne czy mówią dobrze czy źle - byleby mówili - efekt często bywa ten sam. Wokół nikogo nie ma takiego rozgłosu jak koło kandydatury Renaty Radomskiej. Cóż z tego , że sprzeciwiają się terapeuci , fundacje i rodzice autystycznych dzieci - taki protest jest jedynie kroplą w morzu. Mimo to i tak uznałam, że tekst powinnam napisać, bo nie ma nic gorszego niż pozostawanie biernym w takiej sytuacji.

      Usuń
  2. Już pomijając fakt za co ta kobieta jest nominowana do nagrody, to czy osoba, która ma się zwać "zwykłym bohaterem" powinna zarabiać na swoim "bohaterstwie"? Czy nie chodzi tu przypadkiem o to, że ma to być pomoc bezinteresowna? Jakoś tego nie widzę. Ogromne pieniądze ze sprzedaży książki i fundacja.. Niestety wiem jak działa wiele fundacji, tylko mała część zebranych pieniędzy jest przekazywana na faktyczną pomoc a większość idzie dla ludzi, którzy zajmują się jej obsługą. Nie chcę nikogo bezpodstawnie oskarżać ale nie zdziwiłabym się jakby tak było i w tym przypadku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałabym uogólniać i krytykować przy okazji działalność tej czy innych fundacji.
      Faktem jest natomiast bezsprzecznie, że poprzez akcję Zwykły Bohater promowana jest książka pani Radomskiej, a chyba tak z założenia zupełnie nie o to w programie miało chodzić.
      Organizatorzy akcji się bronią mówiąc, że nagradzają postawę pani Renaty i jej walkę o zdrowie córki - jednakże jednocześnie na głównych stronach akcji podają informację o napisanej przez nią książce. Jeśli nie jest to reklamowanie produktu, to czym to jest ?

      Usuń
  3. Obecnie ludzie na wszystkim chcą zrobić biznes. Wiele osób niestety podąża za modą i niestety nie zastanawia się nad możliwymi konsekwencjami takiego postępowania. Przykre jest także to, że telewizja, a konkretnie TVN znowu promuje takie "bohaterstwo". Ledwo ucichła afera o promowaniu przez TVN "autorki" książki- plagiatorki, a zaczęła się nowa i to chyba sto razy gorsza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu niestety konsekwencje mogą być wręcz tragiczne.
      Dieta proponowana przez panią Radomską jest bardzo restrykcyjna, ELIMINUJE WIELE GRUP PRODUKTÓW ŻYWIENIOWYCH.
      Jeśli dziecko ma alergię, stwierdzoną nietolerancję pokarmową, cierpi na jakąś chorobę metaboliczną - wtedy dieta eliminacyjna jest konieczna - ale nie każdy autysta cierpi na takie choroby ! / podobnie jak nie każdy "zdrowy obywatel" ma łupież :) /
      Bezzasadne wprowadzanie takiej eliminacyjnej diety może doprowadzić do niedoborów żywieniowych bardzo groźnych w skutkach NIE KAŻDY RODZIC MA KWALIFIKACJE DIETETYKA !

      A PAMIĘTAJMY - RODZICE AUTYSTYCZNYCH DZIECI ZŁAPIĄ SIĘ KAŻDEJ NADZIEI I BĘDĄ SKŁONNI PODDAĆ DZIECKO NAWET NAJBARDZIEJ SZALONEJ DIECIE - BO NADZIEJA NA ZDROWIE DZIECKA UMIERA OSTATNIA CZĘSTO ZNACZNIE PÓŹNIEJ NIŻ ZDROWY ROZSĄDEK.
      Kto poniesie wtedy odpowiedzialność za ewentualne negatywne skutki diety - TVN , który ją obecnie promuje ???

      Usuń
  4. A ja jestem przerażona. Czasmi myślę, że żyjemy w świecie całkowitej fikcji, w której rządzi Wielki Brat...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozwolę sobie zacytować mądre słowa:
    "Gdyby ci krytykujący przeczytali książkę, przynajmniej wiedzieliby o czym piszą, a tak krytyka pani Radomskiej za to, że chciała się podzielić swoimi doświadczeniami przypomina słynne wypowiedzi blogerów modowych w reportażu Filipa Chajzera. "Nic nie wiem na temat, ale się wypowiem", czytaj: zaprotestuję.
    Czyżby Pani Radomska tak bardzo naruszała czyjeś interesy? Przecież ona nikogo nie zmusza do czytania książki, chcesz to przeczytaj i zastosuj lub nie. Ja przeczytałam i nie żałuję, bo jest to bardzo motywująca historia dla rodziców, którzy mają dzieci z problemami zdrowotnymi. A potrawy tam zalecane nie są żadnymi specjalnymi suplementami tylko naszą rodzimą prostą żywnością i z pewnością bardziej służy zdrowiu dziecka kiszona kapusta, sok z czystej ekologicznej marchewki, czy sałaty niż jogurciki z marketu, których składu nawet rodzice nie czytają. Powiem więcej, to po prostu naturalne zdrowe jedzenie, zdrowsze i bezpieczniejsze dla dziecka od wszelkich przesłodzonych kaszek, słoiczków, jogurcików i paróweczek. Ale dzisiaj, jak ktoś sięga do prostych, bliskich naturze człowieka metod to jest oskarżany o "nienaukowość". No i atakowany, że odważył się samodzielnie myśleć, nie pytając autorytetów o zgodę."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu stale piszę o zdrowym sposobie odżywiania; o o odżywianiu opartym na naturalnych, sezonowych produktach; o konieczności czytania etykiet; o oszustwach producentów żywności.
      ALE NIE WMAWIAM RODZICOM AUTYSTYCZNYCH DZIECI, ŻE ZDROWA DIETA WYELIMINUJE AUTYSTYCZNE ZACHOWANIA U ICH DZIECI !!!

      NIE OŚMIELIŁABYM SIĘ W TAKI SPOSÓB ŻEROWAĆ NA CZYJEJŚ NADZIEI .
      Zdajesz sobie sprawę, jak bardzo zdesperowani bywają rodzice autystycznych dzieci, gdy usłyszą ostateczna diagnozę ?
      Są wstanie zrobić wszystko, aby ich dziecko otworzyło się na świat.
      Mówienie im, że wystarczy zastosować dietę i wszystkie problemy zaczną z dnia na dzień znikać - to żerowanie na ich nadziei.

      Córce państwa Radomskich dieta służy ze względu na współistniejące u niej z autyzmem schorzenia, ale nie znaczy to wcale, że wszyscy autyści maja takie same zaburzenia metaboliczne jak ona.
      A pani Renata twierdzi mimo to : "U dzieci z autyzmem po wprowadzeniu terapii żywieniowej następuje widoczna poprawa. W pierwszej kolejności widać ją w funkcjonowaniu jelit. Następnie, w wyniku samoregulacji organizmu, dziecko zaczyna lepiej spać, kończą się zachowania samostymulujące. Największą poprawę widzimy w nastroju dziecka – nie jest już ciągle poirytowane, agresywne i smutne, zaczyna się uśmiechać, utrzymuje kontakt wzrokowy, zaprasza do zabawy, zaczyna mówić i komunikować się na inne sposoby. Przez to, że jego organizm coraz lepiej trawi pokarmy, dziecko może czerpać z nich energię do życia.
      Po przejściu na inny styl odżywiania nasza córka bardzo się zmieniła. Większość silnych objawów autystycznych zniknęła lub bardzo się wyciszyła. Abigail stała się dzieckiem radosnym, a jej zachowanie jest teraz o wiele lepsze."
      Ja się pytam : GDZIE SA BADANIA, KTÓRE POTWIERDZAJĄ BEZPOŚREDNI WPŁYW DIETY / W TYM POSZCZEGÓLNYCH ELEMENTÓW DIETY / NA STAN ZDROWIA DZIECKA ???

