poniedziałek, 13 kwietnia 2015

OGRÓD BOTANICZNY - MAGICZNE SPACERY W KRAKOWIE



Za odrapanymi murami kamienic, gdzieś w głębi podwórek, kryją się miejskie magiczne ogrody odcięte od zgiełku ulicy zamkniętą bramą. Niewidoczne, niedostępne dla tych, którzy nieświadomi ich istnienia co dzień wzdłuż ich murów gnają gdzieś w pośpiechu. Są jak oazy spokoju, czas w nich zwalnia. Czyjeś dłonie co dzień o nie dbają; czyjaś pasja sprawia, że zapachy, kolory i dźwięki przeplatają się tu harmonijnie. 


Bywa, że doceniamy takie miejsca dopiero wtedy gdy tych dłoni zabraknie i gdy ogród za naszymi oknami zamiera i dziczeje. W gąszczu własnych spraw czasem nawet nie myślimy ile pracy któryś z naszych sąsiadów włożył w to, by betonowy świat za naszymi oknami przemienił się w miejsce tętniące życiem i zielenią. Mam w pamięci taki magiczny ogród i kogoś kto wkładał całe serce w to, by każdej wiosny rozkwitał na nowo.

Nie każdy ma to szczęście, by mieć klucz do bramy, za którą taki magiczny ogród się kryje, ale każdy kto mieszka w Krakowie może odwiedzić Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagielońskiego. Po zimowej przerwie, od wczoraj, jego bramy znów stoją otworem dla wszystkich spragnionych zieleni i stęsknionych kontaktu z naturą. 




Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie został założono w 1783 roku z inicjatywy Komisji Edukacji Narodowej jako zakład pomocniczy katedry chemii i historii naturalnej. Pierwszym dyrektorem był Jan Jaśkiewicz (1749-1809). To obecnie najstarszy w Polsce ogród botaniczny. Został wpisany do rejestru zabytków, jako cenny obiekt przyrody, pomnik historii nauki, sztuki ogrodniczej i kultury. Obszar Ogrodu obejmuje 9,6 ha. 

Mam wielki sentyment do tego miejsca i wiele fajnych wspomnień z nim związanych. Wiosna, przyroda w rozkwicie. Jeszcze na drzewach brakuje liści, jeszcze są w pąkach. Wokół tysiące gatunków i odmian roślin z całego świata. Część parkowa, czyli arboretum,  zajmuje najwięcej powierzchni Ogrodu. Częściowo skomponowane jest jako park krajobrazowy, a częściowo jako grupy tematyczne, geograficzne i ozdobne. To fantastyczne miejsce na spacer i chwilę odpoczynku na ławce wśród zieleni. Jak każdy stały bywalca mam tu swój ulubiony zakątek ogrodu :)

To również świetne miejsce w którym łatwiej zmierzyć się z dziecięcymi pytaniami. Znacie to ? :
Jak wygląda kakao, gdy jest jeszcze na drzewie ? Jest w proszku ?
Mięsożerna roślina może mnie połknąć jak Mańka ? ( dla tych co nie w temacie spieszę z tłumaczeniem - Maniek to mamut, bohater "Epoki lodowcowej" :) )
Z doświadczenia wiem, że znacząco łatwiej trafić do wyobraźni dzieci gdy można im coś pokazać :) 

W szklarniach zobaczycie najbogatszą kolekcję storczyków w Polsce, liczącą obecnie około 500 gatunków i odmian oraz kolekcję sagowców największą i najstarszą w naszej części Europy.

Odwiedźcie to miejsce koniecznie.













3 komentarze:

  1. Ja też uwielbiam tam chodzić :) Szczególnie wiosną gdy wszystko zaczyna odżywać po długiej zimie

    OdpowiedzUsuń