środa, 6 maja 2015

KONKURS "ROZWIJAJ ZDROWE NAWYKI ŻYWIENIOWE Z SANTE"



KONKURS !

 

Nagrodą dla czytelników naszego bloga są dwa, duże zestawy produktów firmy Sante.

 

Światowa Organizacja Zdrowia zdefiniowała zdrowie jako stan pełnego, dobrego samopoczucia w obszarze fizycznym, psychicznym, społecznym i duchowym. Poznajmy i wprowadzajmy więc do naszego codziennego jadłospisu nowe, zdrowe produkty, które mają korzystny wpływ na nasze zdrowie, a tym samym na nasze samopoczucie i poszerzajmy naszą wiedzę na temat zdrowego stylu życia.

 

Hasło na dziś : "ROZWIJAJ ZDROWE NAWYKI ŻYWIENIOWE RAZEM Z FIRMĄ SANTE".

 

Poniżej znajdziecie szczegóły dotyczące udziału w konkursie. Zapraszam :)

 

Mam dla was prezent od firmy Sante - 2 zestawy zdrowych i smacznych produktów tej firmy.  W skład każdej konkursowej nagrody wchodzą : jagody Goji - 150 g, amarantus BIO - 250 g, ksylitol - 250 g, komosa ryżowa - 250 g, len mielony złoty - 200 g, łuska gryczana - 150 g, sól himalajska różowa - 350 g, soja - 350 g, ciecierzyca - 350 g, kasza jaglana - 350 g, sezam - 300 g, kasza kukurydziana - 350 g, cukier trzcinowy Demera - 500 g, musli orkiszowe z jagodami Goji - 300 g, pieczywo chrupkie pomidorowe - 150 g, wafle ryżowe z sola himalajska - 110 g, żurawina wielkoowocowa - 100 g,ciasteczka owsiane naturalne - 138 g, ciasteczka jęczmienne z siemieniem lnianym - 135 g , masło orzechowe z kawałkami orzechów - 350 g, granola owocowa - 350 g oraz po 4 różne batony - każdy 40 - 50 g

 

 

Oferta firmy Sante zawiera ponad 200 produktów. Firma jest  ekspertem żywności funkcjonalnej. ŻYWNOŚĆ FUNKCJONALNA - to żywność wyłącznie naturalna, która ma korzystny wpływ na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Może na przykład obniżać poziom cholesterolu, wzmacniać układ odpornościowy, przywracać równowagę mikrobiologiczną układu pokarmowego, wspomagać leczenie, działać przeciwzapalnie. W żywności funkcjonalnej stosuje się substancje bioaktywne takie jak : frakcje błonnika, probiotyki, prebiotyki, witaminy, minerały, nienasycone kwasy tłuszczowe i inne.

 

ZADANIE KONKURSOWE : 

 

* Napisz w komentarzu pod tym artykułem który z produktów firmy Sante lubisz najbardziej i często wykorzystujesz w swojej kuchni lub chcesz wprowadzić do swojej diety aby ją urozmaicić i zmienić swój sposób odżywiania na zdrowszy. Krótko opisz czym kierujesz się dokonując konsumenckich wyborów.

* Możesz również w komentarzu wpisać swój autorski przepis na  danie z wykorzystaniem produktów Sante.

*  Mile widziane zdjęcia ilustrujące nadesłane przez was przepisy kulinarne.  WARUNEK - MUSZĄ TO BYĆ ZDJĘCIA WASZEGO AUTORSTWA ! Nadsyłanie zdjęć nie jest warunkiem koniecznym udziału w konkursie. Zdjęcia możecie przesłać pod adres : ankawell@gmail.com Proszę o podanie w tytule maila "ROZWIJAJ ZDROWE NAWYKI ŻYWIENIOWE Z SANTE". Zdjęcia zostaną zamieszczone w albumie utworzonym na fanpagu bloga ŻYCIE OD KUCHNI na FB.

 

REGULAMIN KONKURSU :


1. Organizatorem konkursu jesteśmy my : Anna i Piotr, autorzy bloga ŻYCIE OD KUCHNI. Fundatorem nagrody jest firma Sante.

2. Konkurs trwa od 06.05.2015 r. do 16.05.2015 r do godz. 24.00

3. W konkursie są 2 równorzędne nagrody -zestawy produktów firmy Sante wymienione powyżej.

4. Nagrody powędrują do autorów 2 najciekawszych komentarzy.

5. Zwycięzców wespół w zespół wybieramy my : Anna i Piotr. Od naszej decyzji nie będzie odwołania. 

6. W konkursie może wziąć udział każdy, z wyjątkiem członków naszej rodziny i nadesłać maksymalnie trzy komentarze konkursowe.

7. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod tym artykułem opisać który z produktów firmy Sante lubicie najbardziej i często wykorzystujecie w swojej kuchni lub chcecie wprowadzić do swojej diety aby ją urozmaicić i zmienić swój sposób odżywiania na zdrowszy.
Jeśli chcecie - możecie dołączyć do komentarzy zdjęcia potrawy, którą przygotowaliście z użyciem produktów firmy Sante - nadsyłajcie je pod adres : ankawell@gmail.com  Zostaną opublikowane w albumie utworzonym na fanpagu bloga ŻYCIE OD KUCHNI na FB. [ TU ] . Nie jest to warunek konieczny do udziału w konkursie.

8. Będzie nam bardzo miło jeśli polubicie fanpag bloga ŻYCIE OD KUCHNI na FB. Nie jest to oczywiście warunek koniecznym do wzięcia udziału w konkursie.

9. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 2 dni od zakończenia konkursu. 

10. Laureaci zobowiązani są przesłać swoje dane adresowe potrzebne do wysyłki w ciągu 7 dni kalendarzowych od dnia, w którym zostaną podane wyniki konkursu na adres ankawell@gmail.com -  po tym czasie nagroda zostanie przyznana innej osobie. Wysyłka nagrody tylko w granicach RP.

11. Dodanie komentarza pod tym wpisem oznacza akceptację powyższego regulaminu.

106 komentarzy:

  1. Produktami które używam na co dzień jest na 1. miejscu - masło orzechowe które wybieram ze względu na to że po przeczytaniu etykiety ma najwięcej orzechów w składzie a najmniej świństw które oferują nam inni producenci. Do tego często używanymi przeze mnie produktami tej formy są otręby owsiane, kasza jaglana oraz cukier trzcinowy. Widząc zamieszczone zdjęcie chętnie przygarnęła bym wszystkie produkty znajdujące się na nim ponieważ razem z moim mężczyzną od jakiegoś czasu mocno angażujemy się w zdrowe żywienie a także przekazywanie tych nawyków najbliższej rodzinie. Po prostu chcemy zadbać o siebie i swoje zdrowie które przecież jest najważniejsze. Bardzo chciała bym spróbować nasion chia które wykorzystała bym na pewno do puddingu a także amarantusa ponieważ czytałam na ich temat wiele ciekawych i przede wszystkim dobry opinii. Bo w zdrowym ciele zdrowy duch. A żeby ciało i umysł było zdrowe trzeba dostarczać organizmowi to co najlepsze! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Agnieszko, inwestycja we własne zdrowie to najlepsza inwestycja jaką podejmujemy.

      Usuń
  2. Dla mnie od jakiegoś czasu, numerem jeden, codziennie rano to jagody Goji. Dodaję je do omletów, owsianek, muesli. Wzbogaca moje śniadanie nie tylko pod względem smakowym, ale także jeśli chodzi o walory zdrowotne, są pełne witamin i mikroelementów. Dzięki nim mogę zacząć dniem od zdrowej dawki witamin :) Jeżeli wybieram jagody, to tylko firmy Sante, wiem wtedy, że są one dobrej jakości, z dobrych upraw.
    Najczęściej jagody dodaję do omletów, w tej postaci smakują mi najlepiej :)
    Tu szybki przepis na pyszne poranne śniadanie:

    - 1 jajko
    - 1 łyżka jagód Goji
    - 2 łyżki otrębów
    - 1 łyżka mąki razowej żytniej
    - twaróg
    - pół banana
    - ksylitol - według uznania

    Białko oddzielić od żółtka. Białko ubić na sztywną pianę, dodać żółtko - ubijać aż do powstania jasnej, jednolitej masy. Do masy dodać mąkę, otręby, jagody, ksylitol jeżeli ktoś lubi bardziej na słodko :) wszystko dokładnie wymieszać, wylać na rozgrzaną i lekko wysmarowaną olejem patelnię. Smażymy na złoty kolor z obu stron. Przed podaniem dajemy na omlet twaróg i pokrojonego banana. Gotowe, brzmi skomplikowanie, ale wcale takie nie jest :) Smacznie i zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagody Goji są naszym niedawnym rodzinnym odkryciem kulinarnym :)

      Usuń
  3. Najczęściej wykorzystywana w naszej kuchni jest kasza jaglana. Niemal co dzień gotuję ją dla córeczki i podaję ze świeżymi bądź suszonymi owocami, często drugą porcję przygotowuję dla siebie. Lubimy też owsianki na wszelkie sposoby, też ze świeżymi czy suszonymi owocami, z odrobiną cynamonu, wanilii czy syropem z mniszka lekarskiego. Kiedy mi się to nudzi dodaję z rzadka łyżkę syropu z sosny, który wykorzystuję przy przeziębieniach i kaszlu, tu jednak wprowadza nutę świeżości do naszego menu. Niestety przez dosyć częste choroby córki w zimie, zasiedziałyśmy się w domu a mi urosła oponka, której wypowiedziałam wojnę, od pewnego czasu ćwiczę regularnie i staram się jeść jak najzdrowiej, nie kupuję już słodyczy a zamieniłam je na świeże warzywa i owoce, suszone owoce też smakują, i to nie tylko mi ale i Kasi. Podgryzamy też pestki słonecznika, dyni czy siemienia lnianego. Dzielnie się trzymamy i chcemy wytrwać w naszym zdrowym jedzeniu bo to inwestycja w zdrówko, wierzę, że to co jemy ma wpływ na nie, dlatego chętnie gościmy w naszym domu Snate z produktami które lubimy i cenimy:)
    anya_86@wp.pl
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasza jaglana ma bardzo korzystny wpływ na nasz organizm i pomaga uporać się z objawami towarzyszącymi przeziębieniom. Nam produkty Sante bardzo pomagają urozmaicić dietę i uczynić ją zdrowszą.

      Usuń
  4. Moim tegorocznym odkryciem jest zdecydowanie kasza jaglana! Pamiętam, że kiedyś przeczytałam, że jest zdrowa i warto ją jeść, więc kupiłam i... nie podeszła mi jakoś. Ale potem postanowiłam dać jej drugą szansę i to strzał w dziesiątkę! Dowiedziałam się, że należy przelać ją wrzątkiem i smak goryczki znika. Od tej pory mogę ją jeść na śniadanie obiad i kolację;) Na śniadanie chyba najbardziej lubię ją w najprostszej postaci - tzn. ugotowaną na mleku z dodatkiem banana i cynamonu. Ale nie obyło się bez wariacji typu pieczona jaglanka, omlet jaglany, placuszki, zmiksowana na budyń... Aż mi ślinka cieknie na samą myśl:) Jednak moim ostatnim zdecydowanym hitem jest ciasto z dodatkiem kaszy. Mam za sobą już szarlotkę na spodzie jaglanym, po którym nie dało się w ogóle odczuć, że jest bez mąki. Przede mną "sernik". Jestem pewna, że wyjdzie pysznie... Używam wielu produktów Sante, zresztą wielu w połączeniu z moją ulubioną kaszą, jednak to kaszę jaglaną kupuję najczęściej z nich, gdyż tak szybko ją zużywam:)
    karolina51015@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kaszą jaglaną mam podobne doświadczenia jak Ty :) Też za pierwszym razem niewłaściwie ją ugotowałam i zraziłam się do niej na jakiś czas. Teraz jednak bardzo chętnie po nią sięgamy komponując nasze menu.

      Usuń
  5. Firmę Sante znam bardzo dobrze. Często sięgam po te produkty. Przygoda ze zdrowszymi nawykami żywnościowymi, zaczęła się kiedy zostałam mamą. wtedy musiałam bardziej dbać o swój jadłospis. A później dołączyły alergie pokarmowe synka, więc nauczyłam sie uważnego czytania etykiet w sklepach. Ten nawyk został mi do dzisiaj. Zanim coć dodam do koszyka, skrupulatnie czytam skład produktu. Wyznaję przy tym zasadę im mniej składników , tym lepiej. Jak ognia wystrzegam sie sztucznych barwników, glutaminianu sodu i wszelkich polepszaczy smaku.

    W kuchni często sięgam po kaszę jaglaną. Ma doskonały wpływ na zdrowie . Przede wszystkim pomaga pozbyć się nadmiaru śluzu z organizmu ( co jest zbawienne przy katarze ) i nie zakwasza organizmu. Ma neutralny smak, dlatego doskonale komponuje się ze słonymi jak i słodkimi dodatkami. Naszym hitem są wszelkie jaglanki (zmiksowana kasza z różnymi dodatkami i aromatycznymi przyprawami).

    Bardzo chętnie korzystam także z nowości rynkowych. Ostatnio wkroczył do mej kuchni amarantus. Używamy takze dużo sezamu (nawet do panierki, czy domowych sezamków). Uwielbiamy także jagody Goji. Zwykły cukier zamieniłam na cukier trzcinowy a sól kamienna na himalajską. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować komosy ryżowej, a tyle słyszłam o jej cudownych właściwościach. Takimi małymi kroczkami zmierzamy ku zdrowszemu żywieniu. Dużą uwagę przywiązuję do żywienia synka, dlatego jakość jest na pierwszym miejscu,a do Sante mam zaufanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam przepis na Kokosową jaglankę z daktylami i karobem.

      1.5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
      100 ml mleka kokosowego (można zastąpić innym mlekiem)
      banan
      2 gwiazdki anyżu
      laska cynamonu
      łyżeczka cukru waniliowego
      5 suszonych daktyli
      dowolne ziarna do posypania
      oraz łyżeczka karobu


      Mleko lekko podgrzewam z cukrem waniliowym, anyżem i laską cynamonu. Wyjmuję przyprawy i dodaję ugotowaną na sypko kaszę oraz pokrojonego banana. Masę miksuję blenderem na gładki mus. Do połowy jaglanki dodaję łyżeczkę karobu i mieszam. Masę z karobem przekładam do słoiczka. Dodaję pokrojone daktyle i na nie nakładam jasną masę. Dekoruję ziarnami słonecznika, sezamu i siemienia lnianego. Smacznego :)

      Usuń
    2. Produkty Sante są rzeczywiście bardzo pomocne w komponowaniu jadłospisów dla małych i dużych alergików. Koniecznie muszę wypróbować Twój przepis na jaglankę :)

      Usuń
  6. Moim numerem 1 pośród produktów Sante jest masło orzechowe. Pierwsze, które kupiłam było właśnie tej firmy. Poźniej wypróbowywałam jeszcze kilka innych, ale ostatecznie wróciłam do Sante i przy nim pozostaje ;) Wiele maseł ma w składnie zbędne dodatki typu tłuszcz palmowy, cukier/syrop g-f, E-dodatki...Masło Sante cenię za dobry skład, wysoką zawartość orzechów oraz oczywiście smak! :) Jedząc je dostarczam sobie zdrowych tłuszczy oraz białka roślinnego. Uwielbiam je również za jego uniwersalność - na śnidanie owsianka z masłem orzechowym, na obiad curry z jego dodatkiem, a na podwieczorek czy drugie śniadanie pełnoziarniste kanapki z masłem orzechowym lub plasterki jabłka nim posmarowane. Ostatnio zrobiłam "3-składnikowe batoniki orzechowe" w których cała nasza rodzina się rozsmakowała! Chętnie podzielę się przepisem (wysyłam też zdjęcie na maila):
    ~100-120g preparowanych ("dmuchanych/ekspandowanych") ziaren, np. kaszy jaglanej, amarantusa, gryki itp. - u mnie mieszanka tych trzech
    ~1/2 szklanki miodu
    ~1/2 szklanki masła orzechowego
    W rondelku rozpuszczamy miód i masło orzechowe, gdy masa będzie już rzadka mieszamy ją z preparowanymi ziarnami i mieszamy. Formę (u mnie keksówka) wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej masę mocno dociskając. Studzimy i wkładamy do lodówki na min. 5h. Kroimy na 10 równych kawałków. Smacznego! :)

    Joanna
    anytrami@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wielką słabość do masła orzechowego Sante :)

      Usuń
  7. Od około roku intensywnie intersuję się zdrowym żywieniem. Wprowadziłam do kuchni dużo nowych produktów; zamieniłam cukier zwykły na trzcinowy, wprowadziłam melasę, kaszę jaglaną, bulgur, ostatnio quinoę, używam soli himalajskiej, olej lniany, piję codziennie koktajle owocowo-warzywne z dodatkiem otrębów/ zarodków pszennych i siemienia lnianego, dziś poznałam masło ghee. Przede mną jeszcze takie nowości jak; ksylitol, jagody goji, nasiona chia...

    Moje pierwsze danie z komosą ryżową, czyli quinoą.

    Quinoa z burakiem i ogórkiem kiszonym


    0,5 szkl quinoa
    1 ugotowany burak ćwikłowy
    1-2 ogórki kiszone
    1 łyżka octu jabłkowego
    ew. dobry nierafionowany olej (1-2 łyżki)

    Ziarno quinoa gotujemy w wodzie (mnej więcej 1:2) pod przykryciem około 10 min. Pozostawiami ziarno quinoa do ostygnięcia. Buraczka i ogórki kroimy w kostkę i łączymy z quinoa. Sałatkę doprawiamy solą oraz octem organicznym (tutaj jabłkowym), ew. dodajemy dobry olej. Dodałam jeszcze kiełki, bo akurat „kiełkuję” nasionka różne.

    kasiakubala@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Quinoa to też jeden z moich ulubionych produktów Sante :)

      Usuń
  8. ktory najbardziej? w moim przypadku, to chyba pytanie bez odpowiedzi! ponieważ na codzien odżywiam się bardzo i pomimo napiętego grafiku zawsze staram się dbać o to by mój jadłospis był różnorodny i zawieral dużo składników odżywczych, produkty sante są przeze mnie kupowane niemal "hurtowo" :) poczynając od śniadania i power-owsianki z otrębami, zarodkami pszennymi, masłem orzechowym, nasionkami goji i suszonymi owocami, po przekąski w trakcie dnia (jogurty z eko-muesli czy batoniki zbozowe, zdrowe sałatki z moja ukochana quinoą, slodkie desery z nasionkami chia…. ostatnio, jako że całŻowicie zrezygnowałam z cukru (a stewii nie trawię), przed katastrofą ratuje mnie KSYLITOL ! produkty sante, mimo że dobrej jakości, są także bardzo korzystne cenowo, a wiadomo, to bardzo ważne jeśli chodzi o studencki budżet :)

    wrzucam moj autorski przepis na KOKOSOWĄ OWSIANKĘ Z FIGĄ, pochodzi zmojej strony http://thefoodtime.com

    (1 porcja)
    1 DOJRZAŁA FIGA
    PŁATKI OWSIANE GÓRSKIE (5 łyżek)
    WIÓRKI KOKOSOWE (2 łyżki)
    MLEKO (150ml)
    WODA NIEGAZOWANA (200ml)
    SÓL
    OTRĘBY ŻYTNIE/OWSIANE SANTE (opcjonalnie – 1 łyżka)
    ZARODKI PSZENNESANTE(opcjonalnie -1 łyżka)
    SIEMIĘ LNIANE niemielone (opcjonalnie – 1 łyżka)
    DO PODANIA:
    MIÓD
    JOGURT NATURALNY
    PESTKI DYNI

    Do garnka wlewamy wodę i mleko, dodajemy szczyptę soli, zagotowywujemy. Do gotującego się płynu wsypujemy wymieszane wcześniej płatki, zarodki, otręby i wiórki kokosowe. Gotujemy 6-8 minut na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając by powstała gęsta masa. Przelewamy do miseczki, na wierzchu kładziemy 1-2 łyżki jogurtu, pokrojone figi, posypujemy pestkami dyni i polewamy miodem. Gotowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczny przepis na owsiankę ! :)

      Usuń
  9. A co do mojego przepisu na przepyszny omlet z wykorzystaniem produktów to

    2 białka jaj
    1 łyżka płatków owsianych
    1 łyżka otrębów owsianych
    1/2 banana
    2 łyżki masła orzechowego
    1/2 łyżeczki oleju kokosowego
    szczypta soli
    łyżeczka miodu

    Płatki oraz otręby blendujemy na pyłek. Białka jaj ubijamy na sztywną pianę z odrobiną soli. Do białek dodajemy zbelndowane płatki i otręby oraz miód. Wszystko dokładnie mieszamy i wylewamy na mocno rozgrzaną patelnie na którą wcześniej dajemy olej kokosowy. Pieczemy omlet z obu stron na małym ogniu po 2-3 minutki. Po usmażeniu omleta smarujemy go masłem orzechowym na którym układamy pokrojonego banana. Rewelacyjne śniadanie na dobry start ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkt firmy Sante, który gości u mnie codziennie to: OTRĘBY OWSIANE SANTE. Uwielbiam je, ponieważ mają wiele zastosowań. Można je dodać praktycznie do wszystkiego- od mięsa, aż po słodkie desery. Najczęściej spożywam je jako dodatek do owsianki, jogurtu naturalnego lub piekę z nich puszyste bułeczki czy zdrowe ciasteczka. Są świetnym zamiennikiem, np. klasycznej panierki do kotletów :) Poza walorami smakowymi otręby te są naturalnym źródłem cennych składników odżywczych. Zawierają m.in.: potas, magnez, żelazo, kwas foliowy, błonnik, i wiele, wiele innych niezbędnych nam witamin. Co ważne, zmniejszają wchłanianie cholesterolu przyczyniając się tym samym do obniżenia jego poziomu we krwi, a także mają właściwości odchudzające, nawilżają skórę oraz chronią przed starzeniem.
    Przesyłam również 2 przepisy z wykorzystaniem właśnie tych otrębów firmy Sante. Jeden na zdrowe ciasto, a drugi na puszyste bułeczki, doskonałe na śniadanie :) Polecam!

    Czekoladowe ciasto otrębowe

    Niezbyt słodkie, lekkie ciasto. Dobrze smakuję z różnymi dżemami, konfiturami lub z kubkiem gorącej kawy. Polecam!

    Składniki:

    Ciasto:
    2 szkl. otrębów owsianych Sante
    4 jajka w temperaturze pokojowej
    4-5 łyżek cukru
    1 łyżka miodu
    2 kopiaste łyżki kakao
    1/2 szkl. mleka w temperaturze pokojowej
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    2 łyżki pestek słonecznika Sante
    garść posiekanych orzechów włoskich Sante

    Polewa:
    ¾ tabliczki gorzkiej czekolady
    1-2 łyżki mleka

    Dodatkowo:
    łyżka otrębów owsianych do dekoracji

    Sposób przygotowania:
    1. Ciasto: Białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując. Dodać żółtka, miksować. Ciurkiem wlewać mleko i nadal miksować. Następnie wsypać pozostałe składniki i delikatnie wmieszać do piany (mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać!) Gotowe ciasto przelać do keksówki o wymiarach 12x25cm wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180st.C około 45-50 minut. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i pozostawić chwilkę w formie. Następnie delikatnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.
    2. Polewa: Mleko zagotować, wsypać posiekaną czekoladę i wymieszać do jej rozpuszczenia. Ostudzone ciasto polać polewą i udekorować otrębami owsianymi. Smacznego!






    Otrębowe bułeczki

    Proste, mięciutkie i puszyste bułeczki otrębowe. Najlepsze tuż po przestygnięciu :) Polecam

    Składniki:

    Ciasto:
    300 g mąki pszennej
    50 g otrębów owsianych
    2 łyżki oleju rzepakowego
    15 g świeżych drożdży
    1 łyżeczka soli
    1 łyżeczka cukru
    190 g ciepłej wody

    Dodatkowo:
    2 łyżki otrąb owsianych do obsypania bułeczek
    1 żółtko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania

    Sposób przygotowania:
    1. Drożdże rozpuścić w ¼ szkl. wody. Dodać szczyptę mąki oraz cukru, wymieszać. Odstawić w ciepłe miejsce na około 20 minut. Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wyrabiać około 5-7 minut, aż ciasto będzie sprężyste i przestanie się kleić do rąk. Ciasto przełożyć do oprószonej mąką miski i przykryć folią spożywczą. Odstawić 60-90 minut do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
    2. Następnie ciasto krótko wyrobić rękami i podzielić na około 8 równych części. Z każdej zrobić wałek. Następnie luźny węzeł. Jeden z końców zwinąć od góry do dołu, a drugi od dołu do góry. Bułeczki umieścić na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić na 40-60 minut do wyrośnięcia. Wyrośnięte bułki posmarować jajkiem oraz posypać otrębami. Piec w 200st.C około 15-20 minut do zarumienienia. Wyjąć z piekarnika i pozostawić do przestygnięcia na kratce. Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasza jaglana - moja ukochana.
    Na śniadanie, obiad, kolację - przyrządzam z nią różne wariacje.
    Obiady z niej gotuje, rodzinka też się przekonuje.
    Jaglanka na śniadanie, z bananem tworzy świetne dobranie.
    Jako budyń, czy ciasto smakuje wybornie,
    i każdy łakomczuch pójdzie spać spokojnie.
    Na żołądek świetnie wpływa, teraz jestem zdrowa jak ryba.

    Dietę staram się wzbogacać,
    świadomie wybierać co na talerzu zagości i wystrzegać się niezdrowych słodkości.
    Produkty Sante to strzał w dziesiątkę, z portfelem mogę przybijać piątkę.
    W przystępnej cenie, naturalne,
    chwaląc, aż się chce mówić słowa niecenzuralne.
    Zdrowe odżywianie to świetna sprawa,
    a i figura - znów będzie klawa:)

    karolina51015@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupując produkty spożywcze kieruje się przede wszystkim składem danego produktu. Im krótsza lista składników tym lepsza, a produkty mniej przetworzone są lepsze i zdrowsze ponieważ każdy proces obróbki sprawa, że tracone są cenne witaminy i minerały.
    Świadoma zagrożeń wynikających z niewłaściwego sposobu odżywiania od pewnego czasu wprowadziłam do swojej diety różnego rodzaju otręby, kasze, quinoa'e, amarantus, siemię lniane itp. Owe produkty są skarbnicą witamin i minerałów takich jak magnez, żelazo, fosfor, potas, zawierają błonnik wspomagający pracę jelit oraz zapewniający uczucie sytości, a skwalen zawarty w amarantusie działa jak odtrutka na nasz organizm. Wyżej wspomniane produkty są bardzo smaczne ale co najważniejsze zawierają wiele innych równie ważnych wartości odżywczych, które wspomagają pracę naszych organów, oczyszczają je oraz mają zbawienny wpływ na naszą skórę, włosy, paznokcie i wagę ;) Przy obecnym szalonym tempie naszego życia warto się wspomagać naturalnie występującymi witaminami.
    Zastosowań opisywanych produktów jest ogrom. Można stosować je w daniach zarówno wytrawnych jak i na słodko, mamy w tej kwestii szerokie pole do popisu.
    Dla mnie najważniejszym posiłkiem jest śniadanie dlatego chcę aby zawierało ono jak najwięcej dobrych wartości odżywczych, chcę żeby było lekkie jednocześnie zapewniało uczucie sytości na długo. Doskonałym wyborem jest kasza jaglana, która jest lekkostrawna, bezglutenowa, nie zakwasza organizmu, ma dobry wpływ na włosy i paznokcie. Kaszę gotuję na wodzie ( uprzednio przepłukując na sitku w celu pozbycia się charakterystycznej goryczki) z dodatkiem siemienia lnianego, otrębów i masła orzechowego ( odrobina zdrowego tłuszczu pozwala na dobre przyswajanie witamin, które są nierozpuszczalne w wodzie tylko w tłuszczach ). Oczywiście każdy może podać kaszę z dowolnymi, ulubionymi dodatkami :)
    ilona.j@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze najpierw dokładnie czytam skład produktu zanim włożę go do koszyka podczas zakupów.

      Usuń
  13. Mój ulubiony produkt Sante to ukochane masło orzechowe (btw. najlepsze dostępne na rynku :P), produkt którego często używam to kasza jaglana, z której najczęściej gotuje pyszną jaglankę (przepis poniżej), a produkt, którego chciałabym spróbować i wprowadzić do kuchni to quinoa - jeszcze nigdy jej nie próbowałam i chciałabym poznać ten smak ;)

    Przy wyborach konsumenckich po pierwsze kieruję się składem produktu: im krótszy i bez żadnych "cudów na kiju" tym lepszy. A także położeniem na sklepowej półce (im niżej tym taniej i wcale nie koniecznie oznacza to gorszą jakość) i ceną. Bo zdarza się tak, że produkty naturalne i mniej znanych marek/producentów są po prostu pod względem składu bardziej przyjazne naszemu organizmowi, a także kieszeni ;)

    Bananowo-waniliowa jaglanka z musem jabłkowym i migdałami

    Składniki (2 porcje)

    1/4 szklanki kaszy jaglanej
    1/2 szklanki wody
    1/2 szklanki mleka krowiego lub kokosowego/roślinnego (np. migdałowego)
    banan
    pusta laska wanilii

    Kaszę jaglaną dokładnie przepłukać na sitku pod bieżącą, zimną wodą. Wsypać do garnka, zalać 1/2 szklanki wody i gotować pod przykryciem przez 2 minuty, a następnie odlać wodę i zastąpić ją mlekiem. Do garnka dodać pokrojonego w plasterki banana i pustą laskę wanilię. Całość gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez 15-20 minut (zgodnie z instrukcją umieszczoną na opakowaniu kaszy jaglanej).

    Kiedy kasza jest już gotowa należy usunąć z niej laskę wanilii i całość zblendować na gładki krem (jeżeli będzie zbyt gęsty można go podlać odrobiną zimnego mleka). Przełożyć do miseczek i podawać z musem jabłkowym bądź ulubionym dżemem. Posypać płatkami migdałowymi lub innymi orzechami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie dokonujemy decyzji o zakupie
      Twoja jaglanka - bajka :)

      Usuń
  14. Produkty Sante goszczą u mnie w domu właściwie od kiedy przeszłam na diete wegetariańską… a wiec już pare lat :)
    Ciężko mi w tym monecie powiedzieć, który produkt jest mi najbliższy, bo ich jest dużo. Cenie sobie otręby żytnie, które dodaje do musli- zresztą musli tropikalnego Sante :) Owoce goji także znalazły swoje zasłużone miejsce w kuchni :) Dodaje je do ciast, lub do musli .
    W ciągu dnia gdy mam ochotę, czy do herbaty często podjadam ciasteczka jęczmienne, które baaardzo mi smakują :)Nie wspominać już o naleśnikach, które robię z masłem orzechowym ( do naleśników także dodaje otręby żytnie, aby nadać im prozdrowotnego znaczenia :) )
    Ostatnio odkryłam pewien produkt, który mnie oczarował : Racuchy owsiane( te w czerwonym opakowaniu)- to jest hit. Pierwszy raz jadłam takie racuchy. Były smaczne, puszyste i miały piękny orzechowy kolor. Na pewno nie raz je będę jeszcze robić , ponieważ ten smak pozytywnie uzależnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wegetarian firma Sante ma szczególnie wiele do zaoferowania.A racuchów jeszcze nie próbowałam,muszę to nadrobić :)

      Usuń
  15. U mnie na stałe wpisały się wafle ryżowe, które chrupiemy wieczorami z synkiem. Na stałe zagościł też cukier brązowy, kasza jaglana czy sezam. Co jakiś czas przemycam w obiedzie ciecierzycę. Na pewno w najbliższym czasie chciałabym posmakować amarantusa i jagód goi. Obecnie nie są tanie i jeszcze ich nie próbowałam ale na pewno zakupię po paczuszce :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię chrupać wafle ryżowe Sante :)

      Usuń

  16. kaszka kuskus, mój lulubiony produkt Sante, używam bardzo często, za każdym razem do nowych pomysłowych dań, jak to:

    Kasza kuskus z bananem, pomarańczą, żurawiną i granatem


    Składniki:

    1/3 szklanki kaszy kuskus
    1 pomarańcza
    1/3 świeżego i dojrzałego granata
    1 banan
    garść suszonej żurawiny

    Przygotowanie:
    Kaszę kuskus przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu.
    Obranego banana kroimy na półplasterki, a z pomarańczy wycinamy filety.
    Gdy kasza kuskus nie będzie już ciepła, na wierzchu układamy pokrojone owoce i posypujemy suszoną żurawiną.

    Na maila przesłałam zdjęcie dania

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem alergiczką i bardzo ważne jest dla mnie używanie w kuchni zdrowych produktów. Uważnie czytam etykiety na opakowaniach produktów i wybieram świadomie te najlepsze. Wyznaje zasadę, że wolę zjeść mniej a bardziej wartościowe posiłki. Od dłuższego już czasu codziennie na śniadanie jem owsiankę z suszonymi owocami - jagody goji, żurawina czy morele, czasami dorzucam migdały lub orzechy. Uwielbiam musli lub granolę z jogurtem naturalnym. Takie śniadanie to podstawa i gwarancja udanego dnia. Jeżeli chodzi o inne dania to stawiam na kaszę jaglaną i gryczaną, z dodatkiem warzyw to wspaniały pomysł na obiad. A na koniec dnia pieczywo chrupkie z ulubionymi pastami z fasoli, pomidorów lub twarożku. I w taki sposób można smacznie i zdrowo spędzić cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla alergików firma Sante jest wielkim wsparciem.

      Usuń
  18. Robiąc zakupy zwracam szczególną uwagę na skład produktów, ponieważ producenci zaskakują nas na każdym kroku jakimiś "niechcianymi " dodatkami. Dlatego też często sięgam po produkty Sante - zawsze świetnej jakości. Produktem, którego nie może zabraknąć w mojej kuchni jest sezam właśnie firmy Sante. Dzięki takiemu "drobiazgowi " w kuchni mogę przenieść się w kulinarnej podróży na drugi koniec świata i to w gotowaniu jest najpiękniejsze :)
    Schab w stylu syczuańskim ze szpinakiem i sezamem

    400 gramów schabu
    2 ząbki czosnku
    1 cebula białe
    1 cebula czerwona
    100 gramów świeżego szpinaku
    2 łyżki ziaren sezamu Sante
    Oliwa
    Sól, pieprz
    SOS:
    3 łyżki ciemnego sosu sojowego
    1 łyżka jasnego sosu sojowego
    1 łyżka pasty chilli
    50 ml bulionu drobiowego
    2 łyżeczki brązowego cukru
    Oraz
    Opakowanie makaronu soba lub 2-3 woreczki ryżu

    W małym naczynku mieszamy dokładnie wszystkie składniki sosu.
    Makaron lub ryż gotujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.
    Schab myjemy, osuszamy i kroimy w paski. Mięso lekko oprószamy solą i pieprzem i smażymy partiami na złoty kolor, przekładamy na talerzyk.
    Na patelni podsmażamy pokrojoną w piórka cebule i posiekany czosnek – smażymy 2-3 minuty. Do przesmażonej cebuli wkładamy z powrotem mięso, dodajemy umyty i przesiekany szpinak, zalewamy wszystko sosem i gotujemy wszystko około 5 minut, aż wszystko będzie usmażone. Gotowe danie posypujemy sezamem Sante.
    Przygotowany schab serwujemy razem z gryczanym makaronem soba lub ugotowanym na sypko ryżem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,firma Sante nie robi nam przykrych niespodzianek komponując skład swoich produktów :)
      Małgorzato, fantastyczny przepis na schab - wypróbujemy koniecznie !

