wtorek, 2 sierpnia 2016

PRZEPISY NA MIŁOŚĆ I ZBRODNIĘ SALLY ANDREW RECENZJA KSIĄŻKI



przepisy na milosc i zbrodnie, sally andrew, ksiazka na wakacje, kryminal, literatura kobieca, recenzja ksiazki, blog, zycie od kuchni
Codzienna pogoń za tysiącem spraw okrada nas z czasu tylko dla siebie, z chwil przeznaczonych na relaks, na wyciszenie myśli. Zawsze coś jest ważniejsze, coś trzeba zrobić w pierwszej kolejności. Ciągle żyjemy z przeświadczeniem że mnóstwo niezwykle ważnych rzeczy umknie nam bezpowrotnie jeśli choć na chwilę zwolnimy tempo. Wszechogarniający natłok informacji sprawia, że żyjemy w ciągłej gotowości do działania. Zamiast odpocząć w ciszy szukamy coraz mocniejszych, intensywniejszych bodźców by się zrelaksować. I przestaliśmy czytać książki (tak przynajmniej podają statystyki). Brakuje nam na to czasu i chęci. Rośnie nam całe pokolenie, które woli uciekać w cyberprzestrzeń niż zatopić się w lekturze. Aby ten trend odmienić mamy wiec dla was, drodzy czytelnicy naszego bloga, kilka propozycji literackich. To książki, które świetnie czytało nam się tego lata gdy w cieniu jabłoni rozkładaliśmy się na zielonej, pachnącej trawie uciekając przed całym światem w literacką fantazję i literaturę faktu.


przepisy na milosc i zbrodnie, sally andrew, ksiazka na wakacje, kryminal, literatura kobieca, recenzja ksiazki, blog, zycie od kuchni
Jako pierwszą proponujemy wam książkę „Przepisy na miłość i zbrodnię” autorstwa Sally Andrew.


Jej bohaterką jest Maria van Harten, czyli tannie Maria. Mawia ona, że: „Życie przypomina rzekę, której nurtu nie można zatrzymać i która wije się prowadząc od śmierci do miłości. Raz jedno, raz drugie, i tak na przemian. Jednak mimo, że życie jest jak rzeka wielu ludzi potrafi żyć nie zanurzając się w wodzie.”

Jakże smutna to prawda.

"Przepisy na miłość i zbrodnię" to jedna z tych powieści, które pomagają nam rozbudzić w sobie apetyt na życie i dają nam impuls by odnaleźć w sobie odwagę; by podążać za marzeniami; by stać się kimś, kim naprawdę chcemy być; by żyć tak, jak podpowiada nam serce, a nie jedynie spełniać czyjeś oczekiwania wobec nas, bo nigdy nie jest za późno by wreszcie zacząć żyć pełnią życia.


 „Otwórz serce i uwolnij miłość”


Nie dla każdego jest to proste zadanie. Bohaterka tej książki, tannie Maria,  ma za sobą ciężkie doświadczenia życiowe i bardzo trudne małżeństwo. To „kobieta po przejściach”. Żyje w przeświadczeniu, że miłością los jej nie obdarował i już nie obdarzy (czy ma rację, przekonajcie się sami czytając tę książkę). Nie odebrało jej to jednak pogody ducha, ciekawości świata, otwartości na ludzi i ich problemy. Uwielbia również gotować i prowadzi kącik porad kulinarnych w lokalnej gazecie. Dla niej jedzenie jest jak terapia. Z przekorą mawia do siebie: ”czy miłość jest naprawdę czymś lepszym od zadowolenia, jakie czujemy po zjedzeniu pysznego posiłku?” Potrafi z uwagą wsłuchiwać się w problemy innych ludzi. Z niedaną każdemu empatią wczuwa się w ich sytuację i odnajduje najlepsze wyjście z trudnej sytuacji w której się znaleźli. Co prawda twierdzi, że nie zna przepisu na miłość, ale za to zna przepisy kulinarne, które niczym lekarstwo pomogą na każdy smutek i problem. Wie jakie danie poprawi nastrój i samopoczucie, pozwoli zapomnieć o samotności, da ukojenie w bólu każdej osobie która poprosi ją o radę. W lokalnej gazecie prowadzi rubrykę porad, w której do każdej rady życiowej dołącza kulinarny przepis. Trochę "życia od kuchni", a trochę kuchni samej w sobie. Takie „dwa w jednym” – coś dla ciała i coś dla ducha. 

przepisy na milosc i zbrodnie, sally andrew, ksiazka na wakacje, kryminal, literatura kobieca, recenzja ksiazki, blog, zycie od kuchni
I właściwie po tym wstępie zdawać by się mogło, że mamy w dłoniach typową literaturę kobiecą; że będzie to historia miłosna doprawiona dla smaczku odrobiną egzotyki (wszak rzecz dzieje się w dalekiej, malowniczej i obcej nam kulturowo Afryce). Nic jednak bardziej mylnego. To rasowy kryminał. Trzyma w napięciu i nie daje czytelnikowi tak łatwo rozwikłać zagadki. Tannie Maria udzielając porad czytelnikom gazety i angażując się emocjonalnie w ich problemy postanawia pójść o krok dalej; włącza się w śledztwo i wraz ze współpracowniczkami na własną rękę próbuje odnaleźć sprawcę morderstwa. Przy tej okazji poznaje bliżej komisarza Henka Kannemeyera co nie pozostaje bez wpływu na romantyczny wątek powieści. Zdradzimy wam tylko tyle – dzieje się wiele, chwilami jest strasznie, a chwilami zabawnie; kryminalna intryga mocno wciąga  czytelnika, a kulinarne opowieści pobudzają apetyt.

przepisy na milosc i zbrodnie, sally andrew, ksiazka na wakacje, kryminal, literatura kobieca, recenzja ksiazki, blog, zycie od kuchni
Na zdjęciu: oryginalny przepis na zbrodnię autorstwa Sally Andrew ;) 

Jest więc historia miłosna, jest krwawa intryga, nie brakuje humoru; są piękne afrykańskie plenery i szczypta egzotyki. Nie brakuje również intrygujących wątków społeczno-obyczajowych i  ciekawie zarysowanych osobowości bohaterów powieści. Całości smaczku dodają zebrane na końcu książki przepisy kulinarne na potrawy, które mogą stać się panaceum na wszystkie wasze smuteczki. Jednym słowem mieszanka wybuchowa czyli dobry przepis na bestseller. Nie pozostaje wam więc nic innego jak tylko korzystając z urlopu zatopić się w lekturze do czego serdecznie was zachęcamy.

przepisy na milosc i zbrodnie, sally andrew, ksiazka na wakacje, kryminal, literatura kobieca, recenzja ksiazki, blog, zycie od kuchni


PRZEPISY NA MIŁOŚĆ I ZBRODNIĘ 
autor: Sally Andrew
tytuł oryginału: Recipes for Love and Murder. A Tannie Maria Mystery
wydanie I, 2016

liczba stron: 480
 gatunek: Literatura obyczajowa / Kryminał  

wydawnictwo: Otwarte


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz