środa, 30 stycznia 2013

nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz. 7


































*  ŚNIADANIE : znudziły nam się kanapki ... dziś będą pełnoziarniste płatki śniadaniowe z mlekiem :)

 * 50 g płatków śniadaniowych z pełnoziarnistej mąki / bez dodatku cukru /... sprawdźcie informacje na opakowaniu  Waszych płatków ... powinniście przeliczyć proporcje tak- aby płatki dostarczały około 170 - 180 kalorii ...  
* 200 ml chudego mleka 
* 1 jabłko lub gruszka 



* II ŚNIADANIE :




wybuchowa surówka :)
/ sałata lodowa + 1/2 czerwonej cebuli + 2 łyżki  ziaren owocu granatu + 1 łyżeczka oliwy z oliwek + sól i sok z cytryny do smaku /






* OBIAD :  dziś zupa kalafiorowo-brokułowa oraz pierś z indyka z brązowym ryżem i wielowarzywną surówką

 ZUPA :  przepis na kalafiorowo-brokułową zupę odnajdziecie [tutaj]


 II  DANIE :



 JEDNA PORCJA TO :

* 4 łyżki ugotowanego brązowego ryżu
* 100 g piersi z indyka / mięso ważymy gdy jest surowe ! /
* przyprawy : czerwona papryka , przyprawa królewska / w jej skład wchodzą : kozieradka , cebula , czosnek , lubczyk , majeranek , papryka ostra i słodka , tymianek , sól i kminek / 
* kilka kropel oleju do skropienia patelni grillowej
* 2 pieczarki
* SURÓWKA  WIELOWARZYWNA  : kawałek białej kapusty + 1/2 marchewki+ kawałeczek pora + 1/2 cebuli + 1 łyżka posiekanej natki pietruszki  + pieprz i sól do smaku + po pół łyżeczki majonezu i oliwy z oliwek  ...

WYKONANIE :

* pieczarki obieramy i kroimy  ...
* ryż gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu ... pamiętajcie jednak aby go zbytnio nie rozgotować ...
* pierś z indyka kroimy w plastry o grubości około 1 cm ... NIE rozbijamy ich tłuczkiem ... obsypujemy duża ilością czerwonej papryki i przyprawy królewskiej / lub innej Waszej ulubionej przyprawy do drobiu / ... rozgrzewamy patelnię grillową ... skrapiamy ją "symbolicznie" odrobiną oliwy i kładziemy na niej plastry z piersi indyka ... grillujemy 3 minuty z każdej strony ... gdy przekładamy mięso na drugą stronę - wrzucamy na patelnię pieczarki w plastrach ...
* gotowe danie obsypujemy natką pietruszki ... 

 * KOLACJA : dziś proponuję gotowanego na parze dorsza z warzywami z sosem jogurtowo-majonezowym ...


PROPORCJE  NA  JEDNĄ  PORCJĘ : 

* ziołowa herbata ... u mnie mięta z pomarańczą ...
* 75 g razowego chleba
* 50 g ryby ... u mnie dorsz  / rybę ważymy gdy jest  surowa ! /
* marchew , cukinia , mrożony zielony groszek
* pomidorki koktajlowe do pochrupania
* SOS : 1 łyżeczka majonezu + 3 łyżeczki  jogurtu + drobniutko skrojony kawałek czerwonej papryki + 1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki + sól , pieprz i czerwona papryka do smaku / sos powinien mieć intensywny smak ... nie żałujcie przypraw :) /

WYKONANIE :
Rybę podzieliłam na porcje ... gotowałam ją na parze ok 10 minut / po 5 minutach do garnka na wierzch ryby dodałam zielony mrożony groszek i pokrojone  w długie , cienkie pasy marchew i cukinie ... 

 DLA  SZUKAJĄCYCH  DIETETYCZNYCH  INSPIRACJI :




[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.1 ]







 [nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.2 ]







[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.3 ]









 [nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.4 ]







[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.5 ]










[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.6 ]









PRZEPIS  DODAJĘ  DO  AKCJI  " DZIENNY  JADŁOSPIS  2 "


ogrzeję Ci dłonie na mrozie



























zimowy poranek ...
zabłąkany promień słońca przekradł się przez ciężkie zasłony ...
zadziorny jest ... nie odpuszcza ... nie daje zasnąć ...
powoli wysuwam się z ciepłej pościeli ... nie chcę Go zbudzić ...
drewniane schody strasznie trzeszczą ... powoli schodzę ... na palcach ...
psi ogon zaczyna miarowo uderzać o podłogę ... niecierpliwe dreptanie łap ... skrobanie o drzwi ... głaskam wielki łeb psinka i wypuszczam go na poranny obchód  ...
herbata ... najpierw herbata ... ogrzewam dłonie ...
w kuchni mróz wymalował obrazy na szybie ...
ogień dogasa w kominku ... dorzucam drwa ...




















patelnia ... gdzie może być patelnia ??
w czyjejś kuchni zawsze dziwnie się gotuje :)
układam warzywa na kuchennym stole ...
wyjmuję z lodówki jagnięcinę , wędzony boczek , oscypki ...
stawiam na blacie puszkę ciecierzycy ... / nie powtarzajcie tego w domu :):):) ugotujcie ją sami :) ... wystarczy namoczyć ją przez około 10-12 godzin ... potem wypłukać ... zalać świeżą wodą i gotować pod przykryciem nieco ponad godzinę ... / 
jeszcze zagęszczony sok pomidorowy ... przyprawy i ... I  POMYSŁ  NA  WĘGIERSKA  ZUPĘ  GULASZOWĄ  WINIARY ...




























Dziś znowu zabieram Was w góry ... w drodze potrzebny będzie nam prowiant ... mój pomysł ... mój pomysł to gorąca , sycąca zupa ...  ZUPA  GULASZOWA  PO  GÓRALSKU ...

SKŁADNIKI :
* 200 g jagnięciny
* 200 g wędzonego boczku , a jeszcze lepiej wędzonych żeberek
* 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
* 10 suszonych śliwek ... nie wybierajcie tych o intensywnie wędzonym aromacie 
* garść suszonych podgrzybków
* 2 marchewki
* 1 czerwona papryka
* 1 duża lub dwie małe cebule
* 2 - 3 łodygi selera naciowego
* 3 ziemniaki
* olej
* 1/2 l zagęszczonego soku z pomidorów / w domu użyłabym mój przecier pomidorowy / mogą też być pomidory w puszce 
* pomysł na węgierską zupę gulaszową Winiary
* przyprawy : 2 listki laurowe , 3 ziela angielskie , 1 łyżeczka rozgniecionych ziaren kolendry , po 1 łyżeczce kminku i majeranku  , 2 łyżeczki czerwonej papryki 
* duży ząbek czosnku 
 
WYKONANIE :
~ Suszone podgrzybki i śliwki namaczam w niewielkiej ilości wody ...
~ Boczek wędzony tnę na cienkie paski ...
~ Kroję JAGNIĘCINĘ na małe kawałki ... to w smaku niezwykle delikatne , soczyste i chude mięso... często niedoceniane , a szkoda , bo z medycznego punktu widzenia jest bardzo zdrowe :
* ma wysoką wartość odżywczą / dużo białka i witamin A , B1 i B2 / 
* zawiera kwasy orotowe ... powstrzymają one namnażanie się komórek nowotworowych...dzięki nim u owiec nie występują nowotwory złośliwe / to fenomen z biologicznego i medycznego punktu widzenia / ... lekarze i dietetycy zalecają jedzenia owczego mięsa i mleka jako formę diety połączonej z profilaktyką /
*  jest bogate w kwas linolowy mający silne działanie przeciwutleniające i obniżający poziom złego cholesterolu we krwi ...
~ Marchew i seler naciowy tnę w plastry ... kroję paprykę i cebulę / niezbyt drobno ... niech pozostaną wyczuwalne w zupie /
~ Obieram ziemniaki i kroje je w kostkę ...
~ Na patelnię wlewam odrobinę oliwy ... gdy się rozgrzeje - wrzucam kawałki jagnięciny i boczku ... podsmażam je lekko ... przekładam do garnka ... na tę samą patelnie wrzucam teraz pokrojoną cebulę i paprykę ... często mieszając czekam aż się zeszklą i przekładam je do podsmażonego mięsiwa ... dodaję do niego pokrojoną w plastry marchew ... wlewam około 1,5 litra gorącej wody i zagęszczony sok pomidorowy ... podpalam gaz pod garnkiem ...
~ Śliwki i podgrzybki kroję na mniejsze kawałki ... dodaje je do zupy wraz z wodą w której się moczyły ...
~ Wsypuję zawartość z większej saszetki pomysłu na zupę gulaszową po węgiersku Winiary ... mieszam dokładnie ... rozgniatam ziarna kolendry i dodaje je do zupy wraz z pozostałymi przyprawami ...
~ Teraz dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki ...
~ Po 20 minutach gotowania na małym ogniu wsypuję do zupy ugotowaną ciecierzycę i seler naciowy ... dodaję zawartość mniejszej saszetki z pomysłu na gulaszową zupę węgierską Winiary ... mieszam dokładnie i gotuję jeszcze przez 5 minut ... na końcu doprawiam jeszcze zupę rozgniecionym w wyciskarce ząbkiem czosnku ...
 
                                                                               ***
Wrzącą zupę przelewam do  obiadowego termosu ...
Pakuję do plecaka wspaniały podhalański chleb , pudełko z oscypkami / całymi i utartymi na grubym tarle /  oraz łyżki i kamionkowe miski znalezione  w starym , drewnianym kredensie...
Zegar wybija dziewiątą ... trzeszczą drewniane schody ...
 - Gdzie jesteś kochanie ...Co TAAAK pachnie ??? 





















































wokół nas królestwo śniegu ...
skrzypienie pod butami ...
silny mróz ... 
przystajemy ...
wyjmuję chleb ...
do kamionkowych miseczek nalewam z termosu gorącą zupę ... 
posypuję ją startym  i pokruszonym oscypkiem ...



























- Ogrzeję Ci dłonie kochanie ... to zupa " od serca "  ...

                                                                             ***

 Przepis dodaje do akcji   " POMYSŁ  NA ... zupę od serca " 
oraz do akcji "warzywa strączkowe - edycja zimowa "



sobota, 26 stycznia 2013

nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.6


ZAPREZENTOWANE  PRZEPISY  TRAKTUJCIE  JAK  INSPIRACJĘ ...
NIE  JEST  TO  OBOWIĄZKOWY  JADŁOSPIS  NA DZIEŃ  6  DIETY  :):)
TO  PRZYKŁADOWE  POSIŁKI  SKOMPONOWANE  I  WYKONANE  WEDŁUG  ZALECEŃ  DIETY  1200 KALORII ...

*  ŚNIADANIE :

75 g razowego chleba
15 g szynki wołowej + 15 g żółtego sera / to tak około po pół plasterka :):) /
surówka : sałata lodowa + zielona papryka +  seler naciowy + cebula biała + pomidorki koktajlowe + rzeżucha + po jednej  łyżeczce oliwy z oliwek i nasion słonecznika na porcję + sok z cytryny , pieprz i sól do smaku
herbata/kawa bez cukru + 150 ml chudego mleka


* II  ŚNIADANIE : 100 g owoców sezonowych

* OBIAD : dziś moja ulubiona ogórkowa zupa oraz pełnoziarnisty makaron z warzywno-mięsnym sosem...

ZUPA  OGÓRKOWA :

SKŁADNIKI :

* 50 g włoszczyzny / marchew , pietruszka , por , seler /
* 100 g domowych ogórków kiszonych + woda spod ogórków do smaku
* 100 g ziemniaków 
* 1 łyżka naturalnego jogurtu
* suszony lub świeży koperek , zielona pietruszka , sól , pieprz do smaku
* 1 łyżeczka oleju/oliwy

WYKONANIE : włoszczyznę i ziemniaki myję , obieram , ważę , kroję ... dolewam wodę i dodaję 1 łyżeczkę oliwy / aby witaminy rozpuszczalne w tłuszczach mogły się zachować w trakcie gotowania :) / ... dosypuję suszony koperek ... gotuję około 20 minut ... w tym czasie ścieram na grubym tarle domowe ogórki kiszone i dodaję je do zupy dopiero gdy warzywa zmiękną ; w ogórkowym kwasie nie ugotowałyby się / przy mojej pierwszej ogórkowej popełniłam ten błąd :):) / ... dolewam ze słoika wodę spod ogórków ... doprawiam solą i pieprzem ... gotuję jeszcze 5 minut ...
do każdej porcji ogórkowej zupy dodaję 1 łyżkę naturalnego jogurtu / bez cukru  / i posypuję ją natka pietruszki ...
 