      Usuń
  19. Sante tu, Sante tam, Sante chętnie zajadam
    Pyszne i zdrowe produkty w swej ofercie mają
    O nasze zdrowie, brzuszek i dobre samopoczucie dbają
    Ponad 200 produktów nam oferują
    Od wielu lat żywność funkcjonalną produkują
    Jagody goji doskonale do ciasteczek , owsianek i sałatek pasują
    A małe ziarenka amarantusa, małe kuleczki jaglane a la rafaello udekorują
    Ciecierzyca i soja w pysznych sałatkach lądują
    Z dodatkiem sezamu doskonale smakują
    Na wycieczki i piekniki ciasteczka owsiane, jęczmienne i wafle ryżowe zabieramy
    Dzięki nim smaczną i pożywną przekąskę mamy
    A na śniadanko pyszną kaszę jaglaną z różnymi dodatkami zajadamy
    Lub granolę owocową jogurtem naturalnym polewamy
    Do naszej skromnej kuchni chetnie ksylitol, len mielony i łuskę gryczną zaprosimy
    Na pewno coś pysznego z tych produktów wymyślimy
    Robiąc zakupy chętnie po Sane sięgamy
    Bo do nich zaufanie mamy :)

    Przepis na pyszną i zdrowa jaglankę.
    8 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
    4 łyżki puree z dyni hokkaido
    duża gruszka
    cukier trzcinowy do smaku
    po szczypcie cynamonu i suszonego imbiru
    sok z cytryny do smaku

    Gruszkę ścieram na tarce i razem z dynią chwilę podsmażam w rondelku. Dodaję cukier i sok z cytryny ( do smaku) oraz po szczypcie cynamonu i imbiru. Kaszę razem z gruszką i dynią miksuję w blenderze aż masa będzie gładka i jednolita. Przekładam do pucharków i dekoruje kawałkami gruszki.

    Pozdrawiam
    Wyborne Smaki

    OdpowiedzUsuń
  20. Produkty firmy Sante są mi dobrze znane i przeze mnie ukochane.
    W mojej kuchni często goszczą i produkty innych firm tego bardzo mi zazdroszczą.
    Masło orzechowe co jest bardzo zdrowe z dziką rozkoszą co rano oblepia wafle ryżowe.
    Musli bezcukrowe z chęcią nawiązuje romanse jogurtowe.
    Żurawina wielkoowocowa co jest bardzo zdrowa to moja ukochana przekąska pracowa.
    A jagody goji panicznie się boją himalajskiej soli.

    Jak wynika z powyższego wierszyka po spożyciu produktów firmy Sante mój organizm po takiej dawce minerałów i witamin wesolutko bryka :)

    pozdrawiam
    hard-big-hand


    hard-big-hand@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energii i dobrego humoru jak widać Ci nie brakuje - świetna rekomendacja - "to ja poproszę to samo co ta pani" ;)

      Usuń
  21. Najczęściej zdarza mi się z produktów Sante korzystać z wafli ryżowych. Jako, że głównym źródłem węglowodanów w moich posiłkach są ryże, makarony i kasze to przychodzi taki moment że mam ich smaku po prostu dość, albo nie chce mi się stać i czekać 15 minut aż się ugotują. Wówczas z pomocą przychodzą mi wafle ryżowe. Nie dość, że smakują wyśmienicie to jeszcze ich przygotowanie trwa tyle co otwarcie opakowania. Pasuję do wszystkiego, używam ich do śniadania, obiadu czy kolacji. Mogę je konsumować same jako dodatek do kurczaka ryby, bądź też z czymś, smarując je miodem, dżemem na maśle orzechowym kończąc. Towarzyszą mi wszędzie, gdy wyjeżdżam w podróż i chce zjeść coś zdrowego zamiast stawać w przydrożnym bistro, zawsze zabieram ze sobą wafle. Są wygodne i poręczne no i pasują do wszystkiego i mogę je jeść ze wszystkim. Najczęściej towarzyszą mi gdy nachodzi mnie ochota na coś słodkiego, wówczas uwielbiam sobie wysmarować całego wafla dżemem, jakimś kremem a najlepiej masłem migdałowym. Nie wyobrażam sobie by wafle mogły nie być elementem w mojej diecie, stanowią znakomite urozmaicenie od codziennych posiłków i nie wymagają czasu na ich przygotowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narobiłeś mi smaka, idę do kuchni po wafel ryżowy Sante :)

      Usuń
  22. U nas często goszczą sezan, granola i jagody goji Sante. Jednak gdybym miała wybierać, to na pierwszym miejscu postawiłabym sezam. Nie potrafię opisać, jak bardzo uwielbiam ten smak :) Przede wszystkim sprawdza się jako bardzo szybka i pyszna panierka do kurczaka! Filety biję, obtaczam w mące, rozbełtanym jajku, a następnie w sezamie i smażę - prościej się nie da! A jest przepysznie, zachęcam do wypróbowania. Oprócz tego sezamu używam również do robienia hummusu, który jest bardzo zdrowy, a kanapki z nim to idealna opcja na lunch. Jego zdjęcie podsyłam w mailu :) galaszewska.a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezam wykorzystuję podobnie jak Ty, a po granolę też często sięgamy :)

      Usuń
  23. Witam Serdecznie
    Produkty Firmy Sante są mi bardzo dobrze znane. W mojej kuchni używam ich praktycznie codziennie, począwszy od zarodków pszennych, ciecierzycy , kasz, otrębów, chrupkiego pieczywa i wiele wiele innych, ale w szczególności króluje u mnie siemię lniane, które tak naprawdę uratowało mi życie :)Rzec można , że się porządnie uzależniłam ;).
    Miałam spore problemy zdrowotne, silne bóle brzucha i wyczytałam, że na takie dolegliwości pomaga picie naparu z siemienia lnianego, w ten sposób wpadł mi w ręce wasz produkt, bez którego nie ruszam się ani na krok. Codziennie rano na śniadanie szykuję sobie koktajl owocowy lub warzywny na bazie ugotowanego kisielka z ziaren lnu. Wszystko blenduje i tak oto powstaje pyszny i sycący posiłek, który dodatkowo działa osłaniająco i łagodząco na mój przewód pokarmowy ( nie wspomnę już jak bardzo poprawił mi się stan moich włosów i paznokci). Tak naprawdę dosypuje go gdzie popadnie do sałatek, na kanapki , do kotletów, omletów czy zapiekanek.
    Kolejnym produktem, który gości u mnie w kuchni są przepyszne i chrupiące otręby granulowane z żurawina i śliwką. Dodaję je do jogurtu naturalnego lub serka wiejskiego z owocami. Prosto, szybko i smacznie, a dodatkowo spora zawartość błonnika pomaga na inne dolegliwości ;).
    Kawa, herbata, a nawet kakao dosładzam cukrem trzcinowym, który dosypuje również do domowej granoli (wersja na szybko,z patelni, świetna alternatywa dla zabieganych :) .Moim nowym nabytkiem są ziarna amarantusa, z których przyrządziłam wymyślone muffino - babeczki, smak mnie powalił,rozpływały się w ustach. Moja córka uwielbia masło orzechowe, dosłownie wyjada je łyżeczką oraz kaszkę kukurydzianą, ktrą je na śniadanie razem z syropem z domowej spiżarni. Dla łasuchów, którzy lubią czasami coś podjadać tak jak ja proponuję pieczoną ciecierzyce na słodko lub ostro. Przepis jest banalnie prosty i szybki do wykonania , smakują jak orzeszki, po prostu pycha. Wystarczy trochę pomysłu, kreatywności, a z dowolnych waszych produktów można wymyślić pyszne i zdrowe posiłki, dzięki którym zdrowe odżywianie nie musi być nudne. Ja takie uwielbiam. W kuchni brakuje mi komosy ryżowej i jagód goji, o których słyszałam wiele dobrego i bardzo chętnie bym je spróbowała, może pomoże mi w tym właśnie ten konkurs.
    Podam przepis na jeden z moich ulubionych smoothie, pieczoną ciecierzyce, serek wiejski z owocami i otrębami oraz wymyślone muffiny z amarantusa

    Przepis na zielony koktajl
    kisiel gotowany z 2 łyżek siemienia lnianego i 1 szklanki wody
    2 kiwi
    1 jabłko
    pół awokado
    garść świeżego szpinaku
    garść zielonych winogron bez pestek
    Wszystko blendujemy i koktajl gotowy.

    Serek wiejski z owocami i otrębami
    1 serek wiejski
    1 jabłko
    1 mandarynka
    dowolna ilość otrębów z żurawiną lub śliwką
    1 łyżeczka zarodków pszennych
    Jabłko kroimy w drobną kosteczke, mandarynkę obierayi i dzielimy na części , łączymy z serkiem wiejskim lub jogurtem, na wierzcg dodajemy otreby i zarodki pszenne.

    Muffiny z amarantusa
    3 łyżki ziaren amarantusa
    pół banana
    2 łyżki mąki
    po 1 łyżce płatków owsianych, żytnich i jęczmiennych
    Ziarna gotujemy w 1 szklance wody do miękkości, studzimy, blendujemy z bananem. Łączymy z resztą składników, mieszamy, konsystencja powinna być dosyć gęsta , wykładamy do foremek na muffiny, na wierzvh możemy dać dżem, pieczemy 30-40 min w 180 stopniach, wszystko zależy od piekarnika. Podawać z jogurtem i owocami.

    Pieczona ciecierzyca
    100 g ciecierzycy opłukać zimna woda, a następnie moczyć przez całą noc, powiększy swoją objętość. Potem zmienić wodę i gotować ok 1,5 godziny , lekko ostudzoną przyprawić kminem rzymskim, ostrą papryką , pieprzem i do tego dodać 2 łyżki oliwy, wymieszać , pieczemy na blaszce wyłożonej pergaminem ok 30 min , aż będą przyrumienione i chrupiące. Zamiast przypraw można dać 1 łyżkę miodu będzie wersja słodka. Zdjęcia podeśle przez email. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo masz świetny patent na przemycanie do codziennej diety siemienia lnianego. Twoje przepisy są bardzo kuszące. Moje dzieciaki chcą koniecznie spróbować pieczonej ciecierzycy :)

      Usuń
    2. Bardzo mi miło , na pewno dzieciom posmakuje, takie zdrowsze orzeszki :)
      Pozdrawiam Kamila J.(kam.milcia) ;)

      Usuń
  24. Witam,
    produkty Sante uwielbiam, są obecne w mojej kuchni już od dawna i jestem im na tyle wierna, że myślę, iż śmiało mogę uzyć stwierdzenia że będą ze mną cały czas. Kilka pomysłów na moje ulubione produkty:
    Sałatka owocowa z otrębami pszennymi:
    1 kiwi
    1 banan
    1 mandarynka
    1 mały jogurt
    Owoce pokroić polać jogurtem, posypać otrębami i gotowe

    Budyń z kaszy jaglanej
    1/2 szkl. ugotowanej kaszy (może być z dnia poprzedniego)
    1 szkl mleka najlepiej roślinnego
    dowolne dodatki
    Kasze blendujemy z mlekiem podgrzewamy aż do momentu otrzymania odpowiedniej konsystencji. Dodatkami mogą być suszone owoce: morele, żurawina, rodzynki, świetnym dodatkiem jest również mus z malin (zblendowane maliny mrożone lub świeże) podprażone jabłka z cynamonem na rozgrzewające śniadanie

    Kasza jaglana z warzywami:
    1/2 cukini
    1/4 czerwonej papryki
    1 laska selera naciowego
    pomidor
    1/2 szkl. kaszy jaglanej
    Pomidora sparzymy i zdejmujemy skórkę
    Warzywa kroimy w podobną kostkę, podduszamy na pataleni. W międzyczasie gotujemy kasze jaglaną. Jak warzywa lekko zmiękną, dodajemy pomidorap okrojonego w kostkę (pilnujmy aby się nie rozgotowały). Gdy kasza się ugotuje, mieszamy wszystko, podgrzewamy razem jeszcze chwilkę przyprawiając do smaku pieprzem i solą. Świetne jako danie pojedyncze albo dodatek do mięs

    Owsianka:
    200 ml. mleka
    ok. 5-6 łyżek płatków owsianych.
    Płatki zalewamy mlekiem i gotujemy ok. 15 min, aż zmiękną. Jago dodatków możemy użyć suszone owoce: żurawina, morele, rodzynki albo owoce świeże. Możemy też owsiankę dosłodzić ksylitolem,

    Owsianka kokosowa
    200 ml mleka
    ok. 5-6 łyżek płatków owsianych
    ok. 2 łyżki wiórek kokosowych
    Płatki i kokos gotujemy z melkiem ok. 15 min, aż wszystko zmięknie. Można dodać dodatki jak do zwykłej owsianki

    Ciecierzyca z warzywami
    1 pomidor
    1/2 cukini
    1/2 papryki (dowolny kolor)
    1 szkl. ciecierzycy zielonej
    Ciecierzyce gotujemy, w między czasie podsmażamy lekko warzywa pokrojone w kostkę. Na koniec wszystko mieszamy i zjadamy:)

    Otręby pszenne są super dodatkiem do wszelkich koktajli owocowych żeby je zagęścić aby stały się świetnym śniadaniem

    Kasza gryczana sprawuje się super jako dodatek do wszelkich tradycyjnych polskich dań

    Sezam super dodatek do pieczenia domowego pieczywa

    Kilka zdjęć prześlę mailem ale niestety nie wszystkiemu zrobiłam:(
    Życzę wszystkim SMACZNEGO i jedzmy zdrowo z produktami SANTE
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podoba mi się sposób w jaki wprowadzasz do swojej diety zdrowe produkty !

      Usuń
  25. Ja chętnie cukier zastąpiłabym ksylitolem - sprawdziłby się w ciastach, deserach letnich i lodach :) [tutaj pomysł na czeko-lody z awokado, banana, kakao i dodatku ksylitolu] (ksylitol nie ma działania próchnicotwórczego, dlatego w diecie dzieci szczególnie takie zastąpienie cukru jest mile widziane; jest też inaczej metabolizowany - nie wymaga tak dużego wyrzutu insuliny - stąd i cukrzycy bezpieczniej mogliby poczuć się patrząc na swoją krzywą cukrową:)); kolejne super produkty to soja i ciecierzyca - strączków w diecie spożywamy zwykle za mało - niedawno obchodziliśmy światowy dzień hummusu - stąd ukłon w kierunku roślin strączkowych. Mnie najbardziej interesuje łuska gryczana, której wcześniej nie stosowałam - a jest ciekawym produktem, bo to właśnie łuska przez wielu uznawana jako "odpad surowcowy" jest bogaty w składniki mineralne - m.in. magnez, który często "wypłukujemy" dużą ilością kawy w diecie. Taka łuska jako dodatek do jogurtu naturalnego z suszoną żurawiną jako przekąska w pracy byłaby mile widziana, zwłaszcza gdy ciężko umysłowo pracujemy. Pozdrawiam, Ania Dz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podajesz Aniu bardzo ciekawe i ważne informacje na temat ksylitolu.

      Usuń
  26. Produktem, który zawsze gości w moim domu są płatki owsiane Sante. Jest takie magiczne miejsce w kuchni w szafce, gdzie zawsze stoją i czekają … wystarczy sięgnąć :) Najczęściej przygotowuję je na śniadanie w najróżniejszych wersjach smakowych - z bakaliami, ze świeżymi owocami, z miodem. Ale są również wspaniałym dodatkiem do ciast, placuszków i bułeczek. Nasze ulubione to owsiano-twarogowe. Idealne z białym serem, dżemem, miodem lub w wersji wytrawnej z wędliną, żółtym serem i warzywami. Co kto lubi, kładzie na bułeczkę i zajada ze smakiem :)
    250 g białego sera twarogowego
    1 jajko
    1 szklanka mieszanki z płatków owsianych, jęczmiennych, otrębów pszennych Sante
    1 łyżeczka siemienia lnianego Sante
    1 łyżeczka ziół prowansalskich
    ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    1-2 łyżki wody
    Wszystkie składniki połączyć ze sobą i dokładnie wymieszać, dodać pokrojone suszone pomidory. Z masy formować kulki wielkości moreli, ułożyć na papierze i piec ok 15-20 min w temp. 200 st.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Sante śniadanie
    pyszne i zdrowe

    Wieczorem do miseczki wrzucam łyżkę Goj, łyżkę złotego lnu, łyżkę sezamu, 3 łyżki muesli orkiszowego łyżkę żurawiny. i zalewam wodą. Rano dodają starte jabłko, miód i sok z cytryny.
    Pyszne śniadanie gotowe :-)
    pozdrawiam
    Agnieszka K.
    e-mail: akhseinga@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię produkty Sante, często je wykorzystuję w swojej kuchni, bo są naprawdę dobrej jakości. Chciałam zaproponować około kulinarny sposób wykorzystania ksylitolu. A mianowicie, jeżeli jesteśmy w podróży, lub jakoś unieruchomieni i nie mamy możliwości umycia zębów, a jedliśmy słodycze itp, to można do tego higieny jamy ustnej wykorzystać ksylitol. Wystarczy nabrać palcem ksylitol i wcierać w zęby. Kryształki lekko wypolerują powierzchnię, a bakteriobójcze i wzmacniające szkliwo właściwości ksylitolu ochronią zęby. I nie trzeba spłukiwać! Pyszny, słodziutki sposób na śliczny uśmiech :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystywanie czegoś tak słodkiego jak ksylitol by pomóc zębom wydaje się wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale badania naukowe dowodzą, że to działa :)

      Usuń
  29. Jestem typową staromodną Matką Polką i generalnie gotuję klasycznie. Zwracam ogromną uwagę na jakość produktów. Nie kupuję jeżeli produkt składa się w większości z samych E i innych dodatków tego typu. Mam dwóch dorastających synów i coraz częściej chwytam za tzw "zdrowe produkty". Nie miałam odwagi do tej pory aby sięgnąć po produkty typu:ksylitol, quinoa. Najczęściej kupuję płatki i otręby. Chętnie wprowadziłabym kolejne w/w bo zauważam, że nie moż na bazować tylko na staropolskiej "ciężkiej" kuchni. Przepisów w internecie jest mnóstwo. Są one kolorowe i ciekawe a to dodatkowo mnie zachęca:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do quinoa przekonasz się już po pierwszym wypróbowaniu. Jestem tego pewna. Z nami właśnie tak było :) Moi dorastający synowie wprost przepadają za sałatkami z komosą ryżową.

      Usuń
  30. Jestem typową staromodną Matką Polką i generalnie gotuję klasycznie. Zwracam ogromną uwagę na jakość produktów. Nie kupuję jeżeli produkt składa się w większości z samych E i innych dodatków tego typu. Mam dwóch dorastających synów i coraz częściej chwytam za tzw "zdrowe produkty". Nie miałam odwagi do tej pory aby sięgnąć po produkty typu:ksylitol, quinoa. Najczęściej kupuję płatki i otręby. Chętnie wprowadziłabym kolejne w/w bo zauważam, że nie moż na bazować tylko na staropolskiej "ciężkiej" kuchni. Przepisów w internecie jest mnóstwo. Są one kolorowe i ciekawe a to dodatkowo mnie zachęca:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jako zwolenniczka dobrej jakości składników w kuchni i miłośniczka dobrej kuchni po produkty firmy Sante sięgam często i chętnie. Nieodzownie w mojej kuchni królują musli orkiszowe, wafle ryżowe oraz sól himalajska, często sięgam po sezam i ciecierzycę - która gości na moim stole bardzo często. Jest składnikiem wielu dań a także głównym składnikiem pysznego pasztetu z ciecierzycy :) Dlaczego sięgam po produkty marki Sante? Dlatego, że są wysokiej jakości, świetnie smakują i są łatwo dostępne.
    Moja propozycja na wykorzystanie produktów marki Sante to pyszny pasztet z ciecierzycy z sezamem :)

    Pasztet z ciecierzycy z sezamem
    Składniki:
    400 g suchej ciecierzycy
    300 g pieczarek
    1 duża cebula
    2 łyżki oleju
    1 łyżka masła
    3 ziela angielskie
    3 liście laurowe
    2 duże jajka
    3 łyżki bułki tartej
    3 ząbki czosnku
    2 łyżki majeranku
    1/2 łyżki tymianku
    1/2 łyżeczki kurkumy
    1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
    sól (do smaku)
    świeżo zielony czarny pieprz (do smaku)
    sezam (do posypania)

    Ciecierzycę zalać przegotowaną letnią wodą i pozostawić na całą noc do namoczenia. Wodę odlać, ciecierzycę zalać świeżą wodą, dodać liście laurowe i ziela angielskie. Ciecierzycę ugotować do miękkości przez ok. 1 godzinę. Odcedzić, usunąć liście, ziela i wystudzić.
    Na patelni rozpuścić masło z olejem. Dodać posiekaną w drobną kostkę cebulę. Smażyć do zeszklenia. Dodać pokrojone drobno pieczarki i smażyć na dużym gazie do całkowitego odparowania wody i przyrumienienia się pieczarek. Podsmażone pieczarki z cebulą wystudzić. Ciecierzycę wraz z pieczarkami i cebulą zmiksować w robocie na gładkie pure. Jeśli masa jest zbyt gęsta dodać trochę wody z gotowania ciecierzycy. Do masy dodać jajka, bułkę tartą, przeciśnięty przez praskę czosnek, zioła, kurkumę, gałkę oraz sól i pieprz.Wszystko dokładnie wymieszać. Keksówkę o wymiarach 30x10 cm wysmarować olejem i wysypać bułką tartą. Przełożyć do niej pasztet, wierzch pasztetu posmarować olejem i posypać sezamem. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (grzałka góra-dół) i piec przez ok. 50 minut. Pasztet wystudzić na kratce.

    Pozdrawiam Ola
    olusia23@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię wegetariańskie pasztety.

      Usuń
  32. Uwielbiam firmę Sante za różnorodność produktów i to, jakie wartości zdrowotne niosą ze sobą ich spożywanie.

    Jeżeli miałabym się skupić na jednym z oferowanych produktów wybrałabym kaszę jaglaną albo jagody goji. Jednak po komentarzach widzę, że nie tylko ja lubuję się w kaszy jaglanej firmy Sante, dlatego postanowiłam opowiedzieć troszkę o mojej wielkiej „miłości” do jagód goji. Jagody te używam dość często w swojej kuchni jednak chciałabym ażeby ta czynność zdarzała się jeszcze częściej :D Ostatnio w moje ręce wpadła genialna książka, dzięki której przekonałam się, że te „czerwone diamenciki” powinnam spożywać regularnie, a nie raz na jakiś czas :D. Tak w wielkim skrócie, to owoce uznawane za eliksir długowieczności, bogate w przeciwutleniacze, poprawiają wzrok, wspomagają układ odpornościowy i układ krążenia, nawadniają nasz organizm, wspierają pracę mózgu, regulują poziom cukru we krwi i jeszcze wiele wiele innych, cennych wartości odżywczych niosą ze sobą te malutkie, niepozorne jagódki.

    Przy wyborze jagód goji kieruje się składem zamieszczonym na opakowaniu, twardością/miękkością owoców, a także ich sypkością, czyli tym czy się kleją, czy są posklejane w kulki czy jednak swobodnie w opakowaniu, pojedynczo szeleszczą. Firma Sante zdobyła moje 100% zaufanie, ponieważ ich produkt, jakim są jagody goji są wysokiej jakości, owoce nie są przesuszone, a potrząsając opakowaniem można usłyszeć szelest przesuwających się jagód, które w żadnym wypadku nie są sklejoną breją.

