poniedziałek, 12 grudnia 2016

ŚWIĄTECZNY KONKURS Z POLTINO

poltino, konkurs, nagrody, zycie od kuchni

ŚWIĄTECZNY KONKURS Z MARKĄ POLTINO

Święta tuż tuż. Już niebawem w waszych domach staną pięknie przystrojone, pachnące choinki, a pod nimi zapewne pojawią się świąteczne prezenty i podarunki. My też chcielibyśmy sprawić wam świąteczną radość i zgodnie z wcześniej złożoną obietnicą ogłaszamy właśnie rozpoczęcie ŚWIĄTECZNEGO KONKURSU Z MARKĄ POLTINO!

Czekają na was wspaniałe nagrody ufundowane przez patrona konkursu:

* 2 zestawy 18 produktów marki POLTINO
Zestawy produktów mogą nieznacznie różnić się od  przykładu zaprezentowanego na zdjęciu. Ilość produktów pozostanie bez zmian.


poltino, konkurs, mrozonki, zycie od kuchni

* komplet doskonałej jakości garnków emaliowanych wyprodukowanych przez firmę Traditional Polish Style Sp. z o.o.
 
garnki, wygraj, konkurs, zycie od kuchni


W skład kompletu garnków wchodzą:
- garnek - śr: 16 cm / poj: 1,4 litra
- garnek - śr: 18 cm / poj: 2,1 litra
- garnek - śr: 20 cm / poj: 3,0 litry
- garnek - śr: 22 cm / poj: 4,0 litry


Kolor: kremowy, wzór: oliwki

Garnki wykonane są z wysokiej jakości stali i pokryte szczelną, gładką emalią. Podgrzewane do wysokiej temperatury nie wchodzą w reakcje z pokarmami i nie uwalniają substancji szkodliwych. Są zalecane do przygotowywania posiłków dla dzieci i alergików. 

Pokrywki garnków wykonano ze szkła z okuwanym rantem i odpowietrznikiem pary.

Garnki i pokrywki można myć ręcznie lub  w zmywarce.
Garnki nadają się do użytku na: kuchenkach gazowych, kuchenkach elektrycznych, kuchenkach ceramicznych, kuchenkach indukcyjnych.
Kraj produkcji: Polska  


poltino, konkurs, garnki, mrozonki, wygraj, zycie od kuchni
POLTINO to jedna z największych firm przetwórstwa owocowo – warzywnego w Polsce. Oferowane przez nią produkty pochodzą z przyjaznych naturze terenów południowo – wschodniej Polski. W sezonie skupują i przetwarzają ok. 70 tys. ton owoców i warzyw. Zbierają je w stanie pełnej dojrzałości smakowo-zapachowej i pełni zawartości składników odżywczych, a następnie poddają szybkiemu mrożeniu dzięki czemu zachowują one wszystkie wartości odżywcze i naturalne substancje biologicznie aktywne oraz wspaniały smak, kuszący kolor i pełnię aromatu. Poprzez odpowiedni dobór odmian, właściwą technologię produkcji i oryginalne receptury produkty POLTINO wyróżniają się wysoką jakością i doskonałymi walorami smakowymi. Wśród oferowanych przez POLTINO produktów odnajdziecie mrożone owoce i warzywa, mieszanki warzyw, kremowe zupy oraz mrożone dania gotowe na bazie przetwarzanych warzyw z dodatkami mięs, makaronów i kasz. Do mrożonek firmy Poltino mamy zaufanie. Na naszym blogu prezentowaliśmy już wielokrotnie przepisy kulinarne z ich wykorzystaniem. 

poltino, konkurs

ZADANIE KONKURSOWE: 

Zadanie konkursowe jest bardzo proste. Święta Bożego Narodzenia są już coraz bliżej. Waszym zadaniem jest obudzić w nas świąteczny nastrój. Pozostawiamy wam dużą dowolność w wyborze formy nadesłanej nam pracy konkursowej.  Może być to opublikowana w komentarzu pod tym postem:
* Opowieść świąteczna (napiszcie nam np. które kolędy najchętniej słuchacie i śpiewacie podczas Świąt; o kim myślicie stawiając dodatkowy talerz na wigilijnym stole; czy robicie wspólnie z dziećmi ozdoby choinkowe, pieczecie wspólnie pierniki itp.)
* Przepis kulinarny na potrawę wigilijną lub świąteczną bez której nie wyobrażacie sobie  Świąt Bożego Narodzenia. Do przepisu możecie dołączyć również własnoręcznie wykonane zdjęcie potrawy wysłane na adres mailowy ankawell@gmail.com z dopiskiem w tytule ŚWIĄTECZNY KONKURS Z MARKĄ POLTINO (nadesłanie zdjęcia nie jest warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie)  
* Świąteczne zdjęcie przesłane na adres mailowy ankawell@gmail.com z dopiskiem w tytule ŚWIĄTECZNY KONKURS Z MARKĄ POLTINO przedstawiające np. Waszą choinkę lub ozdoby choinkowe które własnoręcznie wykonaliście, zrobiły Wasze dzieci lub w Waszej rodzinie od wielu lat. (Na naszej choince wisi zawsze anioł wycięty z papieru przez moją babcię w czasie II Wojny Światowej. Jest na nim data, podpisy wszystkich członków rodziny, którzy usiedli wtedy wspólnie do wigilijnej kolacji i modlitwa za tych, którym wojna i okupacja odebrała tę możliwość.

Przesłane przez was zdjęcia do konkursu zostaną zamieszczone w albumie utworzonym na fanpagu bloga ŻYCIE OD KUCHNI na FB. Warunek - muszą to być zdjęcia waszego autorstwa. 



REGULAMIN KONKURSU :

1. Organizatorem konkursu na blogu ŻYCIE OD KUCHNI  jest Agencja Reklamowa "Mucha nie siada" działająca na zlecenie marki Poltino. Fundatorem nagród w konkursie jest firma Poltino.

2. Konkurs trwa od 12.12.2016 do 20.12.2016 do godz. 24.00

3. Nagrody w konkursie :

* 1 miejsce - komplet 4 emaliowanych garnków z pokrywami wyprodukowanych przez firmę Traditional Polish Style Sp. z o.o oraz zestaw 18 produktów marki Poltino. Skład zestawu produktów marki Poltino może nieznacznie różnić się od zestawu zaprezentowanego na zdjęciu powyżej; ilość produktów pozostaje bez zmian.

* 2 miejsce - zestaw 18 produktów marki Poltino. Skład zestawu produktów marki Poltino może nieznacznie różnić się od zestawu zaprezentowanego na zdjęciu powyżej; ilość produktów pozostaje bez zmian.

