niedziela, 19 stycznia 2014

TARG ZDROWO DOMOWO w Krakowie

TARG ZDROWO DOMOWO w Krakowie.

Czwartek  stał się dla krakowian ważnym dniem targowym. Magda Krężołek z Serowarni Magdalenka zorganizowała w hali Giełdy Kwiatowej na ul. Balickiej 56 pierwszy w Krakowie targ ekologicznej, lokalnej żywności. Spotkacie tu prawdziwych pasjonatów dobrej kuchni opartej na naturalnych produktach. Stoiska ze swoimi towarami rozkładają producenci, restauratorzy, sklepy ekologiczne. Można tu kupić sery, wędliny, miody, warzywa, jajka, ryby, oliwki, pieczywo, tortille, ciasta, oleje, naturalne kosmetyki. Giełda stale się rozwija i zwiększa asortyment oferowanych towarów.
Targ Zdrowo Domowo otwarty jest od godziny 11 do 18.
Na terenie Giełdy Kwiatowej jest wielki parking. Możecie zaparkować pod samą halę, w której odbywa się targ i wygodnie zrobić zakupy lub dojechać komunikacją miejską - pod samą Giełdą Kwiatową jest przystanek autobusowy, a niedaleko znajduje się pętla tramwajowa.
Targ działa od 21 listopada 2013r. Odwiedziłam go w miniony czwartek i z pewnością tu wrócę do czego i was chcę zachęcić tą relacją :) 
Na bieżąco wszystkie informacje dotyczące wystawców oraz szczegółów działania Targu Zdrowo Domowo odnajdziecie na TEJ stronie internetowej.

*** 
 SEROWARNIA MAGDALENKA
W Serowarni Magdalenka można kupić wspaniałe owcze, kozie i krowie sery.  Wszystkie produkowane są w tradycyjny sposób z naturalnych, zdrowych produktów.

W ten czwartek na stoisku Serowarni Magdalenki do wyboru były :

* sery twarde, dojrzewające :
- ser w popiele / dojrzewa 18 miesięcy /
- ser z pieprzem, ser z oliwkami, ser rukolą i pistacjami / dojrzewają 4 miesiące /
- ser z suszonymi pomidorami / dojrzewa 6 miesięcy /
- ser w mięcie / dojrzewa 9 miesięcy /



* ser feta

           
* masło ręcznie robione
* maślanka, kefir, jogurty naturalne i z dodatkiem owoców, mleko "prosto od krowy", śmietana 18% i 30%

* oscypki, sery twarogowe, bunc

* wspaniałe chleby

* barszcze w butelkach
**
 OLIWKI.etc

Życie nie jest czarno-białe, a świat oliwek nie jest tylko zielono-czarny :)  
Miałam okazję przekonać się o tym odwiedzając stoisko firmy OLIWKI.etc
Ta niedawno powstała krakowska firma zajmuje się produkcją i sprzedażą produktów kuchni śródziemnomorskiej. W swojej ofercie mają wiele różnorodnych gatunków oliwek sprowadzanych z Grecji, Hiszpanii, Włoch, Francji, Egiptu i Maroka. Każdy gatunek smakuje inaczej; zmienia się zależnie od stopnia dojrzałości oliwek i od tego czy podawane są z pestką czy bez. Dodatkowo jest podkreślany wspaniale dobranymi ziołami, oliwą z oliwek i innymi dodatkami smakowymi : ostrymi papryczkami, czosnkiem, skórką z cytryny, migdałami.
O wszystkich oliwkach niezwykle ciekawie opowiadał mi Maciej Wojciechowski. Uczył mnie rozpoznawać smak różnych gatunków oliwek. Zachęcał mnie do kosztowania tych o bardziej wyrafinowanym, intensywniejszym smaku. 
Od tej pory nie kupię już innych oliwek :) 
OLIWKI.etc znajdziecie w czwartki na Targu Zdrowo Domowo oraz na Starym Kleparzu w czwartek / od godziny 7 - 16 (17) / i sobotę / od godziny 7 - 14 (15) /












Oprócz niesamowitych oliwek firma OLIWKI.etc oferuje :

