sobota, 30 marca 2013

Wesołych Świąt :)


Domowa manufaktura mazurkowa :) 
Przy wielkim stole, razem.
Takie nasze wspólne mazurkowanie i pisankowanie.
Słodkie obrazy malowane bakaliami.
Każdy mazurek inny, każdy wyjątkowy.



Zimowa aura za oknem, ale dom już pełen barw.

Malujemy pisanki. Robimy ozdoby świąteczne i marzymy już o serniku babci :):)

Życzymy Wam ciepłych, radosnych i szczęśliwych Świąt Wielkanocnych.
I odpoczynku  i rodzinnej atmosfery :)
Radujmy się i weselmy 
Alleluja !





środa, 27 marca 2013

filiżanka na rozgrzanie :)


Zima nie odpuszcza ... wiatr , śnieg , mróz - pełny zestaw nam nadal serwuje ...
Ale na mnie w domu czeka rozgrzewająca filiżanka  :)

Przepis jest bardzo prosty ...
Wystarczy doniczka , trochę ziemi , cebulki wiosennych kwiatów i mali ogrodnicy ...


I  OD RAZU  ROBI  SIĘ CIEPLEJ  WOKÓŁ  WAS :)


 * * *

pasje i marzenia ... te małe i te wielkie ... warto je w sobie rozwijać i pielęgnować ...
warto mieć coś co jest dla nas odskocznią od codzienności-nudności ...
fotografia ... tym właśnie jest dla mnie - i pasją i marzeniem w jednym ...
chciałabym umieć magiczność chwil zwykłych zatrzymywać w kadrze  ... chciałabym się tego nauczyć ... 
PROFESJONALNE  WARSZTATY  FOTOGRAFII - to była nagroda w konkursie organizowanym przez firmę Kupiec i Mastercook ... taka nagroda byłaby jak spełnienie marzenia ... przecież jak się nie spróbuje - to się na pewno nie wygra ... i wysłałam swoje przepisy  :):):)


Nie załapałam się na wymarzoną nagrodę :) 
ALE ... ale dostałam  coś na pocieszenie :):):)


Kiedy robiłam to zdjęcie za moimi plecami słyszałam tylko niecierpliwe dreptanie :):)

-  Mamooo już ?   Juuuż  możemy ? 

-   Możecie :):):)


niedziela, 24 marca 2013

ZRAZY RAZ !


Przedświąteczne zamieszanie - zamiatanie ... 
Porządkowanie naszego małego świata ... 
Słońce w oknach rozbłysło ... 
Harmonia i ład wróciły do zapomnianych szuflad i zakamarków domu ... 
Obiad na weekend bezpiecznie w męskich dłoniach spoczął ... 
W naszej kuchni dziś  ZRAZY  W  PIECZARKOWYM  SOSIE ...

 SKŁADNIKI :

* 1 kg mięsa z szynki wieprzowej
* 2 jajka
* 2 duże bułki wodne 
* 2 - 3 ząbki czosnku
* sól , pieprz , majeranek , kminek mielony , ulubiona mieszanka przyprawowa do wieprzowiny
* 4 cebule
* 50 dkg pieczarek
* mąka pszenna 
* olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia
* 2 łyżki serka mascarpone
 

WYKONANIE :

* Mięso kroimy i mielimy ...
* Bułki rwiemy na kawałki ... moczymy w mleku ... odciskamy w dłoniach i dodajemy do mielonego mięsa ...
* 4 cebule kroimy w kostkę  i w dużym rondlu podsmażamy je na oleju rzepakowym na złoty kolor ... połowę przestudzonej cebuli dodajemy do masy mięsnej ... 
* Czosnek rozgniatamy w wyciskarce ... dodajemy pozostałe przyprawy i dokładnie mieszamy...
* Zwilżonymi w zimnej wodzie dłońmi formujemy zrazy ... panierujemy je w mące pszennej...


































* Teraz pora na smażenie zrazów / po 4 minuty z każdej strony /

* Pieczarki myjemy , obieramy i kroimy w cienkie plasterki ...
* Ponownie rozgrzewamy rondel z podsmażoną na złoty kolor cebulą ... dodajemy do niego pieczarki i dusimy je przez około 10 minut ... dolewamy około 1 litr gorącej wody ... zagotowujemy ... wkładamy usmażone zrazy ... doprawiamy solą i pieprzem do smaku ... gotujemy na małym ogniu około 5 minut ... dodajemy 2 łyżki rozprowadzonego z odrobiną wody serka mascarpone /  śmietany lub jogurtu naturalnego / i dokładnie mieszamy ... gotowy sos możemy zagęścić 1 łyżką mąki ...

