wtorek, 14 stycznia 2014

HAPPY - Kraków już się zaraził :)

Wyzwalanie własnych emocji - miewamy z tym problem. Powściągliwy z nas naród. Wiadomo "chłopaki nie płaczą", a gdy ktoś idzie ulicą z wyrazem bezgranicznej szczęśliwości na twarzy i uśmiecha się do nieznajomych to pewnie wariat.
Tak na przekór tego pokażę wam pewien projekt :
Okazać bezgraniczną radość i szczęście.
Tak spontanicznie, naturalnie, bez wstydu.
Tak by wszyscy wokół widzieli, że to nam prawdziwie z serca wypływa.
Tak bez zahamowań, tak całym sobą, bez skrępowania !
PUBLICZNIE ! :):)
Tam gdzie akurat jesteśmy, na ulicy, w metrze, na schodach, w sklepie, w kościele, w hali treningowej, w parku, w garażu, w szkole...
Iść ulicą, śpiewać i tańczyć :)
Tak jak umiemy, bez czyjejś choreografii, tak we własnym stylu :)


Pharrell Williams pobił rekord - nagrał trwający 24 godziny teledysk do piosenki "HAPPY". 
Jego bohaterami są zwykli ludzie, tacy jak ty czy ja.
Nie są zawodowymi tancerzami, choć trzeba przyznać, że niektórzy są naprawdę świetni !
Są w nim wszyscy : są piękni i brzydcy; zarośnięci i ogoleni; powściągliwi i żywiołowi; młodzi i starzy, są dzieciaki; niepełnosprawni i sprawni; mają wszystkie możliwe kolory skóry; są grubi i szczupli; długowłosi, na jeża i łysi; jedni na sportowo, inni eleganccy; bruneci, siwi, blondyni, rudzi - są zwyczajni, jak ci, których codziennie mijamy na ulicach.
I  SĄ SZCZĘŚLIWI :):):)

Jeśli nie widzieliście tego jeszcze - to musicie zobaczyć koniecznie: 
Teledysk na tej stronie idzie w "czasie rzeczywistym" to znaczy jeśli u was jest akurat 10 rano, to zobaczycie w teledysku szczęściarzy tańczących właśnie o tej godzinie. 
Ale UWAGA ! To jest zaraźliwe !! I to bardzo !!! :):):)
Po chwili oglądania nie sposób już własnego uśmiechu ukryć, a nogi do tańca same się rwa :):):)

Kraków już się zaraził, zobaczcie :



„Jedyną miarą, jaką powinno się mierzyć szczęście jest ilość osób, z którymi możemy się nim dzielić.”

Miłego dnia wam życzę :)
A na koniec HAPPY w wykonaniu samego Pharrella Wiliamsa :



21 komentarzy:

  1. świetna inicjatywa :) aż mi się buzia cieszy jak na to patrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci Aniu za ten post:-), jak wariatki z Klarą dałyśmy czadu. Z tańcem i uśmiechem na twarzy zacząć dzień każdego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Olimpio, że Was "roztańczyłam" z rana :)

      Usuń
  3. Widziałam już krakowską wersję. Całkiem dobrze ludzie oddali swoją radość :) Wieje optymizmem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten teledysk z Krakowem :) szkoda tylko, że wszyscy niemal są tam młodzi, piękni i szczupli - byłoby autentyczniej, gdyby naprawdę brano do tego teledysku przypadkowych, zwyczajnych ludzi, a nie prawie samych studentów ;) niemniej i tak mega pozytywne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo słuszna uwaga. Projekt Wiliams'a angażuje wszystkich ludzi, przez co jest taki autentyczny. To właśnie podoba mi się w nim najbardziej.
      W krakowskim teledysku tego istotnie zabrakło. Jest radość, ale nie ma odczucia, że może być udziałem każdego. Załóżmy jednak, że była to odpowiedz ich własna / ich jako grupy znajomych / na teledysk "HAPPY" :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. od kilku dni ta piosenka mnie nie opuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki kawałek, że jak już wpadnie w ucho, to pozbyć się go długo nie sposób :)

