wtorek, 3 marca 2015

"RYBY WYBRANE" i "Kampania na rzecz ochrony różnorodności biologicznej mórz i oceanów"


"Ryby wybrane" 
To wyjątkowa książka kulinarna. Została wydana w ramach realizowanego przez WWF Polska projektu "Kampania na rzecz ochrony różnorodności biologicznej mórz i oceanów". Partnerem tego projektu jest Fundacja Szkoła na widelcu - organizacja pozarządowa, której założycielem i prezesem jest Grzegorz Łapanowski, autor przepisów kulinarnych zawartych w tej książce.

Głównym celem kampanii na rzecz ochrony różnorodności biologicznej mórz i oceanów jest wzrost naszej społecznej świadomości dotyczącej siły wpływu naszych zwykłych, codziennych decyzji konsumenckich na stan ekosystemów morskich i na biologiczną różnorodność żyjących w nich organizmów. 
Z powodu nadmiernych połowów wiele gatunków ryb i owoców morza jest zagrożonych bezpowrotnym wyginięciem. Naukowcy oceniają, że 90 % komercyjnie poławianych na świecie gatunków ryb i skorupiaków jest albo było eksploatowanych nadmiernie lub na granicy bezpieczeństwa. Tę wiadomość może przyjmiecie z niedowierzaniem, ale jeśli nie zmienimy sposobu korzystania z darów mórz i oceanów, to szacuje się, że wszystkie dziś komercyjnie eksploatowane łowiska zostaną wyczerpane do 2048 roku. Ryb po prostu zabraknie ! Nie sposób przewidzieć wszystkich negatywnych skutków  takiej sytuacji, ale będzie to miało kolosalny wpływ na jakość naszego życia, bo zachwieje to całym ekosystemem naszej planety. Pamiętajcie, że wszystkie organizmy żywe zamieszkujące na Ziemi połączone są skomplikowaną siecią zależności. Gdy znika jedno ogniwo tego łańcucha powiązań - cały system ulega zachwianiu, znika równowaga w przyrodzie. Morza i oceany zajmują 2/3 powierzchni Ziemi. Jesteśmy od nich zależni. Nie są dla nas tylko źródłem pożywienia i utrzymania wielu gałęzi gospodarki, one kształtują nasza planetę. Mają olbrzymi wpływ na klimat i pogodę, a organizmy żyjące w morzach i oceanach wytwarzają 70 % tlenu.




Kiedy patrzę na moje dzieci mam poczucie, że nie mogę żyć jedynie chwilą obecną. Ten świat jest moim darem dla nich. Od moich decyzji "co zjemy dziś na obiad ? " zależy jak będzie wyglądał gdy dorosną. 

Nie wmawiajcie sobie, że jeden wasz zakup niczego nie zmienia. Owszem, zmienia. Gdy w sklepie lub restauracji wybieracie zagrożony wyginięciem gatunek ryb lub owoców morza wspieracie popyt na te zagrożone gatunki, a co za tym idzie przyczyniacie się w ten sposób do nadmiernych połowów i powstania niestabilności biologicznej ekosystemów morskich. Wasza postawa ma również wpływ na decyzje konsumenckie innych.


Najważniejsze to zrobić pierwszy krok - zdobyć informację o aktualnym stanie zasobów morskich i oceanicznych i stać się dzięki temu świadomym konsumentem. Pomocny w tym będzie PORADNIK WWF.
Dzięki niemu poznacie gatunki ryb, które spokojnie możecie kupować, oraz takie, którym na skutek nadmiernych połowów grozi wyginięcie. 



Bycie świadomym konsumentem to jednak nie jest bułka z masłem. Każda nasza decyzja konsumencka jest wypadkową wielu czynników, które musimy pogodzić, i które czasem bywają od nas niezależne. Nasza świadomość, coś co moglibyśmy zamknąć w pojęciu tzw. wiedzy ogólnej i informacje jakie posiadamy o produkcie, który chcemy kupić to jedna strona medalu. Drugą jest dostępność, łatwość zakupu produktu oraz jego cena i stan naszego portfela.

Złe nawyki konsumenckie jesteśmy skłonni zmienić pod wpływem informacji jakie otrzymujemy, dlatego kampania edukacyjna na rzecz ochrony różnorodności biologicznej mórz i oceanów jest niezwykle ważna. Wspierajcie ją i mówcie o niej innym.

 
Na dostępność produktu mamy już mniejszy wpływ. Warto jednak pytać sprzedawców o ryby z niebieskim certyfikatem MSC gwarantującym, że pochodzą ze zrównoważonych połowów, gdyż skłoni ich to zapewne do sprowadzania właśnie takich ryb do swoich sklepów.
Mimo, że mieszkam w wielkim mieście, na osiedlu mającym kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców, mam problemy z zakupem ryb z certyfikatem MSC. Właściwie to mam w ogóle  problemy z zakupem świeżych ryb. W małych „sklepach za rogiem” ryby owszem, mogę kupić, ale jedynie zapuszkowane, wędzone lub głęboko mrożone wystawione do sprzedaży w opakowaniu zbiorczym w chłodni. W sposób widoczny nigdzie nie jest zamieszczona informacja o tym gdzie i w jaki sposób zostały złowione. Klient nie jest przyzwyczajony żeby w ogóle takiej informacji szukać, a sprzedawcy zapytani przeze mnie o ryby z certyfikatem MSC mieli na twarzy minę w gatunku WTF.  W większych sieciowych sklepach oraz hipermarketach informacja o miejscu i sposobie połowu zazwyczaj znajduje się obok produktu lub na jego jednostkowym opakowaniu. Mimo to na niewielu produktach udało mi się znaleźć niebieski certyfikat MSC, a uwierzcie mi, specjalnie takich produktów szukałam oceniając stopień ich dostępności przeglądając wszystko w dziale ryb świeżych, mrożonych i przetworzonych w powszechnie znanym sklepie sieciowym i hipermarkecie.
I właśnie dlatego tak ważny jest ten projekt, bo jego założeniem jest zwiększenie świadomości społecznej dotyczącą ochrony różnorodności biologicznej mórz i oceanów w sposób kompleksowy docierając z informacją nie tylko do konsumentów, ale również do przetwórców, handlowców, samorządowców, szefów kuchni, dziennikarzy, blogerów i rybaków.



Na moim stole leży właśnie książka "Ryby wybrane" ze specjalną dedykacją dla mnie od Grzegorza Łapanowskiego.
Bardzo Ci Grzegorz za nią dziękuję :)
Przepisy kulinarne zaprezentowane w tej książce przez Grzegorza Łapanowskiego są dowodem na to, że nawet stawiając sobie pewne ograniczenia w zakupach różnych gatunków ryb i owoców morza można przygotowywać wspaniałe, różnorodne i zdrowe potrawy. Naprawdę da się pogodzić zalecenia dietetyków dotyczące jedzenia ryb morskich conajmniej dwa razy w tygodniu z ochroną różnorodności biologicznej mórz i oceanów. 


Pod TYM ADRESEM możecie bezpłatnie i legalnie pobrać ze strony WWF Polska książkę "Ryby wybrane".



 Obejrzyjcie również ten film. WWF Polska, Szkoła na widelcu, lektor - Grzegorz Łapanowski :)


Mam jeszcze specjalne podziękowania dla Joasi autorki bloga Królestwo Garów za pośredniczenie w przekazaniu mi tej książki od Grzegorza :)


1 komentarz:

  1. świetna inicjatywa! Koniecznie muszę jeden egzemplarz zakupić żonie!

    OdpowiedzUsuń