niedziela, 28 lutego 2016

BRUKSELKA Z BOCZKIEM

BRUKSELKA 
Ma specyficzny, intensywny aromat, przez który albo ją kochasz, albo nienawidzisz. Innej drogi nie ma. Sezon na brukselkę właśnie trwa. Rozpoczął się późną jesienią i zakończy wczesną wiosną. Spróbujemy was więc namówić do pokochania tego warzywa, bo naprawdę warto się do niego przekonać.

Z tym namawianiem do jedzenia warzyw różnie bywa. Nie każdego tak łatwo przekonać.  Zanim będzie o brukselce to najpierw opowieść o Karolu. O Karolu i o warzywach.  Facet uwielbia żyć na krawędzi. Dalekie podróże i ekstremalne sporty to jego żywioł. Potrzebuje tego niczym tlenu. Bywało już, że tę nieustanną pogoń za adrenaliną przypłacał mniejszymi lub większymi kontuzjami, ale jakoś nigdy się tym nie przejął.  I właśnie się chłopina połamał nieco, stając się chwilowo "więźniem" swojej kawalerki na poddaszu w kamienicy bez windy. Tę niemoc opuszczania miejsca zamieszkania znosił kiepsko. Dzwoni do nas, że w lodówce zostało mu tylko światło i wódka napoczęta już zresztą. Przyjaciela się w potrzebie nie zostawia. Jedziemy więc czym prędzej na zakupy. Kupujemy mu różne sery, jaja, jogurty, masło, ryby, kasze oraz warzywa (niech się biedak pozrasta jak najszybciej). Pędzimy do niego z tymi siatami. W woli ścisłości to pod koniec szliśmy już coraz wolniej sapiąc z lekka, bo żeby dotrzeć na poddasze Karola trzeba najpierw pokonać pierdylion krętych schodów. Czekał już na nas w drzwiach wsparty na kulach. Tu gips, tam szwy i bandaż, ale uśmiechnięty od ucha do ucha. Nie, żebyśmy naiwnie myśleli, że to na nasz widok tak się ucieszył. Raczej widok pełnych siatek tak go radośnie nastroił :)
- Chłopie, aleś się urządził ! - mijamy go idąc prosto do kuchni. Dokuśtykał za nami. Spojrzał na warzywa które zdążyliśmy już wypakować z siatek na kuchenny stół i ten uśmiech mu zniknął z twarzy. 
- No i co żeście mi tu przywieźli ? Brokuły, sałata, brukselka... ? Pogięło was ? Ja tego nie lubię !
- Pogięło to raczej ciebie :) Jak chcesz szybko odzyskać formę, to musisz się teraz zdrowo odżywiać. 
- Bo wiesz Karol, jesteś tym co jesz :)
- No właśnie wiem, I DLATEGO NIE JEM WARZYW ! 

Można się z Karola postawą nie zgadzać, można ją nawet krytykować, ale niewątpliwie pewna logika i konsekwencja w tym jest ;)

czwartek, 25 lutego 2016

BLOGER TYGODNIA





BLOGER TYGODNIA to cykl wywiadów jaki ukazuje się na portalu gotujmy.pl. Dziś zostaliśmy bohaterami jednego z nich. To dość osobisty wywiad. Jest w nim ta cząstka nas, której Wam Drodzy Czytelnicy do tej pory nie pokazywaliśmy. Opowiadamy o tym co skłoniło nas do założenia bloga i jak ta decyzja odmieniła nasze życie. Dzięki niemu możecie poznać nas bliżej. Po prosty "życie od kuchni" :)

Ten wywiad to zapis rozmowy. Gdy ją prowadziliśmy tak nam lekko i naturalnie przychodziło odpowiadanie na kolejne pytania. Wstęp do wywiadu napisany przez redakcję  portalu gotujmy.pl trochę nas jednak zawstydził. To bardzo miłe gdy inni tak nas postrzegają :

"Znacie to uczucie, kiedy zaczynacie czytać książkę, z każdym kolejnym zdaniem poznajecie bliżej jej bohaterów, w końcu tak angażujecie się w całą fabułę, że kiedy zbliżacie się do ostatniej strony zwyczajnie robi Wam się przykro, że "to już koniec"? Podobne odczucia miałam czytając wywiad z Anią i Piotrem, autorami bloga Życie od Kuchni..." 

niedziela, 21 lutego 2016

KOTLETY RYBNE PANIEROWANE W PŁATKACH JAGLANYCH


KOTLETY RYBNE  
To ciekawa alternatywa dla klasycznych mielonych i jednocześnie sposób na rozwiązanie problemu ości w daniach rybnych dla dzieci. 
 
Dziś rybne kotlety w wersji bezglutenowej. Jako panierkę wykorzystaliśmy płatki jaglane, które idealnie sprawdzają się w tej roli. Kotlety z taką panierką są pyszne, chrupiące i zdrowe. 

Do przygotowania naszych rybnych kotletów wybraliśmy CZARNIAKA łatwo dostępnego w sieciach handlowych. Ryba ta jest bliskim kuzynem dorsza. Jej mięso jest bardzo smaczne. Kupując ryby i owoce morza staramy się wybierać te gatunki, których stada nie są przełowione, a połowy prowadzone są w przyjazny środowisku sposób. W dokonywaniu wyborów pomocny jest dla nas certyfikat MSC oraz poradnik WWF prezentujący bezpieczne i zagrożone wyginięciem gatunki ryb i owoców morza. 

 

piątek, 19 lutego 2016

ENOTEKA PERGAMIN RECENZJA RESTAURACJI


ENOTEKA PERGAMIN; Kraków, ul. Grodzka 39

Są takie miejsca na mapie gastronomicznej, które od momentu ich powstania budzą w nas wielką ciekawość. Tak było właśnie z Enoteką Pergamin. Jeszcze przed jej oficjalnym otwarciem wiele się o niej mówiło. Oficjalnie wystartowali 9 stycznia. Niewątpliwie było to najgłośniejsze otwarcie początków tego roku. Wydarzenie poprowadzili Oliwier Janiak i Jakub Wesołowski. Działo się. Było huczne, z pompą i z czerwonym dywanem. Odczekaliśmy więc aż światła reflektorów przygasną i życie w tym miejscu przestawi się na  zwykłe, codzienne tory. Uznaliśmy, że już czas by zaspokoić ciekawość. Więc najpierw spacer Drogą Królewską by rozbudzić apetyt, a potem wizyta w Enotece Pergamin.

Przekonajcie się razem z nami co kryje się za drzwiami na Grodzkiej 39 w Krakowie. 

niedziela, 14 lutego 2016

RZEŻUCHA



RZEŻUCHA 

Kuchenny parapet to nasz domowy ogródek; wiecznie zielony o każdej porze roku. No może poza kilkoma incydentami, gdy zapomnieliśmy go podlać. Przemilczmy jednak ten fakt. Rosną sobie na nim w doniczkach różne gatunki aromatycznych ziół, czasem zielona cebulka w słoiczku z wodą. Harmonia. Zen. Aż tu nagle pojawił się nowy gatunek, który wszystkie nasze kuchenne roślinki zaczął spychać z parapetu gdzieś na brzeg kuchennego blatu. Jego ekspansja postępuje! Rośnie toto błyskawicznie. W 6 do 10 dni gotowe jest do zbiorów. A potem wszędzie się pcha : do sałatek, do twarogu, na kanapki, do zielonych koktajli. Nawet na dania główne, że niby taki uroczy, zielony akcent dekoracyjny tworzy. Takie to delikatne, wiotkie i niepozorne, a witamin i mikroelementów ma jak mało co o tej porze roku. 
PRZEDSTAWIAMY PAŃSTWU : JEJ WYSOKOŚĆ - RZEŻUCHA - KRÓLOWA NASZEGO KUCHENNEGO PARAPETU.
No to co nam pozostaje? No zjadamy ją, żeby nam nie skolonizowała większych obszarów kuchni :) 

Niezwykle zdrowa to zielenina, więc hodujcie ją dla tych, których kochacie ! To tak w kontekście dzisiejszych Walentynek ;)

czwartek, 11 lutego 2016

ZUPA GULASZOWA PO GÓRALSKU

Zupa gulaszowa po góralsku - rozgrzeje wam dłonie i serca w walentynki.

Zimowy poranek.
Zabłąkany promień słońca przekradł się przez ciężkie zasłony. 
Zadziorny jest, nie odpuszcza, nie daje zasnąć.
Powoli wysuwam się z ciepłej pościeli. 
Piotr jeszcze śpi, nie chcę go zbudzić. 
Drewniane schody strasznie trzeszczą. 
Schodzę po nich powoli, na palcach.
yszę jak psi ogon zaczyna miarowo uderzać o podłogę. 
Niecierpliwe dreptanie łap i skrobanie o drzwi nasila się.
Głaskam wielki łeb psinka i wypuszczam go na poranny obchód domu.
Herbata. Najpierw herbata. 
Ogrzewam dłonie. 
W kuchni mróz wymalował obrazy na szybie.
Ogień dogasa w kominku. Dorzucam drwa.

sobota, 6 lutego 2016

JAJKA FASZEROWANE PIECZARKAMI



JAJKA FASZEROWANE PIECZARKAMI
Faszerowane jajka to jedna z ulubionych przekąsek w naszym domu. Są proste i szybkie w wykonaniu. Można je przygotować na niezliczoną ilość sposobów i można je z wielką fantazją dekorować. Zawsze świetnie sprawdzają się na wszelkiego rodzaju domówkach i imprezach jako przekąski typu finger food. Nie może ich zabraknąć na wielkanocnym stole. Stanowią też pyszne urozmaicenie codziennych rodzinnych posiłków. 
Dziś mamy dla was przepis na jajka faszerowane pieczarkami.

piątek, 5 lutego 2016

PIECZARKOWA PASTA

PIECZARKOWA PASTA KANAPKOWA


Prostota jest najlepszym przyjacielem dobrego smaku.
Z dwóch podstawowych składników, jakimi są pieczarki i cebula, możecie stworzyć świetną pastę, która przełamie monotonię jaka wkrada się do waszych śniadań i kolacji jeśli na swoich kanapkach układacie głównie plasterki wędliny i sera.
Taka pieczarkowa pasta sprawdza się na zimno jako np. smarowidło do tartinek lub na ciepło jako farsz do ptysiów i zapiekanek. Możecie również wzbogacić jej smak o dodatkowe składniki :
* o żółtka jaj ugotowanych na twardo i majonez - stanie się wtedy nadzieniem do faszerowanych jaj 
* o ugotowaną kaszę jaglaną i posiekaną natkę pietruszki by wzbogacić ją o wartościowe dla zdrowia składniki odżywcze



czwartek, 4 lutego 2016

ROGALIKI SEROWE Z KONFITURĄ Z RÓŻY

ROGALIKI SEROWE Z KONFITURĄ Z RÓŻY
Słodki smak dzieciństwa - kruche, rumiane, obsypane cukrem pudrem rogaliki z nadzieniem z dodatkiem konfitury z płatków róż. Mamy do nich wielką słabość :)
Rogaliki są wyjątkowo proste w wykonaniu. Wystarczy w równych proporcjach mąka, masło i ser biały. Do tego ulubiona konfitura, trochę zagniatania, wałkowania, zwijania, chwila pieczenia i gotowe :)

środa, 3 lutego 2016

POLICZKI WIEPRZOWE DUSZONE W PIWIE


POLICZKI WIEPRZOWE DUSZONE W CIEMNYM PIWIE, KORZENIOWYCH WARZYWACH I KORZENNYCH PRZYPRAWACH
 
Sezonowa kuchnia to coś co lubimy najbardziej. Dziś  zimowe danie obiadowe.  Rozgrzeje was, nasyci, wzmocni i oszołomi bogactwem smaku. Kryją się w nim korzeniowe warzywa łatwo dostępne zimą i rozgrzewające korzenne przyprawy. Goryczkę ciemnego piwa równoważy naturalna słodycz marchewki, kalarepy i miodu. Pikanterii całości nadaje imbir i pieprz. Aromat rozmarynu podkręca smak.
Cudownie kleiste mięso rozpływa się w ustach. Do tego kasza; najlepiej gryczana niepalona, jaglana lub jęczmienna i nieprzyzwoicie bogaty w smaki obiad gotowy :)




poniedziałek, 1 lutego 2016

OPONKI SEROWE


OPONKI SEROWE 
Typowo karnawałowe ciastka. Idealne na ostatki (zapusty) czyli ostatnie dni karnawału - taki czas, w którym tradycyjnie balujemy, imprezujemy i objadamy się do woli pracując nad "oponką", którą potem stracimy bez trudu wstrzemięźliwość zachowując w czasie Wielkiego Postu  :) I tej wersji zdarzeń trzymajcie się zajadając paczki, oponki i chrust ! :):)