wtorek, 29 września 2015

ŁUSKA GRYCZANA






ŁUSKA GRYCZANA to bardzo zdrowy i ciekawy dodatek do diety; bardzo cenny, ale mało znany. Gryka ze względu na skład chemiczny i wartość odżywczą uważana jest za roślinę o funkcjonalnym działaniu.  Słowo "funkcjonalny" należy w tym wypadku rozumieć jako wykazujący korzystny wpływ na jedną lub wiele funkcji naszego organizmu. To taki super produkt z angielska zwany SUPER FOOD. Jest bogata w proteiny, błonnik i rutynę. Przez lata wykorzystywaliśmy jedynie środkową część ziarna gryki; kasza gryczana (zwłaszcza ta niepalona) to jeden z naszych ulubionych dodatków do dań głównych [KLIK - polędwiczki wieprzowe z kaszą gryczaną], a mąkę gryczaną lubimy od dawna wykorzystywać do wypiekanego w domu pieczywa [KLIK - bułki z maki gryczanej]. Łuska gryczana jest naszym nowym odkryciem. Chętnie po nią sięgamy w myśl zasady, że zdrowa dieta jest najlepszym lekiem dla człowieka.



Łupiny kaszy gryczanej posiadają wiele wartościowych składników odżywczych. Są bogate w fosfor, potas, magnez, cynk, miedź, mangan. To również prawdziwa bomba witaminowa. Zawierają witaminy z grupy B (tiaminę, ryboflawinę, niacynę, pirydoksynę), które biorą udział w przemianie białek, węglowodanów i tłuszczów oraz wielu procesach metabolicznych ustroju, pomagają dbać o stan skóry, zapanować nad stresem, a ich niedobory mogą mieć negatywne skutki dla naszego organizmu.  Łuski gryki regulują metabolizm, ułatwiają odchudzanie. Mają właściwości antyoksydacyjne, poprawia samopoczucie i wygląd skóry. Są bogate w błonnik frakcji nierozpuszczalnej (w 100 g mielonej łuski mamy ok. 80 g błonnik). Łuska gryczana skutecznie poprawia pracę jelit usuwając zaparcia i wzdęcia. Sprzyja redukcji masy ciała, reguluje ciśnienie tętnicze i poziom cholesterolu we krwi.  Ma również właściwości prebiotyczne, wspiera rozwój korzystnej flory bakteryjnej w jelicie grubym przez co pomaga w zapobieganiu nowotworom jelita grubego. Mielona łuska gryczana polecana jest osobom dotkniętym 
* cukrzycą (opóźniając opróżnianie żołądka powoduje, że organizm ogranicza produkcję insuliny) 
* otyłością i złą przemianą materii, 
* mającym podwyższony poziom cholesterolu 
* cierpiącym na niektóre schorzenia przewodu pokarmowego
Łuska gryczana jest bogata aż w sześć rożnych antyutleniaczy, których rolę pełnią flawonoidy: rutyna, kwercetyna, orientyna, izoorientyna, witeksyna, izowiteksyna. Są to związki organiczne o wielokierunkowym działaniu. Są cenione w profilaktyce chorób cywilizacyjnych.  Mają właściwości rozkurczowe, moczopędne, przeciwzapalne oraz uszczelniają naczynia krwionośne. Chronią przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przez co przypisuje się im działanie zapobiegające nowotworom i opóźniające procesy starzenia. Spożywanie łuski gryczanej zalecane jest wiec również osobom :

* przeciążonym pracą umysłową
* uczącym się
* borykającym się z problemami dermatologicznymi 
* mającym pękające naczynka krwionośne
* cierpiącym na schorzenia  układu moczowego
* chorującym na nadciśnienie
* mającym obrzęki rąk i nóg oraz problemy z mikrokrążeniem i  miażdżycą.
* Łuska gryczana zawiera taniny uniemożliwiające rozwój bakterii, pleśni i grzybni. 
* Gryka nie zawiera glutenu jest wiec idealnym składnikiem diety bezglutenowej.

JAK JEŚĆ ŁUSKĘ GRYCZANĄ ?
Łuska gryczana ma neutralny smak i aromat. Z powodu intensywnego koloru zmienia jednak barwę dania do którego ją dosypiemy.  Można dodawać ją do jogurtów, kefirów, koktajli, musli, płatków śniadaniowych itp., sprawdzi się też jako dodatek do sosów sałatkowych; można nią po prostu posypać kanapkę. Zaleca się spożywać do 4 łyżeczek dziennie i nie przekraczaj tej ilości ze względu na wysoką zawartość błonnika.
Łuska gryczana jest tania. Opakowanie 150 g kosztuje obecnie około 3, 45 zł.

Dziś zaproponujemy wam łuskę gryczaną jako świetny składnik jesiennego deseru lub słodkiego śniadania. Dla nas jest alternatywą dla porannej owsianki :)

KASZA GRYCZANA Z KREMEM Z DYNI I OWOCAMI


składniki na 2 porcje

kasza gryczana :

* 0,5 szklanki kaszy gryczanej niepalonej
* 2 łyżki łuski gryczanej mielonej SANTE
* 4 łyżki mleka kokosowego z puszki lub jogurtu naturalnego
* 2 łyżeczki miodu ( my sięgamy po spadziowy)
* 2 łyżki żurawiny suszonej SANTE
* 4 orzechy włoskie

krem z dyni z malinami :

* 6 łyżek purée z dyni
* 2 łyżeczki miodu
* 2 łyżki mleka kokosowego z puszki lub jogurtu naturalnego
* pół szklanki malin lub jeżyn 
* listki świeżej mięty do dekoracji


wykonanie :

* Zaczynamy od zrobienia purée dyniowego. Nie przygotowujemy go w małej ilości jako jedynie dodatek do kaszy, ale za jednym zamachem robimy go dużo i wykorzystujemy do zrobienia również zupy dyniowej lub kremu do ciasta. Jedną całą dynię kroimy na kawałki, wycinamy z niej gniazda nasienne, obieramy i kroimy w słupki o grubości około 1 cm. Kawałki dyni wrzucamy do garnka z nieprzywierającą powłoka, dolewamy niewielką ilość wody ( dosłownie 3 - 4 łyżki) i dusimy na małym ogniu pod przykryciem przez około 10 minut. W tym czasie dynia stanie się miękka, a nadmiar wody odparuje. Tak przygotowaną dynie miksujemy blenderem na gładkie purée.

* Dyniowy mus. 6 łyżek purée z dyni łączymy z kokosowym mlekiem i miodem.


* Gotowanie kaszy. Pół szklanki kaszy gryczanej zalewamy jedną szklanką wody. Dodajemy szczyptę soli. Gotujemy pod przykryciem 15 minut.

* Orzechy. Obrane ze skorupek orzechy włoskie wsypujemy na gorącą, suchą patelnię i prażymy przez około 3 minuty; gdy przestygną drobno siekamy. 

* Do ugotowanej kaszy dodajemy mleko kokosowe, żurawinę, miód, orzechy i łuskę gryczaną. Mieszamy dokładnie i rozdzielamy na dwie porcje.

*  Na kaszę przekładamy mus dyniowy i układamy na nim ulubione owoce. My w tym celu wykorzystaliśmy maliny i borówki amerykańskie. Świetnie sprawdzą się też jeżyny.



4 komentarze:

  1. Ja jestem na diecie teraz tak że dzięki za pomysł na dobre jedzonko coś takiego przyda mi się na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy przepis , myśle że niedługo sprobuje to zrobic, przechodze na diete wiec sie przyda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ostatnio odkryłam łuskę gryczaną, dorzucam ją do musli:)

    OdpowiedzUsuń