      JEŚLI PUBLIKUJE SIĘ METODĘ LECZENIA POTRZEBNA JEST DOKUMENTACJA MEDYCZNA - INACZEJ JEST TO PSEUDOMEDYCYNA I NIE MOŻNA TEGO INACZEJ NAZWAĆ.

      A same ograniczenia w diecie pani Radomskiej nie dotyczą tylko wyeliminowania sztucznych dodatków do żywności !
      MÓWIMY O WYELIMINOWANIU Z DIETY PRODUKTÓW ZAWIERAJĄCYCH GLUTEN , CUKIER , SKROBIE , MLEKO - sporo tego...

      Usuń
  6. Komu przeszkadza rozpowszechnianie informacji, że dietą można znacznie poprawić funkcjonowanie dzieci z autyzmem? W dyskusji, która się wywiązała w internecie na temat nominacji Renaty Radomskiej na Zwykłego Bogatera pojawiały się komentarze, że przecież nie ma żadnej nagonki, że chodzi tylko o błędny przekaz TVN. Grafika stworzona przez inicjatorów protestu "Protestuje przeciwko bałamutnym i szkodliwym przekazom Renaty Radomskiej" (w tle) mówi jednak co innego. Wyśmiewanie się z czopków o smaku banana, opisanych ironicznie przez autorkę "Autyzmu bez łez" czy nietolerowania przez jej dziecko rosołu ugotowanego na wywarze z pietruszki oraz nazywanie jej słów bałamutnymi i szkodliwymi to nie jest nagonka? Oceńcie sami...

    Kilka faktów:

    1. Książka "Autyzm jako zaburzenie metabolizmu" http://www.kta.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/11/zaburzenie_metabolizmu.jpg

    2. Uczestnicy protestu rozpowszechniają informacje o czopkach bananowych, którymi ponoć Renata Radomska proponuje leczyć dzieci w książce "Autyzm bez łez".
    Na str. 174 książki autorka pisze o tym ze przemysł farmaceutyczny nie ma w ofercie lekarstw dla dzieci BEZ SZTUCZNYCH DODATKÓW, w tym smakowych i PODSUMOWUJE TO IRONICZNIE:" Nikt na szczęście nie wpadł jeszcze na genialny pomysł produkcji czopków o smaku banana."
    Cały fragment: "…Okazuje się, że producenci leków dla dzieci sami stawiają przed rodzicami mur, wprowadzając na rynek niemal wyłącznie lekarstwa o przeróżnych smakach: malinowym, truskawkowym, coli a nawet gumy do żucia. Lek odczulający musieliśmy kupować dla Abby w wersji dla dorosłych i wymierzać jej dawki w kroplach, bo ten sam produkt dla dzieci, odmierzany już łyżeczką, posiadał sztuczne dodatki. Pewnego razu, gdy Abby była chora, mieliśmy jej podać określony lek przeciwbólowy dla dzieci. Okazało się jednak, że nie da się go kupić w wersji bez dodatku żadnego barwnika czy polepszacza smaku. Producent jakby wyszedł z założenia, że maluch nie jest w stanie przełknąć niczego, co nie ma słodkiego, landrynkowego smaku. Po bezskutecznych poszukiwaniach zabraliśmy się do tej kwestii od dosłownie drugiej strony. Nikt na szczęście nie wpadł jeszcze na genialny pomysł produkcji czopków o smaku banana…"

    3. Uczestnicy protestu śmieją się z pietruszki, która szkodzi dziecku państwa Radomskich i stała się ona niemal jego symbolem. Jednak tu nie chodzi o pietruszkę a o węglowodany w niej zawarte. Cytat z „Uwagi”:
    „Pani Renata zmieniła dietę córki, bo zauważyła, że na jej zachowanie ma wpływ to co je.
    „Gdyby córka zjadła np. niedojrzałego banana, czy zjadałaby… np. ktoś poczęstowałby ją rosołkiem, a tam np. była pietruszka, bo tam jest SKROBIA – od razu jest płaczliwa, przestaje spać i jest… po prostu nie można się z nią dogadać. Całe otoczenie mówi, że jest po prostu trudna.
    Ojciec: - „Ucieka w swój świat, zamyka się bardziej.”
    „- Dawniej było tak, że od razu zaczynała kręcić się w kółko i to było po 20 minutach od zjedzenia produktu. „” http://uwaga.tvn.pl/430660,reportaze,finalisci_akcji_zwykly_bohater,wideo_detal.html

    4. Czym jest autyzm? Odnosząc się do (podobno) meritum protestu - eksperci również są podzieleni jeśli chodzi o definicję autyzmu, ponieważ do dzisiaj nie udało się ustalić jednoznacznie jego etiologii, najnowsze badania mówią jednak o tym jak ważne są czynniki środowiskowe (to również dieta).

    5. W materiałach publikowanych przez TVN z ust pani Renaty Radomskiej nie padają słowa mówiące o wyleczeniu dietą dziecka. Jest jednym z ważnych elementów terapii dziecka i konsultowanym z lekarzem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anomimku !

      Wszędzie zostawiasz DOKŁADNIE TEN SAM KOMENTARZ nie zadając sobie nawet minimum trudu PRZECZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM TEKSTU :)

      W KTÓRYM MIEJSCU MOJEGO TEKSTU ŚMIEJĘ SIĘ Z PIETRUSZKI LUB WSPOMINAM CZOPKI Z BANANA ??? nawet słowem o tym nie wspominałam - może dobrze, że sam to zrobiłeś :):):)

      Czy ja podważyłam sens stosowania diet u dzieci z autyzmem lub jakichkolwiek innych GDY ISTNIEJĄ KU TEMU WSKAZANIA MEDYCZNE?
      W którym miejscu MOJEGO TEKSTU to znajdujesz ?

      Czy zamieściłam grafikę obrażającą w jakikolwiek sposób panią Renatę - a jeśli tak to gdzie taka grafikę widzisz na MOJEJ STRONIE ???

      Autyzm nie jest chorobą metaboliczną. Zdarza się, że choroby metaboliczne współistnieją z autyzmem i wtedy dieta ma uzasadnienie medyczne ALE TWIERDZENIE , ŻE DIETĄ ZNIWELUJEMY ZACHOWANIA AUTYSTYCZNE WPROWADZA SIĘ LUDZI W BŁĄD, A SAMYM AUTYSTOM UTRUDNIA SIĘ DODATKOWO ŻYCIE I NARAŻA SIĘ ICH NA NIEDOBORY ŻYWIENIOWE, KTÓRE MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE W SKUTKACH.

      Pamiętaj - osoba autystyczna często ma zaburzenia dotyczące odżywiania / nie akceptuje różnych produktów - bo są nowe , bo kolor/zapach/faktura nie ta, którą lubią / Wymuszenie diety, która nie ma medycznego uzasadnienia może doprowadzić do innych poważnych zaburzeń wynikających z niedożywienia.

      JA PISAŁAM O ODPOWIEDZIALNOŚCI I O ŻEROWANIU NA LUDZKIEJ NADZIEI - TWÓJ KOMENTARZ NIE JEST SKIEROWANY DO MNIE.
      przeczytaj ponownie ze zrozumieniem mój tekst i wtedy się do niego odnieś.

      Usuń
  7. Tak się zastanawiam dlaczego zdecydowana większość komentarzy broniących p. Radomską powstaje metodą kopiuj - wklej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo maja tylko kilka argumentow nie oplaca sie tego rozwijac :P

      Usuń
    2. Właśnie te same komentarze kopiuj wklej, zawsze anonimowe. Cudowne diety to potężny biznes, uleczą jak się okazuje każdą nieuleczalną chorobę, ja już mam powoli dosyć maili jak to mnie wyleczy dieta, i ludzie od diety. Nie mam autyzmu, mam coś innego, zupełnie innego. Problem w tym, że jestem pogodzona z losem i ode mnie sory ale kasy nikt nie wyciągnie! Właśnie rozmawiałam z koleżanką, jej znajoma z rakiem tak leczyli ziołami, ze w jeszcze gorszym stanie wylądowała w szpitalu z zatruciem owymi cudami.

      Usuń
  8. Niestety telewizja rządzi się swoimi prawami i jest im wszystko jedno czy szkodzą komuś czy nie byle oglądalność była...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "show must go on" a to co się dzieje za kulisami zazwyczaj nikogo nie obchodzi byle oglądalność była duża...

      Usuń
  9. Cóż, ja od czasu ogłoszenia wyników przestałam wierzyć w to, że głosy ludzi mają jakąkolwiek moc. Szkoda kasy na wydane sms-y. Nigdy nie uwierzę, że ludzie nie docenili pozostałych pań, które robią dużo dobrego dla innych. Matka, która uważa się za bohaterkę, bo zajmuje się własnym dzieckiem, a potem komisja która jej kandydaturę popiera? I na koniec wygrana. Śmierdzi ustawką z daleka. Dlatego, choć do tej pory wysyłałam na fundację TVN wiele sms-ów, nie wyślę już ani jednego. Są inne fundacje. Pani Bożena Walter stała się dla mnie kompletnie niewiarygodna z powodu popierania szarlatanerii i wyssanych z palca teorii z którymi nawet lekarze się nie zgadzają. Wstyd i kompromitacja. To jak powiedzieć lekarzom, że są idiotami i należy ich omijać, a najlepiej leczyć się książką Radomskiej.
    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, tu słowem klucz jest MEDIALNOŚĆ.
      Historia Renaty Radomskiej była z góry skazana na medialny sukces.
      Cóż może równać się z historią o "uzdrowieniu" ślicznej, małej dziewczynki :) Historie opowiedziane przez inne kandydatki nie miały szans.
      Telewizja karmi się takimi medialnymi hitami i trudno ją za to winić, bo to widzowie domagają się takich właśnie treści. Jest popyt - jest podaż.
      Tu opowiedziana historia jest jak towar na sprzedaż. TA - WIADOMO BYŁO, ŻE SPRZEDA SIĘ DOBRZE. A prawda, którą niesie w sobie opowiedziana historia tu chyba mało kogo obchodzi. Ludzie to co widzą w telewizji niczym serial traktują i nie ważne jest dla wielu czy są to akurat relacje wojenne pokazywane na żywo, czy kolejny odcinek "M jak miłość" - emocjonalnie odbierają podobnie.
      Jeśli ktoś z tak wielkim autorytetem jak pani Bożena Walter popiera opowieść pani Radomskiej to dla większości zastanawianie się nad sensem tego przekazu wydaje się już zbędne. A SZKODA.

      Usuń
  10. Mam 4,5 letniego autystę którego od 3 lat leczę podobnie jak pani Radomska swoją córeczkę, wszyscy widzą niesamowite postępy naszej ciężkiej pracy. Od momentu pojawienia się pani Radomskiej ludzie którzy obejrzeli w TVN program i wcześniej nie zetknęli się z autyzmem, twierdzą że autyzm prosto wyleczyć i wystarczy tylko dieta i poco stosować tyle terapii, a ja już nie mam sił wszystkim tłumaczyć. Skoro pani Radomska ma taką wiedzę i tyle cennych informacji to szkoda że jako członek Stowarzyszenia nie podzieliła się wcześniej swoimi doświadczeniami. Wystarczyło przyjść tylko raz na spotkanie stowarzyszonych. My w Stowarzyszeniu pomagamy rodzicom którzy są na początku tej trudnej drogi i wszyscy poświęcają się! nie tylko swoim dzieciom!

    OdpowiedzUsuń