niedziela, 15 grudnia 2013

Festiwal Kulinarny "Święto Smaku" w Krakowie

Festiwal Kulinarny "Święto Smaku" to nowa impreza kulinarna w Krakowie. Pierwsza jego edycja odbyła się 14-tego grudnia 2013 roku w hali restauracji Stara Zajezdnia Kraków by DeSilva w samym sercu krakowskiego Kazimierza na ul.Św. Wawrzyńca 12.
Na imprezę zjechali się producenci i dystrybutorzy regionalnych wyrobów z Polski i Europy. Można był skosztować najlepszej jakości wędlin, serów, win oraz wielu innych wyjątkowych produktów.

Było to prawdziwe święto pasjonatów dobrego jedzenia i wina.
 
Jednym z wystawców był Krakó Slow Wines. W ich ofercie odnajduję wyjątkowe wina z Europy Środkowej i Wschodniej. Wytwarzane są w zgodzie z tradycją i recepturą regionu. To wina naturalne powstające z szacunkiem dla natury, przy minimalnej ingerencji człowieka.

W trakcie festiwalu miałam niezwykłą przyjemność poznać Nika Bakhia. To niezwykły człowiek i to się intuicyjnie wyczuwa. Trudno to zdefiniować - w wielkiej hali wśród tłumu gości festiwalu od razu go zauważam. Jeszcze się nie znamy, nie wiem kim jest, ale robię mu kilka zdjęć / wiecie, takie moje fotograficzne skrzywienie - nieodparta chęć naciśnięcia spustu migawki, gdy ktoś mnie zaintryguje, zaciekawi /. 
Nika Bakhia jest gruzińskim artystą, rzeźbiarzem i performerem. Jego prace możecie obejrzeć tu : NIKA . JEST RÓWNIEŻ WINIARZEM. Produkuje wino tradycyjnymi metodami - wino dojrzewa i fermentuje w zakopanych w ziemi glinianych amforach - zwanych kwewri / to tradycyjne, gliniane naczynie do produkcji gruzińskiego wina /. Pozostaje w nich przez około dwa lata. Po tym czasie jest butelkowane, bez filtrowania, z niewielkim dodatkiem So2. Cała produkcja jest naturalna i organiczna.
Nika Bakhia przebywał w Polsce na zaproszenie Krakó Slow Wines. 13-tego grudnia w winebarze Krakó Slow Wines prezentował swoją twórczość - wino i sztukę oraz opowiadał o produkcji wina w kwewri.




***
Wszystkim miłośnikom słodkości i czekoladoholikom wielką radość sprawiła obecność firmy CHOCOLA - producenta wyrobów z ręcznie temperowanej belgijskiej czekolady, francuskich makaroników i innych drobnych słodyczy.
 
***


Wędliny z Podstolic przyrządzane według tradycyjnych, staropolskich receptur cieszyły wszystkich wspaniałym smakiem i aromatem. Rodzinne receptury przekazywane były z ojca na syna. Dzięki temu mogliśmy rozkoszować się najwyższej jakości szynką, boczkiem, kiełbasą i kaszanką.
Nawet sobie nie wyobrażacie jak cudownie te wędliny pachniały !




***

Kolejną niespodzianką dla koneserów win były propozycje przygotowane przez Roberta Makłowicza i Wojciecha Lutomskiego, którzy w swojej ofercie mają wina z Francji oraz Europy środkowej specjalnie wyselekcjonowane od małych wytwórców co jest gwarantem ich wyjątkowego smaku !!!
Na zdjęciu Zsolt Berger z winiarni Karadi&Berger. Zachęcam was do przeczytania wywiadu z nim zamieszczonego na TEJ stronie. Bardzo ciekawie opowiada w nim o swojej winiarni i winach tokajskich, których jest producentem.
***

Dużo czasu spędziłam przy stoisku restauracji JADALNIA.  Odnalazłam tam to co lubię najbardziej - tradycyjną polską kuchnię domową. Wszystko co produkują powstaje z naturalnych składników. Unikają konserwantów, sztucznych barwników i żywności wysoko przetworzonej. Zaopatrują się wyłącznie u sprawdzonych, niewielkich dostawców.
Po degustacji zgodnie orzekliśmy, że lepszego cytrynowego ciasta jeszcze nie jedliśmy ! Było wilgotne, niezwykle aromatyczne - POEZJA SMAKÓW :)
Równie pyszny okazał się być wypiekany przez JADALNIĘ pasztet z dodatkiem śliwki. Już żałuję, że nie kupiliśmy go więcej :(






















***
Wspaniałe, naturalne i aromatyczne przyprawy prezentował MIX MAX.


***

Restauracja INTROLIGATORNIA smaku kusiła gości festiwalu pierogami, pasztecikami, krokietami i wieloma innymi przekąskami.





***

Oczarowała nas ekspozycja firmy  OLIWKI.etc
W ich ofercie znajdowały się : oliwki we wszystkich gatunkach i rodzajach jakie mogłam sobie tylko zamarzyć;  tapenada; harissa; hummusy; suszona lawenda;  werbena; oliwy; papryczki; karczochy w ziołach.


***



Doskonałe sery wystawiała SEROWARNIA MAGDALENKA

***
Fattorie Del Duca to importer i dystrybutor włoskich produktów spożywczych. Klienci i współpracownicy nazywają ich "rzemieślnikami smaku". Firma posiada w swojej ofercie wyselekcjonowane, najlepsze produkty, które oferuje restauracjom, małym sklepom oraz szefom kuchni, dla których smak, jakość oraz świeżość produktów są priorytetem w tworzeniu dań pobudzających wszystkie zmysły. Te sery uwiodły nas smakiem i aromatem ! To prawdziwe rarytasy !!!

 ***

Molino - mała, rodzinna firma produkująca świeże tortille kukurydziane. Są to jedyne na rynku tortille świeże, naturalne i wykonane dokładnie według tradycyjnej receptury meksykańskiej bez polepszaczy, utrwalaczy i konserwantów. 
Do ich produkcji wykorzystywana jest wyłącznie kukurydza niemodyfikowana genetycznie. To produkt bezglutenowy , nie zawierający żadnych składników pochodzenia zwierzęcego / odpowiedni dla wegan /
Próbowałam - smakują genialnie !

 ***
 Żaden z miłośników serów nie mógł przejść obojętnie obok stoiska kolejnego wystawcy ."AUSTRIACKIE EXCLUSIV" przygotował dla gości festiwalu naturalnie długo dojrzewające sery kozie, owcze i z mleka krowiego. Ich smak  zadowoli najbardziej wymagających smakoszy. Mleko do produkcji tych serów pochodzi od zwierząt wypasanych na wysoko położonych halach co zapewnia serom ich nadzwyczajny smak.






***

Obecność na festiwalu "Święto Smaków" była dla nas wielką kulinarną przygodą. 
Nasze kubki smakowe zostały dopieszczone :)
Odwiedziliśmy też wiele innych stoisk festiwalowych. Opisaliśmy te, które nam najbardziej przypadły do gustu.

Nie jest to tekst sponsorowany. Jest to nasza relacja oparta wyłącznie na subiektywnych odczuciach.


***
Zachęcam was do przeczytania mojej relacji o gospodarzu festiwalu "Święto Smaku" - restauracji Stara Zajezdnia Kraków by DeSilva.
Odnajdziecie ją TU.


29 komentarzy:

  1. Jakie cudowności! Bardzo chciałabym spróbować wędlin z Podstolic i tych włoskich serów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że w tych serach się zakochałam ! Takie jak lubię - bardzo intensywne w smaku. Cudownie komponują się podane z winem :) Na zdjęciu nie widać sera z dodatkiem chili - uwielbiam go. A ten dojrzewający w sianie - genialny smak !
      Stoisko wędlin z Podstolic jest również na Rynku Głównym na Bożonarodzeniowym Jarmarku.

      Usuń
  2. A ja wszystkiego chciałabym spróbować...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak zawsze na takich festiwalach kulinarnych :)

      Usuń
  3. Co za różnorodność! Tyle wspaniałych wystawców! Nie umiałabym zdecydować się na jeden stolik, z każdego musiałabym coś spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na każdym znalazłabyś coś wspaniałego !

      Usuń
  4. ile pyszności, wszystko bym chętnie zjadła :) i wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie byłabyś rozczarowana. Wszystkie produkty były najwyższej jakości. Sami pasjonaci dobrego jedzenia wystawili swoje stoiska na tym festiwalu.

      Usuń
  5. Uwielbiam festiwale kulinarne! Jestem na wszystkich, które odbywają się w wlkp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam wpadać na takie imprezy. bywa, że nie mam czasu lub, którąś przegapię - jestem wtedy niepocieszona.

      Usuń
  6. ile pyszności w jednym miejscu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się kręcił w głowie od cudownych smaków i aromatów :)

      Usuń
  7. Bardzo fajnie i kolorowo zrobiona relacja .Piękne fotografie.Podziwiam!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że każdy znalazł tam coś dla siebie na " ząbek ", super fajna impreza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na dwa ząbki :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Widzę, że nasze recenzje się uzupełniają, bo każda z nas zwróciła większą uwagę na inne stoiska. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najlepsze w takich imprezach. Każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  10. Łoooo Matko!!! Mój ukochany Pan winiarz z moim ukochanym tokajskim winem z winnicy Karadi Bereger, jak cudownie, ze zawitał do Polski - byłam u niego, w jego winiarskim domu - było cudownie i pysznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnalazłam na Twoim blogu relację z tej wizyty...też mi się marzy taka podróż :)
      / Aga, dziękuję za podpowiedz...na właściwą drogę mnie naprowadziłaś ;) /

      Usuń
  11. oj, i znowu ciasto cytrynowe górą, ja zakochałam się już w nim jakiś czas temu :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciasto nie ma sobie równych ! :):)

      Usuń
  12. Chcę do stoiska z czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie wiedziałam o tej imprezie. Z przyjemnością bym ją odwiedziła. Tyle pyszności w jednym miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swoim koncie na FB pisałam że zbliża się ta impreza :)
      Faktycznie, na każdym kroku na festiwalu czaiły się pyszności.

      Usuń
  14. Ooooooo kurcze, ale fantastyczne stoły, mnie sery i makaroniki zauroczyły. Must have makaroniki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sery to moja wielka słabość :)
      A makaroniki - mam nadzieję w przyszłym roku zagościć w ich wytwórni i wszystko Wam potem opisać :)

      Usuń
  15. takie festiwale to świetna okazja do poznania nowych smaków, zrobienia zakupów, i taki wybór produktów wysokiej jakości - regionalnych:)

    OdpowiedzUsuń