    Przedstawiam pomysł na wykorzystanie jagód goji w jaglanym serniczku na migdałowym cieście - pysznym, kremowym, delikatnym wypieku, które pomimo braku sera smakuje jeszcze lepiej niż wyborny tradycyjny sernik. Ponadto odznacza się ogromnymi cennymi wartościami zdrowotnymi i odżywczymi.

    Składniki na ciacho:
    - 50 g migdałów bądź mąki migdałowej
    - 1 białko
    - 20 g nasionek chia (2 łyżki)
    - 1 łyżeczka stewii w proszku lub inne słodzidło
    - 1/3 łyżeczki cynamonu
    - szczypta soli
    - 20 ml mleka

    Składniki na masę jaglaną:
    - 115 g kaszy jaglanej
    - 500 ml mleka
    - 1 płaska łyżka stewii w proszku lub inne słodzidło
    - 4 łyżki jagód goji


    1. Kaszę należy przepłukać zimną wodą. Zagotować 250 ml mleka, wsypać kaszę, dodać stewię, zmniejszyć ogień i gotować ok. 20 minut, do momentu wchłonięcia mleka. Od czasu do czasu zamieszać.
    2. Lekko ostygniętą kaszę należy zblendować/zmiksować dodając do niej kolejne 250 ml mleka. Pod koniec miksowania dodać jagody goji i dosłownie chwilkę zamiksować, tak aby owoce całkowicie się nie rozpadły.
    3. Migdały należy zmielić na mąkę. Białko ubić na sztywną pianę. Wszystkie składniki na ciasto połączyć.
    4. Przygotować formę/foremki. Ja użyłam dwóch foremek serduszek, średniej wielkości, ale równie dobrze możesz serniczki przygotować w muffinkach bądź średniej keksówcę. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać masę na ciasto, następnie delikatnie masę jaglaną (masa jaglana jest cięższa, dlatego należy delikatnie ją rozprowadzić, nie dociskając mocno). Piec w nagrzanym piekarniku na 180*C 25 minut.
    5. Ozdobić dodatkową porcją jagód goji :)

    Serdecznie pozdrawiam
    Zdjęcia przedstawionego przepisu podsyłam na maila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagody goji wykorzystuję od niedawna i coraz bardziej się do nich przekonuję.Te firmy Sante są naprawdę bardzo dobrej jakości.
      Twój przepis jaglany sernik bardzo mnie zaciekawił :)

      Usuń
    2. Bardzo polecam sobie kiedyś upiec taki jaglany serniczek :) Jest przepyszny. Spód zawsze można zmienić, bo główną rolę odgrywa tu kremowa masa jaglana :) Jagody goji nadały ciekawego smaku i wzbogaciły wypiek w zdrowe składniki odżywcze :)
      Pozdrawiam
      Monika :)

      Usuń
  33. Kiedy koleżanki marudzą, i pytają: Co mam zrobić, by zachować zdrowie, dobre samopoczucie i cieszyć się zgrabną figurą?, Odpowiadam im: Moje drogie, nie narzekać, tylko zacząć zdrowo żyć- NATURALNIE Z SANTE :)

    Moja "przygoda" z produktami marki Sante zaczęła w sklepie. Pewnego dnia zamarzyło mi się musli na śniadanie. Stanęłam przed półką sklepową i załamywałam ręce. Zawsze sprawdzam bowiem skłąd produktu, zwracając uwagę, by był jak najbardziej naturalny. Jak to? Wszędzie pełno sztucznych dodatków, do tego tona cukru i syropu gukozowo-fruktozowego? Nie ma rady, na śniadanie znów będzie jajecznica ;) Sięgnęłam po ostatni produkt, było to właśnie musli Sante z jagodami Goji. Od tej pory moje ulubione! Śniadania nie są już nudne, bo z tym produktem mogę przygotować tak wiele przepysznych dań i kombinacji smakowych. Między innymi: musli z jogurtem i owocami lub mlekiem roślinnym, ciasteczka bananowe z dodatkiem musli, koktajl owocowy + musli, czy batoniki owsiane z musli. To tylko niektóre pozycje ze śniadaniowego menu :)


    Nigdy nie próbowałam
    Amarantusa w słodkich wypiekach
    To produkt na mojej liście nieodkrytych smaków ;)
    "Upiększa" odżywczo niejedno danie.
    Rankiem nim moja rodzinka jeszcze nie wstanie
    Amarantus dodam do muffinek z bananami
    Lubię bowiem eksperymentować w kuchni z nieodkrytymi produktami
    Na pewno zaskoczę domowników
    I zapytam wesoło
    Ej, kochani, kto odgadnie nazwy muffinkowych składników?

    Z pewnością będą kombinować krótko

    Sami doskonale produkt ten znają
    Amarantus sobie znakomicie chwalą!
    Na stole często mama go podaje
    To w koktajlach, to w bułkach a nawet w panierce
    Eeee... jednym zdanie amarantus kochamy wielce! :)

    Poniżej przepis na warstwowy deser z musli Sante

    Składniki
    2 łyżki musli Sante
    zblendowany banan, maliny lub jagody
    2 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
    zblendowany banan, maliny lub jagody
    jogurt naturalny posłodzony miodem
    cynamon do posypania
    Wszystkie składniki układamy kolejno w wysokim przezroczystym kubku i wcinamy NA ZDROWIE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pierwszy raz sięgnęłam po produkty firmy Sante poszukując zdrowych i smacznych produktów śniadaniowych dla moich dzieci :)

      Usuń
  34. Drugą moją propozycją z wykorzystaniem produktów marki Sante są przepyszne, domowe bułeczki pełnoziarniste z mnóstwem sezamu, pestek dyni, słonecznika i siemienia :)

    Bułeczki pełnoziarniste
    Składniki (na ok. 8 bułek):
    400 g mąki pszennej pełnoziarnistej
    100 g mąki pszennej typ 650
    200 ml mleka 3,2%
    100 ml wody
    20 g świeżych drożdży
    1 1/2 łyżeczki cukru
    1 3/4 łyżeczki soli
    25 g siemienia lnianego
    25 g sezamu
    3 łyżki oleju rzepakowego
    Dodatkowo:
    1 łyżka mleka (do wysmarowania bułek)
    1 łyżka ziaren słonecznika
    1 łyżka pestek dyni
    1 łyżka sezamu
    1 łyżka siemienia lnianego

    Do ciepłego mleka pokruszyć drożdże, dodać cukier i łyżkę mąki. Wymieszać i pozostawić do podrośnięcia na ok. 10 minut. Mąki wymieszać z solą, sezamem i siemieniem. Do mąki dodać mleko z podrośniętymi drożdżami oraz wodę. Stopniowo wyrabiać ciasto dolewając olej. Ciasto powinno być dobrze wyrobione i z łatwością odchodzić od dłoni. Gotowe ciasto przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić do porośnięcia na ok. 1 godzinę. Po tym czasie ciasto krótko wyrobić i podzielić na 8 równych części (u mnie każda porcja ciasta ważyła 114 g). Z każdego kawałka ciasta uformować kulkę. Lekko ją spłaszczyć i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Bułki przykryć czystą ściereczką i odstawić do podrośnięcia na ok. 30 minut. Po tym czasie wierzch bułek posmarować mlekiem i posypać wymieszanymi ziarnami. Bułki wstawić do piekarnika (grzałka góra-dół) nagrzanego do 200 stopni. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 180 stopni i piec kolejne 15 minut. Przed końcem pieczenia można włączyć termoobieg, aby bułki ładnie się zarumieniły. Bułki studzić na kratce.

    Pozdrawiam Ola
    olusia23@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Trzecia propozycja to mega zdrowa i pyszna owsianka zapiekana z jabłkiem i kawałkami czekolady. Przygotowana na bazie płatków owsianych górskich Sante :)

    Owsianka zapiekana z jabłkami i czekoladą.
    Składniki (na 2 porcje):
    130 g (1 szklanka) płatków owsianych górskich Sante
    3/4 szklanki* mleka
    1 średnie jabłko
    1/2 łyżeczki cynamonu
    1 jajko
    6 kostek gorzkiej czekolady (u mnie 60%)
    1 łyżka domowego cukru waniliowego
    3 łyżki gęstego, greckiego jogurtu
    1/2 łyżeczki masła (do wysmarowania foremek)

    *szklanka 250 ml

    Płatki owsiane dzień wcześniej zalać mlekiem, wymieszać i wstawić na noc do lodówki. Rano dodać do płatków roztrzepane jajko, jogurt, cukier waniliowy, obrane i starte na dużych oczkach jabłko, cynamon oraz posiekaną czekoladę. Wymieszać do połączenia się składników. Małe foremki do zapiekania wysmarować masłem. Przełożyć do nich owsiankę i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec przez ok. 25-30 minut, do zrumienienia się wierzchu.

    Pozdrawiam Ola
    olusia23@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wielką ochotę zjeść taką owsiankę ( zwłaszcza gdy patrzę na zdjęcie które nadesłałaś do konkursu :))

      Usuń
  36. U mnie w domu obowiązkowym produktem jest kasza jaglana, masło orzechowe i len mielony. Kasza jaglana wspaniała praktycznie do wszystkiego, tu nie będę się rozpisywać jak bardzo ją lubi(duuużo tego by było :)). Masło orzechowe to dla mnie rzecz wszechstronna. Koktajle, ciasta, obiady- wszystko z masłem orzechowym :) Przy wyborze produktów szczególnie zwracam na jakość a nie na ilość. Nie boję się boczku , karkówki czy golonki albo żeberek, które do lekkich produktów nie należą, ale jeśli pochodzą od sprawdzonego źródła to jak najbardziej. Nie kupuję także gotowych przekąsek( poniżej przepis na ostatnio moją ulubioną przekąskę) czy chlebów. Pieczenie chleba sprawia mi ogromną frajdę, szczególnie te pełne bakalii i przeróżnych ziaren.

    Szybkie paluchy:
    -2 łyżki lnu mielonego
    -1/3 szklanki wrzątku
    -1 łyżeczka soli
    -2 łyżeczki suszonego czosnku
    -2 łyżki siemienia lnianego
    -1/3 szklanki skrobi ziemniaczanej
    -1 szklanka mąki żytniej ( typ 2000)
    -1 szklanka mąki pszennej
    -1 łyżeczka proszku do pieczenia
    -1/3 szklanki wody
    -sól gruboziarnista, nasiona lub ulubione przyprawy do posypania

    Len zalać wrzątkiem, zamieszać i ostawić na 5 minut. Dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Rozwałkować na cienki, prostokątny placek, pociąć na paski grubości 1cm, zwinąć w spirale. Gotowe paluchy ułożyć na blasze do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia, spryskać wodą i posypać solą/przyprawami/nasionami. Piec w 180st( termoobieg) przez 10 minut. Po tym czasie obrócić paluchy na drugą stronę i piec jeszcze 7 minut. Ostudzić.
    oliwia.michalowska1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te paluchy kuszą mnie strasznie :)

      Usuń
  37. Firma Sante jest obrazowa i przemawia do mojej francuskiej wyobraźni. Sante czyli zdrowie ma idealne propozycje dla rodzin dbających o nie. Zainteresowałam się ich produktami, gdy sama zaczęłam przygotowywać posiłki dla naszej pięcioosobowej rodzinki. Dzięki moim eksperymentom z Sante dzieci i mąż polubili między innymi: kaszę jaglaną, kuskus, otręby żytnie i owsiane oraz amarantus. Nasz ulubiony przepis to chleb orkiszowo- pszenny na zakwasie i drożdżach z otrębami żytnimi Sante:
    Zaczyn drożdżowy:

    - drożdże rozpuszczam w mleku z cukrem i zakwasem (zakwas jeśli wyciągamy z lodówki po "dokarmieniu" musi odczekać i być w temperaturze pokojowej przez 3h), wraz z zakwasem drożdżowym odstawiam na jakieś 10-15 minut.

    Mieszam wszystkie rodzaje mąk wraz z otrębami, solą, przesypuję do dużej miski. Do mąk dodaję zaczyn drożdżowy, ciepłą wodę i olej, mieszam i zagniatam, wyrabiam 10 minut.

    Przykrywam ściereczką i odkładam do ciepłego miejsca do konkretnego wyrośnięcia.

    Po wyrośnięciu "biję ciasto wierzchem ręki" i przekładam do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą keksówki (15 x 28 cm) ponownie odstawiam do wyrośnięcia.

    Piekarnik nastawiam na 230 stopni grzanie góra-dół, na poziom niższy ustawiam blachę z wodą, wstawiam ciasto chlebowe na 20 minut.

    Potem zmniejszam temperaturę do 180 stopni piekę jeszcze 40 minut.

    Upieczony chleb wyciągam z foremki i studzę na kratce. Po ostudzeniu kroję i się zajadamy rodzinnie.

    Kasia S. kattinka21(at)gmail.com

    Zdjęcia przesyłam na maila i zdrowo pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,myślę, że nie przypadkowo firma ma taką właśnie nazwę :) Uwielbiam gdy po moim domu rozchodzi się zapach świeżo upieczonego chleba.

      Usuń
  38. I drugi przepis na chleb pszenny chleb na drożdżach

    Dzień przed pieczeniem chleba przygotowuję ciasto. Powinno ono czekać 12-18 godzin w temperaturze pokojowej. Ciasto: Mąkę mieszam z solą i cukrem. Świeże drożdże rozpuszczam w 300 ml zimnej wody. Wodę z drożdżami dodaję do mąki i mieszam 30 sekund. Nie zagniatać!! Ciasto ma być mocno kleiste. Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą i zostawić na 12-18 h w temperaturze pokojowej.

    Po tym czasie przekładam na mocno omączony blat stołu lub stolnicę. Składam jak kopertę i formuję w kulę. Przekładam na oprószoną mocno mąką ściereczkę łączeniem do dołu i przykrywam bokami ściereczki dosyć luźno. Zostawiam do wyrośnięcia na pół godziny. Nie przejmować się jak ciasto się "rozleje" tak ma być. Piekę w garnku żeliwnym ( u mnie w takim co robię gulasz ;) ma mieć średnicę 24 cm. Garnek trzeba wstawić do zimnego piekarnika i nastawić temperaturę 240-250 stopni pieczenie góra-dół bez termoobiegu, garnek nagrzewamy z pokrywą. Nagrzany garnek wyciągnąć ostrożnie z piekarnika i ściągnąć pokrywkę i przełóż do niego wyrośnięte ciasto. Garnek z pokrywką i ciastem ląduje z powrotem w nagrzanym piekarniku. Piekę ok pół godziny 240-250 stopni, potem ściągnąć pokrywkę i jeszcze piec 15-20 minut aż się ciasto dobrze zarumieni.

    Chleb będzie gotowy jak postukany od dołu będzie wydawał głuchy odgłos. Kroić można po całkowitym wystygnięciu. Smacznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda Kasiu,że nie podałaś w komentarzu listy składników z których upiekłaś te wspaniałe chleby

      Usuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komosa ryżowa również nasze serca podbiła. Rozsmakowaliśmy się w niej i już na stałe pozostanie w naszym jadłospisie. Twoje placuszki bardzo mnie zaciekawiły :)

      Usuń
  40. Produkty firmy Sante od zawsze towarzyszyły mi w kuchni, jednak w ostaniem czasie najbardziej rozpływam się nad masłem orzechowym Sante. Jego skład mówi sam za siebie! To aż 90% orzechów arachidowych, bez zbędnych barwników i konserwantów. Masło jest nie tylko przepyszne, ale i bardzo zdrowe, możemy sobie na nie pozwolić nawet dbamy o naszą sylwetkę. Korzystnie wpływa na nasz metabolizm i nasze samopoczucie. U mnie masło najczęściej gościna stole w porze śniadaniowej. Pieczywo, owoce, warzywa, owsianki czy jogurty w towarzystwie masło orzechowego zaspokoją mój głód i dają zastrzyk pozytywnej energii na rozpoczęcie każdego dnia! :)

    Moim hitem z użyciem masła orzechowego jest tarta. Gruszki i masło orzechowe tak idealnie się w niej uzupełniają. A oto i przepis na mała tartę.

    Składniki na spód
    80g masła orzechowego
    175g mąki pełnoziarnistej
    25g mielonych migdałów
    15ml mleka
    20ml miodu

    Składniki na kruszonkę
    115g mąki pełnoziarnistej
    szczypta cynamonu, gałki muszkatołowej, imbiru, szczypta soli
    50g masła orzechowego
    40ml miodu
    50g płatków migdałowych do posypania
    450g gruszek, obranych i pokrojonych w plasterki
    30ml rodzynek złotych
    200g suszonych moreli

    Jak zrobić?
    Połącz mąkę z masłem orzechowym, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Mleko wymieszaj z syropem z miodem. Dodaj do masy z mąki i masła i zagnieć ciasto. Zawiń w folię i włóż do lodówki na 30 minut.
    W tym czasie przygotuj kruszonkę; wymieszaj mąkę z przyprawami, dodaj masło orzechowe, miód i mielone migdały. Zagnieć kruszonkę.
    Wychłodzone ciasto rozwałkuj i wyłóż nim podłużną lub okrągła (np. 23cm) formę do tarty wyłożoną papierem do pieczenia.
    Nakłuj spód w kilku miejscach i wstaw do lodówki na kolejne 30 minut.
    Piekarnik ustaw na 180’C.
    Plasterki gruszek ułóż na spodzie, posyp rodzynkami posiekanymi morelami i kruszonką. Piecz przez około 35 minut, aż kruszonka się lekko przy brązowi.
    Na koniec ciasto dekorujemy płatkami migdałów.


    I konsumujemy :) Ciasto jest idealne zarówno na ciepło jak i na zimno. Smacznego!

    Sylwia Studzińska
    sylwia.studzinska@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wielką słabość do tego masła orzechowego Sante :)
      Tartę z Twojego przepisu upiekę na pewno !

      Usuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. Kolorowe życie z SANTE

    SANTE o zdrowie dbać pomaga,
    wspaniałymi produktami nas wspomaga.
    Gdy SANTE zajadam,
    od razu w lepszy nastrój wpadam.
    Produkty te mnie inspirują
    i do gotowania motywują.

    Potrafię wyczarować z nich bardzo wiele-
    tak mi mówią przyjaciele.
    Ciasteczka, owsianki, czy obiady-
    gotuję bez obawy.

    Sport i zdrowy styl życia mnie cechuje-
    na co dzień bardzo ciężko trenuje.
    Aby się zregenerować i energię odbudować,
    batonami proteinowymi się zajadam
    i organizm mój w ten sposób wspomagam.
    One bardzo mi smakują,
    a tak niewiele kosztują!

    A gdy przyjdzie chwila wytchnienia
    dla nastroju złagodzenia
    do kawy mej ulubionej zasiadam,
    ksylitolem ją doprawiam.
    A do tego moje ciasteczka kochane-
    oczywiście re z SANTE owsiane.

    Gdy posiłek z SANTE przygotuje,
    to nic się nie zmaruje.
    Talerz pustkami świeci,
    wiedzą o tym nawet małe dzieci.
    Mój umysł i ciało SANTE kochają
    i się z nim nigdy nie rozstają!


    Produkty SANTE są stale w mojej kuchni. Co rusz to wymyślam nowe przepisy i spełniam się kulinarnie. Tworzę z nich śniadania, obiady, kolacje oraz przekąski. Nieocenionym dla mnie produktem jest ksylitol. Gdy jakiś czas temu przeszłam na zdrowy tryb życia, doskwierał mi brak słodyczy, które ubóstwiałam i jadłam w ogromnych ilościach. Zaczęłam więc szukać zdrowych odpowiedników ulubionych smakołyków, które mogę samodzielnie przyrządzić- ksylitol mi w tym niesłychanie pomaga,no i oczywiście dba o moje zęby.
    Sante to na prawdę dobry wybór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneto,bardzo dziękuję Ci za ten komentarz.Wspaniale motywuje innych do rozwijania u siebie zdrowych nawyków żywieniowych.

      Usuń
  44. Zdrowe odżywianie stało się dla mnie nieodłączną częścią życia odkąd zostałam młodą mamą. Produkty Sante towarzyszą nam każdego dnia. Na śniadanie jemy z synkiem pyszną kaszę jaglaną z płatkami owsianymi i zarodkami pszennymi. Do smaku dodaję jagody Goi, żurawinę oraz morele. Natomiast soczewica, ciecierzyca i soja są dodatkiem do naszego obiadu. Uważam, że dzięki zbilansowanej diecie wspieram zdrowie mojej rodziny. Mój synek jest idealnym przykładem, pomimo urozmaiconej diety nigdy nie miał problemów z brzuszkiem i jest zdrów jak ryba! Dodatkowo jestem szczęśliwa, mogąc jeść wspólnie z całą rodziną przepyszne dania.
    Dominika Lenar
    email : domeq14@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko,po minie Twojego synka widać, że jest zachwycony i mu smakuje :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  45. Dzięki Sante w kuchni czaruję pyszne potrawy dla dzieci i męża przygotowuję. Z myślą o nich i dla nich staram się tworzyć posiłki zdrowe, kolorowe, ale nie rutynowe. Najczęściej płatki wykorzystuje w który się lubuję. Tworzę owsianki z owocami, koktajle z witaminami, słodyczy całe mnóstwo inspirowane własnymi pomysłami. Dzieci bardzo sobie te słodkości upodobały więc na naszym stole się na stałe uplasowały może więc i Wy będziecie wykorzystać coś chcieli ;)

    Batoniki owsiane z ziarnami
    Batoniki owsiane z ziarnami jako przekąska bądź szybkie śniadanie
    energii dodadzą, humor poprawią, dadzą nam pewność,
    że pomimo zjedzenia batonika nie jest on pustą kalorią tylko zdrową przekąską.

    Składniki :

    110g masła
    3 łyżki miodu płynnego
    1 szkl. płatków owsianych
    2 łyżki wiórków kokosowych
    2 łyżki łuskanego słonecznika
    2 łyżki siemienia lnianych
    1 łyżka nasion chia
    1 garść daktyli
    1 łyżka skórki pomarańczowej
    2 banany

    2 łyżki pestek dyni

    Przygotowanie:

    Do miseczki wsypujemy posiekanego słonecznika, pestki dyni i siemienia.
    Dodajemy nasiona chia i wiórki kokosowe oraz płatki.
    Mieszamy razem.
    Banany obieramy i rozgniatamy widelcem, następnie dodajemy je wraz ze skórką pomarańczową
    oraz pokrojonymi daktylami do pozostałych sypkich składników.
    W rondelku rozpuszczamy masło i miód.
    Zalewamy pozostałe składniki.
    Delikatnie mieszamy.
    Przekładamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia (wym.
    wyrównujemy wierzch.
    Pieczemy 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180st.C
    Upieczone batoniki będą rumiane z wierzchu.
    Po upieczeniu odczekujemy 15 minut i kroimy na 12-14 batoników
    (ilość w zależności od tego jakiej mają być szerokości).
    Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
    Batoniki będą dobre przez 2 dni.
    Można je zawinąć w papierek bądź folię i jeść ze smakiem w szkole, pracy czy na pikniku
    Smacznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta różnorodność posiłków o której piszesz jest bardo ważna w komponowaniu zdrowych posiłków

      Usuń
  46. Poniżej moje kolejne propozycje ;)

    Praliny z płatków owsianych
    Praliny z płatków owsianych to moja mała wariacja
    w przygotowywaniu słodkości dla najbliższych.

    Składniki :

    3 szkl .płatków owsianych
    4 łyżki kakao
    1/2 szkl. tartych migdałów
    130g margaryny
    1/2 szkl. cukru
    1/2 szkl. mleka migdałowego Alpro
    1-2 łyżki likieru migdałowego

    Przygotowanie :

    Margarynę roztapiamy w rondelku.
    Dodajemy cukier i mieszamy do momentu jak się rozpuści.
    Następnie dodajemy płatki wymieszane z kakao.
    Całość mieszamy w między czasie dodając likier i mleko.
    Gdy składniki będą wymieszane odstawiamy całość do ostygnięcia.
    Gdy masa przestygnie formujemy z niej małe kulki
    które następnie obtaczamy w tartych migdałach.
    Smacznego


    Ciasteczka bananowo-owsiane
    Ciasteczka bananowo-owsiane idealne dla małych i dużych łasuchów.
    Łatwe w przygotowaniu i szybkie w znikaniu.

    Składniki :

    2 banany
    3 szkl. płatków owsianych
    2,5 szkl. mąki
    1/2 szkl. cukru białego
    3/4 szkl. cukru brązowego
    1/2 łyżeczki soli
    1 łyżeczka sody
    1 jajko
    100g masła

    Przygotowanie :

    Banany obieramy i rozgniatamy widelcem.
    Dodajemy cukry i masło.
    Miksujemy do połączenia składników pod koniec dodając jajko.
    W osobnym naczyniu łączymy mąkę, płatki, sól i sodę.
    Mieszamy razem i dodajemy do zmiksowanej masy.
    Całość razem miksujemy.
    Wykładamy łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
    Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st.C
    przez około 15-20 minut.
    Wyciągamy z piekarnika gdy będą ładnie złotobrązowe.


    Ciasteczka owsiane z cynamonem
    Bardzo smaczne ciasteczka które zrobiłam z myślą o moim synku,
    a wszyscy domownicy się w nich rozsmakowali.

    Składniki :

    2,5 szkl. płatków owsianych
    0,5 szkl. brązowego cukru
    1 jajko
    2 łyżeczki cynamonu
    0,5 tabliczki czekolady
    1 łyżka miodu
    szczypta soli
    250g margaryny
    1 szkl. mąki

    Przygotowanie :

    Margarynę rozpuszczamy i chłodzimy.
    Czekoladę kroimy na kawałki.
    W misce łączymy płatki, cukier, cynamon, sól i miód.
    Całość mieszamy. Dodajemy jajko i rozpuszczoną margarynę.
    Mieszamy do połączenia składników.
    Mąkę dodajemy stopniowo.
    Tak, by ciasto dało się wymieszać, ale nie miało zbyt rzadkiej konsystencji.
    Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
    Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st.C
    przez 5-10 minut.
    Smacznego


    Bułki grahamki z żurawiną
    Bułki grahamki z żurawiną smacznie dopełnią nasze śniadanie bądź kolację.

    Składniki :

    3 – 3,5 szkl. mąki pszennej graham
    375g jogurtu naturalnego
    1,5 łyżeczki sody
    75g żurawiny
    1 łyżka płynnego miodu
    płatki górskie błyskawiczne do posypania
    1 łyżeczka soli

    Przygotowanie :

    Do miski wsypujemy mąkę dodajemy sól, sodę, miód, jogurt i żurawinę.
    Wyrabiamy ciasto.
    Z wyrobionego ciasta formujemy bułki oprószając sobie do tego ręce mąką.
    Bułki wykładamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
    Każdą z nich nacinamy robiąc krzyż.
    Wierzch smarujemy wodą i posypujemy płatkami.
    Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 190st.C przez około 40-45 minut.
    Najlepiej stan upieczenia sprawdzić patyczkiem, a gdy będzie suchy wyciągnąć bułki z piekarnika.

    Kuleczki owsiane z żurawiną i papają
    Składniki :

    2 szkl. płatków owsianych górskich
    2 szkl. wiórków kokosowych + 1 szkl. do obtoczenia
    1 szkl. otrębów z żurawiną
    100g żurawiny
    3 łyżki kandyzowanej papai
    1 szkl. masła orzechowego z kokosem
    1/2 szkl. płynnego miodu (ja użyłam lipowego)
    kolorowa posypka

    Przygotowanie :

    Wszystkie składniki łączymy w misce.
    Ważne, by miód był płynny, a masło miękkie.
    Gdy składniki się połączą schładzamy je w lodówce przez 45 minut.
    Następnie formujemy małe kuleczki które obtaczamy w mieszance
    posypki połączonej z 1 szkl. wiórków kokosowych.

    Paulina Krawczyk
    Pinka.Kr@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My na pewno będziemy chcieli wykorzystać któryś z Twoich przepisów :)

      Usuń
  47. Powiem szczerze, naprawdę trudno wybrać jeden konkretny produkt Sante. Na chwilę obecną jestem zakochana w możliwościach jakie daje kasza jaglana. Można z niej zrobić obiad, śniadanie, deseri kolację. Podawać na słodko i na wytrawnie. Zrobić z niej ciasto, kotlety bezmięsne, pudding bądż podawać jako dodatek do obiadu. Smażyć gotować, badź piec. Jest po prostu uniwersalna w każdej dziedzinie.

    Do siebie dodaję przepis na kazari kashi jaglane z łososiem i warzywami.

    Skladniki
    Platy nori
    100 gr kaszy jaglanej
    3 łyżki zaprawy do sushi
    1 długi prosty burak
    1 wąska prosta marchewka
    1 wąski prosty ogórek
    2 szkalnki bulionu

    ostry nóż, miseczka z wodą, mata do sushi

    1. kaszę płuczemy w zimnej wodzie. odsączamy. zagotowujemy w rondelku 1,2 szklanki wody, wsypujemy kaszę i gotujemy pod przykryciem ok 10-15 minut pilnując, by się nie przypaliła. Odstawiamy do ostygnięcia nie zdejmując pokrywki.
    2. Marchew obieramy i gotujemy w całości w bulionie przez kwadrans. Wyjmujemy do ostygnięcia
    3. Buraka obieramy i kroimy na ok 0,5 cm.długie plastry (od ogonka do łodyżki) Wrzucamy do tego samego bulionu i również gotujemy kwadrans. Wyjmujemy do odsączenia i ostygnięcia.
    4. Kaszę mieszamy drewnianą łyżką z zaprawą do suschi.

    Teraz przystępujemy do montowania kashi (opcje są 2)
    a) osoby nie mające czasu na uprawianie gastromasochizmu zachęcam do zrobienia klasycznych maki: łososia posiekać, warzywa pokroić w paski i uformować z pomocą maty do sushi zgrabne wałeczki.Pokroić.

    A teraz wersja dla masochistów z instrukcją obrazkową "punkt po punkcie"
    Nori składamy na pół (dłuższym bokiem) i ostrym nożem kroimy na pół-arkusze. Będziemy je metodycznie doklejać za pomocą odrobiny wody w dłuzszy pas glonów.
    1. Sklejamy ze sobą 2-3 arkusze nori (węższym bokiem). Na początku arkusza wykładamy dosyć ścisło kaszę (mocząc palce w miseczce z wodą). Na wierzch kładziemy marchewkę. Calość zwijamy w klasyczną rolkę. Nadmiar nori odcinamy
    2.Rolkę rozcinamy wzdłuż osi najpierw na dwa, a potem na kolejne 2 połówki. Uzyskujemy 4 równe ćwiartki.
    3. ok 5 cm od początku paska nori układamy 2 ćwiartki rolki tak żeby były zwrócone łykiem do środka i stykały się krawędzią. Centralnie dajemy dociętego w kwadratowy pasek ogórka. Na wierzch układamy pozostałe 2 ćwiartki (również łukami do środka).
    Kwadrat ostrożnie zwijamy zaczynając od krótszego odcinka, potem zwijamy dłuższą część robiąc ok. 3 centymetrową zakładę, żeby suschi się na pewno nie rozsypało. Ma być dosyć ścisło złożone, ale bez przesady, gdyż przy cięciu będzie się deformować. Nadmiar nori odcinamy.
    4. Kwadrat kroimy na pół w połowie długości boku.
    5. połówki układamy ogórkiem do dołu. Na wierzch dajemy dociete "pod wymiar" paski buraka iprzykrywamy kaseczkami nori tak, żebypo bokach byłyok. 1 cm zakładki nachodzace na półkwadraty (zapobiegnie to zabarwieniu się łososia)
    6. Jedną połówkę delikatnie przekładam ogórkiem do dołu na pasek nori ok. 5 cm od początku arkusza (jeśli zachodzi taka potrzeba dobrze go wcześniej przedłużyć). Na wierzch daję równą warstwę drobno posiekanego łososia.Na to kładę 2 połówkę kwadratu obroconą w stosunku do pierwszej o 180 st. Rolkę ostrożnie zwijam zaczynając od 5 cm. zapasu. Zostawiam ok 3-4 cm zakładkę tak, żeby nori na siebie nachodziło. Nadmiar glonu odcinam.
    7. Końcówki rolki bardzo ostrożnie usuwam ostrym nożem po czym całą bryłę kroję na 4 równe "plastry". Z tym nie ma się co spieszyć. Powoli i metodycznie :)
    Po odcięciu od razu wykłada na talerz.

    I nasze super sushi-kashi jest gotowe do podania.
    Pod spodem podaję link do (mam nadzieję) czytelnej instrukcji obrazkowej

    https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/p600x600/11235439_10203026328617401_2843083720650048765_n.jpg?oh=c0e79a72c057ddc794cadedc0046034c&oe=55C63637

    Pozdrawiam
    E.Sitnicka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, przepis fantastyczny :)

      Usuń
    2. uff, zdarzylam :D... wczesniej przepis byl zredagowany poprawniej a czesc, o wybranym produkcie bardziej rozwinieta ...
      ale w momencie podgladu komentarza on mi po prostu zniknal -_-
      (jak jeszcze dodam, ze pisze na klawiaturze ekranowej :/ )
      Mam nadzieje, ze zdjecie dotarlo bo godzine wyslania mam 23:57 eh)

      Usuń
    3. Dobrze, że napisałaś o zdjęciu. Nie oznaczyłaś maila tytułem "Rozwijaj zdrowe nawyki żywieniowe z Sante" i przeoczyłam go wczoraj na poczcie. ZDJĘCIA DOTARŁY NA MÓJ MAIL WCZORAJ O 23.57 ! Dodaję je do albumu na FB :)

      Usuń
    4. Szkoda Ewelina, że nie podałaś w liście składników orientacyjnej ilości łososia jaka jest potrzebna do wykonania przepisu :(

      Usuń
    5. 50 g łososia. Przepraszam.

      Usuń
  48. W mojej kuchni nie może zabraknąć Ksylitolu. Jestem wielkim łasuchem i uwielbiam słodkości wszelkiego rodzaju. Pochłaniałam tony cukru i nie zwracałam uwagi na to, jaki to wywiera wpływ na moje życie. Nigdy nie odczułam skutków nadmiernego spożycia cukru (zobaczymy, co będzie w przyszłości). Nadszedł moment zwrotny, czyli macierzyństwo. Maluszek zmienił moje podejście do życia i tego, co jem. Synek "odziedziczył" po mnie miłość do słodyczy... Bardzo chciałam zapewnić mu wszystko, co najlepsze, jednocześnie nie zabraniając mu dostępu do tego, co lubi. Odpowiedź na moje wątpliwości to ksylitol. Jakiś czas temu poznałam jego zalety i od tej pory zastąpił cukier w mojej kuchni nieomal w 100%. Jestem szczęśliwa, że mogę podawać mojemu dziecku zdrowe słodkości, nie szkodząc mu jednocześnie. Moment, w którym zostałam matką jest jednocześnie chwilą, kiedy zaczęłam zastanawiać się nad tym, co jem i jaki ma to wpływa na moje życie. Zaczęło się od ksylitolu. I pozostał nadal. I pewnie zostanie na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Gosiu ksylitol dopiero odkrywam w swojej kuchni (też strasznie lubię słodycze )

      Usuń
  49. Czy można się dzisiaj spodziewać wyników konkursu? Wg regulaminu do dzisiaj powinny się pojawić......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkurs zakończył się o godz. 24.00 to chyba mam jeszcze trochę czasu :)

      Usuń
  50. Wyrobienie nawyków pomoże być fit i zdrowym :)

    OdpowiedzUsuń