      Usuń
  6. Tylko czy Ci ludzie to tak zawsze się cieszą czy tylko ładnie grają przed kamerą? ;) Wg mnie to raczej chodzi o rytmiczny taniec a nie rzeczywiste poczucie szczęścia i wyrażanie go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie ma ludzi, którzy zawsze się cieszą / no chyba, że mają jakieś zaburzenie osobowości :):) /.
      Oczywiście można przyjąć, że wszystko w życiu jest tylko grą i kreacją...i można mieć takie właśnie spojrzenie również na ten teledysk.
      Ja w 24-godzinnym teledysku Wiliamsa nie dopatruję/nie doszukuję się gry aktorskiej. Widzę ludzi, którzy radość w sobie umieją odnaleźć i potrafią ją każdy na swój sposób okazywać w tańcu, w mimice, w spojrzeniu.
      To nie jest o tym, że można rytmicznie zatańczyć przed kamerą...
      TO JEST TELEDYSK O TYM, ŻE SZCZĘŚCIE MOŻE ODCZUWAĆ KAŻDY NIEZALEŻNIE OD TEGO KIM JEST; ŻE NIE JEST ONO NA WYŁĄCZNOŚĆ PIĘKNYCH, MŁODYCH I BOGATYCH / ja tak to widzę :) /

      Usuń
    2. Aniu wiem, że nie ma ludzi wiecznie szczęśliwych ;)
      Jednak wyrażanie szczęścia to wg mnie nie tylko taniec. Nie oglądałam całego teledysku (ciekawe, czy ktoś to zrobił ;)) ale bardziej przypominało to zachowanie ludzi na hasło "pokaż, jak tańczysz do tej melodii" ;) Fajnie byłoby, gdyby Wiliams pokazał ludzi którzy wyrażają szczęście w swój własny sposób, nakręconych w różnych sytuacjach, taką składankę różnych sytuacji życiowych.
      Aniu, mam nadzieję, że nie bierzesz mojej opinii personalnie do siebie, to tylko moje odczucia względem tych dwóch teledysków, a Ciebie bardzo lubię i źle bym się czuła, gdybym Cię czymś uraziła :)

      Usuń
    3. Kasia, no coś Ty :)
      Ja takie komentarze jak Twój cenie sobie najbardziej./ Podobnie jak komentarz Mirabelki trochę wyżej / Cenię je bardziej od tych pochwalnych z gatunku "Łał, jaki piękny placek upiekłaś ! " Taki komentarz jak Twój świadczy o tym, że czytałaś to co pisałam. Masz inne zdanie - i to jest właśnie najważniejsze. Gdy ktoś Ci zawsze przytakuje, to rozmowa zaczyna być nudna :):)
      Komentarze są po to by podjąć dyskusję, by się o coś pospierać / nie mylić z pokłócić :):) /
      Lubię ludzi, którzy mają swoje zdanie i lubię też bronić swojego :):):)
      To nic osobistego...na tym wymiana myśli i poglądów polega :)

      Usuń
    4. Uff, to jestem spokojna :)))
      No i, kurczę, miło mi, że lubisz dyskutować, czasem to bardzo ożywcze i fajne, takie mocno pobudzające :)) Więcej takich tematów poproszę :)))

      Usuń
  7. super sprawa:) życie od razu wydaje się piękne! a wiem z doświadczenia, bo sama za beztroskich czasów LO wraz z przyjaciółką w taki bez obciachowy sposób przemierzałyśmy ulice krakowa, tańcząc, śpiewając, klaszcząc i podskakując:) Ludzie patrzyli na nas jak na wariatki, ale co tam, kiedy życie było takie cudowne!;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten wpis był dziś mi bardzo potrzebny, żeby wyobrazić sobie słońce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wszyscy potrzebujemy czegoś co chmury rozgoni...
      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  9. Aniu, piosenka jest genialna!
    Fajnie, że wrzuciłaś ten link z 24h teledyskiem :)))
    W teleexpresie któregos dnia pokazywali nagrania z naszych polskich miast. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu , dziękuję za pozytywny wpis, jak to dobrze,że dzielisz się tą jasną stroną życia, jesteś wspaniała, uwielbiam do Ciebie zaglądać.
    Często podróżuję i tańczyłam na ulicach Francji , Hiszpanii, czy Włoch, marząc by tak samo bez skrępowania bawili się Polacy u siebie i... doczekałam się, życie jest piękne.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. no boskie!
    mi się aż ulewa ze szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znajomy z Brukseli wysłał mi to jakiś miesiąc temu i pamiętam jak siedziałam wpatrzona w teledysk przez dobre półgodziny, nie mówiąc o zaraźliwej muzyce, której słuchałam przez cały dzień.
    Uwielbiam takie pozytywne projekty! :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia :)

    OdpowiedzUsuń