II  DANIE :

 JEDNA  PORCJA  TO :

* 100 g surowego mielonego mięsa ... może być to chude pieczeniowe mięso wołowe lub pierś/udziec z indyka bez skóry
* warzywa : naciowy seler / 1 łodyga / + 1/4 papryki + 1/2 cebuli + 1/4 pora + kawałek cukinii
* domowy przecier pomidorowy / zagęszczony sok z pomidorów / krojone pomidory w puszce lub świeże zależnie od pory roku 
* makaron z pełnoziarnistej mąki / 50 g suchego makaronu - około 4 łyżki ugotowanego /
* 1 łyżeczka oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
* przyprawy : sól ziołowa , pieprz , ząbek czosnku , papryka czerwona , majeranek , bazylia , zielona pietruszka 

WYKONANIE :

mięso mielimy , warzymy ... 
warzywa obieramy , kroimy ... 
na patelnię nalewamy łyżeczkę oleju ... wrzucamy warzywa ... solimy je lekko aby puściły wodę... dusimy je często mieszając przez kilka minut aż lekko zmiękną ... zsuwamy je na brzeg patelni i dodajemy mielone mięso ... STALE MIESZAJĄC czekamy aż mięso "zbieleje " ... dolewamy zagęszczony sok pomidorowy lub pomidorowy przecier ... dosypujemy przyprawy ... sos ma być gęsty od warzyw i mięsa / nie zagęszczamy go mąką ! / ... gotujemy przez kilka minut ... w ostatniej chwili dodajemy zmiażdżony w wyciskarce ząbek czosnku ...

w międzyczasie gotujemy w osolonej wodzie makaron / al dente / 

Gotowe danie posypujemy natką pietruszki ... 
I  TO  JEST  WŁAŚNIE  TA  CHWILA  ,  W  KTÓREJ  OSOBY  NIEMAJĄCE  "NIC DO STRACENIA"  UCIERAJĄ  PARMEZAN  I  OBSYPUJĄ  NIM  GOTOWE  SPAGHETTI  :):):):)


* KOLACJA : dziś duszony szpinak z pieczarkami oraz sadzone jajko ... 



75 g razowego chleba / do tego dania polecam w formie tostów /
1 jajko sadzone 
szpinak duszony z pieczarkami
100 ml kefiru lub jogurtu naturalnego bez cukru ...


 SZPINAK  Z  PIECZARKAMI :

 składniki :
* świeży szpinak lub 1 opakowanie mrożonego szpinaku / handlowa nazwa : SZPINAK  MROŻONY  LIŚCIE /
* 4 duże pieczarki
* 1 duża lub 2 małe cebule
* 1 ząbek czosnku
* 1/2 łyżeczki oleju rzepakowego na jedną porcję 
* sól , pieprz do smaku

SZPINAK  ŚWIEŻY - myjemy ... kroimy liście w szerokie paski ...
teraz odrobina oleju na patelnie ... wrzucamy pokrojoną w drobną kostkę cebulkę i pieczarki ... lekko je solimy by puściły wodę ... przez krótką chwilę dusimy  / warzywa mają zmięknąć , a zawarta w nich woda ma odparować  / ... wrzucamy liście szpinaku ... chwileczkę dusimy stale mieszając / 3 - 4 minuty / szpinak w tym czasie znacząco zmniejszy swoją objętość / pamiętajmy o tym robiąc zakupy :) / ... dodajemy rozgnieciony w wyciskarce czosnek oraz sól i pieprz...

* SZPINAK MROŻONY - wrzucamy do garnka ... podgrzewamy , mieszamy - po chwili jest już rozmrożony ... 
na patelnię wlewamy odrobinę oleju ... wrzucamy pokrojoną w drobną kostkę cebulkę i pieczarki  ... lekko solimy ... dusimy przez kilka minut stale mieszając do momentu aż woda zawarta w warzywach odparuje ... dodajemy rozmrożony szpinak liściasty ... dusimy 3-4 minuty ... doprawiamy czosnkiem , sola i pieprzem ...

