czwartek, 9 lipca 2015

LEMONIADA



Lemoniada w upalny, letni dzień cudowne orzeźwienie przynosi; zimna, intensywnie owocowa, pełna ziołowych aromatów. 
Zgiełk wielkiego miasta gdzieś daleko za nami pozostał. Od kilku dni żar leje się z nieba. Nie przedarł się jednak przez gęstwinę liści starych jabłoni w naszym ogrodzie, nie zdołał ich bariery pokonać. Schronienie przed gorącem tu odnaleźliśmy. Błogi stan urlopowego lenistwa nas ogarnia. Dobrze nam tu :)





Porzeczki dojrzały już na krzakach. Łakomie zrywamy ich kiście.  Prosto do ust naszych trafiają lub do ciasta z kruszonką, do sosu cumberland, do kisielu , do kompotu, do galaretki, do kostek lodu i do lemoniady. Oby jak najdłużej ich starczyło.





LEMONIADA

składniki :

* kostki lodu z porzeczkami i listkami mięty

* zamrożone kawałki arbuza

* 3 cytryny

* 3 soczyste pomarańcze

* 1,5 litra wody

* 1 łyżka miodu

* listki świeżej mięty


 
wykonanie :

Dzień wcześniej przygotowujemy kostki lodu. Do foremek na lód wrzucamy owoce porzeczki czerwonej i czarnej oraz małe listki mięty. Zalewamy je wodą, najlepiej zdemineralizowaną; jak nie macie takiej - to po prostu wodą przegotowaną i ostudzoną. Przegotowanie wody sprawia, że wytrącają się z niej związki wapnia i magnezu co poprawia znacząco jakość lodu. Mrozimy. Aby kostki lodu były cudownie przejrzyste i nie topiły się szybko muszą mieć temperaturę około – 18 stopni Celsjusza. Do osiągnięcia takiego efektu potrzebny jest zamrażalnik mrożący do – 20 stopni Celsjusza. Nie macie takiego ? Nie przejmujcie się, my też takiego nie mam :) Naszej lemoniadzie pitej latem w ogrodzie specjalnie to nie szkodzi :)


Dzień wcześniej (a w woli ścisłości - tak samo jak lód na bieżąco, codziennie, gdy tylko zapasy się kończą) przygotowujemy kawałki mrożonego arbuza. Jego miąższ kroimy na niewielkie kawałki, wydłubujemy z nich pestki, rozkładamy na tacy i mrozimy.



Cytryny i pomarańcze bardzo dokładnie myjemy. Połówkę 1 cytryny i połówkę 1 pomarańczy kroimy na cienkie plastry. Dzielimy je potem na mniejsze kawałki.  Z pozostałych owoców wyciskamy sok. Tu technika jest absolutnie dowolna, ważne jest jednak, aby do soku nie przedostały się pestki z owoców. 

Sok wyciśnięty z pomarańczy i cytryn łączymy z łyżką miodu i garścią listków mięty. Całość bardzo dokładnie mieszamy. Dolewamy 1,5 litra wody mineralnej, wrzucamy kostki lodu z zamrożonymi wewnątrz owocami oraz kawałki mrożonego arbuza oraz pokrojone wcześniej plastry cytryn i pomarańczy; mieszamy. Rozlewamy do szklanek i delektujemy się  :)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz