piątek, 16 lutego 2018

TARG PIETRUSZKOWY DOŁĄCZYŁ DO EARTH MARKET

targ pietruszkowy,

Slow Food i Targ Pietruszkowy połączyły siły!
10 lutego 2018 roku Targ Pietruszkowy w Podgórzu jako 1-szy w Polsce i 69-ty na świecie dołączył do światowej elity Targów Ziemi i stał się częścią sieci lokalnych marketów odznaczonych przez organizację Slow Food International tytułem Earth Market. Rynki Ziemi to ogólnoświatowa SIEĆ rynków rolniczych uwzględniająca filozofię SLOW FOOD. Miałam wielki zaszczyt i niebywałą przyjemność być świadkiem tego wydarzenia, które jest niezwykle ważne nie tylko dla Fundacji Targ Pietruszkowy, ale też dla całej społeczności związanej z Targiem. Naturalność, lokalność, bezpośredniość to podstawowe wartości, którymi kieruje się Targ Pietruszkowy. 
Są one zbieżne z ideami i wartościami Slow Food International. W swoim manifeście organizacja Slow Food International określa podejście do zdrowego żywienia według trzech bardzo ważnych zasad - produkty spożywcze muszą być: DOBRE, CZYSTE i UCZCIWE


DOBRE - żywność najlepszej jakości, o najlepszym smaku czyli świeża i sezonowa, zdrowa, smaczna
CZYSTE - uprawa i hodowla muszą być wykonywane z najwyższą starannością i dbałością o ekosystem i naturalność; obejmuje zrównoważone ekologicznie procesy uprawy i produkcji, brak upraw GMO, uprawy lokalne
UCZCIWE - warunkiem są przystępne i racjonalne ceny produktów, sprawiedliwe warunki sprzedaży.


Na zdjęciu: Michela Lenta ze Slow Food Europe oraz Artur Kinasz, prezes Fundacji Targ Pietruszkowy
 
Uroczyste podpisanie dokumentu - manifestu łączącego idee Fundacji Targ Pietruszkowy i Slow Food International oraz włączającego Targ do sieci Earth Market odbyło się w Bistro Gotujemy. To miejsce, prowadzone przez Fundację Targ Pietruszkowy, które jako pierwsze w Krakowie serwuje w pełni ekologiczne dania z produktów pochodzących wprost od rolników z Targu Pietruszkowego, bazując na lokalności i sezonowości produktów. 

Na zdjęciu: uroczystość podpisanie dokumentów włączjących Targ Pietruszkowy do sieci Earth Market.



W Bistro GotuJemy zjecie codziennie to, co w tej chwili jest dostępne w Małopolsce. Sezonowość jest tu tożsama z lokalnością dlatego bazują tylko na produktach od okolicznych rolników.


TARG PIETRUSZKOWY odbywa się dwa razy w tygodniu (w środę i sobotę) w Krakowie na Placu Niepodległości oraz w przyziemiu KS Korona. Główną misją działania Targu Pietruszkowego jest łączenie ludzi: klientów z lokalnymi dostawcami żywności.  Dzięki temu jednocześnie zapewnia mieszkańcom Krakowa dostęp do świeżych, zdrowych, naturalnych produktów oraz stanowi wsparcie dla inicjatyw i działalności gospodarczej lokalnych rolników i wytwórców żywności naturalnej. 


Sprzedaż jest bezpośrednia czyli ekologiczna i naturalna żywność, w 100% pochodząca od rolników i przetwórców posiadających certyfikaty ekologiczne lub właścicieli małych gospodarstw (max. 15 ha), w których proces produkcji odbywa się metodami tradycyjnymi, bez użycia popularnej „chemii” (czyli środków ochrony roślin, sztucznych pasz, antybiotyków itp.) uprawiana, wyhodowana i wytworzona w granicach około 150 km od Krakowa trafia bezpośrednio od rolnika, hodowcy, wytwórcy do koszyka klienta bez udziału żadnych pośredników.  Daje to podwójną korzyść  - producent żywności może otrzymać godziwą cenę za swoją ciężką pracę, a kupujący żywność poznaje rolnika, któremu zawdzięcza tak pyszne, zdrowe produkty i może z nim porozmawiać. Celem Targu jest dostarczanie produktów ekologicznych, świeżych, naturalnych i zweryfikowanych pod kątem stosowanej „chemii”. Targ Pietruszkowy łączy elitę rolnictwa ekologicznego w Małopolsce. 

Na zdjęciach: Targ Pietruszkowy zimą

SEZONOWOŚĆ to jest coś co już na pierwszy rzut oka odróżnia  Targ Pietruszkowy od wielkich supermarketów i mniejszych sklepów spożywczych, w których niemal każde warzywo czy owoc można kupić przez cały rok niezależnie od ich naturalnego sezonu, czyli okresu w którym dojrzewają w naszym klimacie. Niższa zawartość składników odżywczych (witamin, soli mineralnych, flawonoidów i antocyjanów), gorszy smak, wyższa zawartość azotynów to niejedyne minusy warzyw i owoców, które zjadamy poza sezonem. Zarówno importowane, jak i rosnące w szklarniach warzywa i owoce zawierają więcej pozostałości pestycydów stosowanych do ich ochrony. Warzywa i owoce muszą naturalnie, do końca przejść wszystkie fazy rozwoju, żeby nabrać pełni wartości odżywczych. Te sprowadzane z zagranicy są zbierane na długo zanim w pełni się rozwiną, aby były w stanie przetrwać podróż (załadowane do skrzynek w pełni dojrzałe pomidory w czasie transportu zamieniłyby się w pulpę). W takich nie w pełni dojrzałych warzywach i owocach nie zdąży zajść szereg procesów, na skutek których rozwijają się korzystne dla zdrowia związki: witaminy, sole mineralne, polifenole. Przekładając je z półki w hipermarkecie do naszych koszyków nie robimy wcale zakupów, które są podstawą w pełni zdrowej, dobrze zbilansowanej diety. Warto więc kupować to co sezonowe i lokalne.


Na zdjęciu: Targ Pietruszkowy zimą

Targ Pietruszkowy zmienia się wraz z porami roku, wraz z nastaniem kolejnych miesięcy zmieniają się jego kolory, aromaty. Wiosną bujnie rozkwita zielenią, latem i jesienią kusi dojrzałością i soczystością warzyw i owoców zachwycając całą ferią barw. Zawsze widać na które warzywo i owoc kończy się sezon, a na które właśnie zaczyna. 

Nawet zimą nie przestaje być dla nas źródłem niekończących się inspiracji kulinarnych. Uwielbiamy czerpać z tej obfitości, którą daje targ ekologicznych, lokalnych, sezonowych produktów.



Nie zapominajmy również o tym, że w sezonowych produktach ukryta jest cała magia smaków z dzieciństwa. Cóż z tego, że niemal przez cały rok możemy kupić prawie wszystkie warzywa i owoce skoro przez to przestają nam smakować wyjątkowo. Cały czar pryska. Dziecięca niecierpliwość z jaką czeka się na pierwsze truskawki, porzeczki czy młode ziemniaki z pewnością nie warta jest zamiany na uczucie spowszednienia tymi produktami. A ono pojawia się nieuchronnie, gdy świeże, sezonowe produkty zamieniamy na hydroponiczne, dostępne przez cały rok.



Jedzenie produktów sezonowych i lokalnych jest jak najbardziej racjonalne, zdrowe i ekologiczne - zapewnia nam maksimum witamin. Transport i przechowywanie zmniejsza wartości odżywcze warzyw i owoców i wymusza stosowanie substancji chemicznych zabezpieczających je przed zepsuciem i gniciem. Odległość jaką pokonuje żywność  aby dotrzeć na nasze talerze mierzy się w ŻYWNOŚCIOKILOMETRACH [ang. food miles]. Ich liczba stale rośnie. Artykuły spożywcze przemierzają coraz większe odległości. Dzięki zaawansowanej technologi możemy ulubione produkty kupować przez cały rok. Nawet najbardziej nietrwałe z nich docierają do nas świeże, mimo że przebyły bardzo długą drogę. W przypadku produktów lub półproduktów sprowadzanych z dalszych zakątków świata, jak Azja, Ameryka Południowa czy Afryka, odległości te wydłużają się do kilkudziesięciu tysięcy km. Więcej kilometrów znaczy więcej spalanej benzyny i innych paliw. Płacimy jednak za to wysoką cenę. Płacimy teraz i będziemy płacić w przyszłości. Wzmożony transport żywności wiąże się z emisją do atmosfery dwutlenku węgla oraz innych zanieczyszczeń, co przyczynia się do powstawania efektu cieplarnianego i w jego konsekwencji do zmian w klimacie. Ilość energii niezbędnej do transportu żywności znacznie przekracza ilość energii jaką organizm czerpie z posiłku. Z punktu widzenia ekologii nie jest to rachunek korzystny. Jedzmy więc to, co lokalne i sezonowe. Wspieramy w ten sposób również rozwój gospodarczy naszego regionu. Fundacja Targ Pietruszkowy powstała po to aby szerzyć ideę zdrowego jedzenia bez pestycydów, antybiotyków i wszelkiej chemii. Chcą aby każdy miał dostęp do zdrowej żywności która daję energię a nie ją odbiera. Wspierają rolnictwo ekologiczne zapraszając do współpracy tylko małych rolników i przetwórców, którzy sami sprzedają swoje produkty.


Na zdjęciu: Michela Lenta ze Slow Food Europe

Michela Lenta ze Slow Food Europe po odwiedzeniu Targu Pietruszkowego napisała na swoim Facebooku, że jednocześnie odczuła radość i smutek. Szczęście dało jej spotkanie na Targu Pietruszkowym ludzi, którzy poprzez swoją pracę dają nadzieję na zagwarantowanie lepszego, czystszego, sprawiedliwego świata. Smutek przyniosła jej świadomość jak bardzo mali, uczciwi producenci potrzebują wsparcia aby przetrwać na dzisiejszym rynku. Na szczęście są tacy ludzie jak Justyna i Artur Kinasz, jest Fundacja i Targ Pietruszkowy oraz Bistro GotyJemy które  wspierają małych i uczciwych producentów żywności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz