niedziela, 6 września 2015

KONKURS "MAŁOPOLANIE GOTUJĄ"

Mamy wielką przyjemność zaprosić was do udziału w kolejnym konkursie na naszym blogu.
CZEKA NA WAS KSIĄŻKI "MAŁOPOLANIE GOTUJĄ"

Zakończył się właśnie 11 Małopolski Festiwal Smaku - pierwsza i jak dotąd największa w Polsce impreza promująca produkty regionalne, tradycyjne i lokalne. Małopolanie mogą być dumni ze swojego dziedzictwa kulinarnego oraz bogactwa i różnorodności regionalnych, tradycyjnych oraz lokalnych produktów i potraw. Oscypek czy Kiełbasę Lisiecką zna prawie każdy, ale takich wyjątkowych produktów jest w Małopolsce znacznie więcej. Małopolska jest krajowym liderem pod względem ilości produktów prawnie chronionych przez Unię Europejską.

Dzięki tej książce dowiecie się co odróżnia od siebie Produkt Regionalny i Produkt Tradycyjny. Dowiecie się również jakie małopolskie produkty posiadają Znak "Chroniona Nazwa Pochodzenia" oraz Znak "Chronione Oznaczenie Geograficzne".

Na naszym blogu znajdziecie relacje z półfinałów i finału 11 edycji Małopolskiego Festiwalu Smaku [szukajcie je na tej stronie], ale to tylko opowieść i zdjęcia. Dlatego mamy dla was prezent - książki, dzięki którym będziecie mogli poznać nasze małopolskie dziedzictwo kulinarne, rozsmakować się w Małopolsce i dowiecie się gdzie można kupić nasze wspaniałe małopolskie produkty regionalne.




ROZDZIAŁ PIERWSZY :
Odnajdziecie tu przepisy na najsmaczniejsze potrawy serwowane podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku przez znakomitych szefów kuchni oraz pasjonatów dobrego jedzenia. Poznacie miedzy innymi :

* Przepis na TATARA Z WĘDZONEGO KARPIA ZATORSKIEGO Bartłomieja Płócienniaka, szefa kuchni Studio Twój Kucharz



* czy przepis na ZIEMNIAKI PO CABAŃSKU podany wg receptury Restauracji Stare Mury z Chrzanowa.



* A może ktoś z was jest ciekawy jak Janina Zborowska przygotowuje MOSKOLE ?




*lub chcecie wiedzieć jak zrobić PIEROŻKI Z SUSKĄ SECHLOŃSKĄ by smakowały tak wybornie jak te, które przygotowuje Maria Zdębska ?  




*A może chcecie wiedzieć jak my przygotowujemy PSTRĄGA OJCOWSKIEGO Z GRILLA Z ZIOŁAMI I SOLĄ WIELICKĄ ? Koniecznie zajrzyjcie do tej książki, bo ten przepis z naszego bloga też znajdziecie w pierwszym rozdziale książki "Małopolanie gotują" :)

ROZDZIAŁ DRUGI :
Znajdziecie tu 13 przepisów Czytelników Gazety Krakowskiej najwyżej ocenionych w  PLEBISCYCIE NA PRZEPIS ROKU. Do konkursu wybrano najciekawsze i najsmaczniejsze potrawy z ponad 500, które przez rok ukazywały się w dodatku do Gazety Krakowskiej.

ROZDZIAŁ TRZECI :
To zbiór przepisów na każdą okazję i porę dnia od przystawek, poprzez zupy, dania główne aż po desery. Autorami przepisów są znani małopolscy blogerzy kulinarni, członkinie Koła Gospodyń Wiejskich i czytelnicy Gazety Krakowskiej. W tym rozdziale również odnajdziecie nasz przepis :)

 ZADANIE KONKURSOWE :


Aby wygrać jedną z dziesięciu książek "MAŁOPOLANIE GOTUJĄ" napiszcie krótko jaki zakątek Małopolski chcielibyście odwiedzić, które miejsce w Małopolsce podoba się wam najbardziej i chcielibyście polecić je tym, którzy właśnie planują wycieczkę w te strony. Czy są to zabytki Krakowa, malownicze tatrzańskie szczyty i doliny, krajobrazy Pienin, kopalnia w Wieliczce, a może zbocza Jaworzyny Krynickiej jesienią czy Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach ? Jesteśmy niezwykle ciekawi waszych odpowiedzi. Może to dzięki wam zaplanujemy trasę naszej kolejnej rodzinnej wyprawy :) Najciekawsze odpowiedzi nagrodzimy książkami.

REGULAMIN KONKURSU :

1. Organizatorem konkursu jesteśmy my : Anna i Piotr, autorzy bloga ŻYCIE OD KUCHNI. 
2. Konkurs trwa od 06.09.2015 r. do 20.09.2015 r. do godz. 24.00
3. W konkursie przyznamy równorzędne nagród - książki "Małopolanie gotują".
4. Nagrody powędrują do autorów najciekawszych komentarzy pod tym artykułem.
5. Zwycięzców wespół w zespół wybieramy my : Anna i Piotr. Od naszej decyzji nie będzie odwołania. 
6. W konkursie może wziąć udział każdy, z wyjątkiem członków naszej rodziny i nadesłać maksymalnie trzy komentarze konkursowe.
7. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod tym artykułem krótko przedstawić najciekawsze waszym zdaniem miejsce w Małopolsce. 
8. Pod zgłoszeniem/komentarzem należy się podpisać imieniem lub nazwiskiem albo nickiem używanym w sieci - wpisy anonimowe nie będę brane pod uwagę przy wyborze zwycięzców.
9. Będzie nam bardzo miło jeśli polubicie fanpage bloga ŻYCIE OD KUCHNI na FB. Nie jest to oczywiście warunek koniecznym do wzięcia udziału w konkursie.
10. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu. 
11. Laureaci zobowiązani są przesłać swoje dane adresowe potrzebne do wysyłki w ciągu 7 dni kalendarzowych od dnia, w którym zostaną podane wyniki konkursu na adres ankawell@gmail.com -  po tym czasie nagroda zostanie przyznana innej osobie. Wysyłka nagrody tylko w granicach RP.
12. Dodanie komentarza pod tym wpisem oznacza akceptację powyższego regulaminu.


8 komentarzy:

  1. Małopolska jest tak atrakcyjna, że trudno wybrać jedno konkretne miejsce do odwiedzenia. Skupię się jednak na pięknym Krakowie, choć w tej chwili wygląda on zupełnie inaczej niż za czasów mojej tam studenckiej bytności, a to już prawie 30 lat. Przez ten czas Kraków zmienił się nie do Poznania, nabrał wielkomiejskiego charakteru. Przy okazji chciałem pogratulować głupoty tym, co powiesili koszmarny zegar na Bazylice Mariackiej. Mam taki plan spacerowy moją ulubioną trasą sprzed lat. Zaczynam przy Bramie Floriańskiej, jakże by inaczej, Rynek, poszwendać się po okolicznych uliczkach, zajrzeć na Mały Rynek, później kierunek trochę nietypowy - Jubilat. Nie wiem czy nadal jest knajpka na ostatnim piętrze, jeżeli jest, to kawa lub piwo, jednocześnie podziwiając panoramę miasta. Po chwili odpoczynku, kierunek Wawel, przywitać smoka, pochodzić później śladami królów. Na koniec wycieczki spacer na Kazimierz, który w latach 80-90 wyglądał jak obraz rozpaczy, a teraz kwitnie... Tam spędzić resztę czasu, upajając się atmosferą tego miejsca i pewnie alkoholem w którejś z knajpek...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli mam wybrać choć to trudne bo moje okolice rodzinne obfitują w masę cudowności które warto odwiedzić to stawiam na Diablą Dziurę, znajdującą się w Rezerwacie Przyrody Nieożywionej w Bukowcu, jest to integralna część Skamieniałego Miasteczka w Ciężkowicach które też warto odwiedzić. W Diablej Dziurze jest kolonia Podkowców Małych, których nigdy wcześniej z tak bliska i tak licznie nie widziałam, są jaszczurki i sporo pająków które nie jednego by przeraziły, lecz ja świat przyrody uwielbiam. Nigdy też nie biła mnie po uszach tak absolutna cisza przerywana jedynie moim i kolegi z którym tam schodziłam oddechem, nigdy też nie uderzała w oczy tak głęboka czerń. Nie da się tam zejść od tak, trzeba się przygotować i wybierać z grotołazem z doświadczeniem, jednak jak dla mnie warto, choć nie dotarliśmy na sam dół jaskini gdzie podobnoć Maciaszkówna liczy talary to jednak jakieś 2/3 jaskini zwiedziłam i powiem, że to jedna z najfajniejszych rzeczy jakich doświadczyłam. Tak już poza konkursowo polecę też i wieżę widokową na górze Jaworze nieopodal Grybowa gdzie zachody słońca są wprost magiczne, kiedy słońce chowa się za Beskidami, kiedyś wejdę tam i na wschód słońca bo na pewno będzie to cudne przeżycie, a i można będąc tam do lokalnego browaru zajrzeć i napić się całkiem smacznego piwa;) Mogłabym tak wymieniać i wymieniać bo kocham tą moją panieńską okolicę i zawsze chętnie tam wracam;)
    anya_86@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Beskidy! To moje miejsce na świecie... W te wakacje trafiłam do chaty na Hali Górowej... takie miejsca uwielbiam i dla takich miejsc warto schodzić ze szlaku! Małopolska to jednak dla mnie region historycznie dużo większy niż dzisiejsze województwo! Gdybym więc miała polecić jakiś zakątek Małopolski to zachęciłabym do wyjazdu do Lwowa. Miejsce niezwykłe, tchnące historią, zachwycające pięknem, miejsce do pokochania i zakochania! A kuchnia... mmm... lwowska kuchnia kresowa to wyzwanie, które przed sobą stawiam i jednocześnie sumienne postanowienie 'noworoczne' na cały 2016 rok :) będę ją poznawać, zgłębiać i uczyć się patrząc z dalekiej Wielkopolski w kierunku pięknego Lwowa... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co roku o tej samej porze,
    wybieram się zawsze w góry, a nie jak większość ludzi nad morze.
    To w Polskich Tatrach spędziłam najpiękniejsze chwile,
    przy nich się chowają Włochy, Grecja czy Chile.
    Jeśli więc chcesz przeżyć coś niesamowitego,
    to pakuj plecak i jedź do Zakopanego.
    Stamtąd wyrusz na najpiękniejsze tatrzańskie szlaki,
    kto wie może nawet na trasie spotkasz świstaki.
    Piękne Morskie Oko urokiem swym zachwyca,
    gdy chcesz się bardziej powspinać to wejdź szybko na Mnicha.
    Wejście na Rysy to też wyczyn nie byle jaki,
    tego zazdroszczą Ci wszyscy: rodzina, znajomi i wszystkie chłopaki.
    Gdy będziesz chciał odpocząć na zielonej łące,
    to idź na Rusinową, tam znajdziesz pasące się owce.
    Bacę tam spotkasz co oscypki robi,
    aby dla każdego starczyło dwoi się i troi.
    Połóż się na trawie wtedy i spójrz przed siebie,
    czy właśnie teraz nie jesteś w niebie?
    Czy jest gdzieś piękniej i cudowniej na świecie?
    Powiedz o tym wszystkim i powiadom innych w internecie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądają potrawy na tych zdjęciach :P Az mam ochotę coś dobrego dzisiaj upichcić.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja zaproponuje wam spacer po Sadeckim Parku Etnograficznym w Nowym Sączu. Nowosądecki skansen pełen jest zabytków architektury drewnianej. Tu najlepiej można poczuć klimat dawnej, wiejskiej drewnianej Małopolski. To świetne miejsce na rodzinny, jesienny, weekendowy spacer połączony z mała lekcji historii.
    Pozdrawiam Monika Boruta

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję, że nie znam za bardzo małopolski. Byłam jednak ostatnio z rodziną na weekend w Krakowie. Wcześniej odwiedziłam to miasto bardzo dawno temu. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Kraków jest piękny, bogaty w zabytki, zadbany, europejski. A co dla mnie najważniejsze - ma mnóstwo knajpek, restauracji, w których można zjeść naprawdę dobre polskie jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaproponuję Wam wycieczkę w piękne leśne okolice powiatu brzeskiego, pod którego urokiem jestem od kilkunastu lat. Możemy ją zacząć od miasta Czchów, gdzie obejrzeć można kolorowy o tej porze roku rynek i jego zabytki. Drogą odchodzącą z rynku można dotrzeć do ruin zamku czchowskiego pochodzącego z przełomu XIII/XIV wieku. Obecnie odrestaurowana jest wieża zamkowa, z której podziwiać można okolice z Dunajcem w tle. A w południe posłuchać można - jak u nas w Krakowie - jak miejscowy trębacz odgrywa hejnał czchowski. Stąd możemy się udać drogą wzdłuż Dunajca do Wytrzyszczki i zamku Tropsztyn (tylko 6km dalej). Zamek jest atrakcją turystyczną od lat, a najbardziej przyciąga w to miejsce poszukiwaczy skarbów, bo legenda głosi, że gdzieś w tych okolicach może być ukryty skarb Inków. A może to właśnie Wy go odnajdziecie? Nie należy ominąć przeprawy promem przez Dunajec do urokliwego, pełnego ciszy Tropia. Warto zwiedzić wzgórze na którym znajduje się kościół romański pod wezwaniem świętych pustelników Świerada i Benedykta, z XI/XII wieku. Powstał on w miejscu dawnej pustelni św. Świerada, a ufundowany został przez Kazimierza Odnowiciela. W tych okolicach można otrzeć się o fragmenty wspaniałej historii Polski w otoczeniu zielonych lasów, gór, pagórków kosztując słodkich leśnych malin, borówek, zbierając grzyby do własnej spiżarni i zaopatrując się w miód od miejscowych gospodarzy. Pozdrawiam Magda Utracka

    OdpowiedzUsuń