środa, 27 maja 2015

INAUGURACJA LETNIEGO SEZONU TURYSTYCZNEGO W MAŁOPOLSCE



INAUGURACJA LETNIEGO SEZONU TURYSTYCZNEGO W MAŁOPOLSCE 2015 miała miejsce 23 maja w Muszynie w Amfiteatrze Zapopradzie. Małopolska Organizacja Turystyczna oraz Urząd Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna zorganizował tę imprezę pod hasłem: „Smakowite gorlicko - sądeckie zaprasza”. Brzmi to co prawda bardzo oficjalnie, ale zapewniam was, że było to niezwykle ciekawe wydarzenie i świetna okazja do dobrej zabawy i przyjemnego, aktywnego spędzenia czasu z rodziną i przyjaciółmi. Na przybyłych czekało dużo atrakcji ! Były koncerty, pokazy tańca i łucznictwa, jazda konna, zajęcia zumby i fitness,  konkursy i degustacje lokalnych przysmaków. W trakcie imprezy trwała promocja Szlaku Architektury Drewnianej. W konkursie pod hasłem „Dopasuj sobie bajgla” zmierzyli się ze sobą małopolscy samorządowcy, dziennikarze i turyści, a my blogerzy zostaliśmy jurorami.

Na zdjęciu Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa w towarzystwie Jana Gulby - burmistrza Muszyny (na zdjęciu po lewej) oraz Jana Wieczorkowskiego - wiceprezesa Polskiej Organizacji Turystycznej (na zdjęciu po prawej) gotowi do wzięcia udziału w konkursie.



Na Inaugurację Letniego Sezonu Turystycznego w Małopolsce jechałam z wielką przyjemnością, bo okolice Muszyny i Krynicy wiążą się dla mnie z wyjątkowo przyjemnymi wspomnieniami turystycznych wypraw. Przeglądam właśnie album ze zdjęciami sprzed lat. Pierwsze wspomnienie to wyprawa z przyjaciółmi na Jaworzynę Krynicką. Oj dawno to było; jeszcze w czasach gdy nie wyjeżdżała tam kolejka gondolowa :) Wschód słońca, lekka mgła, my na szczycie, stado saren pasących się na zboczu i to uczucie że cały świat należy do nas, że wszystko przed nami ! W tym wspomnieniu najwspanialsze jest to, że tamte przyjaźnie przetrwały do dziś. Później wielokrotnie jeszcze wracaliśmy w ten rejon, spędzając część wakacji w Krynicy lub Muszynie. Wracaliśmy tu już z rodzinami, z dziećmi i zawsze tutejsze krajobrazy i przyroda oczarowywały nas niezmiennie. Miałam więc w miniony weekend taką trochę podróż sentymentalna ;)
W tę podróż wyruszyłam z grupą zaprzyjaźnionych blogerów kulinarnych by na miejscu przemienić jeden z namiotów stojących wokół Amfiteatru Zapopradzie w kuchnię serwującą przybyłym na imprezę gościom dania przygotowane ze starannie dobranych produktów regionalnych. 


Przygotowywaliśmy dania z wykorzystaniem kiełbasy lisieckiej, suski sechlońskiej, jabłek z okolic Nowego Sącza, oscypków i bajgli. Serwowaliśmy grillowane ziemniaki z kiełbasą lisiecką i oscypkiem, bajgla z marynowaną, grillowaną karkówką z dipem z suski sechlońskiej, a na deser podaliśmy prażone jabłka z pobliskich sadów z jogurtem i musem rabarbarowym.


Wieczorem odbył się konkurs, w którym my blogerzy wystąpiliśmy w roli jurorów. Zadaniem samorządowców, dziennikarzy i turystów było skomponowanie kanapki z bajgla z użyciem przygotowanych przez nas lokalnych przysmaków tak, aby jak najlepiej oddawała małopolski charakter tego produktu. 

Bajgiel to tradycyjny drożdżowy wypiek, który powstał w XVII-to wiecznym Krakowie. Te jedyne w swoim rodzaju, przepyszne bułki z dziurą w środku wykorzystuje się do robienia kanapek.
Jako dodatki do bajgla przygotowaliśmy m.in.: kiełbasę lisiecką, bryndzę, pastę z Fasoli Piękny Jaś, oscypek, chutney z jabłek z okolic Nowego Sącza, sos ze śliwki sechlońskiej, kiszoną kapustę charsznicką, wędzonego pstrąga.

Wszyscy uczestnicy z wielkim zapałem i fantazją wzięli się za przygotowywanie swoich bajgli.
Na zdjęciu powyżej marszałek Marek Sowa i wiceprezes Jan Wieczorkowski w trakcie trwania konkursu oraz jury podczas degustacji :)



Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa i lekko stremowany mały zwycięzca konkursu "Dopasuj sobie bajgla".




Na koniec pamiątkowe zdjęcie: od lewej Kasia i Patrycja z bloga WSZĘDOBYLSKIE, Ulla prowadząca blog KUCHNIA NA WZGÓRZU, Magda i Staszek z bloga KUCHENNE WARIACJE i ja - Anna, autorka bloga ŻYCIE OD KUCHNI obok Marka Sowy Marszałka Województwa Małopolskiego. Autorem tego zdjęcia jest Staszek.



3 komentarze:

  1. Felix, Kot Największy27 maja 2015 22:06

    Nie podpuszczam Cię, ale nie zrobisz własnej wersji konfitury z płatków róży.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, że mnie podpuszczasz ;)
      zrobię jak zechcę ... albo jak mi przyślesz świeże, pachnące róż płatków tysiące ;)

      Usuń
    2. Felix, Kot Największy27 maja 2015 22:22

      Pachnące tysiące płatków właśnie ucieram :)

      Usuń