4. Nagrody wysyła Agencja Reklamowa "Mucha nie siada" na terenie RP w terminie do 30 dni od ogłoszenia wyników konkursu. Pierwsza nagroda ze względów logistycznych będzie dostarczona w dwóch oddzielnych paczkach, prawdopodobnie w różnym terminie.

5. Nagrody powędrują do autorów 2 najciekawszych komentarzy.

6. Zwycięzców wespół w zespół wybieramy my: Anna i Piotr. Od naszej decyzji nie będzie odwołania.

7. W konkursie może wziąć udział każda osoba pełnoletnia (za wyjątkiem członków naszej rodziny) i nadesłać maksymalnie trzy komentarze konkursowe.  

8. Komentarz konkursowy powinien być podpisany, imieniem i nazwiskiem lub nickiem (nie może być anonimowy). Komentarz nie może również zawierać linków do innych blogów czy stron www - takie wpisy będą kasowane !

9. Aby wziąć udział w konkursie należy obudzić w nas świąteczny nastrój zamieszczając w komentarzu pod tym artykułem:

* opowieść świąteczną (napiszcie nam np. które kolędy najchętniej słuchacie i śpiewacie podczas Świąt; o kim myślicie stawiając dodatkowy talerz na wigilijnym stole; czy robicie wspólnie z dziećmi ozdoby choinkowe, pieczecie wspólnie pierniki itp.)  

* lub przepis kulinarny na potrawę wigilijną lub świąteczną bez której nie wyobrażacie sobie  Świąt Bożego Narodzenia. Do przepisu możecie dołączyć również własnoręcznie wykonane zdjęcie potrawy wysłane na adres mailowy ankawell@gmail.com z dopiskiem w tytule ŚWIĄTECZNY KONKURS Z MARKĄ POLTINO (nadesłanie zdjęcia nie jest warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie)  

* lub świąteczne zdjęcie przesłane na adres mailowy ankawell@gmail.com z dopiskiem w tytule ŚWIĄTECZNY KONKURS Z MARKĄ POLTINO przedstawiające np. Waszą choinkę lub ozdoby choinkowe które własnoręcznie wykonaliście, zrobiły Wasze dzieci lub są w Waszej rodzinie od wielu lat.

10. Przesłane przez was zdjęcia zostaną zamieszczone w albumie utworzonym na fanpagu bloga ŻYCIE OD KUCHNI na FB. Warunek - muszą to być zdjęcia waszego autorstwa.  

11. Nadesłane zdjęcia nie muszę być wykonane na potrzeby konkursu, ani nie jest wymagany produkt sponsora widoczny na zdjęciu.

12. Polubienie fanpagu bloga ŻYCIE OD KUCHNI nie jest warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie, ale oczywiście będzie nam bardzo miło jeśli to zrobicie.

13. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 2 dni od zakończenia konkursu.

14. Laureaci zobowiązani są przesłać swoje dane adresowe potrzebne do wysyłki w ciągu 7 dni kalendarzowych od dnia, w którym zostaną podane wyniki konkursu na adres ankawell@gmail.com -  po tym czasie nagroda zostanie przyznana innej osobie. Wysyłka nagrody tylko w granicach RP.

15. Dodanie komentarza pod tym wpisem oznacza akceptację powyższego regulaminu.

24 komentarze:

  1. Święta to magiczny czas, czas radości i szczęścia. Święta to pachnąca choinka którą wraz z synkiem ubieramy ciesząc się z jej ubierania tak jak on. To także wspólny czas na przygotowywanie potraw i słodkości. Wykrawanie przez synka pierniczków i pomaganie przy lepieniu pierogów. Bardzo lubimy ten czas bo możemy go spędzać całą rodziną. A potrawą wigilijną, świąteczną bez której nie wyobrażamy sobie Świąt Bożego Narodzenia to pierogi ruskie-obowiązkowo muszą się znaleźć na stole:

    Ciasto:
    mąka 2 szkl.
    woda ciepła ok.1 szkl.
    olej 3 łyżki
    sól

    Farsz:
    ziemniaki 5
    twaróg 250 g
    cebula 1 szt
    sól
    pieprz

    Cebulę obrać, posiekać i podsmażyć na oleju, ostudzić. Przełożyć do wysokiego naczynia, dodać twaróg, ugotowane i zmielone ziemniaki, sól oraz pieprz i całość dokładnie wymieszać.
    Z mąki, wody, oleju i soli zagnieść elastyczne ciasto. Ciasto rozwałkować. Za pomocą szklanki wycinać kółka. Na środek każdego kółka nakładać farsz i zlepiać brzegi. Pierogi gotować w lekko osolonej wodzie. Po wypłynięciu gotować jeszcze około 2 minuty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupa rybna z pomidorami i cukinią

    Zupa rybna ale nie taka zwyczajna. Ta jest z pomidorami i cukinią, aromatyczna i naprawdę smaczna. Wersja dla osób, które aż tak do końca nie przepada za rybą.
    Przygotowując tą zupę zawsze wcześniej gdy nadarzy się okazja czy w domu czy od znajomych wyłudzam głowy np.: szczupaka czy karpia. Świetnie nadają się na rybny wywar. Ale oczywiście jeśli nie mamy można użyć bulionu warzywnego.

    Składniki:
    70dag fileta z dorsza
    ok 1- 1,5litra wywaru
    2 średniej wielkości pomidory
    1-2 małe cukinie zielone
    1 puszka krojonych pomidorów + opcjonalnie 1 łyżka przecieru pomidorowego
    1 średniej wielkości marchewka
    1 cebula
    Pęczek zielonej pietruszki
    Sól, pieprz do smaku opcjonalnie szczypta pieprzu cayenne
    Szczypta oregano oraz szczypta granulowanego czosnku do smaku
    Olej do smażenia

    Przygotowanie:
    Na rozgrzanym oleju zeszklić drobno pokrojoną cebulę. Dodać marchewkę pokrojoną w cienkie plasterki. Chwilę razem podsmażyć. Do tego dodać pomidory z puszki oraz pokrojoną ze skórką cukinię u mnie w większą kostkę. Podlać wszystko bulionem przyprawić do smaku, gotować na małym ogniu do miękkości ok 20minut. Po tym czasie dodać do zupy pokrojony na kawałki filet z dorsza oraz obrany ze skórki pomidor pokrojony w kostkę. Całość jeszcze chwilę gotować, obficie posypać posiekaną natką pietruszki. W razie konieczności można uszlachetnić zupę śmietanką 30%.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rolada buraczkowa ze śledziem

    Bardzo smaczna rolada dla amatorów zwłaszcza buraczków oraz śledzi. Idealna na świąteczny stół ale również jako przystawka na spotkanie z przyjaciółmi.
    Składniki;

    4 duże lub 5 średniej wielkości buraki
    4 marchewki
    2-3 nie za duże ziemniaki
    2 jajka
    1 mała cebulka
    2-3 nie duże płaty śledziowe a’la matjas
    Majonez około 100g
    sól
    W niektórych przepisach widziałam, że dodana była również żelatyna ale uważam, że nie jest ona konieczna jeśli tylko dobrze odsączymy buraczki.
    Przygotowanie:
    Jajka ugotować na twardo. Warzywa oprócz cebuli ugotować w łupinkach, po ugotowaniu obrać.
    Warzywa każde z osobna oraz jajka zetrzeć na tarce na małych oczkach jarzynowych, przełożyć w osobnych miseczkach. Buraczki po starkowaniu bardzo dokładnie odcisnąć z soku najlepiej za pomocą gazy na sitku.
    Śledzie i cebulę pokroić w mała kosteczkę, razem wymieszać.
    Wszystkie produkty przed złożeniem rolady dobrze schłodzić, najlepiej około 3 godzin.
    Składanie rolady:
    Na deskę wyłożyć folię spożywczą na niej ułożyć dokładnie odciśnięte buraczki- jest to pierwsza warstwa ( mój wymiar pierwszej buraczkowej warstwy to 32x25cm) . Ja nakładałam na buraczki dodatkową folię i to przez nią ugniatałam warstwę buraków. Lekko posolić.
    Kolejna warstwa, to marchewka, którą układamy zostawiając na bokach marginesy. Każda kolejna warstwa musi być nieco węższa od poprzedniej. Lekko posolić i posmarować majonezem.
    Na marchewce ułożyć ziemniaki znów lekko posolić i posmarować majonezem. Na nich koleją warstwą są jajka. Na jajkach ułożyć drobno pokrojone i wymieszane z cebulką śledzie.
    Gdy wszystkie warstwy są już nałożone chwytamy oburącz dłuższe krawędzie i zawinąć do środka najpierw prawą i następnie nakładając lewą stronę tworząc roladę. Mam nadzieję, że piszę dość zrozumiale. Niestety nie miałam pomocników, którzy w trakcie jej zawijania zrobili by zdjęcie.
    Po złożeniu rolady zawinąć ją w folię i dobrze schłodzić najlepiej przez całą noc. Przed podaniem dowolnie udekorować i kroić w plastry.

    OdpowiedzUsuń
  4. Natalia Brzoskniewicz13 grudnia 2016 12:22

    „Święta Bożego Narodzenia to niezwykły, magiczny czas, który owocuje także w przepiękne, wzruszające utwory. Kto z nas nie lubi choćby tych wyjątkowych piosenek świątecznych, którymi są kolędy? Łezka kręci się w oku kiedy śpiewamy je przy wigilijnym stole lub wsłuchujemy się w ich piękne wykonanie podczas pasterki. Utworów świątecznych jest wiele i część z nich ma w sobie "to coś". Jedna z moich ulubionych piosenek, której dźwięki przypominają mi co roku, że zbliżają się święta jest bardzo popularna i ma już kilka lat, a to "All I want for Christmas is You" Mariah Carey. Mówi o tym, że wszystkie te wspaniałe rzeczy związane ze Świętami Bożego Narodzenia, na które czekamy cały rok, za którymi nieraz tęsknimy, które pięknie nam nie kojarzą, nie są ważne, jeśli w tym magicznym czasie nie jesteśmy z ukochaną osobą. Może niezbyt skomplikowane, ale jak często w tym zagonieniu, zalataniu, pośpiechu zapominamy o tym, że nie sterta prezencików, ozdóbek, lśniący pokój czy stół uginający się pod ciężarem smakołyków tworzą tę niezwykłą atmosferę tylko ludzie. I chyba taki jest morał tej świątecznej piosenki i tych świąt, że piękne uczucia i ukochana osoba to to czego najbardziej potrzebujemy w te Święta....

    OdpowiedzUsuń
  5. Święta kojarzą mi się z wielką krzątaniną w kuchni i gotowaniem wielu potraw. Barszcz grzybowy, barszcz czerwony, uszka, pierogi, smażony karp, sałatki i ciasta. Ale to najprostsze śledzie w zalewie octowej, podawane z ciepłymi tłuczonymi ziemniakami są od kilkudziesięciu lat najbardziej oczekiwanym daniem podczas wigilijnej kolacji. A nazwa tego dania to WŁOCHATE ŚLEDZIE :)
    Skąd nazwa? Historia jest bardzo prosta. Wraz z siostrą dopatrzyłyśmy się jak tata oprawia śledzie i przyrządza zalewę. Dzieląc śledzie, tata zostawia całe ogonki ryb, oczyszcza grzbiety ale troszeczkę nie do końca. Śledziowe ogonki leżąc w zalewie rozwarstwiają się, tworząc włoski -stąd to śledzie są przecież włochate :) Całkiem niewłochate śledzie są włochate :)

    Sam przepis jest bardzo prosty:

    Składniki:

    1-2 kg śledzi solonych bez łbów (wg potrzeby)
    ocet spirytusowy 10%
    3 cebule
    woda
    liść laurowy
    ziele angielskie

    Wykonanie:

    Śledzie wkładamy do miski i zalewamy wodą.
    Moczymy całą noc, aby pozbyć się nadmiaru soli.
    Wymoczone ryby płuczemy i oprawiamy.
    Czyścimy, skrobiemy, patroszymy.
    Płuczemy ponownie.
    Kroimy na mniejsze kawałki.
    Cebulę kroimy w piórka, paseczki - jak nam pasuje.
    W garnku przygotowujemy zalewę octową w proporcji:
    1 szkl. octu i 3 szkl. wody + liść laurowy i kilka ziarenek ziela.
    Jeżeli potrzebujemy sporo zalewy, podwajamy ilość octu i wody.
    Gdy zalewa się zagotuje, wrzucamy do niej całą skrojoną cebulę.
    Parzymy ją aż zrobi się lekko szklista. Studzimy wszystko.
    W słoiku lub większym naczyniu układamy kawałki śledzia, przekładamy je cebulką z zalewy.
    Robimy tak kilkukrotnie. Na koniec dopełniamy słoik pozostałą zalewą.
    Zakręcamy lub przykrywamy i zostawiamy w lodówce na kilka godzin (lub na noc) do przegryzienia smaków.

