czwartek, 31 maja 2018

MASHROOM W TYTANO KRAKÓW

mashroom
Z cyklu "BYŁEM...PIŁEM..."
ROZWAŻANIA GDY PEŁNO W SZKLE:

- Kiedyś życie było prostsze
- W sensie, że ... ???
- Jak miałeś ochotę się naje... no jak się NAPIĆ chciałeś to szedłeś do baru i piłeś. Zagrycha była z gatunku tych niewyszukanych raczej, ale ten toporny foodpairing miał głęboki sens, tym głębszy im głębsza była szklanka. A teraz do szkła podają ci "slow food". Nie żeby mi nie smakowało. Przeciwnie! Slowfoodowe jedzenie w wersji meksykańskiej jest tu świetne. 
- W czym więc problem?
- Ja w tym nie łapię idei. Jak mam fazę na zdrowe odżywianie to nie piję w barze.
- No cóż, hipstera to my już z ciebie nie zrobimy :)
- To na zdrowie ;)
- Na zdrowie!

Miejsce akcji: MashRoom w Tytano, Dolnych Młynów w Krakowie. 
 
 
Nowoczesna sztuka, intrygujące art-instalacje na ścianach i suficie dodają temu miejscu charakteru i ujarzmiają surowe, industrialne wnętrze budując tu świetny klimat i tworząc ciekawy wystrój.

W nowej karcie znajdziecie świetne drinki i koktajle; coś dla każdego, na wszystkie wasze nastroje. Karta inspirowana jest muzyką drum and bass i stworzona we współpracy z producentem i djem Wojciechem Wołkiem czyli Waxem z formacji Neverafter. Nazwy koktajli to osobista lista ulubionych kompozycji Waxa. 

To co wyróżnia to miejsce to robione na miejscu alkoholowe drinki lane z kija (formuła READY TO DRINK) i podawane w karafkach. Nie wiecie który wybrać? To nie problem, przed zamówieniem możecie spróbować czy drink wam odpowiada. 

Nam szczególnie spasowały:

* taniczny Tap I Brown Paper Bag czyli Jack Daniel's Old No.7 / Liść laurowy / Herbata

*  słodki TapII Quite Perfect czyli Jack Daniel's Old No.7 / Solony karmel / Mięta / Cydr Gruszkowy


Do koktajlu Tarantula nasze zmysły jeszcze nie dojrzały i pewnie nie prędko to nastąpi, ale z ciekawości spróbowaliśmy jak smakuje wytrawny mix z Torfowej Whisky / Masła czosnkowego / Oliwek / Białka 

Wielbicielom cytrusowych smaków polecamy koktajl
Blood Sugar -  Finlandia / Włoski bitter /  Prosecco / Campari / Truskawka

 
Ekipa barmańska daje radę. Pytają, słuchają, a po chwili zamieszania nalewają dokładnie to, o co wam chodziło.


Jedzenie jest tu naprawdę niezłe. We współpracy z Poco Loco serwują meksykański "slow food". Do jego przygotowania używają wyłącznie świeżych warzyw, duszonego (niesmażonego) mięsa oraz aromatycznych ziół. Nie dodają cukru, zwykłą sól zastąpili himalajską, wszystko przygotowują bez wykorzystania tłuszczu i sztucznych dodatków. Podają dania meksykańskie w wersji mięsnej, wegetariańskiej i wegańskiej. I mniejsza z tym jaki jest sens podawania zagrychy ze zdrowych składników do drinków i koktajli z kija. Ważne, że wszystko to jest naprawdę dobre. Dostępne w różnych opcjach burrito i quasadille od Poco Loco - sztos! Wspomnienie ich chili con carne też budzi nasz apetyt.

NA ZDROWIE! Wpadajcie i bawcie się tu dobrze. Polecamy tę miejscówkę waszej szczególnej uwadze. Więcej zdjęć znajdziecie na naszym FB [KLIK]

MashRoom
ul. Dolnych Młynów 10, Kraków


1 komentarz:

  1. Wygląda to naprawdę pięknie. Muszę sprawdzić sprzedaż mieszkań kraków, może uda się gdzieś niedaleko znaleźć lokum.

    OdpowiedzUsuń