* HUMUSY : klasyczny, cytrynowy i ziołowy
Humus ziołowy zasługuje na szczególną uwagę - robiony jest bez dodatku pasy sezamowej. Doprawiany jest bazylią, zieloną pietruszką, orzechami nerkowca, kuminem, sokiem z cytryny, oliwą z oliwek
* FETA DIP / ser feta + szczypiorek + bazylia + czosnek + oliwa z oliwek /
* SER FETA - pochodzi z rejonu Voskos i  chroniony jest certyfikatem PDO
* CZOSNEK FRANCUSKI / mniej ostry w smaku od polskiego, o oryginalnym smaku i wyjątkowym aromacie /
* OLIWY Z OLIWEK
* SERCA KARCZOCHÓW / z oliwą z oliwek i świeżym tymiankiem /
* SUSZONE NA WŁOSKIE SŁOŃCU POMIDORY
* HARRISĘ 
* PESTO 
* MAŁE GOŁĄBKI W LIŚCIACH WINOGRON
* LAWENDĘ
* WERBENĘ / Roztarcie jej w dłoniach uwalnia cudowny cytrynowy aromat . Wystarczy jej naprawdę niewiele - widać to na zdjeciu poniżej - by zaparzyć wspaniałą, wonną herbatę. /
* TAPENADĘ CZARNĄ I ZIELONĄ
* KAPARY














 ***

RESTAURACJA JADALNIA
al. Słowackiego 29
Restauracja Jadalnia jak zawsze kusiła pysznymi, domowymi daniami i wspaniałymi ciastami. Wszystko co przygotowują powstaje z naturalnych składników. Unikają konserwantów, sztucznych barwników i żywności wysoko przetworzonej. Zaopatrują się wyłącznie u sprawdzonych, niewielkich dostawców. Słyną z wyjątkowo smacznych zup.
Na jej stoisku odnalazłam między innymi pasztety, pastę z suszonych pomidorów, korzenne ciasto marchewkowe, ciasto jaglane / bez cukru, mleka, jajek i mąki /oraz NAJLEPSZE W KRAKOWIE CIASTO CYTRYNOWE :)



















Niebawem opowiem wam więcej o tej restauracji :)

***

PIEKARNIA KIEŁTYKA , ŁĘŻANY





Panowie Józef i Marek Kiełtyka od 1993 roku prowadzą rodzinną piekarnię w  miejscowości Łężany koło Krosna. Pieką wspaniałe, ekologiczne, zdrowe chleby w oparciu o tradycyjne receptury. W ich piecach wyrastają chleby na zakwasie, na kefirze, na drożdżach. Nie ma w nich chemicznych spulchniaczy. Ich specjalnością jest pieczywo orkiszowe. Swoje receptury publikują na stronie internetowej e.mąka.pl  Znajdziecie tu również szeroki wybór różnego rodzaju mąk : mąkę orkiszową, żytnią, pszenną, gryczaną,  kukurydzianą, ryżową i owsianą. Są tu też ziarna, otręby i zioła oraz szeroki wybór różnych akcesoriów do wypieku chleba : formy, piękne koszyki rozrostowe do chleba, łopaty do pieca domowego.
Posłuchajcie i zobaczcie jak wspaniale o chlebie opowiada pan Józef Kiełtyka. W tej opowieści jest i pasja pieczenia i wielki szacunek dla chleba - WYWIAD - PIEKARNIA KIEŁTYKA


W trakcie Targu Zdrowo Domowo mogłam spróbować :

CHLEB ORKISZOWY  mieszany           


 
CHLEB W 100 % ŻYTNI bez drożdży na zakwasie


CHLEB Z  "GÓR" pszenno-żytni z maślanka i kefirem

CHLEB SWOJSKI z dodatkiem kawy zbożowej 
i CHLEB ŻYTNI z czosnkiem niedźwiedzim i czarnuszką




CHLEB DOMOWY żytnio-pszenny / 80 : 20 /

PROZIAKI
***

PRZEDSIĘBIORSTWO EKOLOGICZNE BANPOL Z CZĘSTKOWIC 
przyjechało na Targ Zdrowo Domowo z ekologicznymi jajkami od kur zielononóżek, które przez cały rok korzystają z wybiegu pastwiskowego i są karmione wyłącznie paszą pochodzącą z tego ekologicznego gospodarstwa.

***
PPHU "HYPIAK" Miody Podkarpackie

Pan Lesław Hypiak zajmuje się pszczelarstwem od 1988 roku. Jego pasieki znajdują się w województwie podkarpackim w powiecie Lubaczowskim, na terenach czystych i przyjaznych środowisku. Za doskonałą jakość swoich miodów był wielokrotnie nagradzany i honorowany. Miedzy innymi zajął pierwsze miejsce w konkursie na najlepszy miód Ziemi Lubaczewskiej.
Przepięknie opowiadał mi o swojej pracy. Z troska mówił o pszczołach i o zjawisku destrukcyjnego załamania się koloni. Temu tematowi poświęciłam osobny artykuł - przeczytajcie o tym TU .
Pokazywał mi niezwykle piękne, ręcznie wykonywane figurki i świece woskowe i opowiadał o sposobie ich wytwarzania. Mam nadzieję, że latem będę mogła gościć w jego pasiece i szczegółowo przybliżyć wam tajnikach pracy pszczelarza i sposoby pozyskiwania miodu pszczelego.

Przedsiębiorstwo "HYPIAK" oferuje : 

* miody odmianowe : miód akacjowy, rzepakowy, lipowy, wielokwiatowy, wrzosowy, gryczany, nawłociowy, miód ze spadzi drzew iglastych i miód ze spadzi drzew liściastych
 * miody kremowane : z pyłkiem i propolisem, z propolisem, z imbirem, z kwiatem lawendy, z liściem pokrzywy, z liściem melisy , z liściem mięty pieprzowej
* pyłek kwiatowy
* kit pszczeli
* maść propolisową
* propolis
* świece i figurki woskowe










***
MOLINO
Smaki Meksyku przybliża nam "Molino".
Molino to mała, rodzinna firma produkująca świeże tortille kukurydziane. Są to jedyne na polskim rynku tortille wykonane dokładnie według tradycyjnej receptury meksykańskiej bez polepszaczy, utrwalaczy i konserwantów. 

Do ich produkcji wykorzystywana jest wyłącznie kukurydza niemodyfikowana genetycznie. To produkt bezglutenowy, nie zawierający żadnych składników pochodzenia zwierzęcego / odpowiedni dla wegan /

Próbowałam - smakują genialnie !



Molino znaczy młyn. Młyn, który w "MOLINO" mieli ziarna zdrowej i smacznej kukurydzy został sprowadzony z Meksyku. Wszystkie cenne informacje dotyczące tortilli  odnajdziecie na stronie internetowej firmy TU.

***
ELAMO


kremowa manufaktura





Dwie przyjaciółki Renata i Joanna stworzyły firmę produkującą naturalne kosmetyki do pielęgnacji ciała z zastosowaniem aromaterapii. Wytwarzają je w małym, domowym laboratorium. Wszystko robią ręcznie, bez użycia maszyn, według starannie opracowanych receptur. Kosmetyki ELAMO nie zawierają barwników, polepszaczy i sztucznych konserwantów. U Renaty i Joanny możecie zamówić kosmetyki ze specjalną kompozycją składników dostosowaną do waszych indywidualnych potrzeb. Wszystkie informacje odnajdziecie na stronie internetowej ELAMO.


W ofercie ELAMO odnajduję :

* kremy 
* serum do twarzy
* maski, pilingi, toniki
* masło do ciała
* serum do włosów
* mydła
* kosmetyki dla kobiet w ciąży i niemowląt
* kosmetyki lecznicze


***
GAWOR

Produkcja Wędlin Jakość i Tradycja


GAWOR to rodzinna firma założona w 1989 roku.
Wędliny z Podstolic przyrządzane są według tradycyjnych, staropolskich receptur i metod produkcji opartych między innymi na naturalnym wędzeniu drewnem i starannym doborze przypraw. Wędliny te cieszą wszystkich wspaniałym smakiem i aromatem. Rodzinne receptury przekazywane były z ojca na syna. Dzięki temu mogliśmy rozkoszować się najwyższej jakości szynką, pasztetem, boczkiem, kiełbasą i kaszanką.
Nawet sobie nie wyobrażacie jak cudownie te wędliny pachniały ! 

***
MELASA
SKLEP EKOLOGICZNY

MELASA - to sklep z ekologicznym, naturalnym i wegańskim jedzeniem. Tworzony jest z sercem, z przesłaniem i z ideą robienia czegoś dobrego dla ludzi i dla siebie samych. Na Targ Zdrowo Domowo przywieźli bardzo szeroki asortyment produktów. Mają bardzo bogata ofertę.
Sklep mieści się na ul. Józefa Dietla 45/10

 ***
Z Targiem Zdrowo Domowo na stałe współpracują również inne firmy, ale w miniony czwartek były nieobecne :

* Pan Stefan Wójcicki oferuje tłoczone na zimno oleje.

* Osada Jurajska  przyjeżdża na Targ Zdrowo Domowo z wędzonymi rybami.

* MIX MAX Przyprawy przenoszą klientów targu w spaniały świat aromatów i smaków. 

34 komentarze:

  1. Byłam dwa razy, super pomysł z tym targiem. Można kupić naprawde fantastyczne smakołyki. Świetnie to wszystko zebrałaś w całość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję tylko, że nie było wszystkich firm, które na stałe współpracują z tym targiem. Firmę z MIX MAX znam z innych targów, ale miałam nadzieję nawiązać kontakt z panem Stefanem Wójcicki. Byłam bardzo ciekawa jego opowieści o tłoczeniu olejów.

      Usuń
  2. Cudowne miejsce! Na zdjęciach wszystko wygląda niesamowicie kusząco... "Zatrzymałam się " przy oliwkach...Jaki wybór!
    Ciekawa jestem cen tych pyszności, czy są dużo droższe od "nie-eko".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tym razem też przy oliwkach najwięcej czasu spędziłam :)
      Wszystkie oliwki są w cenie 50 zł/kg
      humus i gołąbki w liściach winogron są w tej samej cenie
      feta i feta dip kosztują 60 zł/kg
      harrisa 45zł/kg
      karczochy i suszone pomidory - 80 zł/kg
      werbena 150zł/kg
      tapenada zielona 70zł/kg , czarna w słoiczkach - 20 zł

      / mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam :) jeśli się przy którejś pomyliłam niech mnie ktoś poprawi /

      Usuń
    2. Nie tak najgorzej;) Ceny oliwek jak w Grecji:) Werbena kojarzy mi się jedynie z kwiatkami w ogródku, nie słyszałam wcześniej o tej cytrynowej. Z chęcią bym spróbowała. Uściski!

      Usuń
  3. uwielbiam takie miejsca, gdzie można znaleźć te wszystkie pyszne produkty! Bardzo fajne zdjęcia i relacja:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karmel.
      Ja też zawsze chętnie odwiedzam takie targi, znacznie chętniej niż hipermarkety.

      Usuń
  4. Jakie cudowności! Chciałabym spróbować wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie takie same odczucia :)

      Usuń
  5. Smakowicie opisałaś:)
    Na Kleparz po te oliwki wybieram się już od dawna;)
    I przypomniałaś mi wzmianką o tapenadzie, że mam ją w planie od roku chyba zrobić, wszystkie składniki mam i czekają na przerobienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz się koniecznie - NIE BĘDZIESZ ŻAŁOWAĆ :)
      Mają tak wielką różnorodność gatunków oliwek, że sporym problemem staje się wybór które kupić :):):) a ich smak - POEZJA !

      Usuń
  6. Istny raj:-), tylko tak mogę nazwać to piejsce:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w Krakowie tak jak np. w Warszawie powstanie więcej takich targów i że będą we wszystkich dzielnicach miasta.

      Usuń
  7. Szkoda, że mam tak daleko! :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też :(
      Miejsce jest fajne, bo targi odbywają się w dużej, ogrzewanej hali, przed którą jest wielki parking / nie ma problemu z gatunku "pół godziny jeżdżę w kółko i nadal nie ma wolnego miejsca parkingowego "/ ale jest to daleko od centrum miasta i odbywa się w środku tygodnia - to minus tego przedsięwzięcia.

      Usuń
  8. Mogę tylko podziwiać i się oblizywać...:-) A takie koszyki do wyrastania chleba też tam można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Piekarnia Kiełtyka oferuje na targu nie tylko chleby, ale też mąkę i akcesoria do wypieku chleba / przepiękne koszyki również :) /
      Masz je dostępne również na ich stronie internetowej e-maka.pl

      Usuń
  9. Ale mi tęskno do Krakowa ! Niestety chyba zawitam tam na wiosnę...
    Zaraz wyślę link do Twojej strony przyjaciołom, którzy tam mieszkają:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. te prawdziwe oliwki kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile wspaniałości! Chyba zostawiłabym cała wypłatę na takim targu, wszystko kusi, wszystko nęci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ratunkiem jest konieczność płacenia gotówką :):):) Ile weźmiesz - tyle wydasz :)

      Usuń
  12. O losie... ale pyszności! Na pewno nie wyszłabym z tego targu pustymi rękoma...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tych chlebków i serów popróbowałabym na bank !
    już burczy mi w brzuchu od patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że sery i chleby dostępne w przeciętnym sklepie tak bardzo różnią się jakością od tych, które można kupić na takim targu.

      Usuń
  14. Ależ pełno smaczności wszelakich. Nic tylko iść i kupować a potem to wszystko ze smakiem pożerać :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie to wszystko opisałaś i ubarwiłaś fotografiami! Na targ na Balice nie chce mi się jechać, trochę daleko ale na Kleparz muszę się koniecznie wybrać w najbliższym czasie. Kiedy i gdzie jest Najedzeni Fest? Ty się wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście też żałuję, że ten targ nie ma innej lokalizacji. Na Balice też mam bardzo daleko / fakt, nie tak daleko jak Ty :) /Produkty z serowarni Magdalenka można kupić na co dzień na Placu Imbramowskim; Oliwki na Kleparzu; jak mnie najdzie na cytrynowe ciasto to muszę pojechać na al.Słowackiego :):):)

      Najedzeni Fest odbywa się w tą niedzielę 26.01. w dawnym Hotelu Forum. Tu znajdziesz wszystkie informacje : https://www.facebook.com/NajedzeniFest http://najedzenifest.blogspot.com/

      Wybieram się z aparatem :) Jeśli też masz w planach przyjechać - napisz na mój mail / nie będziemy się publicznie umawiać :) /


      To będzie edycja karnawałowa :)

      Usuń
  16. Daleko mi do Krakowa niestety. Zdjęcia pięknie oddają to co było dostępne, opisy bardzo zachęcają. W warszawie jest kilka targów, ale tak naprawdę trudno dokładnie zorientować się co i gdzie jest dostępne. Przydałby się taki reporter jak Ty i wszystko byłoby prostsze. Może ktoś taki jest, ale ja nie trafiłam w sieci na tak wyczerpujący materiał jak Twój.

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany Aniu, ten post powstawał chyba ze sto lat, taki jest długi. Fajnie, że przybliżasz takich fajnych małych producentów i ich pracy owoce. Ja ostatnio zainwestowałam w sery - sprawdzam które warto kupować, może niebawem też co nieco na ich temat wrzucę. Smakowałaś proziaków? Bardzo mnie zaintrygowały, lubię takie cud nowinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak proziaków znam od lat :)
      Na Podkarpaciu należą do tradycyjnych wypieków. Na blasze chlebowego pieca piekła je Babcię mojego męża. Robione z zsiadłego mleka od ich krowy i mąki ze zboża, które na ich polu wyrosło. Smakowały cudownie. Gdy Babci już zabrakło, moim dzieciom proziaki / a jak to tam mówią - PROZIOKI / piekła na takiej samej blasze chlebowego pieca sąsiadka Babci męża. Piekąc je też wielkie serce swoje w nie wkładała zawsze...
      Ja piekę je w domu na patelni...są dobre, ale nie tak jak te na blasze chlebowego pieca pieczone / a może tak mi się tylko wydaje.../
      Nie wiem dlaczego jeszcze ich na blogu nie pokazałam :)

      Usuń