    A fotkę wyślę na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie Świąt bez naszych ukochanych makówek. Tym bardziej czekamy na nie gdyż robione są tylko raz w roku, właśnie na Święta Bożego Narodzenia. Połączenie maku, chałki, mleka słodzonego miodem i mnóstwo bakali sprawia że powstaje przepyszna potrawa świąteczna, zwana makówkami. To nasza tradycja, mieszkam na śląsku i świąt bez nich nie może być!.


    400g maku mielonego
    3/4 paczki moreli suszonych
    paczka daktyli/figów
    paczka rodzynek/żurawiny
    orzechy zmielone
    1 strucla
    ok 0,5 l mleka
    4 łyżki miodu

    1. Morele, rodzynki (żurawina) sparzyć, pokroić w drobną kostkę. Strucle pokroić na kromki.
    2. Mak zemleć, sparzyć i dodać do niego miód.
    3. Mleko zagotować, dosłodzić do smaku miódem. Kromki strucli moczyć w mleku, wyciągnąć i układać w naczyniu.
    4. Na namoczone kromki strucli wyłożyć warstwę maku, posypać morelami, daktylami, orzechami, skórką pomarańczową, rodzynkami. Kolejno czynności powtarzać, tak by na samym górze znalazł się mak posypany owocami.

    akempka1988@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. SERNIK ZŁOTA ROSA

    Sernik to obowiązkowe ciasto na święta. Ten jest naprawdę wyjątkowy! Delikatny, kremowy, pieczony na kruchutkim spodzie, przykryty słodką pianką, na której widnieją małe, złociste, cukrowe kropelki. Ten moment, gdy zauważasz pierwsze kropelki...nie do opisania. Palce lizać! Wymaga troszkę czasu, ale efekt na pewno nam go wynagrodzi. Serdecznie polecam!

    Składniki:

    Ciasto kruche:
    300 g mąki pszennej
    2 żółtka
    4 kopiaste łyżki cukru pudru
    1 łyżka cukru waniliowego
    125 g zimnego masła
    2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Masa serowa:
    1 kg sera twarogowego, zmielonego
    1 szkl mleka
    1 budyń waniliowy
    1/2 szkl oleju
    3/4 szkl cukru
    4 żółtka
    2 jajka

    Bezowa pianka z rosą:
    6 białek
    1 szkl cukru


    Przygotowanie:

    Ciasto kruche: Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia na stolicę. Dodać pokrojone w plasterki masło, żółtka, cukier puder, oraz cukier waniliowy. Wszystkie składniki szybko wyrobić do uzyskania jednolitego ciasta. Wylepić nim wyłożoną papierem do pieczenia kwadratową formę o wymiarach 24x24 cm lub tortownicę o średnicy około 26 cm. Tak przygotowany spód sernika schłodzić w lodówce minimum 30 minut, a następnie podpiec około 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C do ładnego zarumienienia. Wyjąć i przestudzić.

    Masa serowa: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej! Jajka, żółtka oraz cukier zmiksować na jasną, puszystą masę. Dodać pozostałe składniki masy serowej i krótko zmiksować do połączenia się składników (masa będzie rzadka, ale taka ma być). Gotową masę serową przelać na przestudzony kruchy spód. Piec w 170 st.C około 45 minut w kąpieli wodnej*. Czas pieczenia zależy od waszego piekarnika! Upieczony sernik powinien być sprężysty i ścięty z wierzchu. Jeśli sernik za szybko się rumieni, należy przykryć go z góry folią aluminiową.

    Bezowa pianka z rosą: Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej! Białka ubić na sztywną, lśniącą pianę. Stopniowo dodawać cukier, cały czas miksując.

    Po około 45 minutach pieczenia sernika otworzyć piekarnik i rozprowadzić na nim pianę z białek. Wyrównać i za pomocą, np. widelca zrobić delikatne fale. Następnie zamknąć piekarnik i piec dodatkowe 10-15 minut w temperaturze 160 st.C, aż pianka lekko się zarumieni. Nie należy przesadzać z czasem pieczenia, ponieważ za bardzo spieczona pianka spowoduje, że na serniku nie pojawią się kropelki rosy! Po tym czasie uchylić piekarnik i pozostawić sernik na kilkanaście minut do przestygnięcia, a następnie wyjąć go z piekarnika i odstawić w chłodniejsze miejsce. Kropelki rosy powinny pojawić się po około godzinie (u mnie zajęło to jakieś 30 minut). Ostudzony sernik schłodzić w lodówce. Najlepiej smakuje następnego dnia. Smacznego!

    Zdjęcie wysłałam mailem. Pozdrawiam!
    akrobatka@spoko.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam.
    Święta to magiczny, bajeczny czas, pełen radości i miłości, to czas spędzony w gronie najbliższej rodziny. Ja spędzam go wyjątkowo i zawsze gdy tylko nadchodzą pochłania mnie ogrom pracy która mi sprawia wiele przyjemności. Ja nie mam jeszcze męża ale mam chłopaka z którym myślimy o przyśzłości, ale święta spędzam z rodzicami i rodzeństwem. Zawsze Śpiewamy kolędy np. Lulajże Jezuniu, Gdy śliczna Panna itd. ubieramy razem choinke, przygotowujemy prezenty. A gdy juz zasiadamy do stołu zawsze pamietam o moim kochanym którego niestety nie ma ze mną, to dla niego zostawiam wolne miejsce i pusty talerz mając nadzieję, że się zjawi. Święta, to krzątanie w kuchni, ja zawsze piękę słodkości to moja specialność, reszta rodziny robi sałatki, dania wigilijne itd. Kocham Święta za to że mogę być szczęśliwa w gronie najbliższych. Co roku na mym stole nie może zabraknąć karpia, barszczu czerwonego, pierogów, bigosu, różnych słodkości oraz ciast.
    Niżej przedstawiam słodką czekoladkę która obowiązkowo gości na mym świątecznym stole.

    SŁODKA ŚWIĄTECZNA CZEKOLADKA
    Uczta dla smakoszy słodkiej czekolady. Ciasto biszkoptowe połączone z masą z białych czekolad z dodatkiem puszystych bez idealne na Święta Bożego Narodzenia.

    Składniki
    Ciasto czekoladowe:
    8jaj
    1szkl. cukru
    1szkl. mąki pszennej
    3łyżki mąki ziemniaczanej
    1budyń czekoladowy
    2łyżeczki proszku do pieczenia
    2łyżki kakao
    szczypta sody do białek

    Poncz:
    2szkl. wody gazowanej pomarańczowej

    Masa z białej czekolady:
    1kostka margaryny
    3łyżki mąki pszennej
    3 łyżki mąki ziemniaczanej
    2łyżki wody
    2czekolady białe
    3łyżki żelatyny na 1/3szkl. wody
    0/5l. mleka

    Dodatkowo:
    1wafel Princessa
    gotowe bezy

    Sposób przygotowania
    1.
    Ciasto czekoladowe: Suche składniki przesiewamy przez sito. Białka ubij na puch razem z solą. Dodaj stopniowo cukier, następnie żółtka. Zmiksuj. Dodaj suche składniki-wymieszaj ręcznie łyżką. Piec 40min. w 170C. Blaszka 24x36. Po upieczeniu przetnij na pół. Dolny blat nasącz.
    2.
    Masa czekoladowa: Czekolady rozpuszczamy razem z wodą. Mąki wymieszaj w 1/3szkl. mleka, resztę mleka zagotuj razem z cukrem i wlej rozpuszczoną czekoladę. Zagotuj i wlej do tego rozczyn z mąkami-ugotuj budyń. Wystudz i dodaj pokrojoną margarynę. Żelatynę rozpuść w zimnej wodzie, zostaw do napęcznienia. Podgrzej i następnie Ostudź. Lekko tężejącą żelatynę wlej do masy. Zmiksuj. Wylej większą część masy na ciasto. Przykryj 2częścią nasączonego ciasta.
    3.
    Wierzch ciasta posmaruj resztą masy i posyp rozdrobnioną princessą i bezami.
    Milena Capiga
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. W ten magiczny czas nie może obejść się oczywiście bez śledzika którego chyba każdy uwielbia. Co roku jest i będzie na mym świątecznym stole.

    Śledzik po kaszubsku
    Moje ulubione śledzie. Proste z nutą pomidorową.

    Składniki
    1kg śledzi małosolnych
    6 cebul
    kilka ziaren ziela angielskiego
    3liście laurowe
    5łyżek kechupu
    1łyżka koncentratu pomidorowego
    olej do smażenia


    Sposób przygotowania
    1.
    Śledzie moczymy w zimnej wodzie na ok 4godziny. Odsączyć. Kroimy na małe kawałki.
    2.Cebulę kroimy w piórka i wrzucamy do gorącego oleju tak aby się zanurzyły. Dodajemy ziele angielskie, liście laurowe. Podsmażamy na małym ogniu do miękkości cebuli.
    3.
    Dodajemy koncentrat i kechup-wymieszać i poddusić jeszcze ok 10minut. Wystudź. układamy na talerzyku śledzie z cebulą w pomidorach.

    pozdrawiam
    Milena Capiga

    OdpowiedzUsuń
  10. Święta to zapach piernika który unosi się po całej izbie. Myślę, że u każdego gości on na świątecznym stole. Moja wersja wzgogacona jest czekoladą oraz nutą ajerkoniakową.

    Piernik z ajerkoniakiem
    Wilgotny piernik przekładany masą z alkocholem.

    Składniki
    3szkl. Mąki
    1,5 szkl. Cukru,
    2łyżeczki kakao
    2 łyżeczki sody oczyszczonej
    przyprawa do piernika,
    1 3/4szkl. Mleka
    1szkl. Oleju
    4 łyżki marmolady.
    2 jajka

    Masa ajerkoniakowa:
    5żółtek
    0,5l. wódki
    1,5szkl. cukru pudru
    0,5kostki masła
    2łyżki żelatyny
    1/3szkl. gorącej wody

    Polewa:
    2mleczne czekolady

    Dodatkowo:
    posypka kolorowa


    Sposób przygotowania
    1.
    Wszystkie sypkie składniki mieszamy. Dodajemy żółtka oraz mleko. Miksujemy. Następnie dodajemy olej i marmoladę wymieszać. Wylać na keksówkę wyłożoną papierem. piec 70min w tem. 170C.
    2.
    Masa ajerkoniakowa:
    Żóltka ucieramy z cukrem na puch. Następnie dodajemy stopniowo masło. Na koniec wlewamy powoli alkochol. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie-zostawiamy do lekkiego stężenia. Połączyć z masą. Po upieczeniu piernik przecinamy na pół. Przekładamy masą z alkocholu..
    3.
    Czekolady rozpuszczamy i polewamy wierzch ciasta. Posypać posypką.

    Z pozdrowieniami
    Milena Capiga

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z przyjemnością opowiem ja wyglądają u mnie święta, gdyż moje Święta Bożego Narodzenia odbiegają od idealnych i za to właśnie je uwielbiam! Rok rocznie, od czasów kiedy pamiętam, jeździmy z rodzicami przez pół Polski na święta do naszej rodziny. Pierwszą rzeczą którą tak bardzo doceniam, jest fakt, że moi rodzice pochodzą z tego samego miasta, więc dziadków od mamy i od taty mam w jednym miejscu, lecz niestety daleko do mojego domu.. Kolejną jest fakt, że rok rocznie nie mam jednej Wigilii, lecz aż dwie! :) Czy może być piękniej? U rodziców mamy zawsze pomagamy w przygotowaniach, zaś do rodziców taty idziemy już tylko "na wyżerkę". Przed wyjazdem oczywiście przygotowuję pierniczki, które razem z narzeczonym wspólnie dekorujemy. Jesteśmy ze sobą od 4 lat i to ja teraz zaszczepiłam w nim tę tradycję. Jego mama nigdy nie dekorowała ciasteczek, więc on również nie miał tego w zwyczaju, a teraz kiedy nie chce mi się bawić w kolorowanie ciasteczek, on mówi, że MUSIMY. Bardzo raduje mnie to, że tak bardzo mu się to spodobało! Po przyjeździe do rodzinnego miasta, zaczynając od rodziny mamy to muszę przyznać, że nigdy nie jest spokojnie.. Babcia od rana się krząta i boi się, że nie zdąży na czas. Ja z mamą na ostatnią chwilę dekorujemy choinkę i cały dom. Pies kręci się między nogami, wszyscy na siebie krzyczą i ponaglają, gdyż wszyscy mamy tę samą "gorączkę przedwigilijną". A to światełka na choinkę znów nie działają i dziadek musi szybko je naprawić, a to znów babci zabrakło czegoś w kuchni i trzeba szybko iść do sklepu, a to trzeba szybko wyprowadzić psa, bo piszczy, że musi się załatwić, a to opłatek gdzieś zaginął i szybko trzeba go znaleźć, a to jeszcze dziadkowie prezentów nie zapakowali i trzeba szybko im pomóc.. wymieniać można w kółko. Ostatecznie zawsze wyrabiamy się na czas, ale za to nasi goście się spóźniają i babcia znów się denerwuje, że wszystko zaraz będzie zimne.. Jednak, gdy już wszyscy (ok. 15 osób) zasiądziemy przy stole, delektujemy się specjałami naszej babci, lecz nasza babunia lata do kuchni w tę i nazad, by tylko wszystkim dogodzić i na stole niczego nie brakowało. Całą gromadą miło spędzamy wspólnie czas słuchając kolęd i opowiadając, co u nas. U rodziny taty jest zupełnie inaczej! Wszystko na spokojnie i dopracowane na ostatni guzik. Do stołu zasiadamy dopiero po wspólnej modlitwie. Na stole zaś znajdują się potrawy, które babcia przygotowuje tylko i wyłącznie na święta Bożego Narodzenia z wieloletnich przepisów kochanej, świętej pamięci, prababci. Mimo, że nie ma jej już z nami, delektując się tymi potrawami na myśl nasuwają się te pięknie wspomnienia z nią związane. Chciałabym w przyszłości kontynuować tę tradycję i serwować te wspaniałe dania moim dzieciom i wnukom. Mimo, że moje święta i podwójna Wigilia nie należą do idealnych, wspominam je zawsze z uśmiechem na twarzy i z niemałym smutkiem, że za kilka, kilkanaście lat nie będzie już do kogo jeździć.. Stąd na ten moment, uwielbiam każdą sekundę spędzoną na świętach u mojej kochanej rodziny i doceniam każdą z tych chwil :)
    Martyna Jacko

    OdpowiedzUsuń
  12. Święta Bożego Narodzenia to cudowny i magiczny czas.....pełen przygotowań,czasu spędzonego w gronie rodziny i przyjaciół wspólnego biesiadowania...to śpiewanie kolęd pod choinką ,składanie sobie życzeń łamiąc się opłatkiem....U mnie tradycją jest wypiekanie pierniczków i nie wyobrażam sobie świątecznego stołu czy choinki bez pierniczków one dodają blasku i uroku tym szczególnym dniom :)
    Świąteczne pierniczki lukrowane
    Składniki:
    1/2 szkl. miodu
    8 dag masła
    1/2 szkl. cukru
    1 jajko
    2 i 1/4 szkl. mąki pszennej
    1 łyżeczka sosy oczyszczonej
    2 kopiate łyżki przyprawy do pierników
    1 łyżeczka cynamonu
    1 łyżeczka kako
    dowolne lukry w różnych kolorach oraz cukierki ozdobne do dekoracji pierniczków
    Wykonanie:
    Miód i masło podgrzać w rondelku (aby się wszystko rozpuściło)-przestudzić. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wyrobić ciasto. Owinąć w folię i schłodzić ok. 1/2 godz. Ciasto wałkować na lekko posypanej mąką stolnicy na grubość ok. 3 mm. Wykrawać dowolne kształty pierniczków foremkami. Ułożyć w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ciast. Piec ok. 10 min. w temperaturze 180 stopni. Wyjąć z piekarnika ,ściągnąć z blaszki i wystudzić. Gotowe pierniczki dowolnie lukrujemy przygotowanym lukrem i ozdabiamy kolorowymi cukiereczkami jak nam fantazja podpowie. Pozostawiamy do wyschnięcia lukru.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie obowiązkowo w święta muszą być pierniczki, które piekę wspólnie z moim kochanym synusiem Pawełkiem . W tym roku upiekliście piękne piernikowe Mikołaje. Część piernikowych Mikołajów przekazaliśmy na kiermasz charytatywny a druga część czeka na Święta:)

    OdpowiedzUsuń
  14. MIODOWNIK MANDARYNKOWY
    Miodownik to ciasto pachnące świętami i przyprawami korzennymi. U mnie co roku pojawia się inna wersja tego ciasta. Tym razem upiekłam miodownik z kremem mandarynkowym, ciasto wyszło przepyszne . Całość świetnie się ze sobą skomponowała,tworząc istny raz dla podniebienia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wyobrażam sobie świąt bez karpatki która pięknie prezentuje się i nawiązuje do gór pokrytych śniegiem :)

    Ciasto parzone:

    1 szklanka wody
    150g masła lub margaryny
    szklanka mąki pszennej
    5 jajek
    szczypta soli
    szczypta proszku do pieczenia (tak na koniec noża)
    2 płaskie łyżki kakao

    Masa:

    3 szklanki mleka
    200g masła
    ½ szklanki cukru
    2 łyżeczki cukru waniliowego
    4 kopiate łyżki mąki pszennej (80g)
    4 kopiate łyżki mąki ziemniaczanej (80g)
    2 żółtka
    2 płaskie łyżki kakao

    Dekoracja:
    łyżka cukru pudru do posypania

    Sposób przygotowania:

    Przygotować ciasto. Wodę zagotować z masłem (lub margaryną). Garnek ściągnąć z pieca i mieszając energicznie (najlepiej łyżką drewnianą), dodać mąkę i dwie łyżki kakao. Garnek postawić z powrotem na piecu i gotować na małym ogniu, ciągle mieszając, ok. 2- 3 minut. Ciasto pozostawić na chwilę do ostygnięcia. (Najłatwiej przełożyć do miski lub innego garnka, wtedy szybciej ostygnie, ale nie musi całkowicie). Do lekko ciepłego lub zimnego ciasta, miksując mikserem, dodać po jednym jajku, szczyptę soli i proszek do pieczenia. Ciasto podzielić na 2 części.
    Formę prostokątną o wymiarach ok. 35x 24cm wysmarować margaryną i posypać mąką (lub wyłożyć papierem do pieczenia). Połowę ciasta rozprowadzić łyżką w formie. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 40- 45 minut w temperaturze 180°C. W ten sam sposób upiec drugą połowę ciasta.
    Przygotować masę budyniową: 2 szklanki mleka i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać dokładnie z żółtkami, cukrem waniliowym i mąkami oraz dwiema łyżkami kakao. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając, aby nie powstały grudki. Chwilkę gotować (ok. 1 minuty. Budyń będzie gęsty). Pozostawić do ostygnięcia. Miękkie masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dalej miksując, dodawać stopniowo zimny budyń. Masę rozsmarować na jednym blacie ciasta. Przykryć drugim blatem. Ciasto wstawić do lodówki, na co najmniej 3 godziny. Gotowe ciasto posypać cukrem pudrem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na ten świąteczny czas, muszą być wyjątkowe ciasta... U mnie jest to łącki przekładaniec, wyrazisty, słodki,rozgrzewający a przede wszystkim pyszny.

    Łącki przekładaniec:

    50 dag suszonych śliwek bez pestek namoczyć w śliwowicy (lub innym alkoholu), najlepiej na noc. Następnie odsączyć, pokroić na mniejsze kawałki.

    biszkopt ciemny (np taki lub inny wypróbowany- mała porcja)
    3 jajka
    0,5 szkl. cukru
    0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
    0,5 szkl. mąki tortowej
    2 łyżeczki kakao
    Ubić białka, dodać cukier, żółtka, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, na końcu kakao. piec ok. 30 min.

    ciasto orzechowe;
    25 dag grubo pokrojonych orzechów
    5 jajek
    1 szkl. cukru
    1 łyżka płynnego miodu
    1 łyżka mąki
    1 łyżeczka proszku do pieczenia
    Białka ubić z cukrem. Dodać orzechy,mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miód. wymieszać. Upiec - około 25-30 minut.

    Masa budyniowa;
    0,5 litra mleka
    1 szkl. cukru
    5 żółtek- z ciasta orzechowego
    2 łyżki mąki pszennej
    2 łyżki mąki ziemniaczanej
    1,5 kostki masła

    Z mleka, żółtek i mąki ugotować budyń. Utrzeć masło i dodać przestudzony budyń.

    potrzebna ponadto 1 nieduża puszka masy kajmakowej.

    Wykonanie:

    biszkopt ciemny - warstwa masy kajmakowej( nie za dużo)- ciasto orzechowe -krem budyniowy- śliwki- pozostały krem budyniowy. Na wierzchu polać dowolną polewą czekoladową.
    ciasto schłodzić. smacznego


    OdpowiedzUsuń
  17. Pracuję jako nauczycielka od ośmiu lat w szkole podstawowej. W tamtym roku zostałam wychowawcą swoich „robaczków” (tak ich nazywam pieszczotliwie).Moja klasa nazywa mnie często „panterkową Panią”, ponieważ wie o mojej „miłości” do tego wzory, dlatego kiedy tylko nadarzy się jakąś okazja od swoich robaczków dostaję cos „panterkowego” wykonanego przez ich rączki ;-). W tym roku ponieważ długo chorowałam i nie byłam obecna przez dłuższy czas w szkole, moja klasa postanowiła mi zrobić niespodziankę na świetna. Na zajęciach z plastyki zrobiła wielkie panterkowe pudło, w którym schowała wielkie panterkowe serducho z panterkową bombką i panterkowym słoiczkiem , wypełnionym świątecznymi słodkościami …
    Moje „robaczki” naprawdę mają wielkie , kochane panterkowo - świąteczne serca;-);-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny konkurs ! Swoje zdjęcie konkursowe wysłałam właśnie na maila :)
    Pozdrawiam Karolina C.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sylwia Poniedzielska19 grudnia 2016 22:42

    Swoje zgłoszenie przesłałam na maila gdyż jak się okazuje jest za długie żeby je tutaj opublikowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodnie z regulaminem konkursu na maila przesyła się zdjęcia do konkursu i są one publikowane a albumie na FB (czyli na tej stronie: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1112509168870704.1073741857.455142427940718&type=3 )
      ZGŁOSZENIE DO KONKURSU W FORMIE OPOWIEŚCI ŚWIĄTECZNEJ LUB OPISU ŚWIĄTECZNEGO PRZEPISU KULINARNEGO MUSI BYĆ DODANE TU - W KOMENTARZACH DO KONKURSOWEGO POSTA NA BLOGU TAK BY BYŁO WIDOCZNE DLA WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW KONKURSU. TAKIE ZGŁOSZENIA DODANE NA MAIL NIE BĘDĄ BRANE POD UWAGĘ PRZY WYBORZE ZWYCIĘZCY KONKURSU.
      Długą historię można podzielić na 2 części, a w razie potrzeby nawet na 3 :)

      Usuń
  20. Święta to wyjątkowy okres, aż mam "szklankę na oczach". Kolędy, wspólne ubieranie choinki i wykonywanie ozdób, stroików? Coś niesamowitego!



    Święta KOCHAM za "NADMIAR" obowiązków, i kszątanie się po domu, chodzenie jak mrówki!Za psracowistość, za niesamowite zapachy, za pomoc i budownie rodzinnych relacji.

    Uwielbiam przedświąteczną GORĄCZKĘ, choć leczenia nie wymaga,
    jednak zrozumieć magię świąt i sens rodzinnych relacji pomaga!
    Uwielbiam zapach makowca którego wraz z dziećmi przygotowywuje,
    i te niesamowite ozdoby, za zapachy i za to, że każdy marzenia snuje!
    Uwielbiamy śpiewać kolędy a zwłaszcza "cicha noc" bo działa na serce,
    i to kolęda z przesłaniem, która podoba mi się wszak wielce !

    W zeszłoroczne święta było wesoło,nerwowo i dwa garnki się przypaliły,
    a nasze wspólnie lepione pierogi podczas gotowania się rozkleiły !
    Lecz nie popsuło nam to humorów, byliśmy szczęśliwi i pełni werwy,
    i mieliśmy ochotę na rozmowy i kolędowanie wciąż bez przerwy !


    Zachwycał nas widok ozdób które dzieci nasze wykonały,
    i najbardziej właśnie one, przesłanie szczęścia pokazywały,
    Stroik na stole z gałęzi z ogrodu i szopka przez dziadka i męża wykonana,
    i wiecie co? już jestem cała zapłakana !

    Pieczenie pierników to jednak z tego wszystkiego najlepsza zabawa,
    choć z dekorowaniem ich wiąże się nie lada obawa !
    Owocami, lukrem, czekoladą i innymi posypkami je dekorujemy
    i patrząc na to co wychodzi? Głośno się śmiejemy !

    P POTĘGA świąt drzemie w tradycji przekazywanej przez rodziny,
    A ATRAKCYJNOŚCI pracy włożonej w święta przez długie godziny,
    L LUKSUSOWA dawka kszątania, obowiązków i cudnego pieczenia,
    T TOTALNIE odmienia codzienność, i robi oszałamiające wrażenia.
    I INSTYNKT świąteczny włącza się zapewne w każdej kobiecie
    N NATUALNIE wy na pewno, na swojej skórze to już czujecie!
    O ODKRYŁAM, że nie mam w czym gotować, kto jest w stanie mnie poratować?

    Pozdrawiam Edyta, edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Aby obudzić w Was świąteczny nastrój podzielę się z Wami moimi świątecznymi przepisami na wypieki,które zawsze goszczą na moim stole :-)

    Zawsze na święta mój dom pachnie piernikami :-) na stole stoi chatka z piernika,która wypełnia cały pokój niesamowitym zapachem.
    Pierniczki wieszam na choince i obdarowuję nimi rodzinę.

    zawsze na święta piekę oprócz serników i innych ciast drożdżową choinę,która wygląda przepięknie


    P8297597.JPG

    Składniki

    2 szklanki mąki pszennej tortowej
    0,5 szklanki ciepłego mleka
    3 dag świeżych drożdży
    0,5 szklanki cukru
    1 jajko
    1 żółtko
    10 dag rozpuszczonego masła
    1 łyżeczka cukru waniliowego


    dodatkowo

    powidła śliwkowe lub dowolny gęsty dżem lub krem czekoladowy
    posiekane orzechy włoskie


    Przygotowanie choinki zaczynamy od zrobienia rozczynu.

    Drożdże rozkruszamy, dodajemy 3 łyżki cukru i 3 łyżki mąki wlewamy ciepłe mleko. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia


    Pozostałe składniki czyli mąkę, resztę cukru, cukier waniliowy, żółtko, jajko, dajemy do miski. Masło rozpuszczamy i studzimy.

    Wyrośnięty rozczyn wlewamy do miski i całość mieszamy.

    Dodajemy masło. Wyrabiamy ciasto tak by było gładkie i elastyczne. W czasie wyrabiania jest konieczność podsypania ciasta, ponieważ na początku troszkę się klei.


    Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia,następnie dzielimy na dwie równe części.
    Pierwszą część wałkujemy na duży placek i przekładamy na blachę piekarnikową wyłożoną papierem. Smarujemy powidłami i przykrywamy druga częścią.


    Wykrawamy kształt choinki. Nacinamy na brzegach i zawijamy.

    Smarujemy jajkiem, posypujemy orzechami i pieczemy na złoty kolor w temperaturze 180 stopni.
    I nasza piękna choineczka gotowa :-)



    I jeszcze pierniczki :-)

    P8207463.JPG
    550 g mąki pszennej
    60 g masła
    60g margaryny
    1 łyżka przyprawy do piernika
    3 łyżeczki kakao
    szczypta sody (dosłownie koniuszek noża)
    200g miodu
    100g cukru pudru
    2 jajka

    masło,margarynę i cukier puder podgrzewamy i mieszamy. Dodajemy sodę i studzimy. Dodajemy do reszty składników,wyrabiamy ciasto,schładzamy w lodówce. Wałkujemy,wycinamy kształty i pieczemy około 7-9 minut w temp 180 stopni. Na początku gorące pierniczki są miękkie,ale jak wystygną stają się twarde :-) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  22. Magdalena z Haneczką:)20 grudnia 2016 23:58

    "Wśród nocnej ciszy, głos się rozchodzi,
    Wstańcie pasterze, Bóg się Wam rodzi"
    odkąd pamiętam tą właśnie kolędą zaczynamy wieczerzę Wigilijną. Przy pięknym akompaniamencie mojego młodszego brata, który gra nam na akordeonie a wszyscy razem śpiewamy. Później przychodzi czas na bardziej nostalgiczne kolędy i pastorałki, często śpiewane ze łzami wzruszenia w oczach.
    Należę do tych osób którym nie wiele trzeba aby wywołać łzy, i ta piękną wigilijna noc, w której chociaż na moment niknął spory i zmartwienia wywołuje we mnie takie emocje. Wspomnienia o tych, których już nie ma również. Pamiętam jak w dzieciństwie ubieraliśmy choinkę- taki prl-owski patyczak a na niej światełka przypinane na żabki-uwielbiałam je! Nocami nawlekałyśmy szczypki cukrowe i cukierki- dziś raczej się tego nie spotyka bo przecież mogłyby przypadkiem nie pasować kolorem do wnętrza pomieszczenie i ogólnie zaburzyć obraz tej pięknej wymuskane choineczki. W moim rodzinnym domu, co prawda plastikowa choinka tyle nie przetrwała by być dalej, ale pomimo upływu 30 lat, nadal wieszamy nasze bombki pamiętające czasy moje i mojego rodzeństwa- a więc ponad 30 lat! co lepsze jest kilka "perełek" naszych dziecięcych hand made:)

    O świętach i naszych rodzinnych tradycjach mogłabym pisać i pisać. Kultową już w nasym domu jak dochodzi do wręczania prezentów jest pytanie o płyn do podłóg. Otóż jak mój brat był mały- miał jakieś 6-7 lat uciułał sobie z oszczędności pieniążki na prezent dla mamy i co kupił" płyn do mycia podłóg" i jak przyszedł do domu zakomunikował nam niby w sekrecie prze mamą która stała obok, "ale nie powiedziałem, mamie że kupiłem jej płyn do podług". Mama i tak była prze szczęśliwa i wzruszona. Tak jak ja teraz cieszę się, że mam przy sobie moją małą córeczkę która tak ochoczo garnie się do wspólnego pieczenia czy gotowania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Magdalena z Haneczką21 grudnia 2016 00:00

    Piernik żydowski 600 gr mąki damy

    1 płaską łyżeczkę soli,

    2 łyżeczki proszku do pieczenia

    1 łyżeczkę sody,

    ½ łyżeczki kardamonu

    1 łyżkę przyprawy do piernika

    1 czubata łyżka ciemnego kakao

    ½ łyżeczki goździków mielonych

    1 1/2 szklanki grubo pokrojonych orzechów włoskich,

    2 łyżki kandyzowanej skórki z pomarańczy

    2 szklanki miodu (najlepiej gryczanego)

    4 jajka „m”

    ½ łyżeczki cynamonu

    ½ szklanki cukru

    3/4 szklanki oleju

    3/4 szklanki mocno parzonej kawy

    100 ml rumu,

    Polewa

    -śmietana 30% -36% 500 ml

    100 gr czekolady mlecznej

    100 gr czekolady gorzkiej

    Dekoracja (w zależności od upodobania) np. płatki migdałowe lub tarte orzechy

    Wszystkie składniki na ciasto oprócz jajek wsypujemy głębokiego naczynia i łączymy ze sobą mieszając delikatnie. Białka oddzielamy od jajek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Żółtka dodajemy do ww składników. Ubite białka partiami dodajemy do ciasta bardzo delikatnie mieszając. Tak przygotowany piernik przekładamy do jednej dużej blachy lub dwóch keksówek (wcześniej wysmarowanych tłuszczem ( np. masłem) i oprószonych bułką tarta). Pieczemy w temp ok. 165 stopni C ok. 1 godziny i 15 minut (do suczego patyczka)

    Wystudzony piernik polewamy przygotowaną wcześniej polewą - śmietanę 30% podgrzewamy i dodajemy połamane kostki czekolady cały czas mieszając, aby się nie przypaliła-tak długo, aż czekolada się pięknie rozpuści i połączy, ze śmietanką tworząc jednolitą, gładką masę. Zagotowaną polewę czekoladową odstawiamy na chwilę do przestudzenia po czym polewamy nią wystudzony piernik.

    OdpowiedzUsuń