SADZONE  JAJKO  W  PAPRYCE :


rozgrzewamy teflonową patelnię... nalewamy na nią kilka kropel oleju
kroimy plaster papryki / o wysokości minimum 1 cm /... kładziemy go na patelnię ... do środka wbijamy 1 jajko ... 
gdy białko się zetnie - doprawiamy je solą i pieprzem do smaku

 
DLA  ZAINTERESOWANYCH  TEMATEM :



[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.1 ]








[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.2]







[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.3]






 


[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.4 ]









[nasz dzienny jadłospis w diecie 1200 kalorii cz.5 ]








[wegetariański pasztet ]








PRZEPIS  DODAJĘ  DO  AKCJI  "SPOSÓB  NA  OGÓRKOWĄ" 

piątek, 25 stycznia 2013

bananowe muffiny z otrębami owsianymi i żurawiną...



Domowy chaos ... taki , który ogarnia dom gdy z podróży się wraca ...
W przedpokoju torby ... w lodówce głównie światło ...
Ubrania pakowane w pośpiechu rozpełzły się po kanapach i fotelach ... pewnie im tak wygodnie było bo nie wróciły same na swoje półki i wieszaki pod naszą nieobecność ...
Kwiatki niepodlane ... myśli rozbiegane gdzieś po górskich szlakach ...
Znacie magiczne zaklęcie, które taki chaos ogarnia i na ziemię sprowadza ?  Zagląda tu jakiś Harry Potter ? :):):)
Ja znam tylko jeden lek na ten stan - ploteczki przy kawie :):):) a , że do kawy i do ploteczek coś słodkiego niezbędne - zostawiłam ten cały nieład i popędziłam do sklepu po banany i żurawinę...Chwilę później twórczy nieład ogarnął również kuchnię :):)

MUFFINKI  BANANOWE 
"na motywach" wspaniałego przepisu [Marzeny]  z odrobiną mojej fantazji :)

SKŁADNIKI :



suche :
1,5 szklanki mąki
szczypta soli
5 kopiatych łyżek otrębów owsianych
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
szczypta mielonego imbiru


mokre : 
2 jajka
1/2 szklanki oleju
1/2 szklanki jogurtu naturalnego lub maślanki
1/2 szklanki cukru
cukier waniliowy
400 g bananów / ważyłam je bez skórek :) /  to ok 3 duże banany
100 g żurawiny suszonej

Czekoladę przez chwilę schładzam w zamrażalniku ... potem nożem siekam ją na desce...
Wszystkie suche składniki mieszam w jednej misce ...
Banany rozgniatam widelcem ...
Teraz pora na miskę drugą ... roztrzepuję w niej jajka ... dodaję olej , jogurt , cukier , cukier waniliowy , rozgniecione wcześniej banany ... dokładnie mieszam i dosypuję suche składniki ... znów chwila zamieszania ... do gotowego ciasta dodaję żurawinę...

 Formę do muffinek wykładam papierowymi papilotami ... nakładam do nich ciasto ...
 Wkładfam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika i piekę 25 minut ...
 Z podanego przepisu powstaje 12 muffinek ...



środa, 23 stycznia 2013

dieta po góralsku ...

Dziś wysyłam do Was kolejne " kartki z podróży " ...
Poranek przywitał nas pięknym słońcem ... droga wiodła nas ku Polanie Chochołowskiej...

 " Jest takie gniazdo . Bez dna .
    W glob się tam wnika głęboko
    świstakami , wodą jezior , opoką .
    Tatry . Bez dna .
    Bez wieka .
    Ptakiem , oparem , wiatrem ,
    oszczepem zielistym smreka ,
    turnią , co niebo liże ,
    i niebem , które jest bliżej ,
    wylatuje się w bezmiar człowieka.
    Tatry . Bez wieka .
              TADEUSZ  BOCHEŃSKI  " GNIAZDO"



























Nadciągnęły chmury ...  
Dotarliśmy do schroniska na Polanie Chochołowskiej ... 
Tradycyjnie zamawiamy szarlotkę :):)
niestety tym razem spotkało nas rozczarowanie ... dostaliśmy zwykłe ciacho ...
Odpoczywamy ... jeszcze dwie godziny marszu przed nami ... pogoda załamuje się ...
Na ścinach schroniska pamiątkowe zdjęcia

" w górach chodź zawsze tak , żeby nie gubić znaków "





















Ruszamy w powrotną drogę ... mijamy najsłynniejszą na Podhalu bacówkę ...

SZLAK OSCYPKOWY  prowadzi od bacówki do bacówki ... wędrując jedynie je mijaliśmy - zimą są zamknięte ... w bacówkach na szlaku można spróbować prawdziwego oscypka jedynie od maja do września - w okresie dojenia owiec...
Na oscypkowych szlakach na turystów czeka 25 miejsc związanych z pasterstwem oraz serowarnictwem :
1. Kuźnice i  2. Kalatówki - to bacuje Andrzej Staszel "Furtek"
3. Bacówka pod Reglami / nieopodal Doliny Ku Dziurze / - tu oscypki wytwarza baca Andrzej Kluś
4. Dolina Chochołowska (koło Polany Chochołowskiej) - tu bacuje Andrzej Gal Ziemba
5. Dolina Kościeliska - bacówka Józefa Słodyczka
6. Bustryk - tu bacuje Bogdan Lassak
7. Baligówka - bacówka Stanisława Hyrczyka
8. Turbacz - bacówkę prowadzi Krzysztof Gach
9. Czorsztyn - bacówka Wojciecha Komperdy
10. Jaworki - bacówka Wojciecha Gromady
11. Nowy Targ Lotnisko - tu bacuje Stanisław Łaś
12. Dursztyn - tu wyrabia oscypki baca Andrzej Zubek

13. Kowaniec - bacówka Jacka Wolskiego 
14. Leśnica  i  15. Łapsze Wyżne - tu bacuje Kazimierz Furczoń
16. Leśnica - tu oscypki wyrabia Stanisław Mąka
17. Gliczarów Górny - bacówka Stanisława Jarząbka
18. Biały Dunajec – Lubelki  - tu bacuje Władysław Sądelski
19. Łapsze Wyżne - to bacówka Józefa Brawiaka
20. Łapsze Niżne - przy szlaku na Głębokie bacuje Józef Gołdyn
21. Zorymbek Wyżny - pod Turbaczem bacuje Stanisław Kołat
22. Łapsze Niżne -Głębokie  -tu bacuje baca Jan Wilczek
23. Brzegi - bacówka Andrzeja Grzepki
24. Murzasichle - tu oscypki wyrabia Jan Jasionek
25. Polana Rusinowa - tu bacuje Stanisław Rychtarczyk


Więcej informacji o OSCYPKOWYM  SZLAKU  odnajdziecie [ tu ]



W drodze mijają nas kolejne sanie ... gdyby tak można było do nich sanki doczepić :):):)

                                                                       * * * 

Wieczór spędzamy w karczmie przy świecach ,  góralskim jadle i winie ...
Nad sabałową michą małżonek bardzo przekonująco tłumaczył mi , że każdy plan treningowy składa się z ćwiczeń na rzeźbę i ćwiczeń na masę ... wędrując dolinami przez śniegi i w mrozie kształtowaliśmy rzeźbą , WIĘC  TERAZ  CZAS  NAJWYŻSZY  NA  PRACĘ  NAD  MASĄ  :):):):)




















Wszystkim , którzy chcą zakosztować prawdziwej góralskiej gościnności polecam nocleg w Zakopanem w  WILLI  BOŻENY / adres : ul. Brzozowa 20  34-500 Zakopane  telefon : 1820 687 57, kom. 698 803 050 / Willa położona jest tuż obok dworca i początkowego przystanku busów co stanowi doskonałą lokalizacje dla turystów pragnących wyruszyć w góry . Dla tych , którzy pragną nauczyć się jeździć na nartach lub snowboardzie to też jest kontakt doskonały - w WILLI  BOŻENY odnajdą wspaniałych instruktorów narciarskich . Gospodarze oferują również noclegi w pięknej willi zlokalizowanej obok Krupówek , w której wynająć można pokoje lub dwupoziomowe apartamenty .


LUBICIE  DOSTAWAĆ  KARTKI  Z  PODRÓŻY ? przeczytajcie również :



[podążamy oscypkowym szlakiem ]




[dyniowe ciasto i Ojcowski Park Narodowy ]







[Krakowski Jarmark Bożonarodzeniowy ]