poniedziałek, 1 września 2014

sałatka z winną gruszką





Pożegnanie wakacji. 
Ostatnia letnia podróż do domu z drewnianych bali już za nami. 
Ogród obfitością barw nas przywitał; gałęzie drzew i krzewów uginały się pod ciężarem owoców. 
Wystarczyło tylko dłonie ku tej obfitości sadu i warzywnika wyciągnąć by powstał pomysł na sałatkę z winną gruszką.


W zrywaniu gruszek przeszkadzały nam trochę małe szkodniki grasujące wśród gałęzi drzewa  :):)


GRUSZKA  MARYNOWANA  W  CZERWONYM  WINIE 

składniki na trzy porcje:

* 3 twarde gruszki 
* 250 ml czerwonego wytrawnego wina
* 1,5 łyżki miodu
* 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
* kilka goździków
* korzeń imbiru / około 2 cm kawałek /
* czarny pieprz świeżo zmielony 



 wykonanie :
Umyte gruszki obieram ze skóry; kroję na połówki starając się zachować ich ogonki.

Usuwam gniazda nasienne i wkładam owoce do rondla.

Tak przygotowane gruszki zalewam moim ulubionym gatunkiem czerwonego wina; dodaję miód, goździki i cienko pokrojony kawałek imbiru. Doprawiam świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

Gruszki gotuję na małym ogniu pod przykryciem  przez około 12 minut (do momentu aż będą miękkie). W tym czasie owoce raz odwracam, aby równomiernie wchłonęły smak winnej marynaty. 
Garnek z gruszkami odstawiam do ostygnięcia.



Aromat wina i przypraw wnika w głąb gruszek.

Kolor winnej marynaty częściowo przenika do owoców - wspaniale wyglądają po rozkrojeniu.

Goździki, imbir, pieprz i gruszki nadają winu niezwykły smak. To zredukowane wino stanie się podstawą niezwykle aromatycznego sosu do sałatki.


SAŁATKA Z WINNĄ GRUSZKĄ



składniki : 

* gruszki marynowane w czerwonym winie (1 gruszka na porcje)
* polędwica wieprzowa  LUB karkówka na przyjęciu grillowym  - 2 plastry na porcję (około 100 g surowego mięsa)
* mieszanka różnych gatunków sałat (proponuję do mieszanki dodać również czerwoną cykorię)
* orzechy włoskie (2 - 3 orzechy na porcję)
* olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia 
* sery : camembert i złoty lazur 
* jeżyny
* maliny
* sól i świeżo zmielony pieprz 
* listki mięty do dekoracji
 


wykonanie :
Kroję w plastry trzy połówki wystudzonej gruszki.

Orzechy włoskie prażę przez chwilę na suchej patelni aby wydobyć z nich więcej smaku.

Sery kroję w słupki i plastry.

Na każdym talerzu układam mieszankę kolorowych sałat. 
Obok kładę połówkę marynowanej gruszki i naprzemiennie układam plastry serów oraz gruszki. Dodaję maliny, jeżyny i prażone orzechy.


Przygotowuję mięso :

* Polędwicę wieprzową krótko smażę : mięso pokrojone w 1,5 cm plastry kładę na rozgrzanym oleju rzepakowym. Z każdej strony smażę przez ok 1,5 minuty. Mięso przyprawiam solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem i przekładam je na talerz z sałatką.

* Sałatka ta również doskonale sprawdza się na grillowym przyjęciu.  
Polecam wam wtedy zamienić polędwicę na karkówkę zamarynowaną wcześniej w ziołach i oleju.

W trakcie gdy mistrz ceremonii kończy piec karkówkę na grillu - goście mogą sami sobie na talerzach komponować sałatkę z przygotowanych wcześniej składników.

Sałatkę tuż przed podaniem należy polać sosem.

SOS : 

* Na patelnię z esencją smaków pozostałą po smażeniu polędwicy wlewam aromatyczne, zredukowane wino z przyprawami powstałe podczas marynowania gruszek. Sos gotuję przez około 3 minuty - aż zgęstnieje. Dodaję do niego jeszcze odrobinę świeżo zmielonego czarnego pieprzu.



* Jeśli sałatkę przygotowuję podczas grillowego przyjęcia - do sałatki przygotowuję sos ubijając trzepaczką olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia ze zredukowanym winem w proporcji 1 : 3
Sos doprawiam świeżo zmielonym pieprzem.

7 komentarzy:

  1. przepięknie się prezentuje! jeśli smakuje tak samo, jak wygląda to poproszę jedną porcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sałatka wygląda bardzo pysznie ;) I przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś pięknego i na pewno pysznego :)
    A kociątka po prostu kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, pyszna propozycja:-) A jakiego masz pomocnika:-) A rudy kociak wygląda jak nasz rudzielec jak był mały;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sałatka robi wrażenia jak i zdjęcia!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dawno mnie tu nie było .... witaj Aniu :)
    zdjęcia z Waszego wakacyjnego domu jak zwykle poprawiają mi humor, czy tam zawsze macie taką sielankę? zabierz mnie tam kiedyś !! kotek rozczulający, maliny i jeżyny piękne, zdrowe i dorodne, sałatka bardzo apetyczna, no i kucharz jaki zadowolony :))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń