piątek, 30 maja 2014

SZPARAGI, sos holenderski i białe ryby - tak smakuje nasz maj


SEZONOWOŚĆ to w kuchni jedno z moich ulubionych pojęć :)
Na co dzień  najchętniej sięgam po warzywa i owoce w ich tzw NATURALNYM SEZONIE - czyli wtedy gdy dojrzewają w naszym klimacie.
W sezonowych produktach ukryta jest cała magia smaków z dzieciństwa. Cóż z tego, że niemal przez cały rok możemy kupić prawie wszystkie warzywa i owoce skoro przez to przestają nam smakować wyjątkowo. Cały czar pryska. Dziecięca niecierpliwość z jaką czeka się na pierwsze truskawki czy młode ziemniaki z pewnością nie warta jest zamiany na uczucie spowszednienia tymi produktami. A ono pojawia się nieuchronnie, gdy świeże sezonowe produkty zamieniamy na hydroponiczne dostępne przez cały rok.



Maj i szparagi to w kuchni duet idealny.

Zielone szparagi, biała ryba i sos holenderski to trio, które nie ma sobie równych :)



































ZIELONE SZPARAGI

Szparagi to skarbnica witamin i składników mineralnych, a przy tym zaledwie 18 kcal w 100 gramach. Uchodzą za jeden z najskuteczniejszych afrodyzjaków.
PoradnikZdrowie.pl > Żywienie > Co jesz? > SZPARAGI - właściwości odżywcze i lecznicze. Jakie witaminy i minerały zawierają szparagi?

SZPARAGI - właściwości odżywcze i lecznicze. Jakie witaminy i minerały zawierają szparagi?

Szparagi są skarbnicą witamin i składników mineralnych. Zapobiegają powstawaniu nowotworów, odpowiadają za prawidłowy rozwój płodu, wspomagają kobiety karmiące piersią i odchudzają, ponieważ w 100 g zawierają tylko 18 kcal. Ponadto szparagi są jednym z najskuteczniejszych afrodyzjaków. Sprawdź, jakie właściwości odżywcze i lecznicze mają szparagi i jak je przyrządzić, by działały na partnera tak jak lubczyk czy kawior.
A A A
Szparagi białe, zielone i fioletowe są pędami tego samego gatunku, a ich odmienna barwa wynika z różnego sposobu uprawy.
  • szparagi zielone – ich wypustki wyrastają wysoko nad powierzchnię ziemi i pod wpływem słońca zabarwią się na kolor zielony. Zielone szparagi są najcieńsze ze wszystkich odmian, bardziej aromatyczne, ostre i wyraziste w smaku. Zielone szparagi są miękkie i nie trzeba ich obierać przed gotowaniem. W związku z tym posiadają najwięcej prozdrowotnych właściwości, ponieważ pod skórką znajduje się całe bogactwo składników mineralnych, takich jak potas, magnez, fosfor czy wapń. Szparagi zielone są uprawiane na większości amerykańskich upraw. Popularność zyskały także we Francji.
  • szparagi białe rosną pod ziemią i nie dociera do nich światło słoneczne, w związku z tym nie mogą wytwarzać żadnego barwnika. Są średniej grubości i charakteryzują się delikatnym i łagodnym smakiem. Białe szparagi są twardsze od zielonych, w związku z tym przed gotowaniem należy je obrać, przez co tracą cenne wartości odżywcze. W Polsce białe szparagi są uprawiane w Wielkopolsce.
  • szparagi fioletowe rosną tylko kilka centymetrów nad ziemią i posiadają grubą łodygę o barwie purpurowo-fioletowej. Fioletowe szparagi różnią się od zielonych i białych tym, że zawierają więcej cukrów i mniejszą ilość błonnika. Ta odmiana szparagów jest trudna w uprawie, ponieważ mogą one rosnąć jedynie przez krótką chwilę i należy je zebrać, zanim pod wpływem słońca zabarwią się na kolor zielony. W związku z tym spotyka się je dość rzadko (głównie w Anglii i we Włoszech).

Właściwości odżywcze i lecznicze szparagów

Szparagi są dietetyczne, ponieważ w 100 g zawierają tylko 18 kalorii. Mimo niskiej kaloryczności i zawartości 95 procent wody szparagi są skarbnicą witamin i składników mineralnych, takich jak:
  • kwas foliowy, który jest niezbędnym pierwiastkiem dla kobiet planujących ciążę, ponieważ odpowiada za prawidłowy rozwój płodu. Kwas foliowy spowalnia proces starzenia i pomaga w regeneracji uszkodzonych komórek, wspomaga także pracę układu krążenia;
  • witaminy A , C i E oraz beta-karoten - poprawiają kondycję naszej skóry, włosów i paznokci;
  • asparagina - wspomaga pracę nerek i odpowiada za prawidłowy poziom nawodnienia organizmu;
  • wapń, fosfor, potas. Dwa pierwsze pierwiastki odpowiadają za kondycję naszych kości i zębów. Z kolei wysoka ilość potasu oraz niska zawartość sodu w połączeniu z asparaginą sprawiają, że szparagi mają właściwości moczopędne;
  • glutation - wzmacnia układ odpornościowy, wspomagają wątrobę w procesie oczyszczaniu organizmu z toksyn, zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych oraz choroby Alzheimera;
  • błonnik - poprawia perystaltykę jelit;
  • inulina - zapewnia prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego;


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/szparagi-wlasciwosci-odzywcze-i-lecznicze-jakie-witaminy-i-mineraly-za_41480.html
PoradnikZdrowie.pl > Żywienie > Co jesz? > SZPARAGI - właściwości odżywcze i lecznicze. Jakie witaminy i minerały zawierają szparagi?

SZPARAGI - właściwości odżywcze i lecznicze. Jakie witaminy i minerały zawierają szparagi?

Szparagi są skarbnicą witamin i składników mineralnych. Zapobiegają powstawaniu nowotworów, odpowiadają za prawidłowy rozwój płodu, wspomagają kobiety karmiące piersią i odchudzają, ponieważ w 100 g zawierają tylko 18 kcal. Ponadto szparagi są jednym z najskuteczniejszych afrodyzjaków. Sprawdź, jakie właściwości odżywcze i lecznicze mają szparagi i jak je przyrządzić, by działały na partnera tak jak lubczyk czy kawior.
A A A
Szparagi białe, zielone i fioletowe są pędami tego samego gatunku, a ich odmienna barwa wynika z różnego sposobu uprawy.
  • szparagi zielone – ich wypustki wyrastają wysoko nad powierzchnię ziemi i pod wpływem słońca zabarwią się na kolor zielony. Zielone szparagi są najcieńsze ze wszystkich odmian, bardziej aromatyczne, ostre i wyraziste w smaku. Zielone szparagi są miękkie i nie trzeba ich obierać przed gotowaniem. W związku z tym posiadają najwięcej prozdrowotnych właściwości, ponieważ pod skórką znajduje się całe bogactwo składników mineralnych, takich jak potas, magnez, fosfor czy wapń. Szparagi zielone są uprawiane na większości amerykańskich upraw. Popularność zyskały także we Francji.
  • szparagi białe rosną pod ziemią i nie dociera do nich światło słoneczne, w związku z tym nie mogą wytwarzać żadnego barwnika. Są średniej grubości i charakteryzują się delikatnym i łagodnym smakiem. Białe szparagi są twardsze od zielonych, w związku z tym przed gotowaniem należy je obrać, przez co tracą cenne wartości odżywcze. W Polsce białe szparagi są uprawiane w Wielkopolsce.
  • szparagi fioletowe rosną tylko kilka centymetrów nad ziemią i posiadają grubą łodygę o barwie purpurowo-fioletowej. Fioletowe szparagi różnią się od zielonych i białych tym, że zawierają więcej cukrów i mniejszą ilość błonnika. Ta odmiana szparagów jest trudna w uprawie, ponieważ mogą one rosnąć jedynie przez krótką chwilę i należy je zebrać, zanim pod wpływem słońca zabarwią się na kolor zielony. W związku z tym spotyka się je dość rzadko (głównie w Anglii i we Włoszech).

Właściwości odżywcze i lecznicze szparagów

Szparagi są dietetyczne, ponieważ w 100 g zawierają tylko 18 kalorii. Mimo niskiej kaloryczności i zawartości 95 procent wody szparagi są skarbnicą witamin i składników mineralnych, takich jak:
  • kwas foliowy, który jest niezbędnym pierwiastkiem dla kobiet planujących ciążę, ponieważ odpowiada za prawidłowy rozwój płodu. Kwas foliowy spowalnia proces starzenia i pomaga w regeneracji uszkodzonych komórek, wspomaga także pracę układu krążenia;
  • witaminy A , C i E oraz beta-karoten - poprawiają kondycję naszej skóry, włosów i paznokci;
  • asparagina - wspomaga pracę nerek i odpowiada za prawidłowy poziom nawodnienia organizmu;
  • wapń, fosfor, potas. Dwa pierwsze pierwiastki odpowiadają za kondycję naszych kości i zębów. Z kolei wysoka ilość potasu oraz niska zawartość sodu w połączeniu z asparaginą sprawiają, że szparagi mają właściwości moczopędne;
  • glutation - wzmacnia układ odpornościowy, wspomagają wątrobę w procesie oczyszczaniu organizmu z toksyn, zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych oraz choroby Alzheimera;
  • błonnik - poprawia perystaltykę jelit;
  • inulina - zapewnia prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego;


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/szparagi-wlasciwosci-odzywcze-i-lecznicze-jakie-witaminy-i-mineraly-za_41480.html
Zawierają kwas foliowy niezbędny miedzy innymi dla przyszłych mam; witaminy A, C i E; są źródłem beta-karotenu. Są bogate w wapń, potas i fosfor. Zawarta w nich asparagina działa moczopędnie i poprawia funkcjonowanie naszego układu moczowego. ALE UWAGA ! Osoby cierpiące z powodu dny moczanowej i kamieni nerkowych powinni ich unikać, gdyż zawarte w nich puryny mogą prowadzić do gromadzenia się w organizmie kwasu moczowego.
Szparagi to również dobre źródło błonnika oraz inuliny poprawiajacej funkcjonowanie układu pokarmowego. 
Glutation zawarty z szparagach wzmacnia układ odpornościowy, wspiera wątrobę w procesie oczyszczania organizmu z toksyn oraz zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych.

Kupując wybieramy szparagi jędrne, z ładnie wyglądającymi główkami. Świeże szparagi potarte lekko o siebie wydaja charakterystyczny, skrzypiący dźwięk. 

Zielone szparagi nie wymagają obierania.
Końce szparagów (od korzenia) są przeważnie twarde i włókniste. Aby je oddzielić, należy chwycić szparaga w dłonie jak na zdjęciu poniżej i zgiąć :) Szparag zawsze pęknie w odpowiednim miejscu; tam, gdzie nie ma już włókien.

Garnek do gotowania szparagów powinien być wąski i wysoki, tak by szparagi mogły "stać w nim na baczność". W trakcie gotowania główki szparagów muszą znajdować się ponad poziomem wody. Szparagi zalewamy wrzącą, osoloną woda i gotujemy 5 do 7 minut. 





DZIŚ ZAPRASZAM WAS NA ZIELONE SZPARAGI PODANE Z DORSZEM ATLANTYCKIM I SOSEM HOLENDERSKIM 

SKŁADNIKI :

wiązki zielonych szparagów ( licząc pół wiązki na jedną porcję )

filety z białej ryby ( polecam dorsza atlantyckiego)

sos holenderski ( składniki na 4-5 porcji)
  • 100 g masła
  • 4 żółtka
  • sok z połowy małej cytryny
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • świeża szałwia i rozmaryn
WYKONANIE :

Filety z ryby oczyszczamy z łusek, pęsetą starannie wyjmujemy wszystkie ości, płuczemy; obsypujemy je solą i świeżo zmielonym pieprzem. 

W wersji dietetycznej - rybę pieczemy w piekarniku w naczyniu żaroodpornym w temperaturze 180 ℃ przez 20 minut i podajemy z gotowanymi szparagami.

Dla tych, którzy "nie maja nic do stracenia" polecam   rybę panierowaną w mące i smażoną na patelni na oleju rzepakowym z pierwszego tłoczenia. Świetnie smakuje z ugotowanymi szparagami podsmażonymi przez minutę na patelni, na której smażyła się ryba.



W trakcie pieczenia/smażenia ryby gotujemy szparagi według wskazówek umieszczonych powyżej oraz przygotowujemy sos holenderski. 


Sos holenderski :
W garnuszku rozpuszczam masło.
Żółtka ogrzane do temperatury pokojowej dokładnie ubijam z sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Wciąż ubijając, stopniowo dodaję rozpuszczone i gorące masło. Sos powinien stać się gęsty i puszysty o konsystencji majonezu. Polecam ubijanie sosu na parze ( wtedy nabiera idealnej gęstości i konsystencji ). Sos holenderski smakuje też idealnie z dodatkiem świeżych ziół. Drobno pokrojone zioła dodaje do gorącego, rozpuszczonego masła. Ich aromaty wspaniale wtedy przenikają do sosu.





Na talerzu układam ugotowane szparagi oraz pieczoną lub smażona rybę. Szparagi polewam holenderskim sosem.





wtorek, 27 maja 2014

Jak chronić skórę przed słońcem ?

Gdy o poranku budzi mnie zadziorny promień słońca i spać dłużej nie pozwala przez chwile mam ochotę przegonić go niczym natrętną muchę. Szybko jednak irytacja mi mija. Nastrój mi się automatycznie poprawia. Nawet kawa w bezchmurny poranek wydaję się zbędna. W słoneczny dzień żaden chaos poranka mi nie straszny :) I nie ma w tym nic dziwnego. Światło słoneczne ma zbawienny wpływ na naszą psychikę i układ nerwowy. Aktywuje też w naszej skórze syntezę niezbędnej naszemu organizmowi witaminy D, pobudza przemianę materii, pomaga w leczeniu niektórych chorób dermatologicznych. Coś dla duszy i coś dla ciała chciałoby się rzec i kolejne wymieniać korzyści.

Ale słońce ma też swoje drugie, groźne dla nas oblicze. Zarówno pozytywny jak i negatywny wpływ słońca związany jest z emitowanym przez nie promieniowaniem UVA i UVB.

Dzięki promieniowaniu UVB nasza skóra zaczyna produkować witaminę D, opala się na piękny kolor ( to tzw późna opalenizna ), ale również z jego powodu ulega oparzeniom słonecznym. To promieniowanie nie przenika przez okienną szybę, ale przenika przez wodę o czym nie możemy zapominać podczas kąpieli w morzu, jeziorze czy na otwartym basenie. W wodzie nie odczuwamy gorących promieni słonecznych, ale one nadal mogą poparzyć naszą skórę.

Promieniowanie UVA jest groźniejsze i głębiej przenika poprzez warstwy naszej skóry. Wywołuje jej zaczerwienienie ( to tzw opalenizna natychmiastowa ). Odpowiada również za posłoneczne starzenie się skóry niszcząc włókna elastyny i kolagenu w efekcie czego nasza skóra traci swą jędrność i powstają zmarszczki. Jest też odpowiedzialne za większość wywoływanych światłem słonecznym polekowych reakcje alergicznych, pppękaniu drobnych naczynek krwionośnych i powstaniu przebarwienia posłoneczne na skórze. Promieniowanie UVA może również uszkadzać materiał genetyczny w naszej skórze powodując powstawanie zmian nowotworowych w tym również czerniaka. Przed promieniowaniem UVA nie chroni nas szyba okienna ani samochodowa, jesteśmy wiec na nie narażeni w znacznie większym stopniu. 


Natężenie promieniowania UVA i UVB  zależy od szerokości geograficznej, kąta padania promieni słonecznych, wysokości nad poziomem morza, odbicia od wody, śniegu lub chmur oraz od zanieczyszczenia środowiska. Nasza skóra może ulec poparzeniu słonecznemu nawet w mglisty dzień. Słońce bywa bardzo zdradliwe. Mogliśmy się już o tym przekonać wielokrotnie podczas rejsów pod żaglami czy wypraw w góry.



Oczywistym jest, że przed słońcem schować się nie możemy. I wcale nie chcę namawiać was byście z jego uroków korzystać przestali. W kontaktach ze słońcem słowo klucz to UMIAR.
Przestrzeganie kilku zasad ( nikt nie powiedział, że prostych ) pomoże wam uchronić się przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB :

1. Pomiędzy godziną 11 i 14 lepiej nie wylegujcie się na plaży, a jeśli musicie przebywać w tych godzinach w pełnym słońcu - to pamiętajcie o okularach przeciwsłonecznych z filtrem UV czy nakryciu głowy. Dla zdrowej osoby w miesiącach od czerwca do września w godzinach okołopołudniowych bezpieczne jest przebywanie na słońcu bez ochrony przez zaledwie 15 minut. Niewykonalne, prawda ? Musimy się więc przed słońcem chronić.

2. Może was zaskoczę, ale przeciętna tkanina bawełniana zatrzymuje zaledwie 20-30 %  promieniowania ultrafioletowego. Ubranie wcale nie chroni nas przed słońcem w takim stopniu jakiego się spodziewamy !

.
3.Dieta nie wystarczy jako ochrona przed promieniowaniem słonecznym, ale dobrze skomponowana może wspomóc naturalne siły obronne organizmu przez dostarczenie mu ważnych dla zdrowia skóry składników odżywczych. Warto więc jeść :

* Pomarańczowe oraz czerwone warzywa i owoce
Witamina A pobudza wzrost i odnowę uszkodzonych tkanek i wpływa korzystnie na stan skóry. Wybierajmy wiec kolorowe owoce i warzywa, które są jej dobrym źródłem. Sięgajcie po morele, brzoskwinie, czerwone jabłka, marchew paprykę - zawierają beta-karoten ( karotenoid ), który w organizmie  przetwarzany jest w witaminę A.  Pomarańczowe i czerwone warzywa zawierają również likopen ( naturalny barwnik roślinny, karotenoid ) pomagający zwalczać wolne rodniki powstające w skórze pod wpływem promieniowania UV. Bogatym źródłem likopenu są pomidory, arbuz, czerwone grapefruity.

* Warzywa z rodziny krzyżowych -  jarmuż, brokuły, brukselkę, kalafior. Zawierają mnóstwo antyoksydantów zwalczających wolne rodniki powstające w naszej skórze pod wpływem nadmiernej jej ekspozycji na słońce.
Warzywa z rodziny krzyżowych to bogate źródło sulforafanu.
Sulforafan (SFN) jest naturalnym izotiocyjanianem występującym głównie w brokułach. Badania prowadzone w ostatnich latach wskazują na wielokierunkowe oddziaływanie
związku, przemawiające za możliwością jego wykorzystania w profilaktyce i leczeniu chorób nowotworowych.
Sulforafan zwiększa zdolność skóry do ochrony przed rakiem.


* Produkty zawierające polifenole. Należą do nich :
  • warzywa i owoce
  • zielona i czarna herbata
  • winogrona
  • jagody
  • gorzka czekolada i kakao
Największe stężenie polifenoli występuje zwykle w skórce owoców.
Związki polifenolowe w organizmie hamują rozwój wolnych rodników. Wolne rodniki niszczą strukturę ludzkiego DNA, powodując jego mutacje. Polifenole działają profilaktycznie i leczniczo.

 * Produkty bogate w kwasy tłuszczowe Omega-3 i witaminę E
Ich źródłem są tłuste ryby, skorupiaki, oleje roślinne, orzechy, nasiona, jajka, awokado. Mają silne działanie przeciwzapalne.

* Zielone warzywa i zioła. "Zielenina" pełna jest antyoksydantów, polifenoli i karotenoidów. To silna broń w walce z negatywnymi skutkami oddziaływania promieniowania UV na naszą skórę. Jedzcie jak najwięcej zielonej pietruszki, botwiny, szpinaku; nie żałujcie sobie bazylii, szałwii, rozmarynu.

4.Stosujcie kremy z ochronnym filtrem SPF

Szukając informacji o kremach chroniących naszą skórę przed promieniowaniem UVA i UVB spotkałam się z Moniką Janas i Martą Mizerą z KRAKOWSKIEGO BIURA REGIONALNEGO ORIFLAME Opowiedziały mi o tym, w jaki sposób należy wybierać kremy ochronne.

Wybierając produkty ochronne musimy wziąć pod uwagę kilka czynników : wiek, karnacje, warunki klimatyczne, wysokość nad poziomem morza, szerokość geograficzna na której się znajdujemy.

Większość producentów kosmetyków umieszcza na opakowaniu skrót SPF (ang. Sun Protection Factor) lub IP (franc. Indice de Protection) - oznacza to, że kosmetyk chroni przed promieniowaniem UVB. To jednak nie wystarczy. Bardziej szkodliwe jest promieniowanie UVA, które działa podstępnie, bo niewidocznie. Ważne jest, by na opakowaniu danego kosmetyku była informacja, że chroni zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i UVA. Preparaty chroniące wyłącznie przed promieniowaniem UVB znacznie wydłużają podany na opakowaniu bezpieczny czas przebywania na słońcu, powodując jednocześnie większe narażanie skóry na równie szkodliwe promieniowanie UVA ! Najlepiej wybrać taki preparat, na którego opakowaniu podana jest informacja, w jakim stopniu zabezpiecza on zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Przykładowo, przeciętny preparat z SPF 15, 30 czy nawet 50 tylko w 20 proc. chroni przed promieniowaniem UVA. Według informacji podanych mi przez przedstawicielki krakowskiego Biura Regionalnego ORIFLAME  - aby ustalić jak długo dany filtr w kosmetykach firmy Oriflame chroni przed promieniowaniem UVA należy podzielić przez 2 wartość SPF podaną na opakowaniu produktu. 
Wartość wskaźnika SPF określa w przybliżeniu czas, w którym nasza skóra będzie chroniona przed słońcem.
Przy załozeniu, że bezpieczny czas przebywania na słońcu bez ochrony to 15 minut - to oznaczenie SPF30 oznacza, że na słońcu możemy bezpiecznie przebywać przez 450 minut (15 X 30 = 450 ). Jest to oczywiście wartość teoretyczna. Musimy pamiętać o tym, że część preparatu spłynie z naszej skóry wraz z potem, zostanie zmyta podczas wodnych kąpieli lub zostanie starta. Nie wszystkie preparaty są wodoodporne i nie wszystkie działają natychmiast po rozprowadzeniu ich na skórze. Zawsze należy czytać uważnie informacje zawarte na opakowaniu.

Wybór kremu ochronnego zależy również od naszego fenotypu skóry ( czyli od naszej karnacji ) :

  • Typ I - włosy rude lub blond, jasne oczy, piegi, skóra na słońcu mocno czerwienieje. Bezpieczny czas opalania bez ochrony to zaledwie 3 do 5 minut. Zalecany filtr - SPF 25 do 50
  • Typ II - włosy ciemny blond, jasne oczy i skóra, piegi, również częste oparzenia słoneczne. Bezpieczny czas opalania bez ochrony to 5-10 minut. Zalecany filtr - to także SPF 25 do 50
  • Typ III - jasna skóra, jasne lub ciemne oczy, włosy brązowe lub ciemny blond. Zalecany krem z faktorem SPF 25 do 30.
  • Typ IV - skóra normalna, ciemne oczy i włosy.Bezpieczny czas opalania bez ochrony to 10-15 minut. Zalecany krem z faktorem  SPF 20.
  • Typ V - lekko śniada karnacja, brązowe włosy, ciemne oczy. Zalecany krem z faktorem SPF 10 do15.
  • Typ VI - śniada cera, ciemne włosy i oczy. Bezpieczny czas opalania bez ochrony to 15-30 minut. Zalecany krem z faktorem SPF 10.
W najnowszym katalogu Oriflame, który ma dziś swoją premierę, na stronach 22-25 odnajdziecie duży wybór produktów do i po opalaniu oraz kremów z filtrem ochronnym, a jeśli lubicie gadżety - na pewno zainteresuje was bransoletka, która pod wpływem promieniowania zmienia swój kolor z białego na fioletowy informując o poziomie promieniowania UV które na nas oddziałuje.


 KATALOG MOŻECIE OBEJRZEĆ NA TEJ STRONIE !

Znajdziecie w nim również krem BB z filtrem SPF 30 w bardzo atrakcyjnej cenie :)

***

Już wkrótce na blogu pojawi się poradnik : MAKIJAŻ KROK PO KROKU :)




























NA WSZYSTKIE WASZE PYTANIA ZWIĄZANE Z KOSMETYKAMI CHRONIĄCYMI SKÓRĘ PRZED SŁOŃCEM ZNAJDZIECIE ODPOWIEDZ POD TYM ADRESEM : 

Biuro Regionalne Oriflame U.A. Kraków
Monika Janas
os.Kalinowe 12B
31-813 Kraków
tel. 665 242 889

niedziela, 25 maja 2014

bułki z otrębami i siemieniem lnianym pieczone w glinianej formie


Bułki, bułeczki - któż ich nie lubi :)
Dziś przepis na bułki z otrębami i siemieniem lnianym.

Musicie ich spróbować jeśli jesteście ciekawi jak smakują nasze śniadania i kolacje :) 
Te bułki są niezwykle łatwe w wykonaniu i nie przysporzą żadnych problemów nawet mniej doświadczonym piekarzom. Mają cudownie chrupiącą skórkę i długo zachowują świeżość. Następnego dnia po upieczeniu nadal są pulchne w środku i chrupiące zewnątrz.





Piekę je z różnych gatunków mąki : 
  
* Najbardziej smakują mam bułki wypiekane z mąki mieszanej - 1 część maki pełnoziarnistej chlebowej + 2 części maki pszennej  typ 550.

* Często piekę je również tylko z chlebowej mąki pełnoziarnistej tak, by zawierały jak najwięcej wartościowych składników odżywczych. Są to bułki o bardziej zbitym miąższu, "cięższe".

* Czasem daję się też namówić rodzinie na "białe pieczywo" i wtedy na kolację czy śniadanie chrupiemy otrębowe bułeczki z siemieniem lnianym wypiekane z mąki pszennej typ 550.



Bułkom nadaje różne kształty. 
Piekę je na blasze lub w glinianej formie wyrabianej przez węgierskich rzemieślników z transylwańskiej gliny. Przed pieczeniem glinianą formę należy namoczyć w wodzie przez 15 minut. To inwestycja, która się zwraca z nawiązką :):) Gliniana forma podczas pieczenia oddaje wilgoć bułkom co sprawia, że doskonale się pieką, skórka na nich jest bosko chrupiąca i długo zachowują świeżość. Nie musicie obawiać się, że bułki przywra do glinianej formy. Dobrze wypalona gliniana forma nie powoduje przywierania. Dla pewności nową formę możecie posmarować kilkoma kroplami oleju i obsypać otrębami.


























BUŁKI Z OTRĘBAMI I SIEMIENIEM LNIANYM wypiekane z mąki mieszanej

składniki :

* 200 g mąki pszennej typ 550
* 100 g pełnoziarnistej mąki chlebowej 
* 1/4 szklanki siemienia lnianego
* 1/2 szklanki otrębów owsianych lub pszennych
* 2 łyżki oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia
* 17 g świeżych drożdży lub 1 i 1/4 łyżeczki drożdży instant
* 2 łyżeczki cukru
* 1 łyżeczka soli
* 1 szklanka wody

/ składniki na bułki z maki mieszanej /

* W wersji pełnoziarnistej używam 280 g pełnoziarnistej mąki chlebowej ( mieszanka mąki orkiszowej, żytniej i pszennej )

* Piekąc "białe bułeczki" używam 300 g mąki pszennej typ 550.

RESZTA SKŁADNIKÓW BEZ ZMIAN !

/ składniki na bułki z mąki pszennej /

wykonanie :

Mieszam w szklance drożdże + 1 łyżeczka cukru + 2 łyżeczki mąki + 2 łyżki wody. Odstawiam na 15 minut. W tym czasie drożdże budzą się do pracy :)


W misie miksera mieszam mąki, otręby, siemię lniane, sól, pozostały cukier, olej, wodę i dodaję drożdżowy zaczyn. Wyrabiam ciasto mikserem z końcówką w kształcie haka przez około 3 minuty. W tym czasie wszystkie składniki idealnie się ze sobą łączą tworząc gładkie, sprężyste ciasto. Ciasto drożdżowe lubi ciepło dłoni, więc przez kolejne 2 minuty wyrabiam ciasto ręcznie. Formuję z niego kulę i wkładam do wysmarowanej olejem miski. Wierzch ciasta również smaruję olejem. Miskę z ciastem przykrywam lnianą lub bawełnianą ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia. W tym czasie podwoi swoją objętość. 






Bułki można piec na dwa sposoby :

1. Pieczenie w glinianej formie. 
Z wyrośniętego ciasta formuję 7 bułek o kulistym kształcie. Przekładam je do wcześniej przygotowanych glinianych form ( namoczyłam je przez 15 minut w wodzie, wytarłam, posmarowałam kilkoma kroplami oleju i obsypałam otrębami )



Tak przygotowane bułki pozostawiam w glinianej formie na około 40 - 50 minut do ponownego wyrośnięcia. Gliniane formy z bułkami na czas wyrastania przykrywam foliowym workiem.
Formę z wyrośniętymi bułkami wkładam do zimnego pieca i ustawiam temperaturę na 210 stopni Celsjusza.
Po 30 - 35 minutach są idealnie upieczone. 



 
2 . Pieczenie na blasze

Z wyrośniętego ciasta formuję bułki o różnych kształtach ( np bułki okrągłe i ślimaczki ). Układam je na tacy wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywam je workiem foliowym pozostawiając luz.
Piekarnik nagrzewam do 200 stopni Celsjusza. Na dnie piekarnika stawiam naczynie z wodą.
Wysuwam rozgrzana blachę z piekarnika. Ostrożnie zsuwam na nią wrośnięte bułki razem z papierem do pieczenia na którym leżały. Piekę 20 minut.   



Wystudzone bułki wkładam do lnianego worka na pieczywo. Chleb i bułki doskonale się w nim przechowują i długo nie tracą świeżości. O właściwościach lnu i produktach firmy Aleworek  już wcześniej pisałam TU, a niedługo na moim blogu pojawi się pełna relacja z przeprowadzonego przeze mnie testu lnianego worka. Sprawdzałam jak długo można w nim przechowywać różne gatunki pieczywa.





Gliniane formy do pieczenia w przeróżnych formach i wielkościach możecie kupić na stronie internetowego sklepu garneczki.pl 

Ja w glinianych formach piekę chleby, mini pizze i bułki.
Zobaczcie relację z naszej majowej PIZZERII LUCJANO :):)


Bułki z otrębami i siemieniem lnianym świetnie nadają się też do piknikowego kosza. Miłej majówki wam życzę :)

Piknik majowy