Zrazy podajemy z ugotowaną na sypko kaszą jęczmienną ... dekorujemy koperkiem lub natką pietruszki ...
























* * *

Z frontu przedświątecznych działań donoszę :
W mojej żeliwnej formie do pieczenia wielkanocnego baranka ciasto pięknie wyrasta wypełniając szczelnie wszystkie jej zakamarki i zagłębienia ... nie przypala się ... nie traci wilgotności ... jest mu w niej tak dobrze , że formy dobrowolnie opuścić nie chce pomimo moich starań wszelakich ...  otwarcie formy kończy się rozerwaniem baranka na pół   :(

Na otarcie łez po stracie baranka dostałam od Pestki wyróżnienie CREATIVE  BLOG  AWARD  :) / to coś jak branżowe wyróżnienie przyznane przez innego blogera i łańcuszek szczęścia w jednym :) / Bardzo dziękuję :):)

Zasady : 
1. Wyróżnij 5 blogów - nie można nominować bloga , od którego zabawa przywędrowała. 
2. Poinformuj osoby wyróżnione. 
3. Umieść informację o wyróżnieniu na swoim blogu. 
/ 4. Podziękuj za wyróżnienie. - UMIESZCZANIE  TEGO  PUNKTU  W  REGULAMINIE  ZABAWY  UWAŻAM  ZA  JAKIEŚ  NIESTOSOWNE :):) /
5. Opisz siebie w trzech słowach.
  
Jaka jestem ? ... tak w trzech słowach ? ... i jeszcze żeby było szczerze , wyczerpująco i obiektywnie ? :):)  może : przekorna , uparta i kreatywna ... a może jakieś zupełnie inne zestawienie byłoby właściwsze ...
Nie uchylam się od odpowiedzi , ale nie chcę wybierać pięciu ulubionych blogów ... uwierzcie mi - próbowałam ustalić taką listę , ale jakbym ją nie układała to zawsze miałam wrażenie , że pomijam kogoś kogo naprawdę lubię i cenię ... wolę na co dzień swoją wirtualną obecnością na Waszych stronach dawać wyraz swojego uznania i sympatii niż na siłę tworzyć swoją  TOP LISTĘ :)
/ pewnie do opisu siebie powinnam dodać słowo : niezdecydowana :):):) /

czwartek, 21 marca 2013

kotlet mielony






Dziś pierwszy dzień wiosny ... ale gdzież ona ?
Z niedowierzaniem spoglądam za okno ... jak rzekłby klasyk :  " w zeszłym roku w maju widziano ją w tramwaju " :):)
Ta pogoda nastraja zupełnie do niczego ...
Może więc jakieś małe wagary od codzienności-nudności ? ... w końcu dziś mamy dzień wagarowicza  ! :):)
Wagary ... jakoś kiedyś łatwiej było sobie zrobić wagary od codzienności ...
A teraz ... a teraz beztroska młodzieńczych lat  jest skorygowana poczuciem obowiązku ... bo przecież świat się zawali jeśli jednego dnia wyrwiemy się z kieratu powinności wszelakich ...
Ale czy na pewno się zawali ?  ... Czy dokumenty uciekną z biurka ? Czy ktoś poza nami zauważy , że zamiast pościerać kurze i zrobić pranie zajęłyśmy się tylko tym co naprawdę sprawia nam przyjemność ?

Tak ... myślę , że wszyscy to zauważą ... bo radosnego spojrzenia i uśmiechu na twarzy nie zdołacie przed innymi ukryć ...  
PROSZĘ PAŃSTWA ... IDZIEMY DZIŚ NA WAGARY !!! TRADYCJA ZOBOWIĄZUJE ! :):)

***



MIELONE KOTLETY ... 

Rzadko robiłam je sama ... były specjalnością mojego przyjaciela ... to zawsze z nim będą mi się kojarzyć...
Dzwonił i mówił , że dziś nie musimy gotować , że dziś coś już dla nas w kuchni "wymodził"- właśnie takich słów używał mówiąc o gotowaniu :) ... 
Kiedy wchodził - moi chłopcy biegli do drzwi zaglądać mu do siatki ciekawi co też dziś Bodzio przyniósł . Lubił gotować i robił to naprawdę nieźle . Używam tych samych przypraw , wydaje mi się , że w taki sam sposób jak on opiekam mięso , a jednak nie potrafię tamtej głębi smaku odtworzyć  ...
Kotlety mielone ... Bodzio często przynosił mielone mięso i razem z moimi chłopcami  przygotowywał mielone kotlety ... razem namaczali bułkę , razem doprawiali , razem formowali mięso ... Chłopcom różnie szło , byli jeszcze mali , ale on miał w sobie pokłady cierpliwości , których ja w sobie czasem odnaleźć nie umiem ... 
Kotlety z przepisu Bodzia - nie zrobiłam ich od prawie dwóch lat choć chłopcy często o nie prosili...
Po stracie bliskiej osoby trudno jest pierwszy raz zrobić coś samemu już bez jej udziału ... Z jednej strony pragnie się zachować od zapomnienia takie wspólne chwile z codzienności ,  ale z drugiej bardzo dotkliwie odczuwa się świadomość , że teraz już nic nie będzie takie jak kiedyś ...



SKŁADNIKI :

* 250 g  mięsa z szynki wieprzowej
* 250 g fileta z piersi indyka
* 1 jajko
* 1 cebula
* 1 bułka 
* trochę mleka 
* 2 ząbki czosnku
* przyprawy : sól , pieprz , majeranek  , ulubione mieszanki ziół
* tarta bułka
* olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia

WYKONANIE :

Mięsa kroimy na kawałki i razem mielimy ... dodajemy jajko , przyprawy , rozgniecione w wyciskarce ząbki czosnku ...
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy ją na złoty kolor na niewielkiej ilości oleju rzepakowego ... dodajemy do mięsa ...
Bułkę rwiemy na kawałki i moczymy ją w mleku ... gdy zmięknie -  odciskamy ją w dłoniach i dodajemy do masy mięsnej ...
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy ... zwilżonymi w zimnej wodzie dłońmi formujemy płaskie kotlety ... panierujemy je w tartej bułce ...
Smażymy na dobrze rozgrzanym oleju przez około 4 - 5 minuty z każdej strony ...

środa, 20 marca 2013

śledziowa sałatka



SAŁATKA  ŚLEDZIOWA  ... w naszym domu przygotowywana bez rutyny ... za każdym razem odrobinę inaczej ... tak bez przywiązania do jednego przepisu ... kilka produktów bazowych , a reszta to już fantazja :)



ŚLEDZIE ... kupuję solone filety ... zalewam je zimną wodą i zostawiam na kilka godzin ... czasem zmieniam wodę  w której się moczą , a czasem o tym zapomnę ...

Wymoczone filety śledziowe / sztuk 7 / czekają teraz na decyzję : jakby je tu dzisiaj ??? ... w oleju ? ... w śmietanie ? ... A  MOŻE  SAŁATKĘ !!!

Na kuchenny blat trafiają słoiki z domowymi ogórkami kiszonymi i marynowaną czerwoną papryką , cebule / czerwona i biała /, 2 kwaśne jabłka , puszka drobnego groszku , kilka ugotowanych ziemniaków , które zostały z obiadu ...
Do garnka trafia 5 jajek ... w kilka minut ugotują się na twardo ...

Potrzebny mi będzie jeszcze : olej rzepakowy z  pierwszego tłoczeni , majonez , pieprz i pęczek natki pietruszki ...

WYKONANIE :

Śledzie , ziemniaki , ogórki , paprykę , jabłka i jajka kroimy na kawałki ... niezbyt drobno ... niech pozostaną wyczuwalne w smaku ...
Cebulę siekamy w kostkę ...
Fasolkę odcedzamy ...
Natkę pietruszki drobno siekamy ...
Teraz wystarczy połączyć wszystkie składniki ...
W charakterze sosu stosuję majonez i olej rzepakowy w proporcji pół na pół / ile ? ... tak jak lubicie :) ja nie lubię gdy sałatka tonie w sosie - mnie wystarcza 3 -4 łyżki sosu na dużą salaterkę /
Jeszcze należy sałatkę dopieprzyć solidnie i pozostawić w lodówce na czas jakiś , aby składniki  "przegryzły się" wzajemnie ...


LUBICIE  ŚLEDZIE  ?




magiczne śledzie babci Ireny










śledzie w oleju









krajanka śledziowa

sobota, 16 marca 2013

mazurek - pisanka i inne kruche wariacje wielkanocne



Święta za pasem . Pewnie to już pora na planowanie działań przedświątecznych.
WIOSENNE  PORZĄDKI  CZAS  ZACZĄĆ  !  :):):)
Ale jakie wiosenne ? :):)   Ja mam śnieg za oknem ! W tych warunkach ja niczego nie planuję !
Zresztą z tym planowaniem to nam i tak nigdy nic nie wychodzi.
Takie na przykład plany mojego męża :  będziemy mieli córeczkę i damy jej na imię Joanna / w tym miejscu pozdrawiam wszystkie jego byłe narzeczone :):) /   I coooo ?  I machnął mi trzech synów :):):) 
Albo nasze sylwestrowe wyjścia : babcia już jest na posterunku, kiecka jest, fryz jest, nawet oko już strzelone i krawat zawiązany - a tu młodzi zaczynają konkurencyjną imprezę pod tytułem grypa żołądkowa lub bodajże angina w roku kolejnym :)
A wczasy marzeń ? Też raz zaplanowaliśmy, szczegółowo nawet :) 
Miał być świetny ośrodek z doskonałą lokalizacją - atrakcji miało nam starczyć na dwa tygodnie ! 
I ?  I cały czas lało ! Wyobraźcie sobie : małe dziecka i ośrodek wczasowy  w którym wszystkie baseny i bajery pod gołym niebem są i deszcz. OD ŚWITU DO NOCY - DESZCZ ! 
Spłynęliśmy  stamtąd po dziesięciu dniach / teraz stawiamy na wyjazdy pod namiot i dajemy się ponieść przygodzie :) /
Tak więc ja się zdaję na improwizację, w sprzątaniu również  - tak nam wychodzi znacznie lepiej niż według precyzyjnych planów :)

I w kuchni też improwizujemy :)
Dziś kruche wariacje wielkanocne :) / tym razem w wersji słodkiej /




SKŁADNIKI  NA  KRUCHE  CIASTO :

*400 g mąki pszennej
* 35 g zarodków pszennych
* 35 g otrębów owsianych
* 35 g otrębów żytnich
* 200 g masła
* 250 g cukru pudru
* opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
* 1 jajko
* 2 żółtka
* 3 łyżki śmietany 18 %
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* szczypta soli


WYKONANIE :

* Z podanych składników zagniatamy ciasto kruche. Najpierw łączymy mąkę, zarodki pszenne, otręby, proszek do pieczenia, szczyptę soli. Dosypujemy cukier puder i cukier z wanilią. Dodajemy 1 jajko, 2 żółtka, śmietanę i pokrojone drobno masło - i zagniatamy gładkie ciasto.

* Ciasto wkładamy do lodówki na około 1 godzinę żeby się schłodziło / lub dłużej jeśli Wam coś plany pieczenia pokrzyżowało :) / Ciasto można również schować do zamrażalnika i wyjąć w dniu pieczenia / jeśli plany długoterminowe tworzycie :) /

* Przygotowujemy wałek do ciasta, foremki do wycinania ciasteczek w dowolnym kształcie, foremki do wypiekania babeczek oraz wycięte z papieru formy jajka.

* Blat i wałek obsypujemy mąką.

* Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 2 mm. Wycinamy z niego  nożem formy pisanek i inne dowolne ciasteczkowe kształty. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.





* Foremki do pieczenia babeczek smarujemy dokładnie olejem rzepakowym i wyklejamy je staranie cienką warstwą ciasta ...

* Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni ...

* Babeczki , ciasteczka i pisanki pieczemy przez 15 minut ... aż nabiorą takich leciutko złotych kolorów :)



A teraz dekorowanie :
duuuużo składników + dzieci = PEŁNA  IMPROWIZACJA  !  :):):)
Im więcej dzieci chcecie wykorzystać  w tym celu - tym proporcjonalnie więcej składników musicie przygotować, bo skubańce strasznie podjadają w robocie :):):)

PRZYGOTOWUJEMY :

* gotową masę krówkową z puszki /kajmak  lub jakieś inne Wasze ulubione mazidło...
* orzechy włoskie
* orzechy laskowe
* suszoną żurawinę
* suszone morele
* drylowane daktyle
* suszone figi
* kandyzowaną skórkę pomarańczową
* otręby granulowane z czarną porzeczką 



Orzechy włoskie siekamy.
Orzechy laskowe przekrawamy na połówki, morele, figi i daktyle kroimy w paski.



























PISANKI  ,  BABECZKI  I  CIASTECZKA  SMARUJEMY  KAJMAKIEM,  A  POTEM  ODDAJEMY  JE  DZIECIOM  I  NIECH  JE  SOBIE    Z  FANTAZJĄ  DEKORUJĄ  ORZECHAMI,  SUSZONYMI  OWOCAMI  I GRANULOWANYMI  OTRĘBAMI  Z  DODATKIEM   CZARNEJ  PORZECZKI. 
A  SAME  IDZIEMY  WYPIĆ  KAWKĘ :)
SPRZĄTANIEM  KUCHNI  ZAJMIEMY  SIĘ PÓŹNIEJ  -  OJ, BĘDZIE  CO ROBIĆ  ! :):):)











































ZAPRASZAM  RÓWNIEŻ  NA :




pikantne wariacje wielkanocne









wielkanocny żur





Przepis dodaję do akcji