sobota, 14 marca 2015

RESTAURACJA PIEPRZ I SÓL ORAZ DAYLIGHT CLUB W KRAKOWIE - RECENZJA

W Krakowie ilość restauracji, klubów i pubów jest imponująca. 
Wybór "gdzie idziemy dziś wieczorem" wcale nie jest taki prosty :)


Na pytanie czy "Rynek Główny" dobrze karmi można by rzec że tak, ale na pewno nie wszędzie. Wiele miejsc nastawionych jest na turystów : przyjadą, zjedzą, odjadą. Zagraniczni turyści pozostawiają pod Wawelem znacznie więcej pieniędzy niż Polacy, a pijani Brytyjczycy wręcz uwielbiają naszą narodową gościnność. Czasem trochę chlewu po sobie zostawią, ale nie miejcie złudzeń, to ryzyko jest wliczone w rachunek :)  Tak z  założenia turysta stałym gościem nie będzie. Do Krakowa nie przyjeżdża się tylko i wyłącznie z powodów kulinarnych. Tu przyjeżdża się zobaczyć Wawel i Sukiennice, a nie spróbować pierogów w konkretnej restauracji. To nastawienie restauratorów na turystów jako najważniejszych klientów jakości i smakowi dań nie służy. Przewodnik kulinarny "Smaki Krakowa" w kategorii "Kuchnia polska" jako zwycięzcę w 2014 roku wskazał lokal znajdujący się z dala od centrum, bo na osiedlu Ruczaj.
 

Chcąc dobrze zjeść lub dobrze się bawić warto więc wyjść poza obręb Starego Miasta i odwiedzać lokale w innych dzielnicach.  


Ludzie unikają miejsc, które uważają za niebezpieczne. Ten czynnik zawsze biorą pod uwagę wybierając miejsce relaksu i wypoczynku. Szukając dobrej restauracji czy klubu również się tym kierują.

W Krakowie wyobrażenia jego mieszkańców odnośnie przestępczości i jej rozmieszczenia odbiegają od jej rzeczywistego obrazu. Mieszkańcy mojego miasta z dużą zgodnością wskazują Nową Hutę jako najbardziej niebezpieczną dzielnicę. Gdzieś w świadomości społecznej nadal żyje wyobrażenie o "proletariackim" charakterze tego obszaru. Tyle, że to już jest historia. Ten stereotyp myślenia ma swoje źródła w stanie z lat 50-tych, 60-tych ubiegłego wieku i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością dnia dzisiejszego. Statystyki policyjne mogą zaskoczyć. Nowa Huta, owiana do niedawna złą sławą, jest obecnie jednym z bezpieczniejszych miejsc w Krakowie. To w centrum miasta odnotowuje się  najwięcej przestępstw; to okolice Rynku Głównego i Kazimierza  przodują w ilości rozbojów, pobić, gwałtów i włamań.


Lubicie łamać stereotypy ? Ja lubię.  
Zabieram was wgłąb miasta. Jedziemy do Nowej Huty.  
Tu też można dobrze zjeść i dobrze się bawić !


Kraków, osiedle Teatralne 10. 
Od 1953 roku działało tu kino "ŚWIT". 
W 2002 roku padło; nie udźwignęło konkurencji multipleksu. Taki znak naszych czasów - budynek bardzo szybko przemienił się z obiektu kultury w bazar pod dachem. Fasadę oklejono paskudnymi reklamami. Znalazł się w końcu inwestor i dawne kino odremontowano przywracając mu oryginalną kolorystykę, zachowując socrealistyczny charakter oraz  wewnętrzne schody i żyrandole z epoki. Na dach budynku powróciła replika oryginalnego neonu "ŚWIT", ale na powrót kultury do tego miejsca trzeba było jednak trochę poczekać. 


Teraz w piwnicach dawnego Kina Świt zadomowiła się Restauracja Pieprz i Sól oraz Daylight Club.

To połączona przestrzeń restauracji, baru i klubu.
Układ pomieszczeń pozwala odwiedzającym ją gościom swobodnie z niej korzystać. Głośna muzyka w klubie nie zakłóca spokoju gościom restauracji, a bawiący się na klubowej imprezie w każdej chwili mogą zjeść doskonałe dania restauracyjne bez konieczności zmiany lokalu.

 
RESTAURACJA PIEPRZ I SÓL

Dobre pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. I to jest pewien problem w wypadku Restauracji Pieprz i Sól; problem natury architektonicznej. Szukając dobrej restauracji, wchodząc do budynku dawnego kina ŚWIT z pewną dezorientacją na twarzy stajemy przed wejściem do hipermarketu :) I rodzi się pytanie którędy dalej ? Do naszego celu wizyty prowadzą boczne schody, ale gdy tam byłam brakowało nad nimi szyldu restauracji.
Wystrój miejsca silnie "wiał chłodem", ale sama kuchnia była znakomita. Menu Restauracji Pieprz i sól to mariaż kuchni włoskiej i polskiej. Na starcie postawili sobie wysoko poprzeczkę; składniki najwyższej jakości i produkty regionalne. Gotują ze świeżych produktów. Deklarują, że w karcie win pojawią się co najmniej dwa wina z polskich winnic; będą wina włoskie, argentyńskie, chilijskie, wina z RPA i Nowej Zelandii. Będziecie mogli wpaść tu na regionalne piwo, głównie z polskich i małopolskich browarów. Na miejscu wypiekane są grissini, bułeczki z oliwkami i suszonymi pomidorami i pyszna pizza. 

Szefem kuchni i osobą odpowiedzialną za tworzenie menu restauracji jest Rafał Kosiński. Funkcję szefa kuchni pełni nieprzerwanie od 1999 roku. Gotował dla prezydentów; był odpowiedzialny za catering i obsługę wielu ekskluzywnych imprez; brał udział w licznych konkursach kulinarnych; w latach 2007 - 2010 był jurorem w Małopolskim Festiwalu Smaku. Prowadzone przez niego restauracje wielokrotnie otrzymywały rekomendacje Michelina. Pochodzi z rodziny o długich kulinarnych tradycjach, związanej z kulinarnym światem od trzech pokoleń. Dziadek Rafała Kosińskiego, Pan Antoni Bystroń był szefem kuchni krakowskiej Restauracji Hawełka i właśnie do tej kuchni dziadka już w dzieciństwie Pan Rafał bardzo lubił zaglądać. Z czasem jego dziecięca ciekawość smaków przerodziła się w chęć samodzielnych eksperymentów kulinarnych. Specjalizuje się w kuchni fusion i to on jest dziś nauczycielem i mistrzem kulinarnej sztuki dla kolejnych pokoleń kucharzy.
Otwarcie restauracji w Nowej Hucie Rafał Kosiński określa jako swój powrot do korzeni. To tutaj mieszkał jego dziadek i to tutaj on się wychował. Bardzo zależy mu na rozwoju tej dzielnicy naszego miasta. W Nowej Hucie brakowało dobrych restauracji i właśnie taką postanowił tu stworzyć.


/ filet z gęsi mazurskiej z jabłkami prażonymi na cydrze lubelskim, z sosem gruszkowym z rajskimi jabłkami i pieczonym topinamburem na klarowanym maśle /

W planach Restauracji Pieprz i Sól :

* Tematyczne piątkowe spotkania z kuchnią przy muzyce na żywo - kuchnia włoska, polska, "powrót do PRL-u" w przystępnej cenie około 45 zł/osoby (za przystawkę, zupę, danie główne i deser).
* Otwarcie Akademii Kulinarnej dla Dzieci.
* Letni ogródek.

/ sałatka z kaczki confit w koszyczku z parmezanu z prażonymi pistacjami, selerem naciowym z malinowym culli /


/ pieczony filet z sandacza na risotto z ratatuj w sosie pomarańczowym /

/ burger z wołowiną hereford z grilowanym burakiem rukolą i serem feta /


/ żurek krakowski w czarce z razowego chleba z jajkiem w koszulce/



/ pizza parma z suszonymi pomidorami i ruccolą /
 
/ szarlotka z szarej renety z lodami waniliowym /



/ tarta selerowa z parfait kawowym i sosem toffi  /

DAYLIGHT CLUB

Dobra miejscówka na wszystkie wasze nastroje  :)
Na imprezach rozbujają was mixy znanych DJ-ów.
W barze duży wybór alkoholi na każdą "grubość portfela". Doświadczeni barmani wyczarują drinki i koktajle według waszych życzeń.
Labirynt pomieszczeń sprawia, że na głównej sali Daylight Club może trwać duża impreza i jednocześnie w małych, klimatycznych salach obok można bawić się w bardzo kameralnej atmosferze przy mniejszym barze i innej muzyce.









RESTAURACJA PIEPRZ I SÓL
DAYLING CLUB

os. Teatralne 10
Kraków

RESTAURACJĘ ZAMKNIĘTO !


4 komentarze:

  1. Dzień dobry, czy restauracja ma już może swoją stronę internetową, gdzie byłoby dostępne menu i ceny? Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam, nie maja jeszcze strony internetowej. Mają tylko swoją stronę na FB. Z pewnością za jej pośrednictwem odpowiedzą na wszystkie pytania.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, na pewno zajrzę na FB. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Kluby nocne już raczej nie dla mnie ale restauracja tak😄ładnie podane, wyglada wszystko zachecajaco

    OdpowiedzUsuń